Przed nami ostatni dzień meczowy w premierowym tygodniu rozgrywek. Bardzo ciekawie zapowiadają się mecze drużyn, które wygrały już po jednym spotkaniu. Mowa tu o starciu Volleya z Bayerem oraz DSGSA z Kraken Team. Zapraszamy na zapowiedź!
Stay Win – Kraken
Godz.: 19:00, boisko nr: 1
Nie zazdrościmy sytuacji graczom drużyny Stay Win. Jeszcze kilkanaście dni temu, gdy Tomasz Bobcow zgłaszał drużynę do ligi, liczył on na to, że zespół zagra w tym samym składzie co w poprzednim sezonie. Dosłownie tuż przed pierwszym gwizdkiem sędziego w sezonie zespół opuściło dwóch bardzo jakościowych graczy i z całą pewnością tę wyrwę będzie trudno zastąpić. Sytuacja ta jest nie do pozazdroszczenia, tym bardziej że i bez wspomnianych transferów out kadra ‘Hotelarzy’ nie była zbyt szeroka. Dziś wieczorem przekonamy się, w jaki sposób wpłynie to na wynik konfrontacji z faworyzowanym Krakenem. Niejednokrotnie w rozgrywkach Inter Marine SL3 oglądaliśmy sytuację, w której ‘im było biedniej, tym było lepiej’. Czy podobnie będzie i tym razem? Pierwszym rywalem ex-Portowców będzie doskonale im znana drużyna Jurija Charczuka – Kraken. Jak do tej pory obie drużyny rywalizowały ze sobą czterokrotnie i co ciekawe – choć to Kraken prezentuje się w rozgrywkach lepiej, to jednak bilans spotkań wynosi dwa – dwa. Warto zwrócić uwagę również na fakt, że ekipa Stay Win wygrała ostatni bezpośredni mecz, do którego doszło 24 września 2025 r. Oczywiście gdybanie ma to do siebie, że jest niemierzalne, ale gdyby wówczas Kraken nie zdobył jednego, a trzy punkty, to miałby dokładnie tyle samo oczek, ile Dream Volley, który rywalizował później w meczu barażowym o prawo gry w drugiej lidze. Jaki scenariusz przewidujemy w dzisiejszym starciu? Naszym zdaniem faworytem i to wyraźnym jest ekipa Jurija Charczuka. Nie zdziwimy się, gdy zgarną dziś komplet punktów.
Typ Redakcji: 0-3
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 0-3
Typ Eksperta (Maciej Manista): 0-3
MiszMasz – Audiofon Karczemki
Godz.: 19:00, boisko nr: 2
W poprzedniej edycji obie drużyny walczyły o ten sam cel – utrzymanie w trzeciej klasie rozgrywkowej. Ostatecznie sztuka ta udała się obu ekipom, ale to MiszMasz uniknął konieczności gry w meczu barażowym. Dwunaste miejsce w lidze zajęła wówczas ekipa Audiofon Karczemki, która wygrała w ostatecznym rozrachunku mecz ze Speedway AWKS i dziś rozpocznie drugi sezon w trzeciej lidze. W przerwie pomiędzy sezonami Audiofon Karczemki był bardzo aktywnym graczem na rynku transferowym. Do drużyny dołączyło dwóch liderów czwartoligowej Craftveny – Michał Markiewicz oraz Mateusz Ryś. Z całą pewnością po wspomnianych transferach team liczy na to, że w obecnym sezonie nie będzie musiał drżeć do samego końca o utrzymanie. Czy podobnie będzie w MiszMaszu? Cóż – sezon, w którym MiszMasz nie musi siedzieć przez pół sezonu z kalkulatorami w dłoniach, nie jest normalny. Przyzwyczailiśmy się do tego. Fenomenem jednak jest to, ile razy jedna drużyna może uciekać spod topora. Czy podobnie będzie tym razem? Społeczność Inter Marine SL3 może być jednak zdziwiona, że do tego meczu dochodzi na tak wczesnym etapie sezonu. Może podskórnie przeczuwamy, że tym razem jedna z ekip będzie w środku stawki, a nie walczyć o utrzymanie? Jeśli tak, to która? Dziś nieco więcej szans na zwycięstwo dajemy MiszMaszowi. Sądzimy, że powtórka wyniku z jesieni jest prawdopodobnym scenariuszem (2-1).
