Zaczynamy szósty tydzień rozgrywek w sezonie Wiosna’26. Dwa bardzo ważne spotkania w kontekście walki o awans do drugiej ligi stoczy drużyna Dream Volley. Na brak emocji nie będziemy narzekać również w starciu w pierwszej lidze, gdzie o przełamanie powalczą drużyny Tufi Team oraz Fux Pępowo. Zapraszamy na zapowiedź!
Craftvena – Aqua Volley
Godz.: 19:15, boisko nr: 1
Dawno nie mieliśmy drużyny, która polaryzowałaby społeczność Inter Marine SL3 tak jak Craftvena. Z jednej strony pozostają oni jedną z dziewięciu drużyn w całej ligowej stawce, która nie przegrała jeszcze spotkania. Z drugiej strony – nie da się nosić wiecznie ‘różowych okularów’ i oceniając Craftvenę patrzeć tylko na zero w rubryce ‘porażki’. Bardzo wiele osób wskazuje na to, że w sześciu wygranych spotkaniach, Craftvena tylko raz zdołała wygrać za komplet punktów. Mowa tu o meczu z Hapag-Lloyd co umówmy się – wydawało się obowiązkiem, który ‘Rzemieślnicy’ musieli spełnić. W kolejnych meczach, Craftvena rywalizowała z Feniksem, ACTIVNYMI, Only Spikes, ME Sulmin Volley oraz ostatnio z TKKF Orlen. Choć w zdecydowanej większości spotkań Craftvena była murowanym faworytem, to jednocześnie – za każdym razem traciła punkt. Ba, w kilku sytuacjach team był w poważnych tarapatach i równie dobrze, to rywale, a nie oni mogliby wówczas wygrać. Dziś zespół Bartosza Zakrzewskiego zmierzy się z Aquą Volley. Nie ma co do tego wątpliwości – to już etap sezonu, gdzie zacznie być coraz trudniej. Choć rywal miał w ostatnich miesiącach swoje problemy, to jednak nie pokusilibyśmy się o tezę, że w obecnej sytuacji są oni bez szans w rywalizacji z Craftveną. W naszym odczuciu, po początkowym szoku, Aqua Volley wygląda coraz lepiej i jeśli to się potwierdzi – mogą dziś powalczyć z Craftveną nawet o zwycięstwo.
Typ Redakcji: 2-1
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 3-0
Typ Eksperta (Maciej Manista): 3-0
Remedios Sopot Ortopedia – ME Sulmin Volley
Godz.: 19:15, boisko nr: 2
Osoby, które oglądały ostatni Magazyn Inter Marine SL3 doskonale wiedzą, że choć z jednej strony bardzo mocno chwaliliśmy Remedios, to jednak zwracaliśmy uwagę, że jak do tej pory mierzyli się oni z samym ligowym dołem. Owszem – nawiązując do zapowiedzi wyżej, Remedios nie miał podobnych problemów jak Craftvena i w spotkaniach rozprawiał się z underdogami, nie pocąc się przy tym zbyt mocno. Tak jak wspominaliśmy jednak w najnowszym materiale, jest jeden cień, jedna wątpliwość, która nakazuje nam zastanowić się, czy aby na pewno Remedios jest tak mocny. W jedynym dotychczasowym spotkaniu, w którym gracze Macieja Kota mierzyli się z nieco silniejszym rywalem, stracili punkt. Mowa tu o meczu z Inter Marine Masters. Owszem, dopuszczamy do siebie myśl, że było to nic wielkiego i z ogromną dozą pewności Remedios dalej będzie wygrywał i pewnie awansuje do trzeciej ligi. Aby jednak rzucić pełny obraz, musieliśmy wspomnieć o tym, nad czym się ostatnio zastanawiamy. Niemniej jednak – dziś wieczorem wielki faworyt zmierzy się z ekipą ME Sulmin Volley. Choć zespół, którego trenerem jest Marek Rogiński, jest na ogół chwalony przez nas w magazynach, zapowiedziach czy podsumowaniach, to wiadomo, że apetyt rośnie w miarę jedzenia. Po pięciu meczach team z Sulmina ma pięć oczek i oczywiste jest to, że zespół chciałby więcej już teraz, natychmiast. Budowanie drużyny jest jednak długotrwałym procesem i pewnych rzeczy nie można przyspieszyć. Sądzimy, że nie można przyspieszyć również tego, by dystans dzielący ich od Remedios się zmniejszył, a gracze w czarnych trykotach mieliby dziś szansę na choć jeden punkt. Uważamy, że Remedios zgarnie pełną pulę.
