Zapowiedź – MATCHDAY #10

Przed nami ostatni dzień meczowy w trzecim tygodniu rozgrywek. Bardzo ciekawie zapowiada się mecz na przełamanie w pierwszej lidze, w którym zmierzą się Szach-Mat z Tufi Team. Ponadto dwa ważne spotkanie rozegra dziś DHP Oliwa, która najpierw zmierzy się z Hydrą, a następnie z DNV Volley Gdańsk. Zapraszamy na zapowiedź!

Szach-Mat – Tufi Team

Godz.: 19:00, boisko nr: 1

Falstart? W naszym odczuciu tak. Obie drużyny rozegrały na inaugurację cztery spotkania i w każdym z nich to rywal okazywał się mocniejszy. Biorąc pod uwagę to, które miejsce zajęły poszczególne drużyny w poprzedniej edycji oraz przedsezonowe oczekiwania, w naszym odczuciu trudniejszy terminarz miała dotychczas drużyna Tufi Team. Zespół Pawła Szafrana rywalizował bowiem z pięciokrotnym Mistrzem Inter Marine SL3 – Merkurym oraz BEemką Volley, która w minionej edycji była o włos od tytułu mistrzowskiego. W dwóch wspomnianych meczach gracze Tufi zgarnęli dwa punkty i choć nie jest to wymarzony bilans, to jednak w obozie ‘Tuffików’ mają nadzieję, że już niebawem ich wyniki się poprawią. Sądzimy, że dzisiejsze starcie ze Szach-Matem będzie do tego doskonałą okazją. Wiele osób twierdzi, że spośród wszystkich pierwszoligowców to właśnie team Dawida Kołodzieja prezentuje na początku sezonu najsłabszą formę. Jak do tej pory Szach-Mat rywalizował ze Speednetem oraz MPS-em Volley i w dwóch wspomnianych meczach sięgnął po dwa punkty. Każdy, kto oglądał jednak wspomniane mecze, wie, że dyspozycja Szach-Matu pozostawiała wiele do życzenia i w historii rozgrywek widzieliśmy ich w znacznie lepszej formie. Poza aktualną formą drużyn za Tufi Team przemawia również historia. Jak do tej pory obie drużyny mierzyły się dziewięciokrotnie i aż w sześciu przypadkach byli oni górą. Sądzimy, że po dzisiejszym starciu wspomniany bilans będzie dla Tufi jeszcze bardziej imponujący.

Typ Redakcji: 1-2

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1

Typ Eksperta (Maciej Manista): 1-2

Only Spikes – Craftvena

Godz.: 19:00, boisko nr: 2

W ostatnim czasie wobec Craftveny wielokrotnie wystosowywaliśmy swoiste wotum nieufności. Nie będziemy pisać o tym samym dwudziesty raz, ale w związku ze zmianami, do których doszło w drużynie, nie sądziliśmy, że Craftvena będzie liczącym się graczem w walce o górną część ligowej tabeli. Tyle teoria, bo fakty są takie, że zespół Bartka Zakrzewskiego w obecnej kampanii robi po prostu swoje. Jak do tej pory ‘Rzemieślnicy’ w sezonie Wiosna’26 rozegrali trzy spotkania, w których ograli Feniksa, Hapag-Lloyd oraz ACTIVNYCH Gdańsk. Dużo wskazuje na to, że po dzisiejszym starciu lista ta będzie jeszcze bardziej imponująca. Choć ich rywal spisuje się w obecnej kampanii naprawdę nieźle, to nikt, kto jest obeznany z rozgrywkami, nie ma wątpliwości co do tego, która z drużyn będzie dziś faworytem. W osiągnięciu dobrego wyniku Craftvenie pomoże ostatni set rywalizacji z ACTIVNYMI Gdańsk, w którym ‘Rzemieślnicy’ zdemolowali swojego rywala i ugrali jeden z najlepszych wyników punktów w jednym secie w historii. Ich dzisiejszy rywal – Only Spikes rozegrał w obecnym sezonie trzy mecze, w których rywalizował z teoretycznie bardzo mocnymi rywalami. W naszym odczuciu każda z wspomnianych ekip była przed sezonem uważana za bardzo poważnego kandydata do podium. Mimo to Only Spikes zaprezentowali się we wspomnianym okresie z bardzo dobrej strony. Choć przegrali w stosunku 0-3 mecze z Tigerem oraz Remediosem, to ‘tanio skóry nie sprzedali’. Dodatkowo ograli za komplet punktów VB Inter-Grahen Sulmin, co było ogromnym wydarzeniem i rozpaliło wyobrażenia sympatyków drużyny. Czy uda im się dziś ponownie zaskoczyć?

