Zaczynamy dwudziesty drugi dzień meczowy w sezonie Wiosna’26. Dziś wieczorem kolejny krok w kierunku obrony tytułu mistrzowskiego postara się zrobić CTO Volley, który śrubuję liczbę wygranych spotkań z rzędu. Zapraszamy na zapowiedź!
Hapag-Lloyd – Chilli Amigos
Godz.: 19:30, boisko nr: 1
Doszliśmy do momentu, w którym wyrozumiałość dla drużyny Hapag-Lloyd się skończyła. W ostatnim czasie 'Pomarańczowi’ mogli się o tym przekonać, oglądając Magazyn Inter Marine SL3, gdzie omawiając ich mecz z 'Mastersami’, pokusiliśmy się o tezę, że było to najgorsze spotkanie drużyny od kilku dobrych miesięcy. Będąc całkowicie uczciwymi, musimy wspomnieć jednak o tym, że w kolejnym meczu, tym razem z ACTIVNYMI, team zaprezentował się już lepiej. To oczywiście nie przyniosło im punktów, ale nie było też wstydu. Mimo to trudno nie cofnąć się o kilka tygodni wstecz i nie przypomnieć głoszonych przez nas tez, że Hapag-Lloyd nie będzie miał problemów z tym, by pobić wynik z poprzedniej edycji, gdzie finalnie uzbierali trzy oczka. Aktualnie mają dwa, a o wyrównanie tego dorobku zespół Joanny Kożuch powalczy dziś z rozpędzoną ekipą Chilli Amigos. Tak jak wspominaliśmy we wspomnianym magazynie – w osiągnięciu korzystnego wyniku pomoże drużynie Tomasz Lis, który ma absolutnie wszystko do tego, by stać się absolutnym liderem drużyny. Kto wie – być może wspomniany transfer pomoże drużynie wskoczyć na wyższy poziom. Obojętnie jednak, czy tak będzie, czy jednak nie – to Chilli Amigos jest dziś faworytem meczu. Jak do tej pory zespół Pawła Kalety prezentuje się kapitalnie i do meczu z 'Logistykami’ podchodzi z serią sześciu wygranych w obecnym sezonie. Nie ma wątpliwości – dziś ich plan to trzy punkty, a każdy inny wynik zostanie uznany za katastrofę. Chcąc znaleźć się na podium, takie mecze jak dziś trzeba wygrywać w stosunku 3-0.
Typ Redakcji: 0-3
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 0-3
Typ Eksperta (Maciej Manista): 0-3
Remedios Sopot Ortopedia – Feniks Gdańsk
Godz.: 19:30, boisko nr: 2
W minionej edycji do bezpośredniego awansu do trzeciej ligi trzeba było uzbierać aż 32 punkty. Sezon wcześniej do miejsca premiowanego awansem trzeba było mieć uzbieranych 28 oczek. Jak będzie tym razem? Aktualnie Remedios Sopot Ortopedia ma 20 punktów po siedmiu rozegranych meczach, co zdaje się być wynikiem kapitalnym. Nie oznacza to bynajmniej, że chwilę po półmetku sezonu Remedios może spocząć na laurach. W naszym odczuciu do spokojnego awansu potrzebują jeszcze 10–11 oczek w sześciu nadchodzących meczach. Cóż – naprawdę nie wyobrażamy sobie, aby mogło im się przydarzyć coś złego. Do realizacji celu wystarczy im punktowanie ze średnią 1,66 na mecz. Jak do tej pory była to średnia 2,85, więc byłby to chyba najbardziej spektakularny zjazd w historii ligi. Sądzimy, że po dzisiejszym spotkaniu z dziesięciu wspomnianych punktów pozostanie już tylko siedem. Remedios jest w naszych oczach wyraźnym faworytem spotkania i sytuacji nie zmienia tu fakt, że ich rywal miewa przebłyski, w których ich gra wygląda naprawdę nieźle. Co do ogółu – są jednak drużyną, która z całą pewnością nie będzie liczyć się w obecnym sezonie o podium rozgrywek. Jeśli nasze przedmeczowe predykcje się sprawdzą, to po dzisiejszym starciu ich bilans będzie dość zawstydzający. Dwa zwycięstwa i sześć porażek to na pewno nie coś, na co liczyli gracze Łukasza Dubickiego.
