Zapowiedź – MATCHDAY #15

Wchodzimy powoli w okres sezonu, w którym drużyny zaczynają określać swoje plany. Bez wątpienia o najwyższe drugoligowe cele walczy Eko-Hurt, który zmierzy się dziś z ekipą Old Boys. Na brak emocji nie będziemy narzekać również w dwóch spotkaniach pierwszoligowych. Zapraszamy na zapowiedź!

Remedios Sopot Ortopedia – Hapag-Lloyd

Godz.: 19:00, boisko nr: 1

Gdybyśmy mieli wskazać, która z niepokonanych jak do tej pory drużyn ma największą szansę na to, by przebrnąć przez sezon 'suchą stopą’, to z dużą dozą prawdopodobieństwa wskazalibyśmy właśnie na Remedios. Póki co faworyt czwartej ligi nie zawodzi. Zespół Macieja Kota w obecnej kampanii rozegrał cztery spotkania, w których na dwanaście możliwych punktów zgarnął aż jedenaście. Na tę chwilę nie są oni na samym szczycie ligowej tabeli, ale wynika to w głównej mierze z tego, że rozegrali o co najmniej jedno spotkanie mniej niż lider oraz wicelider czwartoligowych zmagań. Dziś wieczorem wspomniane drużyny jednak nie grają, a to oznacza, że jeśli w meczu nie dojdzie do kataklizmu – Remedios będzie mógł dziś założyć 'żółtą koszulkę’ lidera. Trudno wyobrazić sobie scenariusz, w którym team Macieja Kota mógłby stracić punkt w rywalizacji z trzynastą drużyną czwartej ligi – ekipą Hapag-Lloyd. Naszej predykcji nie zmienia nawet to, że Hapag-Lloyd w naszym odczuciu prezentuje się lepiej niż w minionej edycji. Tak jak wspomnieliśmy kilkanaście dni temu – jeśli dalej tak pójdzie, to na koniec sezonu 'Logistycy’ będą mogli spojrzeć w lustro z satysfakcją. Aby jednak wyrównać, a tak naprawdę pobić wynik z edycji Jesień’25, potrzebują co najmniej dwóch punktów. O te – przynajmniej dzisiaj – będzie piekielnie trudno. Przed nimi w naszym odczuciu najtrudniejsze starcie w całym sezonie Wiosna’26.

Typ Redakcji: 3-0

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 3-0

Typ Eksperta (Maciej Manista): 3-0

ME Sulmin Volley – Chilli Amigos

Godz.: 19:00, boisko nr: 2

Do minionego tygodnia drużyna Chilli Amigos pozostawała ostatnim bastionem, który w obecnym sezonie nie przegrał choćby seta. Wiele osób wskazywało na to, że po środowej serii gier status quo w tej kwestii zostanie zachowany. Mimo że przed dwoma spotkaniami nikt jeszcze nie wiedział o jednym z najgłośniejszych transferów w historii ligi, społeczność uznała, że Chilli ma ogromną szansę na trzy oczka zarówno z Feniksem, jak i Only Spikes. Ostatecznie stało się jednak inaczej – zamiast sześciu punktów 'Amigos’ zgarnęli 'zaledwie’ cztery i do dzisiejszego starcia podchodzą jako jedna z dziesięciu drużyn, która w obecnej kampanii jeszcze nie przegrała. W naszym odczuciu sytuacja ta zmieni się w obecnym tygodniu i 'poleci kilka głów’. Do wspomnianych ekip nie zaliczamy jednak Chilli, którzy są dziś wyraźnym faworytem i to mimo coraz lepszej formy drużyny ME Sulmin Volley. Jak do tej pory zespół Fabiana Ehrlicha rozegrał w obecnej kampanii cztery spotkania, w których wygrał raz i poniósł trzy porażki. Mimo że na pierwszy rzut oka wspomniany bilans nie rzuca nikogo na łopatki, trudno przejść obojętnie wobec rosnącej formy drużyny w czarnych trykotach. Przypomnijmy, że do niedawna był to klasyczny 'chłopiec do bicia’, a dziś musi się z nią liczyć każdy ligowiec – nawet tak potężny w obecnym sezonie jak Chilli Amigos.

