Miesiąc: sierpień 2021

MATCHDAY #1

Za nami pierwszy dzień rozgrywek, w którym działo się naprawdę dużo. Swoje mecze wygrali złoci oraz srebrni medaliści poprzedniego sezonu. W trzeciej lidze, dwa spotkania w stosunku 3-0 wygrała drużyna Chilli Amigos, co pokazuje, jaka różnica dzieli obecnie drugą oraz trzecią ligę. Największymi niespodziankami poniedziałkowej serii gier były jednak porażki Speednetu oraz Team Looz. Zapraszamy na podsumowanie pierwszego dnia meczowego!

Dziki Wejherowo – Allsix by Decathlon 2-1 (13-21; 21-16; 21-15)

Trzeci mecz Decathlonu z Dzikami miał w końcu odmienić losy bezpośrednich rywalizacji. Przypomnijmy, że poprzednie dwa spotkania wygrywała drużyna w czerwonych koszulkach. To była jednak historia, którą gracze z ulicy Kartuskiej w pierwszym secie zaczęli pisać na nowo. Początek rywalizacji rozpoczął się od prowadzenia mikstowego składu ze sklepu sportowego (7-3). Dziki Wejherowo od początku byli dość oszołomieni ową sytuacją i wyglądali mniej więcej tak, jak wygląda Marcin Najman podczas każdej ze swoich walk. Byli zamroczeni. W skrócie – Dziki nie potrafiły znaleźć sposobu na to, by powstrzymać świetnie dysponowanych w pierwszej partii Szymona Piaskowskiego oraz debiutującego w rozgrywkach Siatkarskiej Ligi Trójmiasta Tomasza Krygiera. O tym, jak wielka między drużynami była dysproporcja niech świadczy fakt, że pod koniec seta było 17-5 dla Decathlonu. W końcówce seta, Dziki się nieco ogarnęły, ale finalnie partię tę wygrali gracze Allsix (21-13). Drugi set to całkiem inna historia. Zalążki nieco lepszej gry zawodników z Wejherowa widzieliśmy już pod koniec pierwszej partii. W drugim secie, mimo lepszej postawy, przez długi czas wydawało się, że to Decathlon kontroluje przebieg spotkania (15-10). Sygnał do odwrócenia niekorzystnej sytuacji zawodnikom w czerwonych trykotach blokiem dał lider drużyny – Adam Śliwiński. Ze stanu 15-10 dla Decathlonu, po kilku skutecznych akcjach i niemocy przeciwników, Dziki prowadziły już 18-15 i finalnie wygrali partię do 16. Sami nie wiemy, co wydarzyło się w głowach graczy z Decathlonu, ale od wspomnianego wcześniej momentu, nie byli już tą samą drużyną. Trzeci set rozpoczął się od brutalnego prowadzenia Dzików (8-1), po którym losy rywalizacji były już w zasadzie rozstrzygnięte. Mimo, że w dalszej części Decathlon zdołał zbliżyć się na dwa oczka (9-11) to druga połowa należała wyłącznie do Dzików, którzy wygrali do 15, a cały mecz 2-1.

Volley Gdańsk – Sprężystokopytni & Kitku 3-0 (22-20; 21-12; 21-16)

Przedmeczowa zapowiedź, co tu dużo mówić – nie spodobała się zbytnio graczom obu drużyn. Przypomnijmy, że napisaliśmy w niej, że przez kilku pierwszoligowców, obie drużyny zostały wskazane jako zespoły, dla których potencjalnie zabraknie miejsca w grupie mistrzowskiej. W pierwszym meczu obie drużyny chciały udowodnić, że nic podobnego się nie wydarzy. Pierwszy set rozpoczął się od prowadzenia Sprężystokopytnych 6-2, po którym Volley Gdańsk zmuszony został wziąć czas. Po nim gra obu drużyn się wyrównała (6-6). W końcówce seta to drużyna w niebieskich koszulkach stanęła przed szansą na wygranie pierwszej partii (20-19), ale po ataku Kuby Firszta oraz błędzie jednego z ‘Niebieskich’, finalnie to Volley cieszył się z wygranej pierwszego seta. Druga odsłona rozpoczęła się od stanu 3-3. Jako pierwsi na prowadzenie zdołali wyjść gracze Volley Gdańsk (6-3) i to oni prowadzili w tej fazie grę. W połowie partii gra się nieco wyrównała (9-9), ale po problemach z przyjęciem Sprężystokopytnych, Volley zdołał wyjść na prowadzenie, które z czasem stawało się coraz pokaźniejsze, by na koniec ‘żółto-czarni’ mogli cieszyć się z wygranej seta do 12. Ostatnia odsłona rywalizacji była wyrównana mniej więcej do połowy (10-10). W decydującym o losach seta momencie, Volley zdołało włączyć drugi bieg i odskoczyli oni swoim rywalom na trzy oczka (15-12), by następnie wygrać partię do 16.

Port Gdańsk – Chilli Amigos 0-3 (12-21; 14-21; 21-23)

Zastanawialiśmy się, jak po spadku zareaguje drużyna Chilli Amigos. W przedmeczowej zapowiedzi wspominaliśmy o tym, że spadki są często dla drużyn tak traumatycznym przeżyciem, że ciężko się po nich ogarnąć i leci się na samo dno. Chilli, drodzy Państwo – ulepione jest z innej gliny. Wydawało się, że ‘Portowcy’ mogą sprawić ‘Amigos’ problemy. Pamiętaliśmy co prawda kłopoty kadrowe ‘Granatowych’ z poprzedniego sezonu, ale w protokole meczowym w poniedziałkowy wieczór był zarówno Piotr Baj, jak i Karol Polanowski. Cóż, Chilli przywykło najwidoczniej do gry z kozakami w drugiej lidze, bowiem gra ‘Portowców’ nie robiła na ‘Papryczkach’ większego wrażenia. Pod koniec pierwszego seta i ataku Krzysztofa Gasperowicza ‘Amigos’ prowadzili już (16-6) i losy rywalizacji w tej partii były niemal przesądzone. Ostatecznie, set zakończył się zwycięstwem Chilli do 12. Druga odsłona nie przyniosła o wiele większych emocji. Już na początku tej partii ‘Amigos’ wyszli na prowadzenie 4-0. Kilkupunktowa przewaga utrzymywała się przez cały set, który finalnie zakończył się wygraną Chilli do 14. Zdecydowanie najwięcej emocji przyniósł trzeci set. Początek partii wskazywał, że będzie miał on podobny scenariusz jak dwie poprzednie odsłony. Po ataku Michała Kowalewskiego, Chilli prowadziło już 6-2. Przewaga Chilli zaczęła topnieć w połowie seta, w którym drużyna popełniła kilka błędów własnych z rzędu, przez co na tablicy wyników pojawił się remis (12-12). W końcówce seta Chilli Amigos prowadzili już 20-18, ale po dwóch błędach było (20-20). Po skutecznych atakach Macieja Wąsickiego oraz Pawła Kalety, Chilli zgarnęło jednak pierwszy komplet oczek w sezonie Jesień’21.

