Za nami ostatni dzień meczowy w sezonie Jesień’25. W środowy wieczór utrzymanie w ligach zapewniły sobie drużyny Tufi Team oraz DHP Oliwa, które wygrały mecze barażowe z Flotą oraz Dream Volley. Zapraszamy na podsumowanie!
DHP Oliwa – Dream Volley 2-1 (19-21; 21-11; 21-16)
Spośród dwóch meczów barażowych – ten był zdecydowanie ciekawszy. Marne to jednak pocieszenie dla drużyny Dream Volley, która…jeszcze niedawno była absolutnym pewniakiem do awansu do drugiej ligi. Ostatecznie w tabeli wylądowali na trzecim miejscu i na domiar złego – przegrali mecz barażowy. Początek tej bądź co bądź – przykrej dla ‘Marzycieli’ historii rozpoczął się jednak bardzo dobrze. Pierwszy set rywalizacji był bardzo wyrównaną partią, ale w końcówce – przy stanie 15-15, to ‘Marzyciele’ zdobyli trzy kolejne punkty z rzędu, które dały im ogromną przewagę na finiszu seta. Ostatecznie – team w niebieskich strojach nie roztrwonił wypracowanej zaliczki i był o jednego seta od drugiej ligi. Cóż – nie po raz pierwszy w tym sezonie przekonaliśmy się, że to nie wystarcza, prawda? Środkowa partia to przebudzenie DHP Oliwy, która wskoczyła na bardzo wysoki poziom i w konsekwencji – ograła wy swojego rywala, doprowadzając do wyrównania w setach (21-11). Wówczas stało się jasne, że o zwycięstwie – musi zadecydować trzeci set. Trzeci set rozpoczął się kapitalnie dla DHP Oliwy, która wysunęła się na prowadzenie 9-3. Co nie grało w obozie Dream Volley? Sami nie wiemy, ale z boku wyglądało to tak jakby początek był w ich wykonaniu zbyt zachowawczy. Brakowało nam tam podjęcia ryzyka w obawie o konsekwencje, a tak w naszym odczuciu – wygrać się nie da. Zaliczka wypracowana w pierwszej części seta, pozwoliła drużynie Adama Wyrzykowskiego na spokojne ‘dowiezienie’ wyniku do końca. Podsumowując cały sezon – po tym co zaprezentowała w obecnej kampanii DHP Oliwa, byłoby naprawdę niesprawiedliwe gdyby pożegnali się oni z drugą ligą. Po prostu.
Tufi Team – Flota Active Team 3-0 (21-15; 21-14; 21-16)
Roller coaster sportowych emocji w wykonianiu Tufi Team. Sezon Jesień’25 rozpoczął się bardzo kiepsko, a ‘Tuffiki’ po kilku porażkach z rzędu stali się faworytem do spadku do niższej klasy rozgrywekowej. Z czasem zaczęli wygrywać niemal wszystko i wówczas – byli o włos od awansu do grupy mistrzowskiej. Wszystko zepsuło się jednak w ostatniej kolejce, kiedy rywalizowali z Szach-Matem i wspomniane spotkanie – niespodziewanie przegrali w stosunku 0-3. To oznaczało, że o prawo gry w pierwszej lidze – muszą powalczyć z Flotą Active Team, która jak nikt inny w lidze – zna smak spotkań barażowych. Pech Floty polegał jednak na tym, że trafili na ‘Tuffików’, z którymi historycznie szło im koszmarnie. Tak też było od początku środowego spotkania, które rozpoczęło się od prowadzenia pierwszoligowca 6-1. Z czasem zespół Karoliny Kirszensztein zdawał się uzyskiwać kontrolę i po kilku udanych akcjach, zniwelowali stratę do jednego oczka (13-12). Druga część seta to jednak wyraźna przewaga faworyta, który wygrał finalnie do 15. Sprawa tego, która z drużyn zagra w pierwszej lidze, wyjaśniła się już w drugim secie rywalizacji. Partia ta rozpoczęła się od sporych problemów w przyjęciu Floty. Dodatkowo – team nie pomagał sobie tym, że co rusz popełniał kardynalne błędy w ataku, po których Tufi wysunęli się na prowadzenie 13-7. Dalsza część seta była pod kontrolą faworyta, który wygrał do 14 i mógł cieszyć z utrzymania w pierwszej lidze. Ostatni set nie zmienił obrazu gry, a zespół Mateusza Woźniaka, wygrał tę partię do 16 i koniec końców – zakończył sezon w bardzo dobrych nastrojach – brawo!