Typ Redakcji: 1-2

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 0-3

Typ Eksperta (Maciej Manista): 0-3

Wolves Volley – Challengers

Godz.: 19:00, boisko nr: 3

Początek sezonu w wykonaniu Wolves Volley? W skali szkolnej to ocena dobry plus. Jak do tej pory team Karola Ciechanowicza rozegrał dwa spotkania, w których rywalizował z ekipą Kraken Team oraz Speedway AWKS. O ile w przypadku tego drugiego rywala ‘Wilki’ byli faworytem meczu, tak w przypadku spotkania z Krakenem sytuacja wyglądała już zupełnie inaczej. W naszej ocenie więcej szans na zwycięstwo miała ekipa Kraken Team, a mimo to to Wolves Volley cieszyli się po meczu ze zwycięstwa. Co ciekawe, tylko raz w historii Wolves Volley zanotowali równie udany start sezonu. Poprzednim razem ‘Wataha’ dwa mecze na inaugurację wygrała dwa lata temu – w sezonie Wiosna’24. We wspomnianym okresie w trzeciej lidze panowały jednak inne zasady i były dwie grupy trzeciej ligi, przy czym nie było jeszcze czwartej klasy rozgrywkowej. To oznacza z kolei, że wówczas o zwycięstwa było nieco łatwiej. Niemniej jednak spośród meczów obecnego sezonu dużo wskazuje na to, że dziś czeka ich najtrudniejsze z dotychczasowych spotkań. Rywalem ‘Wilków’ będzie bowiem ex-drugoligowiec, którego ambicją jest jak najszybszy powrót do zaplecza elity. W obecnej kampanii zespół Wojciecha Lewińskiego rozegrał dwa spotkania, w których ograł Sharksów oraz Staltest w stosunku 2-1. Choć wygrane z pewnością cieszą, to trudno nie odnieść wrażenia, że mogło, a nawet powinno być nieco lepiej.

Typ Redakcji: 1-2

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 0-3

Typ Eksperta (Maciej Manista): 1-2

Siatkersi – Hapag-Lloyd

Godz.: 20:00, boisko nr: 1

Mecz na ‘połechtanie ego’ dla Siatkersów. W drużynie Sebastiana Wilmy chyba nikt nie wyobrażał sobie scenariusza, w którym rozpoczną oni sezon w równie koszmarny sposób co obecnie. Sytuacja ta jest tym bardziej niezrozumiała, że team jeszcze nigdy nie rozpoczął sezonu w równie nieudany sposób. Co ciekawe – uwzględniamy tu również pierwszy sezon Siatkersów w Inter Marine SL3, kiedy team zdołał wygrać zaledwie dwa mecze w całym sezonie i uplasował się w samej końcówce ligowej tabeli. We wspomnianym sezonie owszem Siatkersi przegrali dwa pierwsze mecze, ale w trzecim spotkaniu ograli Chilli Amigos w stosunku 2-1. Teraz również mieli szansę powiedzieć ‘do trzech razy sztuka’. Z tym samym Chilli Amigos przegrali jednak 0-3, a pamiętny trzeci set rywalizacji będzie ciągnął się za drużyną przez kilka kolejnych lat. Tego nie da się ‘odzobaczyć’. Sami zastanawiamy się, co się dzieje z ‘Niebieskimi’, ale potencjał ludzki w drużynie nadal jest i czujemy, że potrzebują oni meczu na przełamanie. Sądzimy, że doskonałą okazją będzie dzisiejsze starcie, bo team zmierzy się z ekipą Hapag-Lloyd, która w kilku ostatnich edycjach plasowała się w samej końcówce ligi. Oczywiście nie jest to żaden przytyk. Doceniamy fakt, że w drużynie występują wyłącznie gracze, którzy są zatrudnieni w firmie. Jesteśmy nawet w stanie zaryzykować tezę, że spośród drużyn stricte firmowych Hapag-Lloyd znalazłby się w samej czołówce Trójmiasta, a to już spory wyczyn.

