Zapowiedź – MATCHDAY #27

Zaczynamy dziewiąty tydzień zmagań w sezonie Wiosna’25. Dziś wieczorem dojdzie do bardzo ważnych spotkań w kontekście podziału pierwszej ligi na grupy mistrzowską oraz spadkową. Emocji nie zabraknie również w starciu w trzeciej lidze, w której w bezpośrednim pojedynku o życie, powalczą drużyny ADS Volley oraz Portu Gdańsk. Zapraszamy na zapowiedź!

Craftvena – BVT Gdańsk

Godz.: 19:00, boisko nr: 1

W minionym tygodniu, przez obszar, w którym stacjonowała drużyna BVT Gdańsk, przetoczyło się prawdziwe tornado. O sytuacji opowiedzieliśmy szerzej w podsumowaniu ich meczu z Sharksami, oraz w ostatnim magazynie. Jak to po kataklizmie bywa – aktualnie nie są znane jeszcze szkody, które wyrządził wspomniany żywioł. Minie jeszcze sporo czasu zanim wszystkie straty – również te wizerunkowe zostaną oszacowane. Kilka najbliższych spotkań pokaże czy team ‘Bobrów’ zdoła się wykaraskać z problemów, które trawią drużynę i bez większych przeszkód dograją sezon Wiosna’25 do końca. Dodatkowo zastanawiamy się co z kolejną edycją, ale na te dywagacje – przyjdzie jeszcze czas. Tak czy siak – sytuacji ‘Bobrów’ nie poprawia zapewne to, że w nadchodzącym spotkaniu będą wyraźnym ‘underdogiem’ i o poprawę nastrojów po dobrym wyniku będzie piekielnie trudno. Ba – wydaje nam się, że będzie wręcz odwrotnie i kolejna porażka, spiętrzy problemy drużyny w biało-czarnych barwach. Jeśli chodzi o rywali ‘Bobrów’ – Craftvenę to dla teamu Bartka Zakrzewskiego będzie to dopiero siódmy mecz w sezonie Wiosna’25. Póki co, zespół ‘Rzemieślników’ jest jedną z dwóch niepokonanych drużyn w całej lidze. Bardzo dużo wskazuje, że po poniedziałkowej serii gier, zachowany zostanie status quo. Nie wierzymy bowiem w to, że po wszystkich wydarzeniach w ostatnim czasie, mogłoby się stać inaczej. Z drugiej strony jest powiedzenie, że ‘im jest biedniej, tym jest lepiej’. Zobaczymy czy trawione problemami BVT zdoła się postawić faworyzowanemu rywalowi.

Typ Redakcji: 3-0

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 3-0

Typ Eksperta (Mateusz Woźniak): 3-0

ADS Volley – Port Gdańsk

Godz.: 19:00, boisko nr: 2

Dobra – koniec żartów. Dla obu drużyn będzie to najważniejsze spotkanie sezonu Wiosna’25. Ci, którzy przegrają – wraz z walizkami spakowanymi na majówkę mogą przygotować od razu te, które posłużą im w drodze do czwartej ligi. W naszym odczuciu nie ma bowiem możliwości, że team, który przegra zdoła się z tego wykaraskać. Aktualnie nieco lepszą sytuację w ligowej tabeli ma team ADS Volley, który ma co prawda tyle samo punktów co Port Gdańsk, ale rozegrał od nich o jedno spotkanie mniej. Która z drużyn wygra spotkanie? Weźmy pod lupę siedem czynników wynikających ze statystyk:

– ataki na mecz – 24,88 (ADS) vs 28,56 (Port)

– bloki na mecz – 4 (ADS) vs 2,22 (Port)

– asy serwisowe – 2,25 (ADS) vs 2,67 (Port)

– stracone punkty po atakach rywali – 31,88 (ADS) vs 29,22 (Port)

– stracone punkty po blokach rywali – 5,63 (ADS) vs 6,22 (Port)

– stracone punkty po zagrywce rywali – 4,13 (ADS) vs 4,56 (Port)

– błędy na mecz – 19,25 (ADS) vs 20,89 (Port)

Choć statystyki są bardzo zbliżone to jednak w 4 na 7 przypadkach – lepiej radzą sobie gracze ADS Volley. Pod uwagę musimy wziąć jeszcze dwa aspekty. Pierwszy – doświadczenie w grze w wyższej klasie rozgrywkowej, po której mamy wynik 4-4. Ostatni punkt to…intuicja. Ta podpowiada nam, że po podziale punktów, mecz zakończy się tryumfem Portowców.

