Zapowiedź – MATCHDAY #2

Przed nami drugi dzień meczowy. Dość ciekawie zapowiada się trzeci pojedynek w historii pomiędzy Bayerem a Energą Treflem Gdańsk. W trzeciej lidze dobry start sezonu będzie chciała zapewnić sobie drużyna Team Spontan, która podejmie niewygodnego dla siebie rywala – ekipę Kraken Team. Zapraszamy na zapowiedź!

Energa Trefl Gdańsk – Bayer Gdańsk

Godz.: 19:00, boisko nr: 1

Po niemal roku od pierwszego meczu w Inter Marine SL3 Energa Trefl Gdańsk przystępuje do trzeciego dla siebie sezonu w rozgrywkach. Przez ponad rok w ekipie gdańskich lwów zmieniło się niemal wszystko. Team zdążył w tym czasie awansować do drugiej klasy rozgrywkowej. Dodatkowo od obecnego sezonu zmienił się niemal cały rocznik występujący w rozgrywkach. Jakby tego było mało – zmienił się również trener, a Edwarda Pawluna, który kontynuuje trenowanie starszej grupy graczy, zastąpił znany z parkietów Inter Marine SL3 Ariel Fijoł. Sami zastanawiamy się, jak zaprezentują się gracze, dla których w większości będzie to debiut w rozgrywkach. Wszyscy pamiętamy bowiem pierwszy mecz z poprzedniego roku, kiedy jeszcze w trzeciej lidze Energa sensacyjnie uległa ówczesnemu beniaminkowi – drużynie ADS Volley. Z czasem było co prawda lepiej i w konsekwencji Energa wraz z Bayerem Gdańsk awansowała do drugiej ligi. W wyższej klasie rozgrywkowej lepiej poradzili sobie ‘Aptekarze’, którzy zajęli wówczas wysokie – piąte miejsce, co w porównaniu do rezultatu Trefla (9. lokata) było wynikiem wyraźnie lepszym. Biorąc pod uwagę wszystkie aspekty, w dzisiejszym starciu również to ‘Aptekarze’ zdają się być faworytem i wcale nie zdziwilibyśmy się, gdyby zgarnęli pełną pulę. Wydaje nam się bowiem, że wkraczający w dorosłą siatkówkę gracze Ariela Fijoła – podobnie jak ich starsi koledzy – będą potrzebowali nieco więcej czasu, by się rozkręcić i okrzepnąć. Tak jak wspominaliśmy wcześniej – mają oni znacznie trudniejsze zadanie niż ich starsi koledzy i w naszym odczuciu fakt ten nie pozostanie bez znaczenia.

Typ Redakcji: 0-3

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 0-3

Typ Eksperta (Maciej Manista): 0-3

Remedios Sopot Ortopedia – Only Spikes

Godz.: 19:00, boisko nr: 2

Gracze Only Spikes do nowego sezonu przystąpią z bardzo pozytywnym nastawieniem i jeszcze większymi nadziejami. Jest to spowodowane coraz lepszą formą, którą na przestrzeni kolejnych sezonów prezentowała drużyna. Nie ma tu co przesadnie czarować. Początek przygody z rozgrywkami Inter Marine SL3 był dla ‘Kanarków’ bardzo trudną przeprawą. Mimo to team Patryka Łabędzia się nie zniechęcał i zamiast tego zakasał rękawy, by trenować jeszcze mocniej i sukcesywnie zmniejszać dystans dzielący ich od reszty ligowej stawki. Na owoce tej pracy nie trzeba było długo czekać. Jako dowód niech przemówi liczba punktów zdobyta w dwóch ostatnich sezonach:

Wiosna’25 – 7 punktów

Jesień’25 – 13 punktów.