Typ Redakcji: 3-0
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 3-0
Typ Eksperta (Maciej Manista): 3-0
Kraken – Dream Volley
Godz.: 19:15, boisko nr: 3
Podobnie jak w minionym tygodniu, dziś wieczorem Dream Volley rozegra dwa spotkania w ramach rozgrywek trzeciej ligi Inter Marine SL3. Dzisiejszymi rywalami ‘Marzycieli’ będą ekipy Kraken oraz Stay Win i wydaje się, że będzie to ciut trudniejszy terminarz dla zespołu Mateusza Dobrzyńskiego niż ten z minionego czwartku, kiedy rywalizowali z Wolves Volley oraz Sharksami. O ile ci pierwsi zaprezentowali się naprawdę nieźle i byli bardzo bliscy sprawienia ogromnej niespodzianki, to Sharksi na tle Dream Volley zaprezentowali się już FATALNIE. Do ‘Rekinów’ jeszcze wrócimy, ale pięć zdobytych punktów sprawiło, że Dream Volley wciąż pozostaje w naszych oczach głównym faworytem do awansu do drugiej ligi. Aktualnie są oni liderem trzeciej klasy rozgrywkowej i mają dwa punkty przewagi nad drugą, oraz cztery nad trzecią drużyną w tabeli. Warto przy tym zauważyć, że wspomniane ekipy mają o jedno rozegrane spotkanie więcej, a to z kolei sprawia, że ich sytuacja jest jeszcze lepsza niż mogłoby się wydawać. Aktualnie nie można zapomnieć również o Spontanie, ale to historia na inny czas. Znamiennym jest, że w naszej wyliczance drużyn z ligowego topu, próżno szukać jest drużyny Kraken. Choć konkurencja w ‘dziadowaniu’ jest w obecnej kampanii wybitnie silna to Kraken ma mnóstwo za uszami. Dziś wydaje się to niemal niemożliwe, ale Kraken przegrał między innymi z Sharksami. Biorąc pod uwagę to jak radzą sobie rywale, oraz jaką siłą dysponuje drużyna Jurija Charczuka, twierdzimy, że był to wynik skandaliczny. Wobec nieciekawej formy Krakena, ich potencjalna wygrana zdaje się pozostawać w sferze marzeń.
Typ Redakcji: 1-2
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2
Typ Eksperta (Maciej Manista): 1-2
Hapag-Lloyd – Inter Marine Masters 2
Godz.: 20:15, boisko nr: 1
Wielokrotnie w zapowiedziach, podsumowaniach czy magazynach wspominamy o tym, że drużyna Hapag-Lloyd prezentuje się z meczu na mecz coraz lepiej i z bardzo dużą dozą prawdopodobieństwa pobije oni liczbę punktów z poprzedniej edycji. Dziś postanowiliśmy sprawdzić, czy głoszone przez nas tezy nie są herezjami, a mają poparcie w twardych statystykach. Porównamy siedem wskaźników z sezonu Jesień’25 do aktualnych, z obecnej kampanii:
Liczba błędów na mecz: 22,5 vs 21,8
Ataki na mecz: 14,25 vs 18,6
Bloki na mecz: 5 vs 3,4
Asy serwisowe na mecz: 2,58 vs 2,8
Ataki rywali na mecz: 29,5 vs 27,8
Bloki rywali na mecz: 3 vs 3,6
Asy serwisowe rywali: 8,17 vs 7,2
Wnioski? W stosunku do poprzedniego sezonu Hapag-Lloyd poprawił się w 5 z 7 elementów. Warto przy tym zauważyć, że pełniejszy obraz mielibyśmy dopiero po zakończeniu całej edycji. Nie jest bowiem tajemnicą, że teoretycznie mniej wymagający rywale dopiero są przed 'Pomarańczowymi’. Do takich nie zaliczają się bynajmniej gracze Inter Marine Masters 2, którzy we wtorkowy wieczór będą wyraźnym faworytem spotkania. Gracze Jarosława Garczyńskiego rozegrali w obecnej kampanii sześć spotkań i choć przegrali w nich dwa mecze, to warto podkreślić, że były to spotkania z liderem oraz wiceliderem czwartej ligi. Kiedy 'Mastersi’ rywalizowali jednak z drużynami spoza ligowego topu, to nie mieli problemów ze zwycięstwem. Sądzimy, że dziś wieczorem będzie podobnie i gracze w niebieskich strojach zainkasują komplet oczek.