Typ Redakcji: 2-1
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2
Typ Eksperta (Maciej Manista): 3-0
Dream Volley – Speedway AWKS
Godz.: 19:00, boisko nr: 3
O godzinie 19:00 do rywalizacji w sezonie Wiosna’26 przystępuje drużyna Dream Volley, dla której trzecia liga miała być czymś w rodzaju trampoliny, która sprawi, że ci – ponownie wskoczą do zaplecza elity. Rzeczywistość okazała się jednak inna. Mianowicie uczeń wcale nie jest taki zdolny, jak się o nim mówiło. W zamian za to musi kiblować już trzeci sezon w trzeciej klasie rozgrywkowej. Żeby nie było jednak zbyt ponuro – często na etapie studiów ludzie zmieniają kierunki, zaczynają rok na nowo i na rynek pracy w ostatecznym rozrachunku wchodzą w podobnym etapie. Kolejnym hołdem i powiewem pozytywnych wiadomości jest to, że przez wiele osób Dream Volley uznawany jest za jednego z głównych faworytów do awansu. Dodatkowo mówią, że powiedzenie ‘do trzech razy sztuka’ nie wzięło się przecież znikąd, prawda? No, ale… wracamy jednak do tego, że ‘Marzycielom’ nie jest po drodze z presją. Nie jest im po drodze ze stawianiem ich w roli faworyta. Nie jest im również po drodze z graniem z teoretycznie słabszym przeciwnikiem i regularnym wygrywaniem za komplet punktów. Oni wręcz ubóstwiają podawać rękę takim przeciwnikom. Czy nie będzie tak przypadkiem i tym razem, gdy Dream zmierzy się z beniaminkiem? Nie wiemy, ale się domyślamy. Jeśli chodzi o Speedway AWKS, to występ w drugiej lidze jest trochę na zasadzie ‘dzikiej karty’. Nie byłoby bowiem dzisiejszego meczu, gdyby z ligi nie wycofał się Maritex. Oczywiście nic w tym złego. Speednet też kiedyś miał spaść z pierwszej ligi, a niedługo potem zdobył w niej tytuł mistrzowski. Tak czy siak – jest mnóstwo powodów dla sympatyków AWKS, by dziś wierzyć w sukces z taką uznaną marką jak Dream Volley.
Typ Redakcji: 2-1
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1
Typ Eksperta (Maciej Manista): 3-0
HANDLUWA – Hydra Volleyball Team
Godz.: 20:00, boisko nr: 1
Jeszcze kilka miesięcy temu obie drużyny dzieliły dwie klasy rozgrywkowe. Na logikę – to powinno z automatu stawiać Handluwę w roli zdecydowanego faworyta starcia. Czy jednak na pewno tak jest? Mamy co do tego ogromne wątpliwości. Pierwsza sprawa to fakt, że Handluwa podejdzie do meczu po serii… 13 porażek z rzędu, a to z pewnością na sferę mentalną pozytywnie nie wpływa. Kolejną sprawą jest fakt, że po pierwszym rozbiorze ówczesnych Czerepachów, tuż przed rozpoczęciem obecnego sezonu, team Dawida Gałki opuścili kolejni zawodnicy – Paweł Shylin, Kostia Rudnystkyi, Adam Jaros, Wojciech Ingielewicz czy Artsion Traskonau. Jakby tego było mało, kontuzji nabawił się również etatowy rozgrywający – Vlad Bondar. To wszystko sprawiło, że Handluwa do samego końca wahała się, czy przystąpić do obecnej edycji. Ostatecznie drużynie udało się pozyskać kilku graczy, ale zastanawiamy się, czy pozwoli to Handluwie rywalizować na wysokim poziomie. Nikt nie ma to na myśli powrotu do pierwszej ligi, bo to drużynie potrzebne jak świni siodło, ale po prostu o utrzymanie się na drugoligowej powierzchni. Cóż – niebawem się przekonamy. W zupełnie innych nastrojach do meczu podejdą gracze Hydry Volleyball Team, którzy zgodnie z przedsezonowymi zapowiedziami ‘pozamiatali’ na trzecioligowych parkietach i dziś – wracają tam, gdzie byli już. Co do zasady – drugoligowa przygoda była na ogół bardzo przyjemna i dziś Hydra Volleyball Team chce pokazać się z bardzo dobrej strony. Tak jak wspomnieliśmy – w naszych oczach nie pozostają oni bez szans. Ba – 51% szans na zwycięstwo dajemy właśnie ‘Bestii’.
