Zapowiedź – MATCHDAY #33

Zaczynamy dziesiąty tydzień rozgrywek w sezonie Jesień’25. W poniedziałkowy wieczór dojdzie do dziewięciu bardzo ciekawych pojedynków. Dziś wieczorem rozpoczną się zmagania w grupie mistrzowskiej oraz spadkowej w pierwszej lidze. Hitem zdaje się być pojedynek, w którym BEemka podejmie zespół AiP. Zapraszamy na zapowiedź!

Tufi Team – Czerepachy Volley

Godz.: 19:00, boisko nr: 1

Ależ to byłby szalony plot-twist. Początek sezonu Jesień’25 był dla ‘Tuffików’ koszmarny. Zespół Mateusza Woźniaka na dziewięć możliwych punktów zgarnął zaledwie jeden. Dodatkowo – poza krótkimi epizodami – nie prezentował się zbyt dobrze. Ba, wiele osób wskazywało na to, że są oni murowanym faworytem do spadku. Z czasem przyszło jednak przebudzenie, a Tufi Team wygrał cztery z pięciu ostatnich spotkań. Świetna passa otworzyła beniaminkowi szansę na awans do grupy mistrzowskiej. Aby tak się jednak stało, musieli oni wygrać z Bossmanem za komplet punktów. Choć na pierwszy rzut oka taki scenariusz zdawał się być szaleństwem, to mecz pokazał już coś zupełnie innego. Choć graczom Mateusza Woźniaka nie udało się wówczas wygrać za komplet oczek, to byli bardzo bliscy zrealizowania tego celu. Ostatecznie zgarnęli dwa oczka, co może mieć niebagatelne znaczenie dla ostatecznego układu tabeli. Już ostatnio team powiększył swoją przewagę nad miejscem bezpośredniego spadku, a nos podpowiada nam, że nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa. Nie ma co do tego wątpliwości – dziś będą wyraźnym faworytem spotkania z Czerepachami, którzy swego czasu śrubowali serię zwycięstw z rzędu, która finalnie zakończyła się na dwunastu. Aktualnie mają już dziewięć, ale… porażek. Prawdę mówiąc, aktualnie bardziej prawdopodobne wydaje nam się pobicie tamtego wyniku niż to, że Czerepachy okażą się najsłabszą drużyną w historii pierwszej ligi. Przypomnijmy, że historycznie najsłabszy wynik punktowy w elicie to pięć oczek. Do tego team Dawida Gałki potrzebuje jeszcze dwóch punktów. Tak jak jednak wspomnieliśmy – dziś o zdobycz będzie bardzo trudno.

Typ Redakcji: 3-0

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 3-0

Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 3-0

Kraken – Maritex

Godz.: 19:00, boisko nr: 2

Kiedy to zleciało? Maritex jako pierwszy team z całej 52 drużynowej stawki, rozegra dziś wieczorem przedostatni mecz w sezonie Jesień’25. Uważamy, że jest to zatem doskonały moment do pierwszych podsumowań. Nie ma się co oszukiwać – team Michała Pietrasika był w obecnej kampanii drużyną, która była krytykowana chyba najczęściej spośród wszystkich trzecioligowców. Tłumaczyliśmy to kilka razy, ale uważamy, że akurat od Maritexu było można wymagać i krytyka była tu uzasadniona. W naszej bowiem opinii – Maritex ma zdecydowanie większe umiejętności niż wynika to z ich pozycji w ligowej tabeli. Tak czy siak – były również i dobre momenty i sądzimy, że niekiedy dobry jest taki reset. Mówią, że często trzeba zrobić jeden krok wstecz by po chwili – zrobić dwa kroki naprzód i tego Maritexowi życzymy. Jeśli mówimy o krytyce – to tej, nie uniknęli również gracze Krakena, którzy jeszcze do niedawna, zdawali się być pewniakiem do podium rozgrywek. Po ostatniej – sensacyjnej porażce z MysterElektroRockets, zespół Jurija Charczuka osunął się w ligowej tabeli na siódme miejsce. Warto tu podkreślić, że owszem – nadal mają szansę na podium, ale wynika to bardziej z faktu, że inni z faworytów również bardzo często zawodzą, a cały wyścig do drugiej ligi, przypomina ‘wyścig żółwi’, a nie realną chęć awansu do wyższej klasy rozgrywkowej. Która z drużyn wygra? Po ostatnim występie Krakena – 51% szans na wygraną dajemy Maritexowi. Z drugiej strony w meczu nie zdziwiłby nas żaden wynik.