Typ Redakcji: 3-0
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1
Typ Eksperta (Maciej Manista): 3-0
VB Inter-Grahen Sulmin – Craftvena
Godz.: 19:30, boisko nr: 3
Nie wiemy nawet co napisać. Mówią, że nie kopie się leżącego, ale zachodzimy w głowę, co dzieje się z graczami VB Inter-Grahen Sulmin. Z jednej strony wszystko się tam zgadza. Nowe transfery z wyższych lig, trener z dużym doświadczeniem ligowym, regularne treningi, poziom organizacyjny na niespotykanym dla innych poziomie. Wreszcie – okrzepnięcie w rozgrywkach i zdobyte doświadczenie. W teorii wszystko się tam zgadza. Wszystko powinno być inne, lepsze, dokładniejsze. Problemy graczy w czarnych strojach były widoczne już na samym początku sezonu. Wówczas wydawało się, że team za chwilę 'zaskoczy’. Owszem – był nawet taki moment, po którym uznaliśmy: ok, wrócili. Później nastąpił najmroczniejszy mrok, jaki można sobie tylko wyobrazić. Miało być lepiej, a jest zdecydowanie gorzej. Co tu mówić – jest tragicznie. Przegrane sety, gdzie team ma wyraźny problem z tym, by wyjść 'z dyszki’, to zupełne novum. Dziś wieczorem gracze Mateusza Pietrzykowskiego zagrają z Craftveną, która będzie z pewnością faworytem starcia. Owszem – 'Rzemieślnicy’ nie prezentują się obecnie jakoś wybitnie, ale są przy tym zabójczo skuteczni. Jak do tej pory zespół Bartosza Zakrzewskiego rozegrał siedem spotkań i… była to szczęśliwa siódemka. Nie sądzimy, że dziś wieczorem sprzyjająca karta miałaby się od nich odwrócić. Choć nie będzie to łatwa przeprawa, Craftvena powinna dziś wygrać po podziale punktów.
Typ Redakcji: 1-2
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2
Typ Eksperta (Maciej Manista): 1-2
Tufi Team – CTO Volley
Godz.: 20:30, boisko nr: 1
Kłopoty, kłopoty Tufi Team. Przed drużyną Pawła Szafrana bardzo ważny tydzień rozgrywek. Zespół 'Tuffików’ dziś oraz jutro rozegra bowiem dwa spotkania, które mogą mieć ogromne znaczenie w kontekście przyszłości drużyny. Po sześciu rozegranych meczach sytuacja drużyny nie jest zbyt dobra. Zespół Pawła Szafrana zdołał wygrać zaledwie jeden pojedynek, a ostatnio przegrał również z beniaminkiem pierwszej ligi – Fuxem Pępowo. To oznacza z kolei, że na kilka spotkań przed końcem rundy zasadniczej Tufi Team ma zaledwie… dwa punkty przewagi nad ostatnią drużyną w tabeli, a to już realny problem. Kiedy pod uwagę weźmiemy fakt, że dziś zmierzą się oni z CTO Volley, perspektywa na najbliższy okres zaczyna wyglądać przerażająco. Owszem – historycznie underdog spotkania potrafił zaskoczyć CTO Volley, nawet dwukrotnie. W naszym jednak odczuciu ówczesna forma obu ekip nie była tak różna, jak ma to miejsce dzisiaj. Nie dość, że Tufi mają swoje problemy, to na dodatek ich rywale przeżywają aktualnie świetny okres. Do spotkania CTO podejdzie jako aktualny mistrz rozgrywek, który na dodatek jest również liderem. Co więcej – aktualna seria wygranych z rzędu CTO to już… 15 zwycięstw! O ile wykręcenie takiej serii jest już ogromnym wyczynem, to taki wynik w pierwszej lidze brzmi aktualnie jak abstrakcja. Jeśli dziś CTO wygra po raz kolejny, będzie to kolejny krok w kierunku czwartego mistrzostwa Inter Marine SL3. Winszujemy, serio.
