Wyniki
| Drużyna | S1 | S2 | S3 | T | Wynik |
|---|---|---|---|---|---|
| Wolves Volley | 14 | 12 | 21 | 1 | Overtime loss |
| Challengers | 21 | 21 | 18 | 2 | Overtime win |
Podsumowanie
W magazynie #3, który nagrywaliśy w czwartek po spotkaniach ligowych, Ekspert Tomasz Nurzyński zwrócił uwagę na dość ciekawą rzecz. W jego odczuciu Challengersi znaleźli się w nowej dla siebie sytuacji. Przez kilka sezonów spędzonych w drugiej lidze celem numer jeden drużyny było to, aby zapewnić sobie spokojne utrzymanie. Do realizacji celu przybliżało drużynę zwycięstwo w stosunku 2-1. Aktualnie powodów do radości z podziału punktów drużyna taka jak Challengers powinna mieć znacznie mniej. Kiedy przeanalizujemy sobie, ile punktów potrzebowały drużyny w przeszłości do awansu do wyższej ligi, to wychodzi na to, że średnia dwóch oczek na mecz może okazać się niewystarczająca. Piszemy o tym teraz, ponieważ dla drużyny Wojciecha Lewińskiego było to trzecie spotkanie i trzecie zwycięstwo, a jakże – po podziale punktów. Jeśli team chce awansować, to w naszym odczuciu musi podkręcić tempo. Prawdę mówiąc, po tym jak wyglądały dwa pierwsze sety czwartkowego spotkania, sądziliśmy, że właśnie mecz z Wolves Volley będzie pierwszym, w którym gracze w niebiesko-różowych barwach zainkasują pełną pulę. No bo powiedzmy sobie wprost – była to różnica klas. Pierwszy set? Siły ‘Wilkom’ wystarczyło tylko do połowy partii. Z czasem ruszyła machina Challengersów, którzy wygrali do 14. Jeszcze większą dysproporcję oglądaliśmy w środkowej partii, która zaczęła się od stanu 9-2 dla faworyta. To w sposób oczywisty zabiło emocje w odsłonie, którą ex-drugoligowiec wygrał do 12. Wydawało się, że trzeci set będzie tylko formalnością. Choć po ataku Grzegorza Boguszewskiego, który dał prowadzenie drużynie 9-7, sytuacja faworyta zdawała się być komfortowa – Wolves Volley radzili sobie coraz śmielej i coraz lepiej. Po skutecznych atakach duetu Merski – Łubiński, Wolves Volley wysunęli się na prowadzenie 15-13 i choć rywal próbował jeszcze ratować sytuację (17-16), to końcówka należała do Wolves, których należy pochwalić za grę do końca i za to, że nie zniechęcili się po dwóch bardzo nieudanych setach (21-18).
Wolves Volley
| # | Zawodnik | Punkty łącznie | MVP | Sety | Ataki | Bloki | As |
|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 12 | Wojciech Nowak | 5 | 0 | 3 | 3 | 1 | 1 |
| 13 | Łukasz Fąk | 6 | 0 | 3 | 5 | 0 | 1 |
| 2 | Krzysztof Mrożek | 0 | 0 | 3 | 0 | 0 | 0 |
| 4 | Karol Ciechanowicz | 0 | 0 | 3 | 0 | 0 | 0 |
| 17 | Szymon Merski | 8 | 0 | 3 | 8 | 0 | 0 |
| 8 | Mikołaj Moszczenko | 8 | 0 | 3 | 8 | 0 | 0 |
| 77 | Michał Łubiński | 5 | 0 | 3 | 3 | 1 | 1 |
| Łącznie | 32 | 0 | 21 | 27 | 2 | 3 |
Challengers
| # | Zawodnik | Punkty łącznie | MVP | Sety | Ataki | Bloki | As |
|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 23 | Michał Kocbuch | 6 | 0 | 3 | 4 | 2 | 0 |
| 1 | Piotr Skierkowski | 7 | 0 | 2 | 5 | 1 | 1 |
| 5 | Wojciech Lewiński | 0 | 0 | 1 | 0 | 0 | 0 |
| 3 | Nazar Krutskevych | 3 | 0 | 2 | 3 | 0 | 0 |
| 9 | Fryderyk Górski | 6 | 0 | 3 | 6 | 0 | 0 |
| Mateusz Kuchciński | 9 | 0 | 2 | 7 | 2 | 0 | |
| 22 | Grzegorz Boguszewski | 15 | 1 | 3 | 14 | 1 | 0 |
| 15 | Artur Klein | 0 | 0 | 2 | 0 | 0 | 0 |
| Sławomir Wrzosek | 0 | 0 | 3 | 0 | 0 | 0 | |
| 6 | Maciej Graban | 1 | 0 | 1 | 0 | 1 | 0 |
| Łącznie | 47 | 1 | 22 | 39 | 7 | 1 |