MECZ GWIAZD IV LIGI
Pół godziny przed rozpoczęciem spotkań barażowych – rozpoczął się mecz Gwiazd z IV Ligi. Choć lepiej partię rozpoczęli gracze z DT1, już po chwili przewagę wypracowali sobie gracze DT2 i to oni trzymali rywala na mały, aczkolwiek bezpieczny dystans do samego końca seta (26-24). Druga odsłona to już wyraźna przewaga drużyny, w której na rozegraniu wystąpił Daniel Szultka. To co rzucało się w oczy to problemy w przyjęciu DT1, a to piętrzyło kolejne problemy. Po tym jak zespół został kilkukrotnie złapany na szczelnym bloku rywali – stało się jasne, że z drugiego punktu w meczu będą cieszyli się gracze z ‘dwójki’. W trzecim secie wydawało się, że gracze DT2 zmierzają po pewną wygraną za komplet punktów. W pewnym momencie coś się zacięło i wówczas stało się jasne, że drużyny zagrają jeszcze jednego seta (25-23). Czwarty set rywalizacji choć wyrównany, to jednak górą byli gracze DT2, którzy w ostatecznym rozrachunku – wygrali spotkanie w stosunku 3-1. MVP spotkania? Wiktor Witowski, który rozegrał co prawda tylko dwa sety, ale zdobył w nich…15 punktów.

MECZ GWIAZD III LIGI
Pierwszy set rywalizacji to wyrównana partia do stanu 19-19. Końcówka seta to dowód na to, że wybór na MVP sezonu Remigiusza Maczana był słuszny. To właśnie środkowy Hydry Volleyball Team zrobił w końcówce różnicę i po jego trzech punktach z rzędu – gracze DT2 wysunęli się na prowadzenie 23-19 by po chwili – cieszyć się z wygranej seta do 20. Środkowa odsłona to zwrot akcji i…całkowicie przespana partia przez team, który wygrał premierową odsłonę. Po sporej liczbie błędów w ataku w wykonaniu DT2 – gracze drużyny, w której na rozegraniu wystąpił Mateusz Dobrzyński, wysunęli się na prowadzenie 15-8 i w konsekwencji – cieszyli się po chwili z wyrównania w setach (25-15). W trzecim secie gra się wyrównała i nie brakowało w nim bardzo interesujących wymian. Po jednej z nich – przy stanie 11-9, drużyny tak się zmęczyły długą akcją, że poprosili o czas, co umówmy się – w meczach Gwiazd się raczej nie zdarza. Dalsza część seta to przewaga DT2 udokumentowana ich zwycięstwem do 22. Ostatni set rywalizacji to kontynuacja dobrej gry drużyny, w której na rozegraniu wystąpił Kacper Kania z Maritexu. Ostatecznie jego zespół wygrał tę partię do 22, a cały mecz 3-1.
MECZ GWIAZD II LIGI
Jedyny mecz Gwiazd, który zakończył się w trzech setach. Biorąc pod uwagę wydarzenia z meczu – mało brakowało, a stałoby się inaczej. Początek spotkania to wyrównana gra, po której mieliśmy remis 13-13. Jako pierwsi przewagę wypracowali sobie gracze drużyny, w której na rozegraniu po transferze ‘last minute’ wystąpił Jan Kostrowicki. Wpływ na taki stan rzeczy miało z pewnością stabilniejsze przyjęcie. Ostatecznie po dobrej końcówce – DT2 wygrał tę partię do 20. Środkowa odsłona to ogromna szansa DT1 na wyrównanie. Choć zespół, w której na sypie wystąpił Jakub Nowak z MPS prowadził 13-8, to już po chwili…to rywale cieszyli się z prowadzenia 16-15. Dalsza część seta to powiększenie przewagi DT2, który wygrał tę partię do 22. Kolejną szansę na odwrócenie losów rywalizacji – DT1 miał w trzeciej odsłonie. Podobnie jednak jak w dwóch pierwszych odsłonach – nie sprzyjała im karta. Choć w końcówce mieliśmy remis 24-24, to po raz kolejny szczęście sprzyjało graczom DT2, którzy wygrali mecz w stosunku 3-0.