Typ Redakcji: 1-2
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2
Typ Eksperta (Maciej Manista): 3-0
Tiger Team – Feniks Gdańsk
Godz.: 20:00, boisko nr: 2
Tiger Team oraz Feniks są bardzo nielicznymi drużynami, które w pierwszym tygodniu rozgrywek rozegrają po dwa mecze. W zdecydowanie lepszych nastrojach do meczu podejdą rzecz jasna gracze Tiger Team, którzy w pierwszej kolejce mierzyli się z drużyną, która w dwóch ostatnich sezonach była bardzo blisko podium rozgrywek. Mimo to ‘Tygrysy’ wygrali wspomniane spotkanie w stosunku 2-1. Co więcej – w meczu pokazali sporo charakteru, tak jak w pierwszym secie rywalizacji, gdy odrobili sporą stratę punktową do rywali, by finalnie wygrać partię. To właśnie takie kryzysowe momenty budują drużynę i nadają jej pewności siebie. Wspomnianej pewności po meczu nie zbudowali w sobie gracze Feniksa Gdańsk, dla których nowy sezon miał być jednocześnie nowym, wyraźnie lepszym rozdziałem historii. Team Łukasza Dubickiego rywalizował w poniedziałek z pokiereszowaną Crafteną, a mimo to przegrał w stosunku 1-2, co w społeczności Inter Marine SL3 uznano za niespodziankę. Dyspozycja obu drużyn na starcie sezonu daje nam jednocześnie wskazówki na to, co wydarzy się w dzisiejszym starciu. W naszym odczuciu faworytem będzie ekipa Tiger Team, która jeśli faktycznie wygra, zanotuje świetny start sezonu. To biorąc pod uwagę trudny terminarz będzie dla Tigera świetną wiadomością, a team stanie się z marszu jednym z najpoważniejszych kandydatów ‘do pudła’. Z drugiej strony Feniks będzie chciał się zrehabilitować, a to z kolei zapowiada nam świetne widowisko.
Typ Redakcji: 2-1
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2
Typ Eksperta (Maciej Manista): 2-1
DNV Volley Gdańsk – Bayer Gdańsk
Godz.: 20:00, boisko nr: 3
Do środowego spotkania obie drużyny podejdą w kapitalnych nastrojach. Choć nie było co do tego pewności – na inaugurację obie ekipy wygrały swoje spotkania, a dodatkowo zgarnęły przy tym komplet punktów. Zdecydowanie bardziej męczyła się ekipa DNV Volley Gdańsk, bo oglądając ich zmagania z Inter Marine Masters, kilka razy w trakcie meczu byliśmy wręcz przekonani, że ‘żółto‑czarni’ zgubią jeden punkt. Mimo że kilka razy team Dariusza Kuny znajdował się w tarapatach, to ostatecznie ich konta zostały zasilone trzema oczkami. Jeśli chodzi o ‘Aptekarzy’ to team Damiana Harica miał wyraźnie łatwiejszą przeprawę, choć i takie mecze potrafią potoczyć się ‘nie tak jak powinny’. Co mamy na myśli? Ano to, że po dwóch gładko wygranych setach Bayer Gdańsk był stosunkowo bliski tego, by całkowicie stracić koncentrację w trzecim secie, co skończyłoby się podziałem punktów. Taki scenariusz w Inter Marine SL3 przerabialiśmy już wielokrotnie i nie mamy na myśli wyłącznie graczy Bayera. Tak czy siak – dziś, któraś z ekip opuści halę w znacznie gorszych nastrojach niż wczoraj. Mimo że sumarycznie obie drużyny w zmaganiach SL3 rozegrały już 291 spotkań, to będzie to pierwsze bezpośrednie starcie. Która z drużyn będzie faworytem? Nieco więcej szans na zwycięstwo dajemy trzykrotnym Mistrzom Inter Marine SL3. Wątpimy jednak, że będzie to komplet punktów.
Typ Redakcji: 2-1
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1
Typ Eksperta (Maciej Manista): 2-1
DSGSA – Kraken Team
Godz.: 21:00, boisko nr: 1
Ależ nam się to wszystko poukładało. Zaledwie kilka drużyn rozegra w obecnym tygodniu po dwa mecze. Co ciekawe – w dwóch meczach dojdzie do spotkań drużyn, które wygrały już po jednym meczu. To oznacza, że na bardzo wczesnym etapie sezonu liczba drużyn, które nie przegrały spotkania, szybko się skurczy. Tak będzie choćby po dzisiejszym starciu DSGSA z Krakenem. Ci pierwsi ograli za komplet punktów Flotę TGD Team. Ci drudzy – ograli wczoraj wieczorem faworyzowaną drużynę Team Spontan. Biorąc pod uwagę wyniki wspomnianych meczów – dzisiejsze starcie zapowiada się bardzo ciekawie. Choć beniaminek trzeciej ligi zaprezentował się wybornie, to jednak Kraken Team w naszych oczach jest drużyną na tyle poukładaną, inteligentną i pewną, że znajdzie sposób na powstrzymanie i zniwelowanie atutów rywali. Tych z pewnością nie brakuje, ale w naszych rozważaniach nie możemy pominąć faktu, że DSGSA nie ma jeszcze dużego doświadczenia z grą z wymagającymi rywalami. Jesteśmy przekonani, że będzie to ogromny atut Krakena, który okrzepł nam w trzeciej lidze i wcale nie zdziwilibyśmy się, gdyby w obecnej kampanii team chciał zrobić krok więcej niż poprzednio. Przypomnijmy, że poprzedni sezon zespół Roberta Skwiercza zakończył na wysokim – szóstym miejscu w lidze. Prawdę mówiąc, nie widzimy ani jednego powodu, dlaczego tym razem miałoby być gorzej. Z drugiej strony – znajdziemy kilkanaście powodów, dla których może być lepiej. Dziś wieczorem przekonamy się, na ile nasze predykcje są prawdziwe. Podobnie jak wczoraj – Krakena czeka dziś wymagające spotkanie.