Jeśli wspomniana różnica nie jest wystarczającym dowodem na zwyżkę formy, to przypomnimy tylko, że według powszechnej opinii graczy Inter Marine SL3 w poprzednim sezonie mieliśmy do czynienia ze zdecydowanie najmocniejszą czwartą ligą w historii. Co ciekawe, przekonała się o tym również ekipa Remedios Sopot Ortopedia, dla której będzie to drugi sezon w rozgrywkach Inter Marine SL3. Poprzedni sezon Remedios zakończył tuż za podium – na czwartym miejscu. Choć marne to pocieszenie, to jednak warto zauważyć, że we wspomnianej edycji Remedios okazał się mocniejszy choćby od DSGSA, która wywalczyła sobie bezpośredni awans do trzeciej ligi. Osoby, które uważnie oglądały Magazyn 0 i czytają między wierszami, zdają sobie doskonale sprawę z tego, że celem numer 1 drużyny Macieja Kota na obecny sezon jest bezpośredni awans do trzeciej ligi. Cóż – patrząc na personalia, cel ten zdaje się być bardzo realny. Aby tak się jednak stało, Remedios takie spotkania jak dzisiejsze musi wygrać za komplet punktów i to nie zważając na coraz lepszą formę rywali.

Typ Redakcji: 3-0

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 3-0

Typ Eksperta (Maciej Manista): 3-0

VB Inter-Grahen Sulmin – Hapag-Lloyd

Godz.: 19:00, boisko nr: 3

Cel nakreślony w siedzibie VB Inter-Grahen Sulmin na poprzednie dwa sezony nie został zrealizowany. W naszym odczuciu w drużynie zrozumiano, że stosując te same metody, nie ma co myśleć o innym rezultacie. W efekcie tych przemyśleń w drużynie doszło do małych przemeblowań kadrowych. Nowym kapitanem został doświadczony w rozgrywkach Inter Marine SL3 Mateusz Pietrzykowski. Dodatkowo drużyna pozyskała dwóch bardzo wartościowych graczy z drugoligowego VB Sulmin. Oczywiście jak to w życiu – rewolucja wymaga ofiar i z drużyną pożegnał się między innymi dotychczasowy kapitan – Kacper Wiczkowski. Dodatkowo szeregi drużyny z Sulmina opuściła również najlepsza libero poprzedniego sezonu w całej czwartej lidze – Patrycja Reglińska. Sami zastanawiamy się, na ile te zmiany wpłyną na grę drużyny. Pierwszym rywalem ekipy występującej ‘w delegacji’ będzie drużyna Hapag-Lloyd. Choć trudno w to uwierzyć, to dla ‘Logistyków’ będzie to już piąty sezon. W dotychczasowych 53 spotkaniach ‘Logistycy’ odnieśli cztery zwycięstwa oraz zanotowali aż 49 porażek. Mimo bardzo niekorzystnego bilansu Hapag-Lloyd ani myśli o tym, by sobie odpuścić. Jest wręcz przeciwnie i ‘Pomarańczowi’ robią wszystko, by zmniejszać swój dystans do uciekających drużyn. Jest to jednak zadanie coraz trudniejsze i to pomimo faktu, że Hapag-Lloyd trenuje pod okiem trenera, co nie jest oczywistością, tym bardziej na czwartoligowych parkietach. Czym jest to spowodowane? Ano tym, że w czwartej lidze jest coraz więcej zawodników, którzy mają przeszłość z wyższymi ligami i niejednokrotnie zdarzają się gracze, którzy występowali nawet w pierwszej. Czy mimo to Hapag-Lloyd zdoła pobić wynik z poprzedniego sezonu, gdzie zdobył finalnie trzy oczka?

