Hitem środowej serii gier będzie starcie w elicie, gdzie AiP zmierzy się z CTO Volley i mecz będzie miał ogromne znaczenie dla układu podium na koniec sezonu. W środę zmagania w sezonie Jesień’25 zakończy pierwsza drużyna – TKKF Orlen. W czwartej lidze dojdzie dodatkowo do dwóch bardzo ważnych spotkań. Jakby tego było mało – wygraną w lidze może dziś przypieczętować Hydra Volleyball Team. Zapraszamy na zapowiedź!
DSGSA – VB Inter-Grahen Sulmin
Godz.: 19:00, boisko nr: 1
Plan na dwa ostatnie spotkania sezonu? Wygrać z VB Inter-Grahen Sulmin za komplet punktów, a następnie – obojętnie w jakiej konfiguracji – z Speedway AWKS. Po jedenastu meczach sezonu Jesień’25 zespół Michała Farona plasuje się na trzecim miejscu w tabeli i ma dokładnie tyle samo punktów co ich ostatni rywal w sezonie. Obie wspomniane ekipy przed bezpośrednim spotkaniem mają jeszcze jednego trudnego rywala przed sobą. 'Bordowi’ zmierzą się z zespołem z Sulmina, natomiast AWKS rozegra mecz z Remedios Sopot Ortopedią, z którym 'Bordowi’ przegrali 0-3. To, że zarówno Remedios, jak i VB Inter-Grahen Sulmin będą chciały się w tych meczach pokazać z dobrej strony i wygrać – nie ulega wątpliwości. Przed meczem z 'Czarnymi’ mamy dla DSGSA pewną podpowiedź – lekceważenie dzisiejszego rywala nie jest najlepszym pomysłem. Przypominamy, że ledwie kilkanaście dni temu zespół z Sulmina był w stanie postawić się Sharksom, zdobywając z nimi jeden punkt. Czemu wobec tego z DSGSA miałoby być inaczej? Oczywiście to zespół Michała Farona będzie faworytem starcia, ale w naszym odczuciu – chcąc zdobyć komplet oczek – będzie musiał się natrudzić. Choć na początku sezonu wszystko wskazywało na to, że będzie to bardzo dobry sezon drużyny Kacpra Wiczkowskiego, to z czasem przytrafiła się jej słabsza forma. Dziś nie mamy przekonania, że 'Czarni’ pobiją lub chociaż wyrównają dorobek punktowy z poprzedniej kampanii, w której zgromadzili 23 punkty. Aktualnie mają 21 i dwa bardzo trudne mecze przed sobą – z DSGSA oraz z Siatkersami.
Typ Redakcji: 3-0
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 3-0
Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 2-1
Only Spikes – TKKF Orlen
Godz.: 19:00, boisko nr: 2
Spośród wszystkich 52 drużyn w lidze – to właśnie TKKF Orlen zakończy ligowe zmagania jako pierwszy team. Nie wiemy jeszcze, jak potoczy się ich spotkanie z Only Spikes, ale bez wątpienia jest to już moment, w którym można podsumować sezon ‘Nafciarzy’. Porównanie do poprzedniej edycji nie ma większego sensu, bo każdy widział, jak to wyglądało. Miniona edycja? Jedna z największych rewelacji i objawień sezonu. W tamtym okresie team rósł z meczu na mecz i finalnie w 13 spotkaniach zgarnął 21 punktów, na co złożyło się siedem zwycięstw oraz sześć porażek. Do dzisiejszego starcia TKKF Orlen podchodzi jako przedostatnia drużyna, która wygrała 1 z 12 spotkań i zgromadziła zaledwie dwa oczka. Przepaść. Dziś o punkty również będzie wybitnie trudno. W naszym odczuciu to gracze Only Spikes będą faworytem starcia i wszystko wskazuje na to, że zgarną komplet oczek. W odróżnieniu od ‘Nafciarzy’, obecna kampania była naprawdę udana, a zespół w żółtych barwach jest już o krok od pobicia dorobku punktowego z najlepszego dla siebie sezonu – Jesień’24. Warto przy tym zauważyć, że w tamtym czasie, według powszechnej opinii, poziom całej ligi był niższy niż obecnie. To z kolei pokazuje, że gracze Patryka Łabędzia zmierzają w bardzo dobrą stronę i ciągle się rozwijają – brawo!