EviRent VT – Szach-Mat 2-1 (22-20; 19-21; 21-13)

W skrócie, ale nam ‘Szachiści’ zaimponowaliście. Ok, nie ukrywamy, że wydawało nam się, że będzie szybkie 3-0 dla EviRent i każdy pojedzie w swoją stronę. Teraz już wiemy ,w jakim dużym błędzie byliśmy. Wiemy, że takie predykcje z perspektywy czasu często stają się obiektem drwin, ale Szach-Mat w takiej formie jest w stanie znaleźć się na podium rozgrywek w pierwszej lidze. Sam mecz stał na naprawdę bardzo wysokim poziomie i cieszył się sporym zainteresowaniem na trybunach czy w relacji live. Początek meczu rozpoczął się od trzypunktowego prowadzenia ‘Szachistów’ (10-7). Po ataku Radosława Koniecznego oraz dwóch – debiutującego w drużynie Macieja Mozola, EviRent doprowadził do wyrównania (10-10), by po chwili wyjść na prowadzenie (15-11). Po skutecznych atakach trio (Pepliński, Kołodziej oraz Kopiczko) na tablicy wyników pojawił się remis (15-15). Pod koniec seta, po punkcie Rafała Redzimskiego Szach-Mat miał piłkę setową. Myśl o wygranej partii z głów ‘Szachistów’ wybił jednak nowy nabytek Evi-Rentu – Kuba Klimczak, który dwoma punktami z rzędu przechylił szalę zwycięstwa na stronę obecnego mistrza SL3. Drugi set to wyrównana walka od samego początku, w której żadna ze stron nie zdołała wyjść na choćby trzypunktowe prowadzenie. Pierwsi sztuki tej dokonali gracze EviRent, którzy pod koniec partii prowadzili 17-14. Po kilku błędach w końcówce, przewaga ta została jednak roztrwoniona i w końcówce mieliśmy remis (19-19). W odróżnieniu od pierwszego seta, w drugiej partii więcej zimnej krwi zachowali debiutujący w pierwszej lidze gracze Szach-Mat i doprowadzili do wyrównania stanu rywalizacji (1-1). W ostatniej odsłonie, wyrównaną grę mieliśmy zaledwie do połowy seta (10-10). W pewnym momencie, po kilku błędach z Szach-Matu uszło powietrze (13-10) i emocje w tym meczu zostały zabite. Podsumowując, wyłączając końcówkę trzeciego seta, było to kapitalne spotkanie.

Chilli Amigos – Speednet 2 3-0 (21-14; 21-8; 21-19)

Ależ mocna była w poniedziałkowy wieczór drużyna Chilli Amigos. Takie wnioski można było wyciągnąć po laniu, jakie ‘Amigos’ spuścili graczom Portu. Początek drugiego spotkania, w którym rywalami byli gracze Speednetu był niemal identyczny. Szybki wpierd**l (7-2), po którym wydawało się, że ‘Amigos’ zdołają pójść za ciosem, w rezultacie czego pozbawią ‘Programistów’ chęci do grania. Jako, że Speednet to drużyna zahartowana w tego typu sytuacjach to zamiast nadstawiać drugiego policzka, zaczęli grać coraz lepiej, w rezultacie czego podgonili nieco wynik (9-7). Z czasem, po ataku Mariusza Krausewicza zdołali oni dojść rywala na jedno oczko (11-10). Po chwili jednak Chilli Amigos zdobyło pięć punktów z rzędu, by następnie wygrać partię do 14. Nie wiemy, co by tu mądrego o drugim secie napisać, dlatego może pokusimy się o jakąś głupotę? Wygrana ‘Amigos’ do 8 i set pod całkowitą kontrolą graczy Grzegorza Walukiewicza. W partii tej Chilli pokazało, że ‘twardszego wyjmuje niż Speednet wkłada’. Ok, sorry za to. Jedziemy z trzecim setem. Ten był zdecydowanie najciekawszy z całego meczu. Podobnie, jak w trzecim secie z Portem, tak i tu Chilli musiało do samego końca drżeć o wygraną. W końcówce Speednet prowadził już 18-14, ale finalnie po dwa punkty zdobyli Grzegorz Walukiewicz oraz Maciej Wąsicki, przez co wyprowadzili swoją drużynę z opresji i to gracze w czerwonych trykotach cieszyli się z wygrania seta.

Port Gdańsk – Niepokonani PKO Bank Polski 3-0 (21-17; 21-19; 21-11)

Mecz przeciwko Niepokonanym miał być dla ‘Portowców’ okazją do rehabilitacji po przegranym meczu (0-3) z drużyną Chilli Amigos. Ponadto, była to również dobra okazja do wzięcia rewanżu za mecz z 15 lipca, w którym drużyna z doków przegrała mecz 1-2. Mecz rozpoczął się wyśmienicie dla graczy w granatowych trykotach, bowiem nie minęła chwila a Port prowadził już 3-0. Z chwilową przerwą, przewaga ta utrzymywała się przez większość seta, w której ‘Portowcy’ niczym pięściarz, zasięgiem swych ramion nie pozwolili swoim rywalom zrobić sobie krzywdy. Finalnie, pierwszy set zakończył się wynikiem 21-17. Drugi set przybrał nieco inne oblicze. Od początku była to bardzo wyrównana partia (5-5), w której żadna ze stron nie pozwalała swoim rywalom odskoczyć. Pierwsi, na trzypunktowe prowadzenie, po ataku Kamila Sołomina wyszli ‘Portowcy’. Po chwili jednak ‘Granatowi’ popełnili kilka błędów w efekcie czego, to PKO wyszło na prowadzenie (17-13). Pod koniec seta, drużyna Arkadiusza Sojko była nieco zagubiona, czego dowodem była konieczność wzięcia czasu po tym, jak gracze w granatowych koszulkach nie wiedzieli, który z graczy ma zagrywać piłkę. Czas podziałał na drużynę w najlepszy możliwy sposób, bowiem po nim zdołała doprowadzić do wyrównania, a następnie wygrania seta. Ostatnia odsłona rywalizacji nie przyniosła już tylu emocji.  Wyrównana była tylko pierwsza połowa seta (12-10). Z czasem gracze w granatowych koszulkach narzucili takie tempo, którego rywale nie byli w stanie wytrzymać. Efekt tego był taki, że po chwili Port cieszył się z wygranej seta do 11, a całego meczu 3-0.