Typ Redakcji: 1-2

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1

Typ Eksperta (Mateusz Woźniak): 2-1

Old Boys – Czerepachy Volley

Godz.: 19:00, boisko nr: 3

Ależ to był rozczarowujący tydzień w wykonaniu graczy Old Boys. Przypomnijmy, że po serii czterech zwycięstw z rzędu, Old Boysi mierzyli się w poprzednim tygodniu z MPS-em Volley i we wspomnianym meczu byli zdecydowanym faworytem. Do wspomnianego meczu, Miłośnicy Piłki Siatkowej podchodzili po porażce 0-3 z Inter Marine Masters, czyli dokładnie tą samą ekipą, z którą tydzień wcześniej – Old Boysi zgarnęli komplet oczek. Choć niemal wszystkie znaki wskazywały na gładką wygraną drużyny z Pruszcza Gdańskiego, to team Bartłomieja Kniecia niespodziewanie przegrał. Jakby tego było mało, była to porażka w stosunku 0-3, po której Old Boys tracą do podium już trzy punkty. Dodatkowo dziś wieczorem zmierzą się z Czerepachami Volley i trzeba to powiedzieć wprost – to rywal, a nie gracze z Pruszcza Gdańskiego są faworytem spotkania. To może oznaczać z kolei koniec marzeń drużyny ‘znad Raduni’ na powrót na pierwszoligowe parkiety. Jeśli chodzi o ich rywali – Czerepachy Volley to team ‘Żółwi’ stracił w ostatnim czasie ‘żółtą koszulkę lidera’. Póki co nie ma rzecz jasna powodów do obaw. Należy bowiem zwrócić uwagę na fakt, że ‘Żółwie’ mają rozegranych najmniej spotkań spośród wszystkich drużyn walczących o awans do elity. Do lidera – Tufi Team, tracą obecnie dwa punkty choć mają dwa mecze mniej. Dużo wskazuje na to, że już dziś wieczorem powrócą na sam szczyt ‘ligowej układanki’.

Typ Redakcji: 1-2

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2

Typ Eksperta (Mateusz Woźniak): 0-3

Team Spontan – Wolves Volley

Godz.: 20:00, boisko nr: 1

Ależ to był rozczarowujący tydzień w wykonaniu obu drużyn. Team Spontan po nieudanym początku sezonu, z czasem zdołał się przebudzić. Ich wygrane z Osadą Truso czy Maritexem, pozwoliło uwierzyć ich sympatykom w to, że team Piotra Raczyńskiego jest w stanie powalczyć o podium rozgrywek. Prawdziwym testem jakości drużyny miał być jednak ich kolejny dzień meczowy, w którym mierzyli się z Oliwą Team oraz Bayerem Gdańsk. Był to dzień, w którym wybór był prosty. Albo rybki, albo pipki. Dwie wygrane sprawiałyby, że Spontan dołączyłby do ścisłej czołówki i zrobiłby bardzo duży krok w kierunku powrotu do drugiej ligi. Był to niestety miecz obusieczny. Porażki oznaczałyby z kolei, że ‘Spontaniczni’ odpadliby z walki o podium. Jak możecie się domyślić – zrealizował się scenariusz numer dwa i wszystko wskazuje na to, że w ostatecznym rozrachunku, Spontan zajmie miejsca w okolicy środka ligowej stawki. Cóż za zawód. Cóż za rozczarowanie. Na początku zapowiedzi wskazywaliśmy jednak, że obie drużyny rozczarowały. Gracze Wolves Volley mieli w minionym tygodniu przypieczętować swoje utrzymanie w trzeciej lidze. Team Karola Ciechanowicza miał bowiem do rozegrania dwa spotkania, w których do zapewnienia sobie slotu na przyszły sezon w trzeciej lidze, wystarczyły im trzy punkty. Stało się jednak zupełnie inaczej. Zamiast trzech nie było żadnego. Najpierw ‘Wilków’ pogonił MiszMasz, a następnie Dream Volley. Do zakończenia sezonu, Wolves Volley zostały zaledwie trzy mecze, w których cel punktów się nie zmienił. Czy po meczu ze Spontanem, ‘Wilki’ przybliżą się do utrzymania? Sądzimy, że tak, ale mecz zakończy się wygraną ‘Pomarańczowych’ w stosunku 2-1.

