Zaczynamy jedenasty tydzień rozgrywek sezonu Jesień’25. W poniedziałkowy wieczór dojdzie do dziewięciu spotkań. Bardzo ciekawie zapowiada się starcie na szczycie drugiej ligi, gdzie MPS Volley zmierzy się z Eko-Hurtem. Na brak emocji nie będziemy narzekać również w dwóch spotkaniach czwartej ligi. Jeśli wszystko pójdzie dziś po myśli Sharksów, już tego wieczoru mogą zagwarantować sobie złote medale w sezonie Jesień’25. Zapraszamy na zapowiedź!
ACTIVNI Gdańsk – Feniks Gdańsk
Godz.: 19:00, boisko nr: 1
Jeśli wierzyć informacjom napływającym z obozu ACTIVNYCH – team Artura Kurkowskiego może się dziś zmagać z bardzo dużymi problemami kadrowymi. Wynika to rzecz jasna z faktu, że niegdysiejszy drugoligowiec przegapił fakt, że mecze będą rozgrywane również w długi weekend, co jest normą od kilku lat. Z perspektywy ACTIVNYCH takie przegapienie może ich kosztować bardzo wiele. Dziś wieczorem zmierzą się bowiem z bezpośrednim sąsiadem w ligowej tabeli, a to oznacza, że gdyby dziś ACTIVNI zdołali wygrać za komplet punktów – wskoczyliby w ligowej tabeli nad Feniksa. O to będzie jednak wybitnie trudno. Po jedenastu rozegranych spotkaniach gracze Łukasza Dubickiego mają na swoim koncie cztery wygrane oraz aż siedem porażek i kiedy pod uwagę weźmiemy przedsezonowe oczekiwania drużyny, jest to z pewnością rozczarowanie. Pamiętamy jak w początkowej fazie sezonu dwóch graczy Feniksa rozmawiało ze sobą na sali i jeden przekonywał drugiego, że w lidze jest dwóch-trzech rywali, z którymi Feniks może mieć spore problemy. Owszem, team Łukasza Dubickiego dysponuje sporym potencjałem, ale buńczuczne zapowiedzi z początku sezonu nie miały żadnego pokrycia w faktach. Z drugiej strony pamiętamy w historii już kilka drużyn, które musiały się na początku nieco oswoić z ligą, a dobre wyniki przyszły dopiero w kolejnym sezonie. Ciekawe, czy tak będzie w przypadku Feniksa.
Typ Redakcji: 1-2
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2
Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 2-1
Chilli Amigos – Hapag-Lloyd
Godz.: 19:00, boisko nr: 2
Po dwóch ostatnich – nieudanych spotkaniach w rozgrywkach Inter Marine SL3, stało się jasne, że o pobicie lub chociaż wyrównanie dorobku punktowego z poprzedniej kampanii – będzie bardzo trudno. Przypomnijmy, że w sezonie Wiosna’25, zespół Joanny Kożuch zgromadził na swoim koncie trzy oczka. Aktualnie – po jedenastu spotkaniach sezonu, ‘Logistycy’ mają jeden punkt, wywalczony w meczu z drużyną TKKF Orlen. Na początku napisaliśmy, że dwa ostatnie mecze były nieudane. Nasza narracja wynika z faktu, że zespół w pomarańczowych barwach wiązał z tymi rywalami ogromne nadzieje, a jednak skończyło się na rozczarowaniu. Aby wyrównać wspomniany wynik trzech punktów – w meczach z Chilli Amigos oraz VB FE Sulmin. Nie trzeba być przesadnym znawcą rozgrywek, by domyślić się, że zdecydowanie większe szanse na punkty – Hapag-Lloyd ma w tym drugim starciu. Dziś o jakąkolwiek zdobycz będzie piekielnie trudno. Chilli Amigos po jedenastu spotkaniach sezonu mają już dokładnie tyle samo punktów ile mieli po wszystkich meczach sezonu Wiosna’25. Warto przy tym zwrócić uwagę na dwie ważne rzeczy. Pierwsza kwestia to dość powszechna opinia dotycząca tego, że aktualny poziom czwartej ligi jest znacznie wyższy niż wówczas. Drugą sprawą jest to, że wspomniany wynik z pewnością zostanie pobity. Poza meczem z Hapag-Lloyd, Chilli Amigos zmierzą się również z FB FE Sulmin i w obu tych przypadkach – będą zdecydowanym faworytem. To oznacza z kolei, że mają szansę na 24 punkty, a to już naprawdę godny wynik.