Epo-Project – Speednet 2-1 (22-24; 22-20; 21-12)

Przed meczem zastanawialiśmy się, jak będzie wyglądało to spotkanie. Do cholery, wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały, że Speednet połknie graczy Epo-Project. Pierwsza sprawa to fakt, że mieli oni ZAJEBISTY poprzedni sezon, a druga, że Epo w nim w ogóle nie występowało, a poszczególni gracze tułali się bez większego powodzenia w drugiej lidze. No, co tu dużo mówić. Gdybyśmy w typach Redakcji wskazali jako faworyta Epo, z pewnością zmartwilibyście się o naszą kondycję psychiczną. Fakty są jednak takie, że po niemal roku przerwy, Epo-Project wraca do Siatkarskiej Ligi Trójmiasta i ogrywa drużynę, na którą nie było mocnych w drugiej połowie poprzedniego sezonu. Ten mecz dobitnie pokazał, jak ważną postacią dla ‘Programistów’ jest jej libero – Kacper Janulewicz, który trzyma przyjęcie drużyny i nie mamy co do tego żadnych wątpliwości. Ale nie będziemy umniejszać zasług Epo. Duma Żukowa zagrała w poniedziałkowy wieczór naprawdę dobrą partię i zasłużenie wygrała spotkanie. Owszem, w pierwszym i drugim secie dopisało im trochę szczęście, ale czy to nie sprzyja przypadkiem lepszym? Wątpliwości co do tego, która drużyna była w poniedziałek lepsza nie mamy żadnych. Jest takie powiedzenie – ‘żaden sukces, nie obejdzie się bez ofiar’. Niestety w trzecim secie dość poważnej kontuzji barku nabawił się przyjmujący Epo-Project Piotr Labuda. Mamy nadzieję, że gracz ten wróci szybko na parkiety SL3 i zrobi to w stylu, w jakim do SL3 wróciło EPO. Na pełnej.

Team Looz – Niepokonani PKO Bank Polski 1-2 (16-21; 18-21; 21-18)

Chcecie przeczytać o największej niespodziance poniedziałkowej serii gier? Koniecznie zostańcie z nami. Nie ukrywamy, że kiedy kilka godzin przed meczem – ekspert Maciej Kot podał nam swój typ na mecz to pod nosem się uśmiechnęliśmy. Wszystko za sprawą tego, że Redakcja w swoim przekonaniu zbliżyła się do wygrania kilku sztuk piwa. Wydawało nam się bowiem nierealne, że Team Looz, które do samego końca walczyło w poprzednim sezonie o awans, a na dodatek w przerwie pomiędzy sezonami wzmocniła się graczami z pierwszej ligi, jest w stanie stracić choćby seta. No, nie kleiło nam się to w żaden sposób. I co? I za przeproszeniem jajco. Team Looz wyszedł chyba z założenia, że musi być w obecnym sezonie ciekawie. Skoro było w poprzednim to czemu by nie skopiować tego, co było grane ostatnio? Skoro na inaugurację Wiosna’21 przerżnęliśmy mecz to może i tym razem zrobimy podobnie? Jest takie powiedzenie. Nie chcemy przeklinać więc musicie się domyślić. CHU*OWO, ale jednakowo. Taki to początek sezonu drużyny, mającej drugoligowe aspiracje. Nie znęcajmy się jednak nad Team Looz. Oddajmy królowi to, co królewskie. Wiecie co nam się najbardziej podoba w ‘Bankowcach’? To, że gdyby naprzeciw nich stanął Trefl Gdańsk to gracze w białych koszulkach wierzyliby w to, że są w stanie ugrać punkty. Na papierze się to nie kleiło. Tyle teoria. W teorii trzmiel ma zbyt małą powierzchnie skrzydeł aby latać, ale o tym nie wie. Podobnie PKO nie wie, że w teorii takich spotkań nie da się wygrać. Panie i Panowie. Chapeux bas.

Zmieszani – DNV S*M*A*S*H (21-11; 21-9; 21-11)

Cóż, nie spodziewaliśmy się tu sensacji i takowej nie było. Zmieszani wygrywają mecz 3-0 i zapewniają sobie doskonały start w sezonie Jesień’21. Przestrzegamy jednak przed hurraoptymizmem, bowiem doskonale pamiętamy poprzedni sezon, w którym na pewnym etapie Zmieszani byli na ‘pole position’, a kiedy pod koniec zbrakło im paliwa i musieli zjechać do ‘pit-stopu’, zostali wyprzedzeni przez trzy drużyny. Jako, że nie możemy pisać wyłącznie o pozytywnych wydarzeniach należy nadmienić, że wciąż bije licznik przegranych z rzędu drużyny DNV S*M*A*S*H. Obecnie jest to już 17 porażek i drużyna zbliża się do niechlubnego rekordu wynoszącego 24 razy. Wracając do meczu ten rozpoczął się od wysokiego prowadzenia graczy Edyty Woźny (9-4). Cała pierwsza partia to kontrola boiskowych poczynań. Po trzech punktach z rzędu, powracającego do składu Macieja Grabana – Zmieszani prowadzili już 15-7 i emocje w tej odsłonie były zakończone. Nie inaczej było również w drugim secie. Dla odmiany, tym razem Zmieszani nie dali swoim rywalom zdobyć dwucyfrowej liczby punktów. Ostatni set nie odmienił losów rywalizacji i Zmieszani wygrali tę partię do 11, a cały mecz 3-0. Biorąc pod uwagę ostatni sezon – wydaje się, że teoretycznie najłatwiejsze zadanie już za nimi. Każdy kolejne spotkanie będzie prawdopodobniej dużo bardziej wymagające. Z kolei przed DNV długa i wyboista droga. W SL3 są drużyny, które były niegdyś w miejscu, w którym obecnie są gracze DNV. Ich historie pokazują, że wytrwałą pracą można osiągnąć niewyobrażalny progres. Czy DNV z tego skorzysta?

Zapowiedź – MATCHDAY #1

Po miesiącu oczekiwania wracamy na parkiety Siatkarskiej Ligi Trójmiasta. W pierwszym dniu meczowym, zgodnie z tradycją, dojdzie do pojedynku mistrza SL3 z drużyną, która wygrała drugą ligę. Debiuty w drugiej lidze zaliczą również Dziki Wejherowo z Allsix by Decathlon, które zmierzą się w bezpośrednim pojedynku.