Typ Redakcji: 1-2

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 0-3

Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 2-1

VB Inter-Grahen Sulmin – Craftvena

Godz.: 19:00, boisko nr: 3

‘Nie pędź tak proszę, daj odpocząć’. Jeden z wersów piosenki Ryszarda Rynkowskiego idealnie obrazuje vibe dzisiejszych rywali. Do pewnego momentu sezonu – zarówno gracze z Sulmina, jak i Craftveny, dotrzymywali kroku czwartoligowym mocarzom i mogły pochwalić się rewelacyjnym bilansem siedmiu zwycięstw i wówczas – nie mieli ani jednej porażki. Szczęśliwa siódemka okazała się z czasem tą, po której na obie ekipy spadła klątwa. Od wspomnianej serii wygranych obie drużyny rozegrały sumarycznie sześć spotkań, w których – nie udało im się ani razu wygrać. Jeśli chodzi o team VB Inter-Grahen Sulmin, to mówimy tu o porażkach z drużynami Speedway AWKS, Chilli Amigos oraz ostatnio – z drużyną Sharks. W tym samym czasie Craftvena rywalizowała i przegrała mecze z dwoma tymi samymi rywalami: Speedway AWKS oraz Chilli Amigos. W międzyczasie zamiast z Sharksami – ‘Rzemieślnicy’ przegrali z DSGSA. Po wspomnianych sześciu meczach – układ sił nam się pozmieniał i dziś – mało kto stawia na scenariusz, w którym poniedziałkowi rywale mieliby awansować do wyższej klasy rozgrywkowej. Aktualnie strata do podium rozgrywek wynosi już cztery oczka i w naszym odczuciu – jest to już nie do odrobienia. To oznacza z kolei, że drużyny z bardzo dużymi ambicjami będą musiały ‘kiblować’ w czwartej lidze przez kolejną edycję. Z drugiej strony – team, który dziś wygra zachowa jeszcze matematyczne szansę. Która z drużyn będzie faworytem? Trudno nam się zdecydować, ale nieco więcej szans na wygraną dajemy Craftvenie.

Typ Redakcji: 1-2

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2

Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 2-1

TKKF Orlen – ACTIVNI Gdańsk

Godz.: 20:00, boisko nr: 1

Długo musieli czekać ‘Nafciarze’ na przełamanie. Po serii dziewięciu porażek z rzędu w stosunku 0-3, zespół TKKF Orlen mierzył się z Hapag-Lloyd i wspomniany mecz wygrał w stosunku 2-1. Ulga, która zeszła wówczas z graczy Grzegorza Wosia, była naprawdę wielka. Nie jest bowiem tajemnicą, że w obecnym sezonie ‘Nafciarze’ byli stosunkowo często krytykowani. Nie mówimy tu bynajmniej wyłącznie o wynikach, ale również frekwencji i szeroko rozumianego vibe, który zapanował w drużynie. Po ich wcześniejszym meczu z Remedios Sopot Ortopedią uznaliśmy nawet, że jeśli mielibyśmy wskazywać drużynę, która ma największą szansę do tego, by się rozpaść, to bez wahania wskazalibyśmy właśnie na TKKF Orlen. Wspomniane zwycięstwo z ‘Logistykami’ sprawiło jednak, że po graczach TKKF widać było realny fun. Biorąc pod uwagę, że do końca sezonu ‘Nafciarze’ zmierzą się z dołem ligowej tabeli, to kolejne punkty nie są nierealnym scenariuszem. Wydaje się jednak, że dziś… TKKF Orlen czeka najtrudniejszy rywal z tych, który im jeszcze został. ACTIVNI Gdańsk plasują się obecnie na dziesiątym miejscu w ligowej tabeli i patrząc na to, jak rozkłada się czwartoligowy układ sił – mają jeszcze szansę na to, by powalczyć o dziewiątą lokatę. Do końca sezonu ACTIVNI zmierzą się jeszcze z TKKF Orlen, Only Spikes i właśnie… ze wspomnianym Feniksem. Na tę chwilę uznajemy, że będą oni faworytem każdego z wymienionych meczów, a dziś – sięgną po pierwszy komplet punktów od 2 października.