Typ Redakcji: 3-0
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 3-0
Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 3-0
Tiger Team – Aqua Volley
Godz.: 19:00, boisko nr: 3
Nie będziemy nikogo czarować. W potencjalne utrzymanie drużyny Aqua Volley już nie wierzymy. Wystarczy bowiem spojrzeć na to ile punktów do utrzymania potrzeba było w poprzednim sezonie. Ok – gracze Mateusza Drężka mogą opierać swój optymizm na tym ile punktów miała drużyna barażowa rok temu – wówczas do miejsca barażowego wystarczyło dwanaście punktów, ale co z tego? Aktualnie fakty są takie, że Aqua Volley ma na koncie sześć oczek i w dwóch ostatnich meczach sezonu – musieliby wygrać za komplet punktów, a na dodatek liczyć na to, że pozostałe mecze poukładają się po ich myśli. Cóż – jest to bardzo mało prawdopodobne. Prawdę mówiąc – nic na to nie wskazuje, bo Mistrz czwartej ligi z poprzedniego sezonu nie pokazuje swoją grą tego, że już za chwilę coś miałoby się nagle odmienić. To oczywiście ogromna szansa dla drużyny Tiger Team, która w ligowej tabeli ma zaledwie o jeden punkt więcej. Mimo to – do końca sezonu mają oni o jedno spotkanie więcej niż Aqua Volley, a na dodatek – są w naszych oczach faworytem dzisiejszego starcia. Jeśli wygrają za co najmniej dwa punkty, to szansę na utrzymanie z naprawdę małych – staną się już jak najbardziej realne. O zwycięstwo nie będzie jednak łatwo, bo forma Tigera również nie jest jakoś przesadnie dobra. Mimo to – ich szansę oceniamy znacznie wyżej.
Typ Redakcji: 2-1
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1
Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 2-1
Siatkersi – Craftvena
Godz.: 20:00, boisko nr: 1
Nie tak miała potoczyć się dalsza historia Siatkersów. Gracze w niebieskich trykotach, jakiś czas temu, ułożyli sobie w głowach scenariusz, z którego wynikało, że w czterech ostatnich meczach sezonu – zgarną cztery zwycięstwa i dzięki temu – znajdą się na podium czwartej ligi. Choć nie bez problemów – ‘Niebiescy’ zdołali zrobić pierwszy z czterech kroków, ogrywając ACTIVNYCH Gdańsk w stosunku 3-0. Niestety we wspomnianym planie – dalej miało być już bardziej skomplikowanie o czym team – przekonał się w minionym tygodniu rozgrywek. Choć przewidywaliśmy, że będzie to wyrównane starcie, to w ostatecznym rozrachunku – Siatkersi po słabym meczu musieli uznać wyższość Remedios Sopot Ortopedie, nie zdobywając przy tym choćby punktu. To w sposób oczywisty odbiło się czkawką w ligowej tabeli, bo dziś – nie mają oni już realnych szans na ‘pudło’. Mało tego – znajdują się dopiero na siódmym miejscu w lidze, a i dziś – faworytem meczu raczej nie będą. Choć w obecnej kampanii Craftvena również przeżywała swój kryzys i nie ma już raczej szans na medale, to w ostatnim czasie – ‘Rzemieślnicy’ zdołali się przełamać. Lepszy mecz przyszedł nie z ‘byle kim’, bo zespół Bartosza Zakrzewskiego rywalizował z VB Inter-Grahen Sulmin, który do połowy sezonu – mógł pochwalić się rewelacyjnym bilansem siedmiu zwycięstw i ani jednej porażki. Zwycięstwo we wspomnianym meczu pozwoli z pewnością Craftvenie odzyskać pewność siebie i w naszym odczuciu – przekonamy się o tym za kilka godzin.
Typ Redakcji: 1-2
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2
Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 1-2
DSGSA – Sharks
Godz.: 20:00, boisko nr: 2
Końcówka sezonu w czwartej lidze zapowiada się pasjonująco. Patrząc na to jak ułożyły się wyniki po 80% rozegranych meczów, wszystko wskazuje na to, że kwestia koloru medalu, rozstrzygnie się pomiędzy trzema drużynami: Sharks, DSGSA oraz Speedway AWKS. Warto przy tym zaznaczyć, że ‘Rekiny’ zdają się być już pewniakiem do mistrzowskiego tytułu. Aktualnie mają oni o pięć punktów przewagi nad dzisiejszym rywalem i choć rozegrali o jedno spotkanie więcej, to jest dość mało prawdopodobne żeby ten – miał go w ostatecznym rozrachunku przegonić. Dzisiejszy mecz ma zatem fundamentalne znaczenie dla całej trójki wymienionych drużyn. Jeśli ‘Rekiny’ wygrają za komplet punktów, to zapewnią sobie tytuł mistrzowski przed Świętem Niepodległości. Oczywiście team Michała Farona ma inny plan na poniedziałkowy wieczór. Choć o wygraną będzie piekielnie trudno, to wypadałoby zdobyć choćby jeden punkt. Wówczas – DSGSA przy równej liczbie rozegranych spotkań, zrównaliby się punktami ze Speedway AWKS i najprawdopodobniej – o bezpośrednim awansie do trzeciej ligi, zadecydowałby bezpośredni mecz pomiędzy drużynami. Nos podpowiada nam jednak, że team w bordowych strojach nie zamierza dziś kalkulować i będą starać się o wygraną. Jeśli zaprezentują najlepszą wersje samych siebie z obecnego sezonu – jest na to szansa. Problem będzie wtedy, kiedy zagrają tak jak z zespołem Remedios Sopot Ortopedia. Jak widać, przed dzisiejszą serią gier jest mnóstwo znaków zapytania. To z kolei sprawia, że dzisiejsze starcie zapowiada nam się pasjonująco!