Dziki Wejherowo – Allsix by Decathlon

Godz.: 19:00, boisko nr 2

Pierwszy mecz, dla debiutujących w drugiej lidze drużyn Dzików Wejherowo oraz Allsix by Decathlon, będzie niejako przetarciem. Wszystko za sprawą tego, że drużyna po przeciwnej stronie siatki również nigdy nie występowała w drugiej klasie rozgrywkowej. Gdyby nie widok tabeli, drużyny mogłyby zatem pomyśleć, że będzie to przedłużenie poprzedniego sezonu, w którym obie drużyny, niemal do samego końca walczyły o wygraną w lidze. Przypomnijmy, że w historii Siatkarskiej Ligi Trójmiasta, obie ekipy zmierzyły się ze sobą dwukrotnie. W meczach tych wygrywała drużyna Dzików. Czy tym razem będzie podobnie? Wydaje nam się, że nieco większe szanse na wygraną ma drużyna z Wejherowa. Z pewnością nie będzie to jednak ‘spacerek’. W osiągnięciu korzystnego wyniku z pewnością nie pomoże fakt, że z drużyny odszedł Bartosz Beszczyński. Pikanterii całej sytuacji dodaje fakt, że gracz ten odszedł do… poniedziałkowych rywali – drużyny Allsix by Decathlon. Zastanawiamy się, czy zobaczymy tego zawodnika w poniedziałkowy wieczór i czy pomógł on nowej drużynie w ‘rozpracowaniu’ byłych kolegów z drużyny. Rzecz jasna, spotkanie nie będzie kręciło się wyłącznie wokół wspomnianego gracza. Obie drużyny dokonały kilku zmian w składach. W nowym sezonie zobaczymy kilka nowych twarzy, które być może odmienią losy rywalizacji pomiędzy obiema ekipami. O tym, czy tak się stanie, przekonamy się w poniedziałek około godziny 20:00

Typ Redakcji: 2-1

Typ Eksperta (Maciej Kot): 3-0

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2

Volley Gdańsk – Sprężystokopytni & Kitku

Godz.: 19:00, boisko nr 1

Mecz pomiędzy Volley Gdańsk a Sprężystokopytnymi da nam odpowiedź na pytanie, czy da się pięknie uśmiechać bez przednich zębów. Tym jakże lotnym porównaniem nawiązujemy do ogromnych braków kadrowych, które w stosunku do poprzedniego sezonu spadły na obie drużyny. Owszem, do obu zespołów doszło kilku zawodników, ale przyjrzyjmy się ‘transferom out’. Z drużyny Sprężystokopytnych odeszli: Jakub Nowak, Aleksander Tobolewski, Sławomir Zemlik, Piotr Okoniewski czy Grzegorz Dymiński. Z Volley Gdańsk do ZCP Volley odeszli z kolei Przemysław Wawer, Dawid Glaner, Sebastian Miąsko czy Daniel Koska. Nie wiemy czy nas dobrze rozumiecie. Zmierzamy do tego, że gdyby wspomnianych dziewięciu graczy miało stworzyć wspólnie jedną drużynę to z pewnością walczyliby oni o wygraną w SL3. Prawdę mówiąc, nie byliby w tej walce na straconej pozycji. W związku z tym, o czym napisaliśmy, nieco obawiamy się o poziom sportowy obu drużyn. Aby wyzwolić w graczach sportową złość, pozwolimy sobie nieco ‘dosypać do pieca’. W momencie, kiedy na stronie zostały opublikowane składy, kilka osób w nieformalnych rozmowach przekazało nam, że obie z tych drużyn znajdą się zapewne wśród tych, dla których zabraknie miejsca w grupie mistrzowskiej. Żeby nie było jednak tak ponuro przypominamy, że obie drużyny wciąż mają bardzo wartościowych graczy, za których inne ekipy dałyby się pokroić. Czy to wystarczy do tego, aby powtórzyć wyniki z sezonu Wiosna’21? Cóż, przekonamy się już niebawem.

Typ Redakcji: 3-0

Typ Eksperta (Maciej Kot): 2-1

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 3-0

Port Gdańsk – Chilli Amigos

Godz.: 19:00, boisko nr 3

Co Was nie zabije, to Was wzmocni. To hasło idealnie pasuje do obecnej sytuacji obu drużyn. Po sezonie Wiosna’21, w którym obie ekipy zostały kilkukrotnie upokorzone, zza chmur wychodzi wreszcie słońce. Powtarzaliśmy to dziesiątki razy, ale miejsce ‘Portowców’ w dolnej części tabeli sprawia, że nerwowe krzyki poszczególnych zawodników po meczach ‘Granatowych’ nie były słyszane wyłącznie w porcie w Gdańsku, ale również w Karlskronie. Tym razem ma być inaczej. Mimo, że nie jest jeszcze idealnie to do formy po kontuzji wracają powoli dwie etatowe strzelby z doków – Karol Polanowski oraz Piotr Baj. Gracze ci, o ile są tylko zdrowi, z całą pewnością wzmocniliby wszystkie drużyny w trzeciej lidze. Tak się bowiem składa, że to właśnie na barkach tych zawodników w dużej mierze rodziły się sukcesy ‘Portowców’, do których ‘Granatowi’ chcieliby w nadchodzącym sezonie nawiązać. O podium nie będzie jednak łatwo. Wszystko za sprawą konkurencji. Na miejsce na podium ‘chrapkę’ mają również ‘Amigos’, którzy nabrali doświadczenia walcząc w drugiej klasie rozgrywkowej. Jesteśmy przekonani, że jedna porażka w drugiej lidze, siatkarsko dała ‘Amigos’ więcej niż trzy zwycięstwa w trzeciej lidze. Już wieczorem przekonamy się, czy faktycznie tak jest. W sporcie bywa często tak, że drużyna po spadku z wyższej klasy rozgrywkowej notuje kiepskie wyniki, również w niższej lidze. Tak było w przypadku chociażby Oliwy Team, która po spadku z pierwszej ligi, po chwili walczyła o utrzymanie w drugiej lidze. Rzecz jasna, każdy przypadek jest inny. Niebawem przekonamy się, jaką historię napiszą gracze Chilli.