Typ Redakcji: 1-2
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2
Typ Eksperta (Maciej Manista): 3-0
Old Boys – Flota Active Team
Godz.: 21:00, boisko nr: 2
Miniony sezon był tym, w którym obu ekipom nie udało się zrealizować swoich celów. Choć nikt nie mówi o tym głośno, to sądzimy, że celem był powrót do grania w elicie. Zdecydowanie bliżej realizacji celu była ekipa Floty Active Team, która w stosunku do poprzedniej edycji zanotowała ogromny progres. Przypomnijmy, że do minionej edycji zespół Karoliny Kirszensztein przystępował jako drużyna, która do samego końca broniła się przed spadkiem z drugiej ligi. W kolejnym nie tylko, że im się to udało, to… było turbo blisko do awansu. Ostatecznie mecz z Fuxem Pępowo zadecydował o tym, że nie udało się bezpośrednio, a kolejny w historii mecz barażowy z Tufą sprawił, że Flota przystępuje do zmagań w drugiej lidze. Jeśli chodzi o zespół Old Boys, to trudno doszukiwać się pozytywów. Zespół Bartłomieja Kniecia nie jest w stanie nawiązać do wyników z przeszłości, gdy szturmem podbijał parkiety Inter Marine SL3. Zjazd, który zanotowała drużyna w ostatnim czasie, jest ogromny. Zamiast walczyć o najwyższe trofea, zespół niejednokrotnie przegrywał z rywalami w teorii niżej notowanymi. Ostateczny wynik to… dziesiąte miejsce w drugiej lidze i zaledwie cztery punkty więcej niż drużyna, która spadała z ligi. O tym, że był to słaby sezon niech świadczy fakt, że Old Boys przegrali między innymi właśnie z nimi. Czy w obecnym sezonie będzie choć nieco lepiej? Cóż – nie mamy takiego przekonania. Jeśli jednak zespół z Pruszcza dziś wygra – nasza optyka może się zmienić. Niemniej – faworytem pozostaje Flota.
Typ Redakcji: 1-2
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2
Typ Eksperta (Maciej Manista): 1-2
Challengers – Sharks
Godz.: 21:00, boisko nr: 3
Ależ szybko zmienia nam się sytuacja w Inter Marine SL3. Do niedawna obie drużyny dzieliły dwie ligi. Podczas gdy Challengers walczyli w drugiej klasie rozgrywkowej – Sharksi siali postrach na czwartoligowych parkietach, gdzie wygrali wszystkie 13 spotkań. Na przestrzeni całego sezonu wszyscy zastanawiali się nie ‘czy zdołają wygrać ligę’, nie ‘czy zdołają wygrać wszystkie mecze’, ale ‘czy zdołają wygrać wszystkie 39 setów w trakcie sezonu’. Ostatecznie sztuka ta im się nie udała, ale sama kapitalna seria i jakość drużyny robiły wrażenie. Nie brakowało głosów, że Sharksów stać na to, by awansować z rozpędu do drugiej ligi. W przerwie pomiędzy sezonami narracja wokół drużyny zaczęła się jednak diametralnie psuć. Zamiast obiecanych transferów in – z drużyny odeszło kilku zawodników. Jakby tego było mało, kontuzji nabawił się również lider drużyny – Kiril Bohdan i po tym stało się jasne, że ‘Rekiny’ nie będą aż tak mocne. Dziś mecz test – do wczorajszego wieczora wydawało się, że Challengersi przystąpią do meczu równie mocno pokiereszowani. Kilkanaście dni temu społeczność Inter Marine SL3 obiegła wiadomość, że z drużyny odszedł absolutny lider Mariusz Kuczko. Ostatecznie okazało się to ‘zasłoną dymną’ i dziś wieczorem – wspomniany gracz powinien po raz kolejny być ‘nie do zatrzymania’. W naszym odczuciu Challengersi będą dziś faworytem. Dodatkowo zastanawiamy się, czy nie będzie tak samo w całym sezonie. Nieco mądrzejsi będziemy dziś wieczorem.
Typ Redakcji: 2-1
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1
Typ Eksperta (Maciej Manista): 1-2