Typ Redakcji: 2-1

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1

Typ Eksperta (Mateusz Woźniak): 3-0

BEemka Volley – DNV Volley Gdańsk

Godz.: 20:00, boisko nr: 2

Jeszcze do niedawna, sytuacja BEemki Volley wydawała się rewelacyjna. Team Daniela Podgórskiego wygrał cztery z pięciu spotkań na początku sezonu i wówczas nic nie wskazywało na to, że z czasem ich sytuacja może się popsuć. We wspomnianym okresie BEemka ogrywała bowiem brązowych medalistów poprzedniego sezonu czy ówczesnego lidera i pięciokrotnych Mistrzów SL3 – Merkurego. Po kapitalnej serii, przyszło jednak zdecydowane ochłodzenie nastrojów, w których BEemka przegrała z Szach-Matem, Bossmanem, CTO Volley i ostatnio – Speednetem. Po wspomnianych meczach team w różowych strojach wypadł poza grupę mistrzowską i do dzisiejszego starcia będą podchodzić z szóstego miejsca w tabeli. Mimo to – wciąż mają ogromne szansę na awans do czołowej piątki. Jeśli dziś wygrają to z bardzo dużą dozą prawdopodobieństwa, powalczą w maju o medale. Problem jednak w tym, że zadanie, przed którym stoi drużyna nie będzie bynajmniej zbyt proste. Rywalem BEemki będzie bowiem DNV Volley Gdańsk, który plasuje się co prawda na ‘miejscu barażowym’, ale podobnie jak BEemka – również ma szansę na grę w grupie mistrzowskiej. Ich sytuacja w ligowej tabeli jest jednak bardziej skomplikowana. Pierwszą sprawą jest to, że od swojego wieczornego rywala mają o jeden punkt mniej. Dodatkowo mają dużo gorszy stosunek małych punktów, a to oznacza, że wynik 2-1 im zbyt dużo nie daje. W naszym odczuciu – jeśli trzykrotni Mistrzowie SL3 chcą znaleźć się w grupie mistrzowskiej – muszą zgarnąć dziś pełną pulę. Choć rywal nie prezentuje aktualnie zbyt wysokiej formy, to uważamy jednak, że to BEemka ma większe szanse na tryumf i to oni zagrają w grupie pięciu najlepszych drużyn sezonu Wiosna’25.