Typ Redakcji: 1-2
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2
Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 0-3
Speednet 2 – Old Boys
Godz.: 20:00, boisko nr: 3
Nie ma co do tego wątpliwości – to bezapelacyjnie najlepszy sezon Speednetu 2 w historii występów drużyny w rozgrywkach Inter Marine SL3. Przypomnijmy, że dla ‘Programistów’ jest to już jedenasty sezon w rozgrywkach. W aż ośmiu sezonach, zespół Marka Ogonowskiego rywalizował w trzeciej klasie rozgrywkowej, co w sposób oczywisty eliminuje te sezony w kategorii tych najlepszych edycji dla ‘Programistów’. Awans do zaplecza elity, zespół w różowych strojach wywalczył w sezonie Wiosna’24, a aktualna edycja – jest trzecim sezonem Speednetu 2 w drugiej klasie rozgrywkowej. Dotychczasowe dwie przygody kończyły się tak, że team Marka Ogonowskiego kończył ligowe zmagania na ósmym oraz dziesiątym miejscu. W obu wspomnianych sezonach wygrali oni odpowiednio sześć oraz cztery mecze. Piszemy o tym teraz ponieważ Speednet 2 ma przed sobą jeszcze dwa mecze, a już dziś – pobił tamte wyniki i aktualnie ma aż osiem zwycięstw. Z pewnością mogą oni żałować, że duża część nich to wygrane po podziale punktów. Tak się bowiem składa, że żadna inna drużyna w drugiej klasie rozgrywkowej – nie wygrała więcej spotkań. Czy świetna forma zostanie podtrzymana w poniedziałkowy wieczór? Dużo tu będzie zależało od dwóch czynników. Pierwszym jest to czy Speednet faktycznie będzie miał takie problemy kadrowe jak mogliśmy usłyszeć. Drugim aspektem obok, którego nie można przejść obojętnie to świetna dyspozycja Old Boysów w ostatnim meczu z Bayerem Gdańsk. Gdyby tylko team Bartłomieja Kniecia grał tak cały sezon to dziś ich sytuacja w tabeli byłaby zdecydowanie lepsza. Prawda jest jednak taka, że w obecnej kampanii – Old Boysi zamiast stabilnej formy, mieli wyłącznie przebłyski.
Typ Redakcji: 2-1
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1
Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 1-2
MPS Volley – EKO-HURT
Godz.: 21:00, boisko nr: 1
Mówią, że niemożliwe nie istnieje. Jeszcze do niedawna – potencjalny awans Eko-Hurtu zdawał się być dość nieśmiesznym żartem. Od niemal równego miesiąca – Eko-Hurt zdołał się jednak przebudzić i wygrać pięć spotkań z rzędu i dziś – plasują się na czwartym miejscu w ligowej tabeli. Owszem – mają dokładnie tyle samo punktów co Flota oraz Fux Pępowo. Na niekorzyść ‘Hurtowników’ przemawia jednak to, że od wspomnianej dwójki rozegrali o jedno spotkanie więcej. Dodatkowo – dziś mierzą się z liderem rozgrywek i z pewnością – nie będą faworytem starcia. Tak czy siak – przed Eko-Hurtem prawdziwy ‘dzień próby’. Jeśli przegrają – odpadną z walki o podium. Jeśli jednak wygrają za komplet punktów – zrównają się oczkami z MPS-em, a wówczas – nie będziemy mogli wykluczyć nawet mistrzostwa drugiej ligi. Warto zwrócić jeszcze uwagę na fakt, że jeśli Eko-Hurt wygra dwa ostatnie mecze sezonu, to z bardzo dużą dozą prawdopodobieństwa – znajdzie się na podium rozgrywek. Wynika to z faktu, że pomiędzy wspomnianymi wcześniej ekipami – Flotą a Fuxem dojdzie do bezpośredniego pojedynku, w którym ktoś musi przegrać. Oj – stawka meczu dla ‘Hurtowników’ będzie ogromna. Podobnie sytuacja wygląda z ich dzisiejszym rywalem – MPS-em Volley, który po porażce z Flotą, odkuł się w ostatnim tygodniu, ogrywając Inter Marine Masters. Dzięki wygranej – MPS umocnił się na szczycie ligowej tabeli i aktualnie zdaje się być pewniakiem do awansu. Jeśli dziś wygrają – mogą już mrozić szampany. Zobaczymy jednak jak dźwigną presję, która będzie im towarzyszyć. Jak pamiętamy bowiem z przeszłości – różnie z tym bywało.