Typ Redakcji: 0-3
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 0-3
Typ Eksperta (Maciej Manista): 0-3
DHP Oliwa – VB Sulmin
Godz.: 20:15, boisko nr: 2
Inter Marine SL3 nie wybacza nawet najkrótszych momentów, w których drużynie nie idzie najlepiej. Idealnym przykładem na poparcie tej tezy jest przypadek drużyny VB Sulmin, która w obecnej kampanii prezentuje się naprawdę nieźle, a mimo to – znajduje się jedno miejsce 'nad kreską’. Po pięciu rozegranych meczach zespół z Sulmina plasuje się na jedenastym miejscu w ligowej tabeli. Owszem – mają oni o trzy punkty przewagi nad miejscem barażowym. Dodatkowo, obok kilku innych drużyn, są oni ekipą, która rozegrała pięć, a nie sześć spotkań jak większość ligi. Faktem jest jednak to, że sam rzut okiem na ligową tabelę może wzbudzać w graczach z Sulmina pewną dawkę niepokoju. Dziś wieczorem wszystko może się co prawda zmienić. Rywalem drużyny z Sulmina będzie ekipa DHP Oliwa, która po jednym rozegranym spotkaniu więcej jest o jeden punkt i jedną lokatę wyżej. W obecnej edycji zespół Adama Wyrzykowskiego wygrał dwa z sześciu spotkań i nie jest to z pewnością wynik, który powala kogokolwiek na kolana. W obozie DHP liczą z pewnością na to, że w obecnej kampanii drużynie uda się uniknąć podobnej nerwówki jak ostatnio, w której dopiero mecz barażowy przesądził o ich utrzymaniu w lidze. Czysto teoretycznie – punktowanie z taką średnią jak obecnie powinno na to wystarczyć. Niemniej jednak – od dawna mówi się o olbrzymim potencjale drużyny. Czas najwyższy przestać o tym mówić, a wreszcie to pokazać. Nie ma na to lepszego momentu niż dziś.
Typ Redakcji: 1-2
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1
Typ Eksperta (Maciej Manista): 1-2
Stay Win – Dream Volley
Godz.: 20:15, boisko nr: 3
Oczywistym jest to, że wymarzonym scenariuszem przed wtorkową serią gier jest dla drużyny Dream Volley sięgnięcie po komplet punktów. Choć w obu dzisiejszych starciach są oni dość wyraźnym faworytem, to jednak sześć punktów zdaje się być bardzo trudnym wyzwaniem. Z drugiej strony – pięć oczek byłoby naprawdę świetnym wynikiem, który pozwoliłby graczom w niebieskich trykotach na umocnieniu się na szczycie trzecioligowej układanki. Oczywiście zupełnie inny plan mają na dzisiejszy wieczór gracze Tomasza Bobcowa. Był moment obecnego sezonu, gdzie chwaliliśmy weteranów Inter Marine SL3. Aktualnie ta perspektywa już tak kolorowa nie jest. Zespół dowodzony przez Tomasza Bobcowa w obecnej kampanii wygrał zaledwie jedno z sześciu spotkań i zgromadził w nich sześć oczek. Szczególnie bolesna dla drużyny była ich ubiegłotygodniowa porażka z MiszMaszem. Prawdę mówiąc – gdyby wspomniany mecz zakończył się ich zwycięstwem w stosunku 3-0, a nie porażką 1-2, to MiszMasz nie mógłby przebąkiwać o większej niesprawiedliwości. We wspomnianym meczu zadziałała jednak złota zasada mówiąca o tym, że niewykorzystane okazje się mszczą. Dziwne może być jednak to, że tak doświadczona drużyna mogła sobie na coś takiego pozwolić. Wracając jednak do perspektywy najbliższego meczu i potencjalnej sytuacji, do której może dojść po meczu – Stay Win może znaleźć się w ogromnych tarapatach, jeśli nie uda im się dziś zapunktować. O to będzie jednak niezwykle trudno. Wiele osób wskazuje na to, że pojedynek z Dream Volley zdaje się być tym najtrudniejszym w sezonie Wiosna’26. Z drugiej strony przestrzegamy 'Marzycieli’ przed lekceważeniem rywali. Pokazał to między innymi mecz Stay Win z DSGSA, gdzie faworyt aby wygrać mecz, musiał się niemiłosiernie napocić.