Typ Redakcji: 3-0

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 3-0

Typ Eksperta (Maciej Manista): 2-1

DHP Oliwa – Hydra Volleyball Team

Godz.: 20:00, boisko nr: 2

Początkowo rywalem Hydry Volleyball Team w dzisiejszym starciu miała być ekipa Inter Marine Masters, a mecz zaplanowany był na godzinę 21:00. Po opublikowaniu terminarza ‘Mastersi’ zaczęli główkować nad tym, jak odkręcić niekorzystną dla siebie sytuację. Wszystko za sprawą faktu, że w godzinę zaplanowanego spotkania mieli być już w drodze do Mrągowa. Ostatecznie udało im się to odkręcić. Wolę rozegrania spotkania za Inter Marine wyraziła drużyna DHP Oliwa. Dodatkowo Hydra Volleyball Team wyraziła zgodę na przełożenie meczu z 21 na 20, tak aby ‘Oliwiacy’ nie mieli rozpisanych dwóch spotkań na tę samą godzinę. Przypomnijmy, że team Adama Wyrzykowskiego po meczu z Hydrą rozegra jeszcze spotkanie z DNV Volley Gdańsk, który zdaje się być pewniakiem do awansu do wyższej klasy rozgrywkowej. O tym spotkaniu porozmawiamy jednak nieco później. Patrząc czysto teoretycznie dla DHP Oliwy łatwiejszym rywalem zdaje się być Hydra Volleyball Team. Beniaminek trzeciej ligi na inaugurację sezonu zaprezentował się z wybornej strony i w konsekwencji ograł za komplet punktów Handluwę. Kiedy wydawało się, że team w złotych strojach pójdzie za ciosem i ogra również Energę Trefl Gdańsk, ci dość niespodziewanie przegrali 1-2. Jak będzie dzisiaj? Na przestrzeni kilku sezonów role nam się nieco odwróciły. Choć cztery ostatnie pojedynki wygrała Hydra, to dziś faworytem zdaje się DHP Oliwa. Co ciekawe po raz ostatni obie drużyny zmierzyły się niemal równe dwa lata temu i wówczas ‘Bestia’ wygrała 2-1. Jak będzie dzisiaj?

Typ Redakcji: 2-1

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1

Typ Eksperta (Maciej Manista): 1-2

Audiofon Karczemki – DSGSA

Godz.: 20:00, boisko nr: 3

Po rewelacyjnym początku sezonu, w którym Audiofon wygrał spotkania z MiszMaszem oraz Krakenem, team Pawła Urbaniaka rozegrał wczoraj swoje trzecie spotkanie w edycji Wiosna’26, a ich rywalem była ekipa Kraken Team. Jako że ci ostatni nie prezentowali się w ostatnim czasie najlepiej, to właśnie Audiofon zdawał się być faworytem. Niestety dla siebie z roli faworyta zespół Pawła Urbaniaka nie wywiązał się zbyt dobrze i w starciu z doświadczonym rywalem był absolutnie bezzębny. Sytuacji nie zmienia fakt, że w drugim secie rywalizacji zespół w biało-czerwonych barwach zagrał naprawdę nieźle i w konsekwencji jeden punkt zasilił ich konto. Mimo to bardziej w pamięci mamy pierwszy i trzeci set, w którym team nie podjął nawet walki. Jak będzie dzisiaj? Rywalem Audiofonu będzie rewelacja obecnego sezonu – zespół DSGSA. Prawdę mówiąc, rzadko zdarza się, by beniaminek wkroczył do wyższej ligi w tak przekonujący sposób, w jaki zrobiła to ekipa Michała Farona. W obecnej kampanii team w bordowych strojach rozegrał trzy spotkania i za każdym razem zdołał ograć swoich rywali. Na rozkładzie drużyny znajdują się Flota TGD Team, Kraken Team oraz Stay Win. Czy do wspomnianej listy dopiszemy również Audiofon? W naszym odczuciu są oni faworytem dzisiejszego starcia. Sądzimy jednak, że będzie to zacięte spotkanie, które zakończy się podziałem punktów.

Typ Redakcji: 1-2

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2

Typ Eksperta (Maciej Manista): 0-3

Dream Volley – MiszMasz

Godz.: 21:00, boisko nr: 1

Czy Dream Volley stracił swoją tożsamość? Od kiedy team Mateusza Dobrzyńskiego występuje w trzeciej lidze, to na drodze do awansu w głównej mierze stawali im… oni sami. Ileż to było potknięć. Ileż to było wpadek. Ileż to strat punktów z drużynami, z którymi nie miało prawa dojść. W obecnym sezonie sytuacja wygląda zupełnie inaczej i wtedy, kiedy ‘Marzyciele’ są faworytem, to z tej roli wywiązują się znakomicie. Aktualnie po dwóch rozegranych meczach gracze w niebieskich strojach mają komplet sześciu punktów i choć w teorii miało tak być, to jest to dla nas pewne zaskoczenie. Aktualnie Dream powtórzył osiągnięcie z sezonu Wiosna’25, gdzie na inaugurację również wygrał dwa razy 3-0. Jeśli jednak zrobi to ponownie dzisiaj, to będzie to najlepsze otwarcie sezonu w historii 145 występów drużyny w rozgrywkach Inter Marine SL3. Narzucając na team taką presję oraz wiedząc o pewnych problemach kadrowych, z którymi będą się dziś mierzyć, wiemy, że nie będzie to zbyt łatwe. Kolejną kwestią jest również to, że MiszMasz nie zamierza oddawać rywalom punktów bez walki. Choć do niedawna gracze Rafała Wróblewskiego mieli absolutnie parszywy bilans bezpośrednich spotkań z ‘Marzycielami’, to w ostatnim czasie zaczęło się to trochę zmieniać. Po raz ostatni obie drużyny spotkały się w bezpośrednim meczu 23 września i wówczas to MiszMasz był górą. Na początku wspomnieliśmy, że Dream często był dla siebie rywalem. Gdyby wówczas wygrali choć jednego seta więcej, to dziś graliby w drugiej lidze. Z całą pewnością ‘Marzyciele’ będą chcieli dziś wygrać. Poza celem nadrzędnym mają z rywalem również ‘rachunki do wyrównania’.