Typ Redakcji: 2-1
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1
Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 2-1
Czerepachy Volley – Szach-Mat
Godz.: 21:00, boisko nr: 2
Ok – plan minimum, który opiewał na pięć zdobytych punktów – wykonany. Wszystko co ‘Żółwie’ zdobędą w kolejnych dwóch meczach pozwoli sprawić, że gracze w zielonych barwach nie zapiszą się jako jedna z drużyn, która wraz z kilkoma innymi ekipami – zdobyła najmniej punktów w pierwszej klasie rozgrywkowej. Do zakończenia ligowych zmagań, ‘Żółwiom’ pozostały dwa mecze. Oprócz dzisiejszej konfrontacji, Czerepachy zmierzą się również ze Speednetem i prawdę mówiąc – co najmniej jeden punkt w tych meczach jest bardziej prawdopodobny niż jego brak. Prawda jest bowiem taka, że zarówno Szach-Mat jak i Speednet są obecnie bardzo dalekie od szczytowej formy. Jeśli chodzi o ‘Szachistów’, to w obecnej kampanii – piękne były tylko chwilę. Były przebłyski, ale niezależnie od tego jak obecny sezon się zakończy, to w kontekście Szach-Matu zapamiętamy raczej…ze sporego rozczarowania. Nie może być inaczej – brązowi medaliści poprzedniego sezonu walczą dziś o utrzymanie w elicie i szczerze powiedziawszy – nie mamy przekonania, że to im się uda. Do zakończenia edycji Jesień’25, Szach-Mat rozegra jeszcze dwa mecze. Jednym z nich będzie pojedynek z Tufi Team i w naszym odczuciu – to rywal będzie faworytem meczu. To oznacza, że gracze Dawida Kołodzieja nie mogą dziś kalkulować i zamiast tego – muszą sięgnąć po komplet punktów. Jakakolwiek strata może nieść za sobą bardzo przykre konsekwencje – łącznie ze spadkiem do drugiej ligi. Jeśli najczarniejszy scenariusz się zrealizuje – Szach-Mat będzie jednym z największych rozczarowań obecnego sezonu, bez podziału na ligi.
Typ Redakcji: 1-2
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 0-3
Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 0-3
AIP – Bossman Team
Godz.: 21:00, boisko nr: 3
Tu naprawdę jeszcze wszystko jest w grze. Choć zespół AiP przegrał aż trzy z czterech ostatnich spotkań, to wciąż ma ogromną szansę na tytuł mistrzowski. To nie koniec niestandardowych sytuacji. Aktualnie zespół Adriana Ossowskiego ma dokładnie tyle samo punktów ile lider – CTO Volley i to pomimo faktu, że…przegrali od nich o trzy spotkania więcej. To oczywiście zasługa tego, że jeśli AiP wygrywa, to za każdym razem jest to komplet punktów. Jeśli z kolei przegrywa, to za każdym razem zgarnia jeden punkt. Pod tym kątem są oni absolutnym ewenementem na skalę całej ligi i kto wie – być może okaże się to kluczowe w kontekście walki o medale? Kluczowym zdaje się być również poniedziałkowy pojedynek z Bossmanem. Podkreślaliśmy to kilka razy, ale przed rozpoczęciem grupy mistrzowskiej, wydawało się, że Bossman będzie typowym dostarczycielem punktów. Rola drużyny, która ‘rozkłada przed innymi nogi’ nie do końca pasowała jednak graczom Jakuba Kłobuckiego. Przekonaliśmy się o tym już w ich pierwszym starciu, w którym podejmowali Merkurego i wspomniane spotkanie, zakończyli zwycięstwem w stosunku 2-1. W kolejnym meczu, Bossman mierzył się z kolei z CTO Volley i przez półtorej seta wydawało się, że zdołają ograć aktualnego Mistrza i pretendenta do mistrzostwa w sezonie Jesień’25. Z czasem coś się jednak zacięło, a Bossman w ostatecznym rozrachunku przegral w stosunku 1-2. Cała sytuacja pokazuje jednak, że dziś – drużynie AiP łatwo nie będzie. W naszym odczuciu są oni co prawda faworytem, ale jeśli mają w końcu wygrać po podziale punktów, to czujemy, że będzie to właśnie dzisiaj.
Typ Redakcji: 2-1
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1
Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 2-1