Typ Redakcji: 0-3

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 0-3

Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 1-2

Szach-Mat – Speednet

Godz.: 20:00, boisko nr: 2

Z pewnością ‘nie tak’ wyobrażały sobie obecny sezon obie drużyny. W przypadku Szach-Matu, apetyty zostały rozpalone po ostatnim – rewelacyjnym sezonie. Choć przed poprzednią kampanią chyba nikt poza samymi graczami Szach-Matu nie spodziewał się jak potoczy się sezon, to team Dawida Kołodzieja powtórzył swój historycznie największy sukces i zgarnął brązowe medale. Po świetnym sezonie – wiele osób uważało, że grupa mistrzowska dla Szach-Matu jest niemalże pewnikiem. Cóż – choć w obecnej kampanii były momenty rewelacyjne, to w ostatecznym rozrachunku – nie było tak dobrze jak można było tego oczekiwać. Co ciekawe – Szach-Mat prezentował się dobrze wtedy, kiedy rywalizował z najmocniejszymi. Kiedy był wyraźnym faworytem – zawodził, a to nie jest dobrym prognostykiem przed rozpoczęciem zmagań w grupie spadkowej. Jeśli chodzi o Speednet, to po świetnym rozpoczęciu sezonu, w którym ‘Programiści’ wygrali pięć z sześciu pierwszych spotkań chyba nikt nie przypuszczał jaki będzie epilog tej historii. Choć w kolejnych trzech meczach Speednet mierzył się z mocnymi rywalami, to jednak trzy porażki, w których Speednet zgarnął zaledwie jeden na dziewięć możliwych punktów, jest absolutnym koszmarem. Dodatkowo dyspozycja graczy w różowych strojach nie zwiastuje nic dobrego i jeśli team Macieja Miścickiego nie zaprezentuje lepszej formy niż ostatnio to… może mieć nawet problem z tym, by się utrzymać. Warto bowiem zauważyć, że ani DNV Volley Gdańsk, ani tym bardziej Tufi Team nie powiedziały ostatniego słowa w kontekście walki o utrzymanie. Tak czy siak – przegrany dzisiejszego spotkania znajdzie się w prawdziwych tarapatach.

Typ Redakcji: 2-1

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1

Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 1-2

Old Boys – VB Sulmin

Godz.: 20:00, boisko nr: 3

Choć do niedawna nie było to oczywiste, to w minionym tygodniu zespół VB Sulmin zapewnił sobie utrzymanie w drugiej klasie rozgrywkowej. Późno? Pewnie tak, ale z drugiej strony chcieliśmy podkreślić, że do niedawna gracze Daniela Bąby śrubowali serię kolejnych przegranych spotkań z rzędu. Ostatecznie licznik zatrzymał się na ‘piątce’. Od tego czasu team w czerwono-czarnych strojach wygrał jednak dwa mecze z rywalami z dołu ligowej tabeli i ich sytuacja uległa diametralnej poprawie. Do dzisiejszego starcia zespół z Sulmina przystąpi jako dziewiąta drużyna w ligowej tabeli. Zupełnie inaczej sytuacja wygląda w drużynie Old Boys. Choć przed sezonem nikt się tego nie spodziewał, to team Bartłomieja Kniecia znajduje się obecnie w poważnych tarapatach. Po dziewięciu rozegranych meczach zespół Old Boys ma na swoim koncie zaledwie trzy wygrane i aż cztery punkty straty do dzisiejszego rywala. Co gorsze mają zaledwie dwa oczka przewagi nad strefą spadkową, a już same takie rozważania są dla ex-pierwszoligowca ‘policzkiem’. Dziś team z Pruszcza Gdańskiego ma szansę na to, by przy równej liczbie rozegranych spotkań co DHP Oliwa odskoczyć i zapewnić sobie spokojną końcówkę sezonu. Oczywiście działa to w dwie strony i potrafimy sobie wyobrazić scenariusz, w którym team w białych strojach przegra kolejne – siódme już spotkanie w sezonie. Jeśli faktycznie tak się stanie, to ich problemy będą już potężne. Mimo wszystko w naszych oczach są oni nieznacznym faworytem starcia. Sądzimy, że kiedyś będą musieli się wreszcie obudzić.

Typ Redakcji: 2-1

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2

Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 1-2

Challengers – Speednet 2

Godz.: 21:00, boisko nr: 1

Sytuacja Challengersów w ligowej tabeli robi się coraz bardziej dramatyczna. Nie dość, że team Wojciecha Lewińskiego przegrał dwa ostatnie spotkania, to na dodatek – swój mecz wygrała ekipa DHP Oliwa, a to z kolei sprawiło, że Challengers spadli na przedostatnie miejsce w ligowej tabeli. Jeśli sezon kończyłby się w momencie pisania zapowiedzi – spadliby oni do trzeciej ligi, a takiego obrotu spraw – jeszcze do niedawna nikt się nie spodziewał. Z drugiej strony – na kogoś wypaść musi. W momencie rozpoczęcia ostatniego miesiąca rozgrywek w sezonie Jesień’25 – utrzymanie zapewniło sobie już dziewięć ekip. Trudno wyobrazić sobie bowiem scenariusz, że z ligi poleciałaby drużyna, która ma co najmniej 15 oczek. To oznacza, że spośród pięciu drużyn – utrzymają się dwie, jedna zagra baraż oraz dwie spadną z drugiej klasy rozgrywkowej. Biorąc pod uwagę fakt, że wśród pięciu drużyn znajdują się również Old Boysi, którzy mają przewagę dwóch punktów – to staje się jasne, że cała reszta może mieć przez to poważne kłopoty. Jak będzie z Challengers? Cóż – na pewno będą ‘ciężary’. Dziś zespół w niebiesko-różowych strojach zmierzy się ze Speednetem 2 i warto tu zaznaczyć, że to ‘Programiści’ będą faworytem meczu. W obecnej kampanii ‘Programiści’ sprawują się wybornie i w dziesięciu rozegranych meczach – wygrali aż siedmiokrotnie. Choć w ostatnim meczu w Inter Marine SL3, górą byli Challengers, to obie drużyny spotkały się jeszcze w turnieju charytatywnym dla fundacji Mariusza Wlazłego i wówczas – w meczu finałowym górą była ekipa Speednetu. Sądzimy, że tym razem będzie podobnie.