Typ Redakcji: 2-1

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1

Typ Eksperta (Maciej Manista): 2-1

DHP Oliwa – DNV Volley Gdańsk

Godz.: 21:00, boisko nr: 2

Drugim rywalem DHP Oliwy w czwartkowy wieczór będzie jeden z głównych faworytów do wygrania drugoligowych zmagań – zespół DNV Volley Gdańsk. O tym, że dla drużyny z ‘serca Gdańska’ będzie to w teorii trudniejsze zadanie, nie trzeba nikogo przekonywać. Owszem – nasza narracja może z czasem ewoluować w inną stronę, ale na początku obecnego sezonu ‘żółto-czarni’ wyglądają na drużynę kompletną. W obecnej kampanii team Dariusza Kuny zdążył rozegrać trzy spotkania. Rywalami trzykrotnych Mistrzów Inter Marine SL3 byli: Inter Marine Masters, Bayer Gdańsk oraz Speednet 2. Biorąc pod uwagę fakt, że mówimy tu o naprawdę uznanych markach, wynik Volleya jest tym bardziej imponujący. Czy uda im się wygrać za komplet punktów również dzisiaj? Taki oddamy typ Redakcji. Co ciekawe, taki scenariusz przewiduje również zdecydowana większość typerów w aplikacji SL3. W zwycięstwo Volleya wierzy bowiem ponad 90% osób biorących udział w zabawie. Co ważne – większość z nich wskazuje na komplet punktów DNV. Na taki scenariusz wskazuje również historia. Obie drużyny w rozgrywkach mierzyły się do tej pory trzykrotnie i za każdym razem DNV Volley Gdańsk zgarniał komplet oczek. Ok – zdajemy sobie sprawę, że wówczas w obu drużynach występowali inni gracze, ale historia ma to do siebie, że lubi się powtarzać. Z drugiej strony warto podkreślić to, że po raz ostatni DHP Oliwa w stosunku 0-3 przegrała 157 dni temu, kiedy rywalizowała z MPS Volley. Od tamtego czasu team rozegrał dziewięć pojedynków, z których wygrał aż sześć. Jak będzie dzisiaj?

Typ Redakcji: 0-3

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2

Typ Eksperta (Maciej Manista): 0-3

Flota TGD Team – Speedway AWKS

Godz.: 21:00, boisko nr: 3

Jeden punkt po dwóch meczach? Z pewnością beniaminek trzeciej ligi liczył na nieco inny scenariusz. Choć zagrożeń dla ‘żółto-czarnych’ jesteśmy w stanie wskazać całe mnóstwo, to chcemy być przy tym wszystkim uczciwi i wskazać również na pozytywne aspekty. W naszym odczuciu Speedway AWKS rywalizował na inaugurację z drużyną, która jest jednym z głównych faworytów do wygrania trzeciej ligi. Zmierzamy do tego, że przegrać z taką ekipą, nawet 0-3, to nie wstyd. Owszem – we wspomnianym meczu Speedway nie był nawet bliski tego, by myśleć o zdobyczy punktowej. Niemniej jednak po meczu uznaliśmy, że podobnie będzie to wyglądało w meczu z Wolves Volley. Choć ‘Wataha’ faktycznie wygrała wówczas spotkanie, to jednak Speedway zagrał już o niebo lepiej niż w premierowej potyczce. Kiedy rywal nie był już z najwyższej półki, to AWKS zobaczył, że da się z nim powalczyć. Idąc dalej – biorąc pod uwagę to, jak radzi sobie w obecnej kampanii Flota TGD Team, to nie wykluczamy scenariusza, w którym beniaminek byłby w stanie powalczyć o pierwsze zwycięstwo w sezonie. Problem jest jednak taki, że dokładnie na to samo liczą gracze Floty, którzy mają nadzieję, że potencjalna wygrana sprawi, że odbiją się oni od ligowego dna. Na inaugurację Flota przegrała bowiem 0-3 z innym z beniaminków – drużyną DSGSA. Jeśli dzisiejsze spotkanie z innym z ex-czwartoligowców potoczyłoby się w ten sam sposób, to Flota już na początku sezonu znajdzie się w poważnych tarapatach.

Typ Redakcji: 2-1

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2

Typ Eksperta (Maciej Manista): 1-2

Start a Conversation

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.