Typ Redakcji: 1-2

Typ Eksperta (Maciej Kot): 1-2

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 0-3

EviRent – Szach-Mat

Godz.: 20:00, boisko nr 3

Zgodnie z tradycją, w pierwszym meczu sezonu obecny mistrz Siatkarskiej Ligi Trójmiasta mierzy się  z drużyną, która wygrała drugoligowe zmagania. Nie inaczej będzie i tym razem i EviRent wraz z Szach-Matem po raz pierwszy w historii występów w SL3 skrzyżują ze sobą rękawice. Przypomnijmy, że obie drużyny awansowały do elity w dwóch ostatnich edycjach. Evi-Rent wygrał zmagania w sezonie Jesień’20, natomiast Szach-Mat w sezonie Wiosna’21. Obie drużyny w rozgrywkach drugoligowych dominowały. Evi-Rent wygrał wszystkie spotkania, zdobywając komplet punktów. ‘Szachiści’ z kolei, mimo, że również bardzo pewnie to w trzynastu spotkaniach odnieśli jedną porażkę. Jesteśmy niemal przekonani, że o podobny bilans w elicie, drużynie Dawida Kołodzieja nie będzie już tak łatwo. Mimo, że w poprzednim sezonie druga liga stała na naprawdę wysokim poziomie, jednak pierwsza liga to inna para kaloszy. Wydaje się, że punkt zdobyty w meczu z obecnym mistrzem byłby niespodzianką. Z drugiej strony, pod koniec poprzedniego sezonu oraz w przerwie pomiędzy rozgrywkami dało się słyszeć, że EviRent zmaga się z problemami ‘personalno-organizacyjnymi’. W efekcie tego, z drużyną pożegnało się kilku zawodników, których zastąpili nowi gracze. To, o czym piszemy, na końcu sprowadza się do tego, że EviRent w obecnym sezonie nadal jest faworytem do wygrania ligi i to dość zdecydowanym. Największym zagrożeniem dla ‘Niebieskich’ zdają się być oni sami. Jeśli drużyna upora się ze swoimi ‘demonami’ to pozostaną żelaznym faworytem do tronu.

Typ Redakcji: 3-0

Typ Eksperta (Maciej Kot): 2-1

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 3-0

Chilli Amigos – Speednet 2

Godz.: 20:00, boisko nr 2

Wiosna’20 – 4 punkty, Jesień’20 – 8 punktów, Wiosna’20 – 10 punktów. Czy możliwe jest, aby Speednet 2 wykręcił na jesień jeszcze lepszy wynik? Z pewnością będzie o to bardzo trudno. Niekiedy bywa tak, że bardzo dobre wyniki z poprzedniego sezonu ‘plączą nogi’ graczom w kolejnej odsłonie. Rozumiecie, do czego zmierzamy? Zdobywając coraz większą liczbę punktów w każdym kolejnym sezonie dochodzi coraz większa presja, związana z chęcią poprawienia tego wyniku. W poprawieniu  go z całą pewnością powinien pomóc jeden z najgorętszych transferów tego lata. Po kilkumiesięcznej przerwie, do drużyny Speednetu wraca Piotr Przywieczerski. Co ciekawe, gracz, który dla pierwszoligowego Speednetu zdobył 231 punktów wystąpi w trzecioligowym Speednecie 2. Nie mamy co do tego wątpliwości – jest to jeden z najgorętszych ruchów letniego okienka transferowego. Kiedy dołożymy do tego stale rosnące umiejętności wszystkich zawodników oraz ogarniętego trenera to poprawienie wyniku z poprzedniego sezonu jest jak najbardziej możliwe. Pierwszym rywalem Speednetu będzie drużyna, z którymi ‘Różowi’ są w dobrych stosunkach. Na parkiecie nie będzie jednak taryfy ulgowej i ‘Amigos’ postarają się o komplet punktów, który sprawi, że od początku rozgrywek drużyna znajdzie się w czołówce tabeli. Co ciekawe, będzie to już czwarte bezpośrednie starcie obu drużyn. Za każdym razem mecze kończyły się zwycięstwem ‘Amigos’ 3-0. Przypuszczamy, że nie inaczej będzie i tym razem.

Typ Redakcji: 3-0

Typ Eksperta (Maciej Kot): 3-0

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 3-0

Port Gdańsk – Niepokonani PKO Bank Polski

Godz.: 20:00, boisko nr 1

Drugim rywalem ‘Portowców’ w poniedziałkowy wieczór będzie drużyna Niepokonanych PKO Bank Polski. Do niedawna, w meczach przeciwko PKO to drużyna z doków była stawiana w roli zdecydowanego faworyta. Wszystko zmieniło się w poprzednim sezonie. Dysproporcja pomiędzy drużynami, która niegdyś była gigantyczna, w ostatnim sezonie zmieniła się nie do poznania. Przypomnijmy, że ostatnie spotkanie pomiędzy drużynami, do którego doszło 15 lipca zakończyło się zwycięstwem ‘Bankowców’ 2-1. Biorąc pod uwagę wynik z rundy zasadniczej, w której to Port wygrał 2-1 wychodzi na to, że poniedziałkowy pojedynek również powinien być wyrównany. W naszych oczach, delikatnym faworytem meczu pozostają gracze Arkadiusza Sojko (Port Gdańsk). Być może wpływ na nasze predykcje mają historyczne osiągnięcia drużyny w granatowych koszulkach. Co by nie mówić, przez pięć sezonów Port Gdańsk wyrobił sobie w Siatkarskiej Lidze Trójmiasta pewną markę, której nie zaburza jeden słaby sezon. Z drugiej strony – ich poniedziałkowi rywale cały czas swój wizerunek poprawiają. Z sezonu na sezon, z meczu na mecz czy z seta na set ich gra jest coraz lepsza. Droga, którą przebyli ‘Bankowcy’ od pierwszego meczu w SL3, w którym ich rywalem była drużyna Chilli Amigos jest wręcz niebywała. Naprawdę, głowiliśmy się nad tym chwilę, ale nie znajdujemy drugiej takiej drużyny, która dokonała podobnego progresu. Czy PKO zdoła w poniedziałkowy wieczór ograć drużynę Portu?

Typ Redakcji: 2-1

Typ Eksperta (Maciej Kot): 1-2

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2

Epo-Project – Speednet

Godz.: 21:00, boisko nr 2

Ostatnie spotkanie w Siatkarskiej Lidze Trójmiasta, drużyna Epo-Project zagrała 11 listopada 2020 r. Rywalem ‘Zielonych’ była wówczas ekipa… Speednetu. Spotkanie, o którym wspominamy, zakończyło się pewnym zwycięstwem graczy z Kaszub (3-0). Od tamtego czasu, co tu dużo mówić, zmieniło się bardzo dużo. Przypomnijmy, że sezon Jesień’20 Speednet kończył na ostatnim miejscu w ligowej tabeli, Epo zaś na szóstym. Na ten czas to gracze z Żukowa byli lepszą drużyną. Obecnie, faworytem spotkania i to dość wyraźnym będą ‘Programiści’. Skąd takie przekonanie? To właśnie drużyna Marka Ogonowskiego była rewelacją poprzedniego sezonu. Finalnie, Speednet zakończył rozgrywki Wiosna’21 na czwartym miejscu. Szczególnie imponująca była druga część sezonu, w której ‘Programiści’ ograli każdego z ligowych rywali i byli jedyną drużyną, która pokonała późniejszego mistrza – drużynę EviRent VT. To, czego mogli żałować ‘Programiści’ to faktu, że forma przyszła zbyt późno. Tym razem w planie nakreślonym przez Speednet ma być zupełnie inaczej i ‘Różowi’ mają zacząć sezon od kompletu punktów. Jeśli chodzi o ich rywali – Epo-Project to sami zastanawiamy się jak będzie to wyglądało. Z zapewnień samych graczy można odnieść wrażenie, że drużyna czuje się pewnie. Z drugiej strony, należy pamiętać o tym, że ekipa przez długi czas nie występowała ze sobą, a większość zawodników grała w drugiej lidze w różnych drużynach. Niestety, wyniki tam osiągnięte sprawiają, że nie widzimy tu zbytnio powodów do optymizmu. Z pewnością, wygrana ‘Zielonych’ byłaby w poniedziałek nie lada niespodzianką.