Typ Redakcji: 0-3

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 0-3

Typ Eksperta (Maciej Manista): 1-2

Feniks Gdańsk – TKKF Flota

Godz.: 19:00, boisko nr: 3

Aktualny bilans TKKF Floty w sezonie Wiosna’26 to pięć rozegranych spotkań, w których drużynie Karoliny Kirszensztein nie udało się ani razu wygrać. Nie będziemy nikogo czarować – to bardzo słaby bilans i chyba nikt nie ma co do tego wątpliwości. Z drugiej strony sądzimy, że na sytuację należy spojrzeć nieco inaczej. Jak do tej pory zespół Karoliny Kirszensztein mierzył się albo z czołówką ligi, albo z drużynami, które w tej czołówce znalazły się w minionej edycji. Zmierzamy do tego, że z czasem poziom trudności powinien być coraz niższy i jesteśmy niemal przekonani, że premierowe zwycięstwo w sezonie jest już tylko kwestią czasu. Skoro bardzo blisko było w minionym tygodniu, kiedy team rywalizował z niepokonaną jak do tej pory Craftveną, to jest oczywiste, że musi być lepiej. Czy uda im się wygrać już dzisiaj? Z pewnością będzie o to bardzo trudno, bo to Feniks będzie faworytem spotkania. Patrząc na bilans Feniksa w obecnym sezonie łatwo wpaść w pułapkę i uznać, że mówimy tu o słabej drużynie. Team Łukasza Dubickiego nie dowiózł co prawda poziomu, którego oczekiwali sympatycy, ale jest to ekipa z ogromnym potencjałem – z pewnością na górną część tabeli. Czemu zatem póki co jest jak jest? Sądzimy, że przyczyna leży w tym, że drużyna w przerwie między sezonami wymieniła niemal cały skład i najzwyczajniej w świecie potrzebuje więcej czasu, by się 'dotrzeć’. Kwestią czasu jest, kiedy team wskoczy na wysoki poziom i takie spotkania jak dziś będzie wygrywał bez większego problemu. Inną kwestią pozostaje oczywiście to, kiedy wreszcie to nastąpi.

Typ Redakcji: 2-1

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1

Typ Eksperta (Maciej Manista): 2-1

Staltest Pomorze – DSGSA

Godz.: 20:00, boisko nr: 1

Po czterech tygodniach rozgrywek obie drużyny w ligowej tabeli dzieli przepaść. DSGSA, będące rewelacją obecnego sezonu bez podziału na ligi, plasuje się na samym szczycie i do meczu gracze w bordowych strojach będą przystępować w doskonałych nastrojach. Jak do tej pory zespół Michała Farona rozegrał w trzeciej lidze pięć spotkań i za każdym razem kończyło się to zwycięstwem. Jeśli mielibyśmy na siłę szukać 'dziury w całym’, to wskazalibyśmy pewnie na to, że tylko raz udało im się wygrać za komplet punktów, a jak wiadomo – to w ostatecznym rozrachunku może nieść za sobą przykre konsekwencje. W historii ligi nie zdarzały się raczej sytuacje, w których team uzyskałby awans do wyższej ligi, wygrywając wyłącznie w stosunku 2-1. Powiedzmy sobie wprost – DSGSA po takim starcie ma ambicje na więcej i sądzimy, że trzecią ligę chcą potraktować jako przystanek w drodze do wyższej klasy rozgrywkowej. To, nad czym się aktualnie zastanawiamy, to jak drużyna zareaguje na pierwszą kryzysową sytuację, która prędzej czy później nadejdzie – jesteśmy o tym przekonani. Póki wygrywają – wszystko jest idealne. To, o czym aktualnie piszemy, doskonale rozumieją w obozie Staltestu Pomorze, który kilka lat temu był rewelacją ligi, podobnie jak dziś DSGSA. Z czasem zespół Arkadiusza Kozłowskiego awansował do pierwszej ligi, gdzie występował przez kilka dobrych sezonów, a w swoim najlepszym zajął miejsce wśród czołowej piątki. Od tamtego czasu wszystko się jednak zmieniło i Staltest od kilku sezonów zmaga się z potężnym kryzysem, który sprawił, że spadł do trzeciej ligi. Co więcej – wiele osób twierdzi, że są oni bardzo poważnym kandydatem do dalszego spadku. Choć początkowo nie do końca wierzyliśmy w taki scenariusz, to fakt, że team przegrał wszystkie cztery spotkania obecnego sezonu, sprawia, że zaczęliśmy zmieniać zdanie. Sądzimy, że dziś przegrają po raz kolejny, a wtedy ich sytuacja stanie się już naprawdę nieciekawa.