Typ Redakcji: 3-0

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 3-0

Typ Eksperta (Maciej Manista): 3-0

Złomowiec Gdańsk – DHP Oliwa

Godz.: 20:00, boisko nr: 1

Przerwa pomiędzy sezonami bez zawirowań w zespole Złomowca Gdańsk staje się już powoli normą. Mimo to – w naszym odczuciu tym razem naprawdę ‘pachniało’ rozpadem drużyny. Z czego to wynikało? Kilka kontuzji, kilka transferów out, które w ostatecznym rozrachunku sprawiły, że Złomowcowi brakowało składu. Ostatecznie team Witolda Klimasa zgłosił się ponownie, ale trudno snuć tu jakieś wygórowane oczekiwania na obecny sezon. W naszej głowie bliżej nam do scenariusza, w którym przyzwyczaimy się powoli do formy, którą Złomowiec Gdańsk prezentował przez większość poprzedniego sezonu. Precyzując – nie będzie im groził pewnie spadek, bo jakości tam wciąż sporo, ale trudno wyobrazić sobie scenariusz, w którym rywale czuliby przesadny respekt przed pojedynkiem z tym przeciwnikiem. Nie sądzimy bynajmniej, że Złomowca mogłaby przestraszyć np. Oliwa, która w poprzednim sezonie uplasowała się na dwunastym miejscu. Biorąc pod uwagę dyspozycję drużyny Adama Wyrzykowskiego, wielokrotnie wspominaliśmy w poprzedniej edycji, że ich potencjalny spadek byłby jedną z największych niesprawiedliwości w historii ligi. Ostatecznie DHP Oliwa wygrała mecz barażowy z Dream Volley i dziś zainauguruje kolejny sezon w rozgrywkach. Myśląc o Oliwie trudno nie odnieść wrażenia, że mają oni kilka wspólnych mianowników ze Złomowcem. Trudno nie zauważyć bowiem, że DHP Oliwa ma bardzo dużo problemów z uwolnieniem swojego potencjału, przez co finalnie nie może wskoczyć na wyższy poziom. Kto wie – być może ten sezon będzie przełomowy? Choć w Typerze SL3 większość stawia na ‘Złomków’, my pójdziemy nieco pod prąd i w konsekwencji stawiamy na skromną wygraną ‘Oliwiaków’. Za kilka godzin przekonamy się, w jaki sposób to się zestarzeje.

Typ Redakcji: 1-2

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1

Typ Eksperta (Maciej Manista): 2-1

Inter Marine Masters – DNV Volley Gdańsk

Godz.: 20:00, boisko nr: 2

Szerzej sytuację w Inter Marine Masters opisywaliśmy przy okazji zapowiedzi nowopowstałej drużyny Masters 2. W telegraficznym skrócie – w drużynie podjęto decyzję o podziale grupy na dwie ekipy, tak aby każdy członek miał więcej gry. Wydaje się dość oczywiste, że to powinno podnieść poziom drużyny do jeszcze wyższego pułapu. Dzięki temu ‘Mastersi’ chcą uniknąć scenariusza z poprzedniego sezonu, w którym o utrzymanie musieli drżeć do ostatniej kolejki. Ostatecznie udało im się uniknąć zarówno bezpośredniego spadku, jak i konieczności gry w meczu barażowym, co pozostaje zawsze wielką niewiadomą. Mimo to ‘Mastersi’ z pewnością chcieliby wskoczyć na wyższy level i zagrać co najmniej tak dobrze jak rok temu. Przypomnijmy, że wówczas team Andrzeja Masiaka uplasował się w środku stawki, choć uczciwie trzeba przyznać, że przez długą część sezonu wszystko wskazywało na jeszcze lepszy wynik. Wracając jednak do teraźniejszości – pierwszym rywalem ‘Mastersów’ będzie DNV Volley Gdańsk, który jest modelowym przykładem drużyny balansującej pomiędzy dwiema klasami rozgrywek. W ostatnich sezonach ‘żółto-czarni’ zdają się być za mocni na drugą ligę, ale jednocześnie zbyt słabi na pierwszą. Niemniej jednak ambicją drużyny jest z pewnością gra w elicie i odzyskanie dawnego blasku. Przypomnijmy, że mówimy o zespole, który historycznie wygrał najwięcej spotkań z rzędu (49), jest liderem tabeli wszech czasów oraz może pochwalić się aż trzema tytułami mistrzowskimi. Co tu dużo mówić – mowa o legendzie Inter Marine SL3. Jako że był rys historyczny, opis teraźniejszości to nie może zabraknąć podróży do przyszłości. Naszym zdaniem dziś wygra DNV VG, ale nastąpi to po podziale punktów.