Typ Redakcji: 0-3

Typ Eksperta (Maciej Kot): 0-3

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 0-3

Team Looz – Niepokonani PKO Bank Polski

Godz.: 21:00, boisko nr 1

Rywalizację w sezonie Jesień’21 drużyna Team Looz rozpocznie od starcia z ‘Bankowcami’. Poprzedni sezon skończył się dla Team Looz wielkim rozczarowaniem. Przypomnijmy, że finalnie Looz zajęło trzecie miejsce i stanęło do rywalizacji w meczu barażowym z Oliwą Team. Niestety dla nich, to rywale okazali się mocniejsi i przed graczami w czarnych koszulkach jeszcze minimum jeden sezon w trzeciej klasie rozgrywkowej. Obecny sezon ma być jednak zakończony happy-endem. W osiągnięciu tego celu mają pomóc nowi gracze, którzy mają doświadczenie w grze w wyższych ligach. Przypomnijmy, że w przerwie pomiędzy sezonami do drużyny dołączyli Tomasz Piask oraz Mikołaj Cieszyński. Dodatkowo, drużynie udało się zatrzymać prawdziwy mózg drużyny – Daniela Bąbę. To wszystko sprawia, że przyszłość kreuje się w jasnych barwach. Czy tak będzie? Dużo zależy od tego, czy ‘Czarni’ nie prześpią początku sezonu, tak jak to miało miejsce na wiosnę. Ich poniedziałkowy rywal jeszcze nigdy nie zdołał Team Looz pokonać. Nie oznacza to jednak, że mecze z ‘Bankowcami’ były dla Looz ‘spacerkami’. Dwa z trzech dotychczasowych spotkań kończyły się podziałem punktów. Dodatkowo, PKO sprawiło 5 lipca swoim rywalom spore problemy. Czy znów tak będzie? Okaże się wieczorem. Przed PKO dwa bardzo poważne sprawdziany. W naszym przekonaniu, dwukrotnie to rywale będą faworytami. Czy Niepokonani zdołają nas zaskoczyć?

Typ Redakcji: 3-0

Typ Eksperta (Maciej Kot): 1-2

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 3-0

Zmieszani – DNV S*M*A*S*H

Godz.: 21:00, boisko nr 3

Pierwszym rywalem Zmieszanych w edycji Jesień’21 będzie drużyna DNV S*M*A*S*H. W przerwie pomiędzy sezonami ekipa Zmieszanych nie próżnowała. Żartobliwie można powiedzieć, że w drzwiach do siedziby Zmieszanych zamontowano chyba drzwi obrotowe. Karuzela, na którą trafili Zmieszani sprawiła, że z drużyny odeszło aż sześciu graczy (Natalia Strojna, Tomasz Kamola, Sandra Michalak, Joanna Jaśko, Antoni Majewski oraz Michał Kocbuch). Aby nie było jednak zbyt nudno, do drużyny wskoczyli powracający do ligi Maciej Graban oraz trzech debiutantów (Karol Komarzewski, Maciej Skowroński i Artur Maksimov). Czy ta istna rewolucja sprawi, że drużyna nawiąże do swoich świetnych występów z przeszłości? Przypomnijmy, że co by nie mówić, ale poprzedni sezon był w wykonaniu Zmieszanych rozczarowujący. Jesteśmy niemal przekonani, że czwarte miejsce, które zajął mikstowy skład Zmieszanych nie był powodem do optymizmu dla samych graczy. W obecnym sezonie wydaje się, że konkurencja jest jeszcze silniejsza i o podium może być trudniej niż ostatnio. To rzecz jasna zweryfikuje czas. Pierwszym przystankiem będzie mecz z drużyną DNV S*M*A*S*H. Przypomnijmy, że gracze Michała Białka kończyli poprzedni sezon jako jedyna drużyna w trzeciej lidze, która nie zdołała wygrać meczu. Obecny sezon ma być otwarciem nowego rozdziału w historii drużyny z Gdyni. Czy tak się stanie, zobaczymy z czasem.

Typ Redakcji: 3-0

Typ Eksperta (Maciej Kot): 3-0

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 3-0

Przed nami pierwszy tydzień rozgrywek Jesień’21. Przedstawiamy najważniejsze informacje organizacyjne

  1. Na salę wchodzimy wejściem C1. Poniżej znajduje się mapka ze wskazówkami jak dotrzeć do hali treningowej.
  2. Przed wejściem oraz wyjściem z hali będą znajdować się pojemniki ze środkami dezynfekującymi. Każda osoba wchodząca i wychodząca ma obowiązek dezynfekowania rąk.
  3. Przy wejściu, w drodze do szatni, w drodze z szatni na salę obowiązuje nakaz zakrywania ust i nosa. Jest to rzecz, której musimy wszyscy bezwzględnie przestrzegać.
  4. Do dyspozycji drużyn będą dwie duże szatnie. Aby zminimalizować ryzyko, podobnie jak w poprzednim sezonie, drużyny będą mogły korzystać z szatni ‘na suwak’.
  5. Wchodząc na salę wejściem C1 należy przyjąć, że boisko skrajnie po lewej to boisko nr 1, a skrajnie po prawej boisko nr 3.
  6. Podobnie jak w poprzednim sezonie, istnieje możliwość obejrzenia spotkania innych drużyn. W skrócie – jeśli mecz Waszej drużyny zaplanowany jest na godzinę 19:00 to po zakończonym spotkaniu możecie zostać aby oglądać rywalizację innych drużyn, przy czym trzeba pamiętać o tym, że siedząc na trybunach obowiązuje nakaz zasłaniania ust i nosa.
  7. Każda z drużyn może zaprosić na swój mecz kibiców – maksymalnie pięć osób na drużynę.
  8. Przed każdym meczem zaplanowany jest czas na 10-15 minutową rozgrzewkę. Nasz partner – sklep Decathlon Kartuska zapewnia piłki do rozgrzewki.
  1. Standardowo, na mecz zaplanowana jest godzina. W związku z ewentualnym przedłużającym się spotkaniem poprzedzającym, mecze mogą rozpocząć się z opóźnieniem.
  2. Do protokołu meczowego można wpisać maksymalnie 12 zawodników. Przed każdym meczem kapitan będzie proszony o potwierdzenie składu drużyny.
  3. Na każdym meczu będą protokolanci. Niektóre z drużyn posiadają koszulki z numerami. W przypadku drużyn bez numerów, protokolant po udanym ataku, asie serwisowym czy bloku, będzie prosił o podanie nazwiska tak, abyśmy mogli prowadzić kompleksowe statystki na stronie.