Typ Redakcji: 1-2

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2

Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 0-3

AIP – BEemka Volley

Godz.: 21:00, boisko nr: 2

Przedwczesny finał? Dużo osób tak twierdzi. Po dziewięciu spotkaniach obie drużyny w ligowej tabeli dzieli zaledwie jeden punkt. Choć AiP podejdzie do meczu z pole position, to jednak w obozie ‘Przyjaciół’ można było wyczuć ostatnio spory niedosyt. W ostatnim dniu meczowym zespół Adriana Ossowskiego miał do rozegrania dwa spotkania – ze Speednetem oraz Tufi Team, które wówczas okupowało miejsce spadkowe. Fioletowo-czarni wygrali pierwsze spotkanie za komplet punktów i do spotkania z ‘Tuffikami’ przystępowali w doskonałych nastrojach. Ostatecznie aktualny lider przegrał jednak mecz z absolutnym underdogiem i była to jedna z największych niespodzianek ósmego tygodnia rozgrywek. Kto wie, czy wspomniane dwa punkty nie będą z czasem rozpamiętywane na zasadzie: ‘co by było gdybyśmy wygrali tamten mecz’. Oczywiście taką narrację można dokleić do każdej drużyny – do BEemki Volley również. Poziom w pierwszej lidze nam się w ostatnim czasie wyraźnie wypłaszczył i poza ekstremalnymi przypadkami każdy może wygrać z każdym. Tak czy siak – BEemka Volley do dzisiejszego rywala traci jeden punkt i w naszych oczach są oni dziś nieznacznym faworytem spotkania. Z drugiej strony dokładnie tak samo myśleliśmy przed pierwszym meczem obu drużyn, które zakończyło się… wygraną AiP w stosunku 3-0! Jak będzie dzisiaj? Przekonamy się już niebawem. Co ciekawe – typerzy również wskazują, że będzie to wyrównany mecz, w którym szanse rozkładają się po połowie.

Typ Redakcji: 1-2

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2

Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 2-1

Merkury – Bossman Team

Godz.: 21:00, boisko nr: 3

Jeszcze kilka tygodni temu pisaliśmy o tym, że Bossmanowi do grupy mistrzowskiej potrzeba dziewięciu punktów w trzech ostatnich spotkaniach rundy zasadniczej. Okazało się, że poprzeczka była zawieszona jeszcze niżej, a ostatecznie do czołowej piątki ligi – drużynie Jakuba Kłobuckiego wystarczyło zaledwie siedem oczek. Mimo powodzenia akcji – nastroje w obozie Bossmana nie są zbyt dobre. Wynika to z faktu, że w ostatnim spotkaniu z Tufi – zespół Bossmana osiągnął absolutne minimum założonego planu. Już przed wspomnianym meczem pisaliśmy o tym, że Bossmanowi do grupy mistrzowskiej wystarczy zaledwie jeden punkt i team z puszką piwa w logo – poszedł po linii najmniejszego oporu. W ostatecznym rozrachunku – zabójczy pragmatyzm zapewnił im top5 ligi. Tak jak podkreślaliśmy w ostatnim magazynie – Bossman po części zrealizował cel na sezon. Owszem – będzie rozdawał karty w pierwszej lidze i być może zadecyduje o kolorach medali. Problem jest jednak w tym, że nie odbędzie się to na zasadach, które by chcieli. Jeśli chodzi o Merkurego, to obecna kampania przyniosła drużynie skrajne emocje. Od tych bardzo pozytywnych do tych skrajnie negatywnych. Liczy się jednak to, co tu i teraz i warto podkreślić, że Merkury odkuł się po kilku nieudanych meczach, wygrywając w dobrym stylu ze Speednetem w stosunku 3-0. Dzięki temu przed rozpoczęciem grupy mistrzowskiej tracą do lidera zaledwie dwa punkty. To oznacza z kolei, że wszystko wciąż jest w rękach ‘Granatowych’. Jeśli uda im się dziś wygrać za komplet punktów – zrobi się naprawdę poważnie. O to nie będzie jednak łatwo.

Typ Redakcji: 2-1

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 3-0

Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 2-1

Start a Conversation

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.