Typ Redakcji: 0-3
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2
Typ Eksperta (Maciej Manista): 0-3
Inter Marine Masters – DHP Oliwa
Godz.: 20:30, boisko nr: 2
Pisząc zapowiedź tego spotkania, nie da się nie wrócić pamięcią do wydarzeń z poprzedniej edycji, gdzie obie drużyny do samego końca walczyły o to, aby uniknąć konieczności gry w barażu lub – co gorsze – bezpośredniego spadku do trzeciej ligi. Jednym z absolutnie kluczowych spotkań dla układu tabeli drugiej ligi było starcie rozegrane 13 listopada 2025 r., które wygrała ekipa Inter Marine Masters. Zawodnicy biorący udział w tamtym wydarzeniu oraz spora część społeczności Inter Marine SL3 pamiętają jednak, jak emocjonujące i wyrównane to było starcie. Dziś ciężar gatunkowy i ładunek emocjonalny meczu nie są aż tak duże jak wówczas. Nie oznacza to bynajmniej, że dla obu ekip nie będzie to bardzo ważne spotkanie. Jeśli chodzi o drużynę Andrzeja Masiaka – Inter Marine Masters to team jest obecnie jednym z największych wygranych sezonu Wiosna’26. Precyzując – zespół zanotował olbrzymi skok jakościowy i w sześciu dotychczasowych spotkaniach wygrał aż pięć. Biorąc pod uwagę to, że zarówno dziś, jak i jutro z ekipą BL Volley będą oni faworytem, sytuacja po obecnym tygodniu może być już kapitalna i… zacznie pachnieć podium rozgrywek. Oczywiście te plany będą chcieli im dziś pokrzyżować gracze DHP Oliwy, którzy po siedmiu rozegranych meczach plasują się na jedenastym miejscu w ligowej tabeli. Ok – ich przewaga nad miejscami spadkowymi oraz barażowym zdaje się być bezpieczna. Nie oznacza to jednak, że taki wynik punktowy satysfakcjonuje drużynę Adama Wyrzykowskiego i potencjalną wygraną dziś wieczorem zespół będzie chciał rozpocząć marsz w górę tabeli. Choć faworytem będą rywale, potencjalna wygrana DHP Oliwy jest jedną z opcji, która 'leży na stole’.
Typ Redakcji: 2-1
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1
Typ Eksperta (Maciej Manista): 3-0
VB Sulmin – EKO-HURT
Godz.: 20:30, boisko nr: 3
’Od miasta do miasta, po mistrzostwo i basta’. Kolejnym przystankiem wklepanym w nawigację przez graczy Eko-Hurtu będzie Sulmin. Jak do tej pory plan nakreślony przed sezonem w siedzibie Eko-Hurtu jest realizowany w kapitalny sposób. Team Pawła Dawczaka w kampanii Wiosna’26 rozegrał sześć spotkań i wciąż pozostaje jedną z dwóch niepokonanych drużyn w drugiej lidze. Jeśli dziś dwukrotni Mistrzowie Inter Marine SL3 zgarnąć trzy oczka, wskoczą na sam szczyt ligowej układanki. Będzie to możliwe dlatego, że mają oni lepszy stosunek małych punktów, a to może mieć bardzo duże znaczenie na koniec maja. Dodatkowo, jeśli wszystko potoczy się po ich myśli to fotel lidera utrzymają na dłużej, bo Volley Gdańsk w obecnym tygodniu nie ma zaplanowanego żadnego spotkania. Oczywiście liczą się jeszcze Mastersi, którzy mają do rozegrania dwa mecze, ale nie zmienia to postaci rzeczy, że Eko-Hurt może dziś zrobić gigantyczny krok w kierunku upragnionej elity. Oczywiście – nie ma co dzielić skóry na żywym niedźwiedziu. Jesteśmy przekonani, że zespół Daniela Bąby nie odda punktów bez walki. Bardzo dużo będzie tu zależało od dyspozycji dnia graczy w czerwono-czarnych strojach. Z VB Sulmin w obecnej kampanii jest bowiem taka sytuacja, że świetne fragmenty są stosunkowo często przeplatane tymi zawstydzającymi. Jeśli jednak zespół 'Przyjezdnych’ chce dziś zaskoczyć swojego rywala, musi wspiąć się na wyżyny własnych umiejętności.