Typ Redakcji: 1-2

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2

Typ Eksperta (Maciej Manista): 1-2

EKO-HURT – Old Boys

Godz.: 20:00, boisko nr: 2

Piszemy o tym za każdym razem, ilekroć obie drużyny mierzą się w rozgrywkach Inter Marine SL3. Jeszcze nie tak dawno obie ekipy występowały w pierwszej lidze, z której z czasem spadły i od tego czasu do elity się już nie dobiły. Co ciekawe – o spadku do drugiej ligi w przypadku Old Boysów zadecydowała… porażka z Eko-Hurtem. Zastanawiamy się, czy będzie jeszcze czas, w którym obu ekipom uda się awansować do elity i zakotwiczyć tam na dłużej niż jedną edycję. Na tę chwilę bliżej tego scenariusza zdają się być gracze Eko-Hurtu, którzy na inaugurację obecnego sezonu wygrali wszystkie cztery spotkania i skompletowali 11 na 12 możliwych punktów. Choć team Pawła Dawczaka zajmuje obecnie drugie miejsce w tabeli, warto podkreślić, że wiele osób wskazuje właśnie na nich jako drużynę w najlepszej sytuacji spośród wszystkich drugoligowców. 'Hurtownicy’ tracą bowiem zaledwie jeden punkt do lidera – Volley Gdańsk, rozgrywając jednocześnie o jeden mecz mniej. Patrząc na aktualną formę drużyny, trudno przypuszczać, by przy równej liczbie rozegranych spotkań Eko-Hurt nie stał się liderem. Zostawiając te matematyczne rozważania na boku – od kilku tygodni społeczność Inter Marine SL3 zastanawia się, która drużyna dołączy do wielkiej dwójki i powalczy z nimi o awans do elity. Kto wie, być może będą to właśnie gracze Old Boys? Nie chcemy się wiecznie powtarzać, ale patrząc na przegląd kadr – byliby naturalnym kandydatem. Problem jest jednak taki, że drużynie z Pruszcza Gdańskiego ciągle czegoś brakuje. Niemniej jednak w obecnej edycji wygrali trzy z czterech spotkań i być może jest to dobry prognostyk przed dalszą częścią sezonu.