Typ Redakcji: 3-0
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 3-0
Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 3-0
Remedios Sopot Ortopedia – Speedway AWKS
Godz.: 19:00, boisko nr: 3
Zdajemy sobie sprawę z faktu, że takie gdybanie nie ma większego sensu, ale chcieliśmy zwrócić uwagę na to, jak ważne jest zgranie, którego na początku obecnego sezonu Remedios Sopot Ortopedia kompletnie nie mieli. Wszyscy pamiętamy katastrofalne otwarcie edycji Jesień’25, w którym ‘Ortopedzi’ wygrali zaledwie jedno z pięciu spotkań. Wówczas gracze w biało-złotych strojach byli przez nas okrzyknięci mianem jednego z największych rozczarowań sezonu Jesień’25. Kiedy już całkowicie ich przekreśliliśmy, w drużynę Macieja Kota wkroczyła nowa siła, która sprawiła, że aktualnie team spisuje się wybornie. Dowód? Seria sześciu wygranych z rzędu, w których zespół za każdym razem sięgał po komplet punktów, przesuwając się coraz wyżej w ligowej tabeli. Warto podkreślić, że w tym okresie Remedios nie rywalizował wyłącznie z niżej notowanymi drużynami, ale rozbił między innymi Siatkersów i DSGSA. O zwycięstwo, a tym bardziej o komplet punktów, będzie dziś jednak piekielnie trudno. Aktualnie zespół w żółto-czarnych barwach walczy o bezpośredni awans do trzeciej ligi i wydaje się być na dobrej drodze, by ten cel osiągnąć. Do końca sezonu Speedway AWKS rozegra jeszcze dwa spotkania. Poza dzisiejszym starciem czeka ich ‘mecz sezonu z DSGSA’. Z perspektywy AWKS dobrze byłoby podejść do tego pojedynku z kompletem punktów. O to jednak nie będzie zbyt prosto.
Typ Redakcji: 1-2
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2
Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 2-1
Bayer Gdańsk – VB Sulmin
Godz.: 20:00, boisko nr: 1
Wszystko wskazuje na to, że Bayer Gdańsk stracił w minionym tygodniu szanse na podium rozgrywek. Nie zmienia to jednak postaci rzeczy, że w naszym odczuci – jest to bardzo udany sezon beniaminka. Jak do tej pory – zespół Damiana Harica wygrał 6 z 11 pojedynków i w ligowej tabeli plasuje się na szóstym miejscu. Choć teoretycznie do podium nie traci zbyt dużo punktów, to jednak warto zwrócić uwagę na fakt, że rozegrali oni o jedno spotkanie więcej, a na samym finiszu rozgrywek – nie ma już za bardzo przestrzeni na to by to odrobić. W naszym odczuciu ‘Aptekarze’ nie prezentują już tak świetnej formy jak jeszcze kilka tygodni temu, a rywale – znaleźli sposób na to jak ‘złamać’ przeciwników. Tak było chociażby w ostatnim spotkaniu, w którym niebędący w wybitnej formie gracze Old Boys – rozbili rywala w stosunku 3-0, wytracając przy tym wszystkie atuty ‘Aptekarzy’. Jak będzie dzisiaj? Gdyby ktoś to zapytał nas o to kilka tygodni temu – bez wahania wskazalibyśmy na Bayer Gdańsk. W międzyczasie forma drużyny z Sulmina eksplodowała i po nieciekawym okresie – team Daniela Bąby wygrał trzy z czterech ostatnich meczów, notując przy okazji spory awans w ligowej tabeli. Aktualnie mają oni…dokładnie tyle samo punktów co Bayer, a cała sytuacja pokazuje, że ‘podczas gdy jedni wygrywają w blasku fleszy, inni robią tę samą robotę w ciszy’.
Typ Redakcji: 2-1
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2
Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 1-2
Energa Trefl Gdańsk – Fux Pępowo
Godz.: 20:00, boisko nr: 2
Po poniedziałkowej serii gier i wcześniejszej – na ogół świetnej dyspozycji Fuxa Pępowo w obecnej edycji, team Dominika Szadacha jest na doskonałej drodze do awansu do elity. Ba – ‘Koniczynki’ mają szansę na to, by wskoczyć na sam szczyt ligowej tabeli. Aby tak się jednak stało – muszą wygrać trzy ostatnie mecze sezonu i zgarnąć w nich komplet, dziewięciu punktów. O to będzie jednak piekielnie trudno. Zespół z Pępowa zmierzy się ze Staltestem, Flotą oraz dziś – z Energą Treflem Gdańsk. Nie trzeba być wybitnym ekspertem rozgrywek by wiedzieć, że o ile komplet punktów ze Staltestem zdaje się być obowiązkiem Fuxa, tak w meczu z Energą, a tym bardziej Flotą – będzie o to bardzo trudno. Choć najmłodszy team w lidze gra w obecnym sezonie ‘w kratkę’, to wciąż jest bardzo solidnym – drugoligowym graczem. Nie ma co ukrywać, że wynik jest w dużej mierze wypadkową składu, na który postawi trener – Edward Pawlun. Trudno bowiem znaleźć chyba inny team, który w obecnej kampanii, rotuje tak często jak Energa Trefl Gdańsk. Wynika to z faktu, że część graczy wyjeżdża co chwilę, a to na zgrupowania, a to na mecze w drugiej czy trzeciej lidze związkowej. Dodatkowo nie jest tajemnicą, że rozgrywki Inter Marine SL3 są właśnie doskonałą okazją do tego, by każdy z zawodników ograł się w meczach z silnymi rywalami. Energa Trefl Gdańsk wskoczyła bowiem na taki poziom, że trudno im szukać na Pomorzu rywali w podobnym wieku i podobnych umiejętnościach. Czy ‘gdańskie lwy’ zdołają pokrzyżować plany Fuxa związane z awansem do elity? Przekonamy się o tym za kilka godzin!