Typ Redakcji: 1-2

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2

Typ Eksperta (Maciej Manista): 1-2

Team Spontan – Kraken Team

Godz.: 20:00, boisko nr: 3

Jeśli nie teraz, to kiedy? Już w tamtym sezonie Team Spontan wydawał się pewniakiem do awansu do wyższej klasy rozgrywkowej. Predykcje te opierały się na bardzo mocnych transferach, których dokonał team. Choć na przestrzeni sezonu zespół prezentował się całkiem nieźle, to było to jednak zbyt mało, by po dłuższej przerwie wrócić do zaplecza elity. Na ostatnim ligowym wirażu team Piotra Raczyńskiego został wyprzedzony zarówno przez Dream Volley, jak i BL Volley, który niejako pogodził dwóch wielkich pretendentów do awansu. Wobec tego ‘Spontaniczni’ rozpoczynają dziś kolejną próbę podbicia trzecioligowych zmagań i w konsekwencji awansu. To rzecz jasna nie będzie zbyt proste, bo choć są dziś faworytem spotkania, to po dwóch historycznych spotkaniach z Kraken Team bilans obu drużyn wynosi po jednym zwycięstwie oraz porażce. Kiedy rozbijemy to na porównanie setów, to również mamy remis – trzy do trzech. Jeśli spojrzymy na wyniki poszczególnych sześciu wspomnianych setów, to aż w trzech na sześć przypadków mieliśmy grę na przewagi. Podsumowując – nie będzie to łatwa przeprawa dla Spontana. Do rywalizacji z faworyzowanym rywalem Kraken Team przystąpi po bardzo udanym sezonie, w którym team Roberta Skwiercza uplasował się na wysokim – szóstym miejscu w ligowej tabeli. Prawda jest taka, że dziś na zlekceważenie Kraken Team nie może sobie pozwolić żadna drużyna w trzecioligowej stawce. Choć ‘Bestia’ nie jest zaliczana do faworytów w walce o podium, to jednak potrafi być groźna. Zobaczymy, czy sprawdzi się to również dziś wieczorem.

Typ Redakcji: 2-1

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1

Typ Eksperta (Maciej Manista): 3-0

Speednet – Szach-Mat

Godz.: 21:00, boisko nr: 1

Z utęsknieniem wspominają nie tak dawne czasy gracze Speednetu oraz Szach-Matu. Ci pierwsi zdobywali stosunkowo niedawno tytuł mistrzowski i niestety dla siebie – od wspomnianego czasu zanotowali spory regres. Kolejne dwa sezony to odpowiednio szóste oraz siódme miejsce. O ile równy rok temu team Macieja Miścickiego nie miał większego problemu z utrzymaniem, tak sytuacja w poprzedniej edycji tak kolorowa już nie była. Ostatecznie ‘Programiści’ zostali w elicie, ale z całą pewnością był to wynik znacznie poniżej oczekiwań. Na co dziś stać ‘Różowych’? Trudno znaleźć drużynę, która polaryzuje równie mocno. Część osób twierdzi, że Speednet w obecnej kampanii powalczy o podium rozgrywek, a nawet tytuł mistrzowski. Inni z kolei uważają, że Speednet nie wykaraska się z rowu pochyłego, na który wkroczył w zeszłym roku. O tym, jak będzie – przekonamy się rzecz jasna z czasem. Jeśli chodzi o ‘Szachistów’, to sprawa wygląda bardzo podobnie. Równo rok temu rozpoczął się piękny okres ‘Szachistów’, który zwieńczyło drugie w historii podium w najwyższej klasie rozgrywkowej. Kiedy wydawało się, że team Dawida Kołodzieja stanie się stałym bywalcem grupy mistrzowskiej – poprzednia edycja brutalnie spacyfikowała te dalekosiężne plany. Ostatecznie Szach-Mat bronił się przed spadkiem i choć zakończyło się happy endem, to trudno mówić tu o przesadnym optymizmie. Jedno jest pewne. Otwarcie sezonu jest dla obu drużyn bardzo ważnym momentem, który może ustawić zmagania na trzy najbliższe miesiące.