Liczymy na Waszą współpracę oraz apelujemy o odpowiedzialne podejście do sprawy. Pamiętajcie proszę, że od odpowiedzialności każdego z nas zależy to, czy będziecie mogli oglądać mecze innych drużyn, a na Waszych meczach będą mogli gromadzić się kibice.

Transfery, newsy, plotki

Od najbliższego sezonu będziemy Was informować o najważniejszych wydarzeniach, do których doszło w przerwie pomiędzy rozgrywkami. W tym miejscu znajdziecie informację o najgorętszych transferach, rozstaniach, fuzjach oraz plotkach dotyczących tego co wydarzyło się w poszczególnych ekipach. Zapraszamy!

Aktualizacja 01.09.2021

  • z uwagi na Mistrzostwa Europy, w przyszłym tygodniu zostały zaplanowane tylko dwa dni meczowe (poniedziałek-wtorek)
  • z uwagi na powyższe, prawdopodobnie w terminarzu pojawi się piątek 17 września

Aktualizacja 30.08.2021

  • Robert Kościński i Mariusz Wiśniewski (ex Trójmiejska Strefa Szkód) przechodzą do EviRent VT
  • Mateusz Wiśniewski (ex DNV S*M*A*S*H) przechodzi do ACTIVNI Gdańsk
  • Tufi Team pozyskało sponsora. W sezonie Jesień’21 będą występowali pod nazwą… Trójmiejska Strefa Szkód! Tę zwariowaną historię opiszemy szerzej przy okazji zapowiedzi najbliższego meczu ‘Tufików’!

Aktualizacja 28.08.2021

  • na stronie, oraz kanale YouTube dostępny jest najnowszy Magazyn
  • Volley Gdańsk podało listę graczy do drużyn w pierwszej oraz drugiej lidze. Nie brakuje w nich sensacji
  • Mateusz Chyl (ex Invicta oraz Eko-Hurt) wraca do drużyny EviRent VT
  • Mateusz Ciesielski (ex Intermarine oraz AVOCADO friends) przechodzi do ZCP Volley Gdańsk
  • mający ogromne doświadczenie w pierwszej lidze – Piotr Przywieczerski (ex Speednet) dołącza do Speednet 2
  • Po rocznej przerwie, do składu Zmieszanych wraca Maciej Graban
  • Rafał Redzimski (ex Letni Gdańsk) przechodzi do Szach-Mat

Aktualizacja 26.08.2021

  • Miłosz Kuliński (ex Team Spontan) przechodzi do CTO Volley
  • Bartosz Beszczyński (ex Dziki Wejherowo) przechodzi do Allsix by Decathlon
  • Mikołaj Cieszyński (ex Epo-Project) przechodzi do Team Looz
  • Tomasz Piask (ex Epo-Project oraz Volley Kiełpino) przechodzi do Team Looz

Aktualizacja 25.08.2021

  • Booooooooooooom! stało się to o czym w kuluarach mówiło się od dawna. Bombardierzy oraz Letni Mental zamykają stawkę trzecioligowych drużyn. Co ciekawe Letni Mental to fuzja drużyn Letniego Gdańska z Mental Block
  • Paweł Szafran (ex PROtotype Volleyball oraz Trójmiejska Strefa Szkód) przechodzi do Gonito Volley
  • w pierwszym tygodniu rozgrywek swoje mecze rozegra 28 drużyn
  • Łukasz Grabka (ex Team Looz) przechodzi do BH Rent MiszMasz

Aktualizacja 24.08.2021

  • Daniel Podgórski (ex BL Volley) przechodzi do Sprężystokopytni & Kitku
  • w drużynie Macieja Kota trwa obecnie burzliwa dyskusja nad nazwą drużyny (Sprężystokopytni & Kitku lub Bez Odbioru)
  • Karol Fidyk (ex BH Rent MiszMasz) oraz Mateusz Behrendt (ex EviRent VT) przechodzą do drugoligowego MPS Volley
  • w drużynie Volley Gdańsk nadal trwają rozmowy dotyczące podziału poszczególnych graczy na obie drużyny (Volley Gdańsk oraz drugoligowe ZCP Volley Gdańsk)
  • Andrzej Pipka, Michał Butowski oraz Piotr Wicki (ex Epo-Project oraz Ogrodnicy) przechodzą do Volley Kiełpino
  • trwają rozmowy na temat współpracy z Paintball Reda Project Zero. Trzymajcie kciuki, więcej szczegółów niebawem!
  • niewykluczone, że do trzeciej ligi dołączą dwie dobrze znane drużyny (Mental Block połączony z Letnim Gdańskiem oraz Bombardierzy). Póki co zastanawiamy się jaki system rozgrywek przyjąć aby każda z trzecioligowych drużyn miała zagwarantowaną liczbę trzynastu spotkań
  • terminarz na pierwszy tydzień rozgrywek (30.08-03.09) pojawi się na stronie w środę 25.08 w godzinach popołudniowych

Aktualizacja 23.08.2021

  • Karol Masiul (ex Straż Pożarna, Dream Volley, Tufi Team) przechodzi do MPS Volley

Aktualizacja 22.08.2021

  • w drużynie Hydra VT zagra aż czterech byłych graczy Range Soft VT (Sławomir Kudyba, Filip Ziółkowski, Karol Grajewski oraz Bartek Dzierzęcki)
  • Kacper Wesołowski (ex Dream Volley) przechodzi do Hydra VT
  • pierwsze mecze w sezonie zaplanowane są na 30 sierpnia
  • na stronie trwają obecnie testy aplikacji, z której od tego sezonu będą korzystać protokolanci. Dzięki niej, wyniki wraz ze statystykami będziecie mieli na stronie tuż po ostatnim gwizdku sędziego. W związku z tym do rozpoczęcia sezonu na stronie będą pojawiały się wyniki ‘wirtualnych spotkań, które zostaną usunięte przed rozpoczęciem sezonu. Warto odnotować, że aplikację zrobił Jarosław Szmigielski (ACTIVNI Gdańsk). Uwierzcie nam na słowo – w programowaniu to prawdziwy KOT.