Typ Redakcji: 0-3
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 0-3
Typ Eksperta (Maciej Manista): 1-2
Flota Active Team – Bayer Gdańsk
Godz.: 21:15, boisko nr: 1
Spotkanie dwóch pokiereszowanych rywali. Oj, ten sezon miał wyglądać zupełnie inaczej. Choć obie drużyny po sześciu rozegranych meczach mają dokładnie tyle samo punktów, to mimo wszystko – w naszym odczuciu to Flota znajduje się w gorszej sytuacji. Do tego jeszcze wrócimy. Jeśli chodzi o ekipę Bayer Gdańsk, to wydaje nam się, że w minionej edycji zespół Damiana Harica prezentował nieco wyższy poziom. Sześć pierwszych spotkań poprzedniego sezonu? Pięć imponujących wygranych, w których Bayer pokonywał kolejno Challengers, Flotę, Eko-Hurt, Energę Trefl Gdańsk oraz DHP Oliwę. Aktualny początek jest dla 'Aptekarzy’ o wiele gorszy, a Bayer wygrał trzy z sześciu spotkań, przy czym dwa z drużynami z samego końca ligowej tabeli. Lepsi od 'Aptekarzy’ okazali się z kolei gracze Volleya, Speednetu 2 oraz Inter Marine Masters. Na początku zapowiedzi napisaliśmy jednak, że to Flota zdaje się być w gorszym położeniu. Wszystko z uwagi na przedsezonowe ambicje brązowych medalistów z poprzedniego sezonu. Po udanej kampanii wydawało się bowiem, że powtórzenie tamtego wyniku będzie w obecnej kampanii planem minimum. Od początku celem było to, żeby zespół uzyskał bezpośredni awans. Jak póki co plan ma się do rzeczywistości? Niezbyt dobrze. Zespół Mateusza Iwaniaka przegrał w obecnej kampanii z Energą Treflem, Speednetem 2, a ostatnio – z beniaminkiem drugiej ligi – Hydrą Volleyball Team, a zawód towarzyszący drużynie słychać było w Zakopanem. Jeśli dziś Flota przegra po raz kolejny, to może to być koniec marzeń o podboju drugoligowych parkietów.