Typ Redakcji: 2-1

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2

Typ Eksperta (Maciej Manista): 2-1

Merkury – Tufi Team

Godz.: 21:00, boisko nr: 2

Pamiętamy doskonale spotkanie obu drużyn z minionego sezonu. Wówczas w zapowiedziach przedmeczowych zwracaliśmy uwagę na wyjątkowo parszywy dla ‘Tufików’ bilans bezpośrednich spotkań. Choć trudno w to uwierzyć, to wynosił on… siedem-zero dla Merkurego. Typując wynik spotkania nie pozostawało nam zatem nic innego, jak postawić na kolejną wygraną drużyny Piotra Peplińskiego. Choć finalnie faktycznie do niej doszło, to mecz z 17 września 2025 r. był czymś, o czym nie da się szybko zapomnieć. Spotkanie rozpoczęło się bowiem od prawdziwego trzęsienia ziemi, w którym Merkury zanotował najwyższą porażkę w historii swoich 144 występów w rozgrywkach Inter Marine SL3. Pierwszy set zakończył się wynikiem… 21-7 dla underdoga. Z czasem Merkury się ogarnął i wygrał dwa kolejne sety do 17, ale wiadomo, jak jest – trudno zapomnieć o tym, co działo się wcześniej. Wspomniany mecz sprawił jednak, że Merkury podejdzie do starcia z rywalem z większym respektem. Nie bez znaczenia będzie tu fakt, że na dziesięć ostatnich pojedynków Tufi Team wygrał aż osiem. Mimo świetnej drugiej części poprzedniego sezonu o mały włos nie skończyłoby się tragedią. Jako że team Pawła Szafrana zajął ósme miejsce w lidze, musiał rywalizować w meczu barażowym z Flotą Active Team. We wspomnianym meczu rywal nie trzymał jednak gardy, z czym tak doświadczony ‘pięściarz’ jak Tufi Team nie miał najmniejszego problemu. Oczywistością jest jednak to, że dziś czeka ich walka z rywalem wagi ciężkiej, a nie – jak we wspomnianym meczu – piórkowej.

Typ Redakcji: 2-1

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1

Typ Eksperta (Maciej Manista): 2-1

VB Sulmin – BL Volley

Godz.: 21:00, boisko nr: 3

Zastanawiamy się, ile osób wskazywało przed poprzednim sezonem na scenariusz, w którym BL Volley uzyskałby bezpośredni awans do drugiej klasy rozgrywkowej. W naszym odczuciu w taką wizję nie do końca wierzyli sami gracze Wojciecha Strychalskiego, którzy w wcześniejszym sezonie uratowali utrzymanie w trzeciej lidze w dramatycznych akcjach. Niebywały progres. Absolutnie rzadko spotykana sytuacja. Zamiana w Super Saiyana, która dokonała się na naszych oczach. Problem w tym, że wskakując na wyższy poziom, musisz rywalizować z ‘grubszymi graczami’ niż dotychczas i z całą pewnością cała drugoligowa stawka będzie znacznie mocniejsza niż rywale, z którymi BL mierzył się jeszcze pół roku temu. W naszym odczuciu planem na obecny sezon jest utrzymanie w drugiej lidze. Pierwszym rywalem drużyny Wojciecha Strychalskiego będzie ekipa VB Sulmin, która w kilku poprzednich sezonach plasowała się pomiędzy podium rozgrywek a środkiem ligowej stawki. Precyzując – spadek im raczej nie groził, ale o walkę o wyższe cele było im niezwykle trudno. Niemniej jednak VB Sulmin jest uznaną marką na parkietach Inter Marine SL3 i jeśli dziś wieczorem nie dojdzie do jakiejś ogromnej niespodzianki, powinni sobie poradzić z beniaminkiem drugiej ligi. Podobnego zdania są również typerzy w aplikacji SL3, gdzie aż ponad 80% stawia na triumf drużyny Daniela Bąby.

Typ Redakcji: 3-0

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 3-0

Typ Eksperta (Maciej Manista): 3-0

Start a Conversation

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.