Typ Redakcji: 1-2
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2
Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 1-2
MysterElektroRockets – Tiger Team
Godz.: 20:00, boisko nr: 3
Kluczowe spotkanie dla obu drużyn? Nie mamy co do tego wątpliwości. Poniedziałkowy wieczór ułożył się dla drużyny Tiger Team w wymarzony sposób. Spotkanie z Aquą Volley anonsowaliśmy jako ostatnia szansa dla obu drużyn na przełamanie. Choć nie był to z pewnością wybitny mecz Tigera, to jeśli zdobyte trzy punkty przyczynią się do zapewnienia sobie utrzymania – za chwilę nikt nie będzie pamiętał o stylu. W naszym odczuciu trzy oczka były realizacją planu w 150%. Spodziewaliśmy się bowiem, że mecz zakończy się szczęśliwym podziałem punktów dla Tigera. Dzięki trzem oczkom – Tiger Team po raz pierwszy w obecnym sezonie – uciekł ze strefy spadkowej. Owszem – nadal znajdują się na miejscu barażowym, ale ich sytuacja jest dziś nieporównywalnie lepsza od tej sprzed kilkunastu dni. Z drugiej strony – wspomnianego miejsca barażowego fajnie byłoby uniknąć. W naszym odczuciu w obecnym sezonie – to czwartoligowiec będzie faworytem meczu barażowego. Dzisiejszy rywal Tiger Team – MysterElektroRockets plasuje się obecnie na bezpiecznym – dziesiątym miejscu w ligowej tabeli. Trudno tu jednak mówić o komfortowej sytuacji, bo team Pawła Urbaniaka ma zaledwie jeden punkt przewagi nad dzisiejszym rywalem i dokładnie tyle samo, ile zgromadził w obecnej kampanii MiszMasz. Tu warto jednak zwrócić uwagę na pewien handicap zespołu MER, a mianowicie – małych punktach. Nawet jeśli dziś to Tiger Team wygra, to dzięki znacznie lepszemu bilansowi małych punktów, nie zdołają oni wyprzedzić swoich rywali w tabeli. W ostatecznym rozrachunku wspomniane małe punkty mogą mieć kluczowe znaczenie. Niemniej jednak – końcówka sezonu zapowiada nam się rewelacyjnie.
Typ Redakcji: 2-1
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1
Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 2-1
CTO Volley – AIP
Godz.: 21:00, boisko nr: 1
Napisaliśmy to po poniedziałkowym meczu AiP z Bossmanem, ale dziś – to inne drużyny muszą znaleźć sposób na to, by doskoczyć w ligowej tabeli do drużyny Adriana Ossowskiego. Dzięki imponującym zwycięstwom za komplet punktów – ‘biało-fioletowi’ wypracowali sobie trzypunktową przewagę i choć mają rozegrany o jeden mecz więcej, to pozostałe drużyny w elicie – wiedzą jak trudno zdobyć w meczu trzy punkty. Zmierzamy do tego, że w naszym odczuciu – wypracowana zaliczka może okazać się kluczowa, a AiP jest już naprawdę blisko historycznego tryumfu w lidze. Od pierwszego w historii mistrzostwa – zespół ‘Przyjaciół’ dzielą zaledwie dwa kroki. Pierwszy z nich – już dzisiaj. Rywalem aktualnego lidera pierwszej ligi będzie ekipa CTO Volley, która jest żywym dowodem na to, jak trudno wygrywa się za komplet oczek. Ciekawostką oraz co by nie mówić – pewną anomalią było to, że po rundzie zasadniczej, ‘Pomarańczowi’ mieli na swoim koncie dokładnie tyle samo punktów co dzisiejszy rywal i to pomimo faktu, że…wygrali od niego o dwa spotkania więcej. Brak koncentracji na przestrzeni całego meczu jest to z pewnością element, nad którym CTO musi popracować. Spośród ośmiu wygranych spotkań, gracze Bartosza Sobstyla aż sześciokrotnie musieli dzielić się punktami z rywalami i kto wie, czy nie odbije się im to później czkawką. Tak czy siak – dziś mamy mecz, o którym zwykło się mówić jako tym ‘o sześć punktów’. Jeśli mecz wygra AiP to w naszym odczuciu będą oni mieli co najmniej srebro, aczkolwiek i tak – będzie to absolutne minimum. Jeśli jednak mecz wygra CTO, to obrona mistrzostwa stanie się namacalna. Oj, przed nami starcie wagi ciężkiej.