Aktualizacja 21.08.2021 r.,

  • coś się kończy, coś zaczyna. Drużyna BL Volley zmienia nazwę drużyny na Gonito Volley. Nie to jednak jest w tym wszystkim najsmutniejsze. Wraz z nazwą drużyny w zapomnienie odchodzą również niebiesko-czerwone stroje. Jedno jest pewne – nigdy ich nie zapomnimy.
  • w debiutującej w rozgrywkach SL3 – drużynie Wilków Północy zagra czterech byłych graczy AXIS (Sebastian Wilma, Dariusz Suchwałko, Mikołaj Stempin oraz Michał Niewiadomski)
  • Przemysław Motyka (ex AVOCADO friends) przechodzi do BES-BLUM Kraken Team
  • Po dłuższej przerwie, do składu BES-BLUM Kraken Team wraca Bartłomiej Pieper
  • Mateusz Szymczak, Miłosz Szymczak, Damian Kolka oraz Michał Długozima (ex Volley Kiełpino) przechodzą do Epo-Project. Dla Miłosza, Damiana oraz Michała będzie to powrót do reaktywowanej drużyny ‘Zielonych’

Aktualizacja 18.08.2021 r.,

  • do ligi po przerwie wracają drużyny Epo-Project oraz Bes-Blum Kraken Team
  • pomimo wywalczenia awansu, drużyna Team Spontan zrzekła się prawa gry w pierwszej lidze w sezonie Jesień’21.
  • w Siatkarskiej Lidze Trójmiasta zadebiutuje pięć drużyn: CTO Volley, MPS Volley, Hydra VT, ZCP Volley Gdańsk oraz Wilki Północy
  • Volley Gdańsk w obecnym sezonie po raz pierwszy w historii postanowili wystawić dwie drużyny – pierwszoligową (Volley Gdańsk) oraz drugoligowe ZCP Volley Gdańsk
  • drugoligowa drużyna CTO Volley to zdobywca Superpucharu Polski Amatorów 2020. Z pewnością ‘Pomarańczowi’ będą jednym z głównych faworytów do wygrania drugiej ligi
  • Z SL3, przynajmniej na jakiś czas żegnają się z kolei drużyny: Trójmiejska Strefa Szkód, Letni Gdańsk, Ogrodnicy, Range Soft VT oraz Wirtualna Polska
  • Roman Grzelak (ex Dream Volley, Omida Team oraz Asy B Klasy) przechodzi do Speednetu
  • Jakub Klimczak (ex Omida Team) przechodzi do EviRent VT
  • Antoni Majewski (ex Zmieszani) przechodzi do Dream Volley
  • Andrzej Pipka (ex kapitan Ogrodnicy) przechodzi do Volley Kiełpino
  • Robert Skwiercz (ex Ogrodnicy) wraca do drużyny BES-BLUM Kraken Team
  • Michał Przekop (ex Team Spontan) przechodzi do Szach-Mat
  • Igor Kazello (ex Range Soft VT) przechodzi do Prometheus

Ruszyły zapisy do rozgrywek Siatkarskiej Ligi Trójmiasta Jesień’21

Drodzy mieszkańcy Trójmiasta i okolic!

Wraz z początkiem września planujemy rozpoczęcie sezonu Jesień’21. To już szósta edycja Siatkarskiej Ligi Trójmiasta! Zapraszamy wszystkich pasjonatów piłki siatkowej do wzięcia udziału w jesiennych rozgrywkach.

W zmaganiach mogą wziąć udział reprezentacje firm oraz inne nieformalne grupy osób. W zespołach mogą grać zarówno mężczyźni jak i kobiety. Każda drużyna może zgłosić maksymalnie 16 zawodników.

Mecze będą rozgrywane w hali treningowej w Ergo Arenie.

Zapewniamy:

  • minimum 13 spotkań ligowych,
  • rozgrywki podzielone na minimum trzy szczeble (I, II oraz III liga),
  • obsadę sędziowską,
  • sprzęt do grania,
  • prowadzenie oficjalnej strony rozgrywek poprzez uaktualnianie na bieżąco wyników spotkań, tabel, statystyk, tworzenie galerii foto, skrótów video oraz zapowiedzi i podsumowań meczów,
  • cotygodniowe podsumowanie rozgrywek w magazynie tvSL3,
  • nagrody dla najlepszych drużyn oraz zawodników,
  • specjalne rabaty u naszych Partnerów (m.in. na usługi drukarskie, zakup sprzętu sportowego, rabaty na zamówienia w restauracji i kawiarni),
  • możliwość zamieszczenia logo firmy na naszej stronie internetowej.

Koszt uczestnictwa w rozgrywkach Jesień’21 wynosi 2 500 zł brutto (8% VAT). Wystawiamy faktury VAT oraz umożliwiamy zamieszczenie logo Waszego sponsora na naszej stronie internetowej.

Zapisy przyjmujemy do 25 sierpnia 2021 r.

Pierwszeństwo w zapisach mają drużyny, które brały udział w sezonie Wiosna’21, na których zgłoszenia czekamy do 16 sierpnia 2021 r. Po tym czasie otwieramy zapisy dla pozostałych drużyn (17 sierpnia b.r.) i o udziale w lidze będzie decydowała kolejność zgłoszeń.

Zgłoszeń można dokonać poprzez formularz na naszej stronie internetowej (klik), drogą mailową (mateusz.gajewski@sl3.com.pl lub biuro@sl3.com.pl) oraz poprzez naszego Facebooka (klik).

Szczegółowe informacje udzielane są również pod numerem telefonu:  +48 505 939 533.

Drużyny, które potwierdziły swój udział w rozgrywkach Jesień’21

  • Speednet
  • Speednet 2
  • DNV S*M*A*S*H
  • Prometheus
  • Volley Gdańsk
  • BES-BLUM Nieloty
  • ACTIVNI Gdańsk
  • Team Looz
  • Szach-Mat
  • Team Spontan
  • Niepokonani PKO Bank Polski
  • BL Volley (będzie zmiana nazwy)
  • Eko-Hurt (wcześniej Omida Team)
  • Sprężystokopytni & Kitku (wcześniej Bez Odbioru)
  • Volley Kiełpino
  • Dream Volley
  • Dziki Wejherowo
  • Chilli Amigos
  • AVOCADO friends
  • BH Rent MiszMasz
  • Tufi Team
  • Allsix by Decathlon
  • EviRent VT
  • Craftvena
  • Zmieszani
  • Oliwa Team
  • Port Gdańsk
  • BES-BLUM Kraken Team
  • Epo-Project
  • MPS Volley
  • Hydra VT
  • CTO Volley
  • Wilki Północy
  • Volley Gdańsk II