MECZ GWIAZD I LIGI
Spośród wszystkich meczów Gwiazd – spotkanie pierwszoligowe było zdecydowanie najciekawsze. Choć po początkowej fazie seta, w której nie brakowało błędów po obu stronach siatki można było nieco narzekać na poziom gry – z czasem sytuacja nam się bardzo rozkręciła. Stało się to po dwóch pierwszych setach, po których mieliśmy remis 1-1. Trzeci set rywalizacji rozpoczął się zdecydowanie lepiej dla drużyny, w której na rozegraniu wystąpił Paweł Huliński z DNV Volley Gdańsk. Po kilku udanych zagrywkach Mariusza Seroki, DT2 wysunął się na prowadzenie 9-3 co ułożyło dalszą grę. Ostatecznie gracze z ‘jedynki’ nie zdołali się już ‘odkręcić’ i partia ta zakończyła się zwycięstwem DT2 do 15. Czwarty set to wyrównana walka do stanu 19-19. W bardzo jakościowej końcówce – więcej zimnej krwi zachowali gracze DT1, którzy wygrali seta do 22, a to oznaczało, że o zwycięstwie zadecyduje dopiero tie-break. Decydujący o zwycięstwie set to wyraźna przewaga zespołu, w której ‘na kierownicy’ wystąpił MVP obecnego sezonu – Bartosz Sobstyl (15-9).

W środowy wieczór poza meczami barażowymi oraz meczami Gwiazd nastąpiło również oficjalne zakończenie sezonu, w którym doszło do wręczenia medali, nagród indywidualnych oraz dyplomów.
IV Liga
14 miejsce – TKKF Orlen
13 miejsce – Hapag-Lloyd
12 miejsce – VB FE Sulmin
11 miejsce – ACTIVNI Gdańsk
10 miejsce – Only Spikes
9 miejsce – Feniks Gdańsk
8 miejsce – VB Inter-Grahen Sulmin
7 miejsce – Chilli Amigos
6 miejsce – Siatkersi
5 miejsce – Craftvena
4 miejsce – Remedios Sopot Ortopedia
3 miejsce – Speedway AWKS
2 miejsce – DSGSA
1 miejsce – Sharks
Najlepiej blokujący – Kiril Bohdan – (Sharks)
Najlepiej atakujący – Sergiej Ivanenko – (Sharks)
Najlepiej zagrywający – Maciej Kot – (Remedios Sopot Ortopedia)
Najlepsza libero – Patrycka Reglińska – (VB Inter-Grahen Sulmin)
MVP Ligi – Sergiej Ivanenko – (Sharks)
III Liga
14 miejsce – Aqua Volley
13 miejsce – Tiger Team
12 miejsce – MysterElektroRockets
11 miejsce – Port
10 miejsce – MiszMasz
9 miejsce – Wolves Volley
8 miejsce – Maritex
7 miejsce – Flota TGD Team
6 miejsce – Kraken Team
5 miejsce – Kraken
4 miejsce – Team Spontan
3 miejsce – Dream Volley
2 miejsce – BL Volley
1 miejsce – Hydra Volleyball Team
Najlepiej blokujący – Remigiusz Maczan (Hydra Volleyball Team)
Najlepiej atakujący – Wojciech Kiełb (BL Volley)
Najlepiej zagrywający – Damian Urbanowicz (Team Spontan)
Najlepszy libero – Rafał Czerwiński (Hydra Volleyball Team)
MVP Ligi – Remigiusz Maczan (Hydra Volleyball Team)
II Liga
14 miejsce – Staltest Pomorze
13 miejsce – Challengers
12 miejsce – DHP Oliwa
11 miejsce – Inter Marine Masters
10 miejsce – Old Boys
9 miejsce – Energa Trefl Gdańsk
8 miejsce – Złomowiec Gdańsk
7 miejsce – VB Sulmin
6 miejsce – Speednet 2
5 miejsce – Bayer Gdańsk
4 miejsce – Eko-Hurt
3 miejsce – Flota Active Team
2 miejsce – Fux Pępowo
1 miejsce – MPS Volley
Najlepiej blokujący – Przemysław Malujdy (Flota Active Team)
Najlepiej atakujący – Mariusz Kuczko (Challengers)
Najlepiej zagrywający – Mikołaj Bogucki (Old Boys)
Najlepszy libero – Grzegorz Surtel (Speednet 2)
MVP Ligi – Adrian Wieleba (MPS Volley)
I Liga
10 miejsce – Czerepachy Volley
9 miejsce – DNV Volley Gdańsk
8 miejsce – Tufi Team
7 miejsce – Speednet
6 miejsce – Szach-Mat
5 miejsce – Bossman Team
4 miejsce – Merkury
3 miejsce – AiP
2 miejsce – BEemka Volley
1 miejsce – CTO Volley
Najlepiej blokujący – Maciej Rzepczyński (Beemka Volley)
Najlepiej atakujący – Mariusz Seroka (AiP)
Najlepiej zagrywający – Maciej Rzepczyński (Beemka Volley)
Najlepszy libero – Sebastian Miąsko (BEemka Volley)
MVP Ligi – Bartosz Sobstyl (CTO Volley)