Typ Redakcji: 0-3
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 0-3
Typ Eksperta (Maciej Manista): 1-2
Inter Marine Masters 2 – Only Spikes
Godz.: 21:30, boisko nr: 1
Piękny sen drużyny Only Spikes trwa. Prawdę mówiąc, aż nam trochę głupio tak chwalić jedną z drużyn. Nie przypominamy sobie bowiem, żeby tak dobry PR miała jakakolwiek z drużyn w bardzo długiej historii rozgrywek. Wynika to oczywiście z faktu, jak ogromny progres zrobiła drużyna Patryka Łabędzia w kilku ostatnich sezonach. Bo powiedzmy sobie szczerze – to wygląda tak, jakby ojciec wyjechał w delegację na dwa tygodnie, a po powrocie do domu, dziecko, które chwilę wcześniej nie umiało powiedzieć choćby słowa, aktualnie składa już proste zdania. Owszem – są drużyny, które mówią już płynnie, ale nie zmienia to postaci rzeczy, że rozwój drużyny w żółtych trykotach jest absolutnie niewiarygodny. Oczywiście – wciąż zdarzają im się bardzo słabe momenty, tak jak ten w pierwszym secie rywalizacji z Feniksem Gdańsk. Ważne jest natomiast to, że pomimo porażki zespół w żółtych trykotach potrafi się podnieść i w ostatecznym rozrachunku ograć rywala. Przed teamem Only Spikes dziś jednak bardzo trudne zadanie i z pewnością nie będą oni faworytem. Zespół Inter Marine Masters 2 plasuje się obecnie w górnej części tabeli i w siedmiu dotychczasowych spotkaniach wygrał pięciokrotnie. Ich mecze z czubem tabeli – Remediosem oraz Tiger Teamem – pokazały jednak, że są oni w stanie rywalizować z najsilniejszymi drużynami w czwartej lidze. Nie może być zatem zaskoczeniem to, że dziś stawiamy właśnie na nich, i to pomimo faktu, że rywalom idzie bardzo dobrze.