Typ Redakcji: 2-1
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2
Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 2-1
BL Volley – Kraken Team
Godz.: 21:00, boisko nr: 2
Trudno się nudzić będąc sympatykiem drużyny BL Volley. W minionej edycji, osoby, które wspierały drużynę ‘Tygrysów’ przeżyły prawdziwy dreszczowiec, który zakończył się co prawda happy-endem, ale kosztował ich mnóstwo nerów, a nawet zdrowia. Kiedy wydawało się, że kolejna edycja nie może być już tak szalona, gracze BL Volley poprosili ich o ‘przytrzymania piwa’. Tym razem wahadło wywindowało drużynę BL niemal na sam szczyt ligowej tabeli i dziś – przez sporą część społeczności SL3 uznawane jest za team, który jest liderem w wyścigu o drugą ligę. Na ostatniej prostej prowadzącej do zaplecza elity, zespół Wojciecha Strychalskiego ma dwóch rywali – Kraken Team oraz Wolves Volley. Co można powiedzieć o tych rywalach? Cóż – jakkolwiek to nie zabrzmi, to nie mówimy tu o drużynach z samego ligowego topu i są to ekipy, z którymi BL jest w stanie wygrać. Trudniejszą przeprawą zdaje się być dzisiejszy rywal – Kraken Team, który…nadal ma matematyczne szanse na awans. Do końca sezonu, team Roberta Skwiercza poza BL zmierzy się również z Team Spontan. Osoby podchodzące do życia pesymistycznie widzą to, że to rywale będą faworytami. Optymiści widzą to, że chcąc powalczyć o podium będąc na samym finiszu edycji – warto ograć bezpośrednich rywali w meczach o ‘sześć punktów’. Ależ to byłby zwrot akcji, po którym pisalibyśmy o znanym powiedzonku, że gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta. Za kilka godzin przekonamy się, w którą to wszystko pójdzie stronę. Jedno jest pewne – przed nami wielkie emocje.
Typ Redakcji: 2-1
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1
Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 2-1
Team Spontan – Hydra Volleyball Team
Godz.: 21:00, boisko nr: 3
Matematyka jest tu oczywista. Jeśli Hydra Volleyball wygra dziś spotkanie, to będzie miała podwójną okazję do radości. Nie dość, że będą się wówczas cieszyć z pobicia swojego rekordu liczby wygranych spotkań z rzędu, to dodatkowo – zrealizują cel nadrzędny, którym będzie zapewnienie sobie awansu do drugiej klasy rozgrywkowej. 29 punktów sprawi bowiem, że ani BL Volley, ani Team Spontan nie zdołają ich wyprzedzić w tabeli. Teoretyczną szansę będą mieli jeszcze gracze Dream Volley, ale wiadomo, że to się nie wydarzy. Tak czy siak – dwa punkty sprawiają, że ‘Bestia’ nie będzie mogła jeszcze świętować zwycięstwa w trzeciej lidze. Aby tak się stało, a team Sławomira Kudyby mógł świętować – muszą dziś zgarnąć trzy oczka. Jeśli tak się stanie, to zostaną mistrzem trzeciej ligi, na co umówmy się – zanosiło się na długo przed pierwszym gwizdkiem w sezonie Jesień’25. Oczywiście plany Hydry zamierzają pokrzyżować dziś gracze Piotra Raczyńskiego, którzy mają olbrzymią szansę na powrót do drugiej klasy rozgrywkowej. Aby tak się jednak stało – ‘Spontaniczni’ muszą powalczyć dziś o punkty. Z pewnością na ich korzyść nie przemawia aktualnie terminarz, bo choć rozegrają oni o jedno spotkanie więcej niż BL Volley, to w naszym odczuciu mają zdecydowanie trudniejszy terminarz. Tak jak wspomnieliśmy – dziś o wygraną będzie piekielnie trudno i w naszym odczuciu – jakakolwiek zdobycz punktowa będzie czymś pozytywnym.
Typ Redakcji: 1-2
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2
Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 0-3