Typ Redakcji: 2-1

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 3-0

Typ Eksperta (Maciej Manista): 2-1

BL Volley – Hydra Volleyball Team

Godz.: 20:00, boisko nr: 3

Koszmar drużyny BL Volley, bo tak to trzeba nazwać, trwa. Nikt nie obiecywał 'Tygrysom’, że po awansie do wyższej klasy rozgrywkowej będzie łatwo. Z drugiej strony trudno było przypuszczać, że rozpoczynając piąty tydzień rozgrywek, zespół Wojciecha Strychalskiego będzie jedyną drużyną w całej 52-drużynowej stawce, która na swoim koncie nie będzie miała choćby jednego oczka. Choć strata do innych ekip nie jest jeszcze taka, której nie dałoby się odrobić, to biorąc pod uwagę dyspozycję drużyny… wygląda nam to na kolejną część mission impossible. Na morale drużyny w sposób koszmarny wpływają nie tylko same porażki, ale styl, w którym do nich dochodzi. W minionym tygodniu zespół 'Tygrysów’ miał naprawdę sporą szansę na pierwszy punkt w sezonie, ale mimo prowadzenia 9-3 postanowił zapisać się na kartach historii drugiej ligi i… stracić 18 (!) punktów z rzędu. Niewiarygodne. Dziś wieczorem na boisku numer 3 team powalczy o pierwsze ligowe punkty z innym beniaminkiem – drużyną Hydra Volleyball Team. Choć sytuacja 'Bestii’ również nie jest zbyt ciekawa, to jednak zdecydowanie lepsza niż ekipy BL Volley. Jak do tej pory Hydra w czterech rozegranych meczach wygrała raz i zanotowała trzy porażki, co przed poniedziałkową serią gier plasowało ich na jedenastym miejscu w tabeli. Jeśli dziś wieczorem pójdzie wszystko po ich myśli, to w naszym odczuciu powinni sięgnąć po trzy punkty, co w sposób diametralny poprawi ich pozycję w ligowej układance.

Typ Redakcji: 0-3

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 0-3

Typ Eksperta (Maciej Manista): 0-3

Merkury – Bossman Team

Godz.: 21:00, boisko nr: 1

Doskonale pamiętamy moment, w którym sporo czasu poświęciliśmy na podkreślanie, że Bossman ma swego rodzaju patent na drużynę Merkurego. Mimo że w kilku spotkaniach to pięciokrotni Mistrzowie Inter Marine SL3 byli faworytami meczu, Bossman sobie absolutnie nic z tym nie robił. Trzy pierwsze bezpośrednie starcia kończyły się za każdym razem tak samo – to Bossman był górą. Sytuacja zaczęła się jednak zmieniać mniej więcej rok temu. W grupie mistrzowskiej – w meczu rozegranym 19 maja 2025 r. – górą byli za komplet punktów gracze Merkurego, którzy w ostatecznym rozrachunku zdobyli srebrne medale. Kolejny raz obie ekipy spotkały się 11 września 2025 r., gdzie po raz kolejny górą byli gracze Piotra Peplińskiego. Wówczas wydawało się, że klątwa Bossmana została przez nich wreszcie odczarowana. Po raz ostatni do bezpośredniego spotkania doszło w grupie mistrzowskiej minionego sezonu, gdzie porażka Merkurego z Bossmanem wybiła tym pierwszym marzenia o medalach z głów. Jak będzie dzisiaj? Choć wiele osób wskazuje na to, że to Merkury będzie faworytem, my sądzimy zupełnie inaczej. Biorąc pod uwagę to, jak radzą sobie w obecnym sezonie gracze Bossmana, wskazujemy, że to właśnie oni wygrają mecz – i jakże – po podziale punktów. To, co przemawia za drużyną Jakuba Kłobuckiego, to stabilizacja formy na dość wysokim poziomie. W przypadku Merkurego mówimy tu o ogromnych wahaniach – raz potrafią zagrać rewelacyjnie, by już po chwili stoczyć jedno z najsłabszych spotkań w przeciągu kilku ostatnich miesięcy. Do tych wybitnych występów dochodzi jednak na tyle rzadko, by nie uznać Merkurego za faworyta dzisiejszego meczu.