Typ Redakcji: 2-1
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2
Typ Eksperta (Maciej Manista): 2-1
Tufi Team – Fux Pępowo
Godz.: 21:15, boisko nr: 2
Nie pamiętamy momentu w rozgrywkach Inter Marine SL3, w którym Fux Pępowo miałby podobne kłopoty co obecnie. Zastanawiamy się, czy na kulminacyjny moment nie zbierało się po prostu od dawna. Po świetnym awansie do elity zespół z Pępowa ma ogromne problemy ze zdobywaniem punktów. W pięciu dotychczasowych meczach – 'Koniczynkom’ nie dopisywało szczęście i na piętnaście możliwych punktów Fux zgarnął zaledwie dwa. Choć się tego absolutnie nie spodziewaliśmy, w ostatnim meczu czara goryczy wewnątrz zespołu się przelała i w naszym odczuciu nie da się już wrócić do tego, co było. O co chodzi? Tak jak pisaliśmy w podsumowaniu ich ostatniego meczu oraz w magazynie Inter Marine SL3 – pomiędzy zawodnikami Fuxa doszło w meczu z BEemką do kłótni, a nawet prawdziwego trzęsienia ziemi. Prawdę mówiąc – nie sądzimy, żeby ta sytuacja miała cokolwiek poprawić, a sądzimy, że może być jeszcze gorzej. Tym bardziej przykro, bo po rywalizacji z pierwszoligowymi osiłkami Fux miał w obecnym tygodniu zaplanowane mecze z drużynami z dołu ligowej tabeli i ich sytuacja miała się wreszcie odmienić. To oczywiście nie jest wykluczone, ale wydaje nam się, że dziś faworytem będzie ekipa Tufi Team, która jest modelowym przykładem drużyny ze świetną atmosferą. Choć na przełomie kilku sezonów problemy nie omijały drużyny, to jeszcze nigdy nie widzieliśmy sytuacji choć zbliżonej do tego, co oglądaliśmy ostatnio u ich rywali. W naszym odczuciu Tufi Team jest grupą graczy, która skoczyłaby za sobą w ogień nie tylko na boisku. Jeśli w przyrodzie istnieje coś takiego jak sprawiedliwość, to powinna być ona dziś wynagrodzona, a gracze Pawła Szafrana powinni dziś wygrać. Jak jednak wiemy, życie bywa przewrotne i nie zawsze sprawiedliwe.
Typ Redakcji: 2-1
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1
Typ Eksperta (Maciej Manista): 2-1
Złomowiec Gdańsk – Inter Marine Masters
Godz.: 21:15, boisko nr: 3
Kilka miesięcy w Inter Marine SL3 jest wiecznością. W poprzednim roku obie drużyny zmierzyły się ze sobą dwukrotnie – w kwietniu oraz wrześniu. W obu wspomnianych przypadkach Złomowiec Gdańsk był faworytem spotkania i z taką łatką poradzili sobie bardzo dobrze, wygrywając dwukrotnie w stosunku 2-1. Co ciekawe – już w tym wrześniowym spotkaniu, w sezonie Jesień’25, Złomowiec Gdańsk miał problemy kadrowe, o których dużo pisaliśmy, a mimo to – nie mieli oni problemu z tym, by wygrywać mecze. To nie była tylko i wyłącznie wygrana z Mastersami – do wspomnianego meczu team Witolda Klimasa podchodził po serii kilku wygranych z rzędu. Dziś wspomniany okres i ówczesna forma drużyny zdają się być czymś niemożliwym do osiągnięcia przez Złomowca. Wiecie – Adam Małysz też kiedyś skakał ponad 150 metrów w Willingen, a dziś byłoby to już absolutnie niemożliwe. Przemijanie na naszych oczach jeszcze nigdy nie było tak wyraźne, tak jaskrawe oraz…tak bolesne dla teamu, którego to dotyczy. W dzisiejszym starciu Złomowiec jest stawiany przez nas w roli underdoga spotkania i jeśli faktycznie tak będzie, to będziemy świadkami dziesiątej (!) porażki z rzędu. Rany, jaki to jest bolesny i spektakularny upadek drużyny. Problem w tym, że nie widać tu światełka w tunelu, szansy na poprawę. Oczywiście nie jest to problem Inter Marine Masters. Drużyna Andrzeja Masiaka skończyła w poprzednim sezonie na odległym – jedenastym miejscu w ligowej tabeli. Dziś są oni absolutną rewelacją drugiej ligi i do starcia podchodzą jako trzecia drużyna w ligowej tabeli. Już po ostatnim wygranym meczu pisaliśmy, że zaczyna robić się bardzo poważnie. Jeśli dziś ponownie wygrają, to zastanawiamy się, czy w drużynie pojawią się pierwsze, bardzo zuchwałe myśli.
Typ Redakcji: 1-2
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2
Typ Eksperta (Maciej Manista): 0-3