Typ Redakcji: 2-1

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1

Typ Eksperta (Mateusz Woźniak): 2-1

Staltest Pomorze – MPS Volley

Godz.: 20:00, boisko nr: 3

Choć kilkanaście dni temu zdążyliśmy ‘pogrzebać żywcem’ drużynę Staltestu Pomorze, to w ostatnim czasie team Arkadiusza Kozłowskiego pokazał się z niezłej strony w konfrontacji z faworyzowaną drużyną Tufi Team. Mimo że rywal był absolutnym pewniaczkiem do tego by zgarnąć komplet punktów to Staltest Pomorze nie położył się przed rywalem i zgarnął w meczu jeden punkt. Po wspomnianym spotkaniu napisaliśmy, że w naszym odczuciu było to najlepsze spotkanie Staltestu od kilku dobrych miesięcy, a to rzecz jasna – dobry prognostyk przed meczami decydującymi o ‘drugoligowym być albo nie być’. Niezła dyspozycja nie sprawiła bynajmniej, że demony, które straszą drużynę Arkadiusza Kozłowskiego zostały całkowicie odgonione. Staltest wciąż znajduje się na samym dnie ligowej tabeli i wciąż jest bardzo poważnym kandydatem do spadku. W poniedziałkowy wieczór, ex-pierwszoligowiec stoczy kolejny trudny bój. Zmierzą się bowiem z MPS-em Volley, który do meczu podejdzie świeżo po zaskakującej wygranej za komplet punktów z drużyną Old Boys. Problemem MPS-u nie jest to, że nie potrafią oni grać, czego wspomniany mecz był dowodem. Problem polega na tym, że kiedy rywalizują z drużyną, z którą mają obowiązek wygrać – przegrywają w stosunku 0-3. Tak było tuż przed spotkaniem z Old Boysami, gdzie team Jakuba Nowaka przegrał sensacyjnie z Inter Marine Masters. Czy wobec tego, szanse Staltestu są większe niż mogłoby się wydawać? Cóż – zobaczymy. Po raz ostatni obie drużyny mierzyły się ze sobą niemal równe dwa lata temu – 10 maja 2023 r. Wówczas górą byli gracze MPS, którzy wygrali za komplet punktów. Sądzimy, że dziś będzie podobnie.

Typ Redakcji: 0-3

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2

Typ Eksperta (Mateusz Woźniak): 1-2

Inter Marine Masters – Challengers

Godz.: 21:00, boisko nr: 1

Pod względem ‘prestiżu’ – dla obu drużyn będzie to zdecydowanie najważniejsze spotkanie w sezonie Wiosna’25. Choć obie drużyny mogą zaprzeczać, że mecz z tym rywalem jest inny niż każdy inny – wszyscy dookoła zdają sobie sprawę, że jest to priorytet. Z czego to wynika? Wspólnych mianowników obu drużyn jest całe mnóstwo. Historii, która przez nie kilkanaście, a kilkadziesiąt lat przeplatały się na trójmiejskich i nie tylko parkietach jest całe mnóstwo. Choć bardzo duża część zawodników obu drużyn ma ze sobą przyjazne relacje to nie oznacza to bynajmniej, że po obu stronach siatki nie ma dzikiej rządzy dokopania swoim rywalom. W rozgrywkach Inter Marine SL3, obie drużyny mierzyły się tylko raz. Co ciekawe nastąpiło to…niemal równy rok temu – 29 kwietnia 2024 r. Wspomniany mecz zakończył się dość gładkim zwycięstwem Challengersów w stosunku 3-0. Warto zauważyć jednak, że wówczas team Wojciecha Lewińskiego był w ogromnym gazie i wygrał aż w 12 z 13 spotkań, awansując do drugiej ligi z pierwszego miejsca w ligowej tabeli. We wspomnianej edycji, Inter Marine Masters rozczarowało i choć zdołali wygrać 9 z 13 spotkań, to w ligowej tabeli uplasowali się dopiero na siódmym miejscu. To sprawiło, że gracze Andrzeja Masiaka kolejny sezon spędzili na parkietach trzeciej ligi, w której zajęli trzecie miejsce i po meczu barażowym dołączyli do drugoligowej stawki. Będąc już w tej samej lidze, lepiej wiedzie się graczom Challengers, którzy w stosunku do przedsezonowych oczekiwań prezentują się świetnie i po ośmiu rozegranych meczach, znajdują się na szóstym miejscu. Sądzimy, że po spotkaniu z ‘Mastersami’, ich sytuacja może być jeszcze lepsza. W naszym odczuciu są oni bowiem faworytem meczu.