Typ Redakcji: 1-2

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1

Typ Eksperta (Maciej Manista): 1-2

Inter Marine Masters 2 – Siatkersi

Godz.: 21:00, boisko nr: 2

Sympatycy Siatkersów zastanawiają się, czy kilkanaście dni przerwy od rozgrywek, w których team mógł przemyśleć swoje aktualne położenie, było dobrym, czy jednak złym posunięciem. Z jednej strony wspomniany czas mógł zostać spożytkowany na reset głowy, co jak niejednokrotnie pokazywała historia – dawało zdecydowanie lepszy efekt niż 10 jednostek treningowych. Oczywiście jest też druga strona medalu. Czasami zdarza się, że wolne jest momentem, w którym drużyna nie może się odciąć od traumatycznych wydarzeń i w konsekwencji kryzys się tylko pogłębia. Jak będzie w tym przypadku? Przekonamy się niebawem, aczkolwiek warto zaznaczyć, że to nie Siatkersi, a Inter Marine Masters będą faworytem nadchodzącego spotkania. Jak do tej pory zespół dowodzony przez Jarosława Garczyńskiego rozegrał w obecnej kampanii cztery spotkania, ulegając jedynie wielkiemu faworytowi do wygrania ligi – Remedios Sopot Ortopedii. W pozostałych trzech meczach 'Mastersi’ wygrywali, a ich spotkania za każdym razem były ozdobą dnia meczowego. Choć pewne rzeczy można byłoby drużynie zarzucić, to z całą pewnością nadali oni kolorytu czwartoligowym zmaganiom. Mamy nadzieję, że dziś będzie podobnie. Biorąc pod uwagę to, jak radzą sobie oba zespoły w obecnej kampanii, faworytem będą gracze Inter Marine Masters. Gdyby jednak Siatkersi zagrali na poziomie zbliżonym do poprzedniej kampanii, sytuacja byłaby z pewnością odwrotna. W naszym odczuciu musi jeszcze upłynąć sporo czasu, zanim do tego dojdzie. Na tę chwilę rany po ostatnich porażkach się jeszcze nie zabliźniły i Siatkersi nie zdołają się dziś odkręcić.

Typ Redakcji: 2-1

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 3-0

Typ Eksperta (Maciej Manista): 2-1

AIP – MPS Volley

Godz.: 21:00, boisko nr: 3

Na początku obecnego sezonu drużyna AiP musiała zmierzyć się z krytyką. Miało to rzecz jasna związek z nieciekawym otwarciem sezonu, w którym w czterech rozegranych spotkaniach zdołali wygrać zaledwie jeden mecz. Choć wówczas team nie dobił jeszcze do półmetka rundy zasadniczej, uznaliśmy, że z takimi wynikami oraz grą zespół 'Przyjaciół’ może mieć potencjalny problem z awansem do grupy mistrzowskiej, co w obozie AiP uznano by za absolutną, sportową katastrofę. W minionym tygodniu drużyna otrzymała jednak szansę na poprawę swojej sytuacji. Rywalem drużyny Adriana Ossowskiego była bowiem ekipa Szach-Mat, która w najnowszym magazynie została uznana za największe rozczarowanie i jednocześnie aktualnie najsłabszą drużynę w elicie. Choć nie bez problemów w pierwszym secie, ostatecznie 'Przyjaciele’ wygrali za komplet oczek i dziś ich sytuacja wygląda już zdecydowanie lepiej. Do meczu z MPS-em gracze w biało-fioletowych barwach podejdą jako czwarta drużyna w tabeli, choć trzeba uczciwie zaznaczyć, że obok Bossmana są oni ekipą z największą liczbą rozegranych spotkań spośród wszystkich pierwszoligowców. Dzisiejszym rywalem AiP będzie ekipa MPS Volley i o tym, że nie będzie to łatwe zadanie, w obozie AiP wiedzą doskonale. Kilkanaście dni temu w Magazynie Inter Marine SL3 wspominał o tym kapitan – Adrian Ossowski, według którego MPS jest jednym z głównych faworytów do złota. Jak mają się do tego wyniki? W obecnej kampanii Miłośnicy Piłki Siatkowej rozegrali cztery spotkania, w których trzy razy wygrali oraz raz musieli uznać wyższość przeciwnika. Do spotkania z AiP zespół Jakuba Nowaka podejdzie jako szósta drużyna w tabeli, ale tak jak wspominaliśmy – dwie wyprzedzające ich ekipy rozegrały o jedno spotkanie więcej i skompletowały o jedno oczko więcej. Potencjalna wygrana w meczu o 'sześć punktów’ będzie zatem bardzo ważnym starciem, kto wie czy nie kluczowym w kontekście dalszej walki o podium.

Typ Redakcji: 1-2

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2

Typ Eksperta (Maciej Manista): 1-2

Start a Conversation

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.