Typ Redakcji: 2-1
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1
Typ Eksperta (Maciej Manista): 2-1
Kraken – MiszMasz
Godz.: 21:30, boisko nr: 2
Mamy świadomość, że obecnie się powtarzamy, ale wciąż nie potrafimy zrozumieć tego, co dzieje się obecnie w zespole Kraken. Przed sezonem ex-drugoligowiec dokonał pewnych roszad kadrowych i według powszechnej opinii społeczności Inter Marine SL3 był jednym z naturalnych kandydatów do podium rozgrywek. Już początek sezonu pokazał, że nie będzie to jednak tak łatwe zadanie, jak mogłoby się wydawać. Zespół Jurija Charczuka albo tracił punkty z drużynami z dolnych partii ligowej tabeli (jak ze Stay Win oraz Staltestem Pomorze), albo – co gorsze – z nimi przegrywał. Choć porażka z Audiofonem była z pewnością bolesna, można ją było jeszcze jakoś przełknąć. Prawdziwą sensacją była z kolei porażka Krakena z… Sharksami. Ci drudzy radzą sobie bowiem w obecnej kampanii fatalnie i na półmetku sezonu plasują się na samym końcu, a na piętnaście możliwych do zdobycia punktów zdobyli zaledwie trzy. Po takim a nie innym początku sezonu już chyba nikt nie obstawia scenariusza, w którym Kraken miałby jakimś cudem odpalić i włączyć się do walki o wysokie cele. To oczywiście bardzo dobra wiadomość dla MiszMaszu, który rozegra dziś siódme spotkanie w sezonie Wiosna’26. Póki co – jest źle. Sytuacji tej nie zmienia fakt, że MiszMasz wygrał niedawno spotkanie z ekipą Stay Win. Problem polega na tym, że na jedno zwycięstwo przypadło aż pięć porażek. Nos podpowiada nam, że pomimo wyraźnego spadku formy rywali, dziś zespół Rafała Wróblewskiego przegra po raz kolejny. Biorąc pod uwagę, że jutro team zmierzy się również z DSGSA – po obecnym tygodniu sytuacja MiszMaszu może zrobić się już niemal beznadziejna. Oczywiście jest też szansa, że będzie znacznie lepiej, ale tak jak można wywnioskować z ogólnej narracji – będzie o to trudno. Cholernie trudno.
Typ Redakcji: 2-1
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1
Typ Eksperta (Maciej Manista): 2-1
Stay Win – Team Spontan
Godz.: 21:30, boisko nr: 3
Nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Drużyna Team Spontan nam się rozkręca. Po dość niemrawym początku sezonu, w którym zespół Piotra Raczyńskiego przegrał zaskakująco z ekipą Kraken Team, Spontan wygrał cztery kolejne spotkania i – jakby tego było mało – zgarnął przy tym jedenaście na dwanaście możliwych do zdobycia punktów. Dzięki świetnej postawie w kilku kolejnych kolejkach Spontan zanotował gigantyczny skok w ligowej tabeli i ponownie stał się jednym z głównych kandydatów do awansu. Prawdę mówiąc – w naszym odczuciu są oni gotowi już od dawna. Jakości w drużynie nie brakuje i jeśli tylko przestaną mieć wpadki jak w przeszłości – powinno być dobrze. Aktualnie 'Spontaniczni’ mają szansę, żeby przy równej liczbie rozegranych spotkań co lider mieli dokładnie taką samą liczbę punktów. Aby tak się jednak stało, dziś zespół Piotra Raczyńskiego musi wygrać w stosunku 3-0, co jest oczywiście fatalną wiadomością dla zespołu Stay Win. Co ciekawe – będzie to jedyne możliwe zestawienie ze sobą drużyn, które w rozgrywkach Inter Marine SL3 występują od samego początku. Dzisiejsze starcie będzie meczem numer 8 dla obu ekip. Póki co zdecydowanie lepszym bilansem mogą pochwalić się 'Spontaniczni’, którzy wygrali aż sześć z siedmiu rozegranych spotkań. Jeśli dziś wieczorem padnie taki sam wynik jak 20 października 2025 r., drużyna Tomasza Bobcowa znajdzie się w bardzo nieciekawym położeniu. Wspominaliśmy to wielokrotnie, ale Stay Win prezentuje się w obecnej edycji naprawdę nieźle, choć w ślad za tym nie idą wyniki. Jeśli sytuacja nie ulegnie szybko zmianie, 'Hotelarze’ po raz kolejny mogą mieć problemy z utrzymaniem. W związku z tym dziś muszą powalczyć o punkty, nie zważając na klasę oraz ambicje rywala. Jak można się jednak domyślić, o punkty będzie niezwykle trudno.
Typ Redakcji: 0-3
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 0-3
Typ Eksperta (Maciej Manista): 0-3