Typ Redakcji: 1-2

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2

Typ Eksperta (Mateusz Woźniak): 1-2

EKO-HURT – Bossman Team

Godz.: 21:00, boisko nr: 2

Mówiąc nieskromnie – mamy naprawdę niezłą pamięć odnośnie rozgrywek Inter Marine SL3. Mimo to, nie przypominamy sobie równie szalonego sezonu w pierwszej lidze co obecnie. Aktualnie na jeden mecz do końca rundy zasadniczej – szansę na grupę mistrzowską ma aż…osiem z dziesięciu drużyn! Poza pewniakami – CTO Volley oraz Merkurym, szanse na granie w czołowej piątce mają: Speednet, Szach-Mat, Bossman, BEemka, AiP oraz DNV Volley Gdańsk. Część z wymienionych drużyn zagra bezpośrednie starcia co tylko podkręca całą otoczkę. Spora część społeczności SL3 uznaje za ‘pewniaczków’ drużyny Szach-Matu oraz Bossmana. Wszystko za sprawą terminarza, który w teorii im sprzyja. Ci pierwsi zagrają bowiem z ostatnią drużyną w ligowej stawce – 22 BLT Malbork. Bossman zmierzy się z kolei z przedostatnią drużyną – Eko-Hurt. W naszym odczuciu dwa wspomniane mecze nie muszą być jednak tak łatwe, jak co niektórym się wydaje. Po bardzo słabym początku sezonu, Eko-Hurt nam się w ostatnim czasie rozegrał. Do meczu z Bossmanem, team Konrada Gawrewicza podejdzie po dwóch wygranych spotkaniach z rzędu, w których ograli 22 BLT Malbork oraz Szach-Mat. Szczególnie ten drugi tryumf był na tyle imponujący, że w obozie Eko-Hurtu na nowo uwierzono, że są w stanie się utrzymać. Aby tak się jednak stało – dziś powinni wygrać z renomowanym rywalem, a umówmy się – będzie o to piekielnie trudno. W naszym odczuciu, wyraźnym faworytem pozostają gracze Bossmana.

Typ Redakcji: 0-3

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1

Typ Eksperta (Mateusz Woźniak): 0-3

Merkury – Speednet

Godz.: 21:00, boisko nr: 3

Choć do poniedziałkowego starcia, gracze Speednetu podchodzą jako trzecia drużyna w ligowej tabeli, to spora część społeczności SL3 wskazuje na to, że to właśnie dla Mistrzów Inter Marine SL3 może zabraknąć ‘miejsca przy stole drużyn walczących o medale’. Wszystko za sprawą terminarza, w którym zarówno złoci jak i brązowi medaliści poprzedniej edycji zmierzą się z arcytrudnymi rywalami. W przypadku AiP będzie to aktualny lider pierwszej ligi – CTO Volley. Jeśli chodzi z kolei o Speednet to team Łukasza Żurawskiego zmierzy się z pięciokrotnym Mistrzem i aktualnym wiceliderem – Merkurym. Warto podkreślić przy tym inną rzecz, na którą zwróciliśmy uwagę w ostatnim magazynie. Choć w obecnym sezonie wielokrotnie utyskiwaliśmy na formę Speednetu i bardzo często stawialiśmy na wygraną ich rywali – ‘Programiści’ robili w tym czasie swoje. Do poniedziałkowego starcia, ‘Różowi’ podejdą bowiem po pięciu zwycięstwach w sześciu ostatnich meczach. Gdyby Speednet we wspomnianych meczach wygrywał za komplet punktów, a nie jak najczęściej po podziale punktów to dziś, ich sytuacja byłaby zdecydowanie lepsza. Jeśli chodzi o Merkurego to team Piotra Peplińskiego w ośmiu spotkaniach sezonu Wiosna’25, wygrał sześciokrotnie i do lidera pierwszej ligi, tracą aktualnie dwa punkty. To oznacza, że o mobilizację ‘Granatowych’ ich sympatycy mogą być spokojni. Jeśli Merkury wygra dzisiejsze starcie to piłeczka będzie leżała po stronie CTO, które w środę zmierzy się w meczu o życie dla ich rywali – AiP.  Wracając jednak do rywalizacji Merkurego ze Speednetem, to obie drużyny w rozgrywkach Inter Marine SL3 mierzyły się już…czternastokrotnie. Lepszym bilansem może pochwalić się drużyna Merkurego, która wygrała dziewięć pojedynków. Ostatni mecz obu drużyn – z 17 października 2024 r., zakończył się jednak zwycięstwem Speednetu w stosunku 2-1. Sądzimy, że wieczorem dojdzie do rewanżu.

Typ Redakcji: 2-1

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 3-0

Typ Eksperta (Mateusz Woźniak): 3-0

Start a Conversation

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.