Zapowiedź – MATCHDAY #22

Zaczynamy środową serię gier, w której bardzo ciekawie zapowiada się starcie Krakena z MiszMaszem. Na brak emocji nie będziemy narzekać w dwóch meczach pierwszej ligi, gdzie waży się kształt podziału na grupy. Zapraszamy na zapowiedź!

Aqua Volley – Only Spikes

Godz.: 19:00, boisko nr: 1

Mówią, że historia lubi się powtarzać. Mamy tu na myśli aktualną sytuację Aqua Volley. Choć nie mamy jeszcze potwierdzenia, to powoli sytuacja zaczyna przypominać tę z sezonu Jesień’24. Ledwie w magazynach zdążyliśmy okrzyknąć Aque Volley najpoważniejszym kandydatem do gry w trzeciej lidze by…wszystko się posypało. Mogliśmy być tego świadkami w ostatnim meczu, w którym Aqua wystąpiła z widocznymi problemami kadrowymi w meczu z Sharksami. Efekt? Taki jak możecie się domyślać – wynik 0-3 po bardzo słabej grze. Po wspomnianym meczu na świetnym dotychczas wizerunku drużyny w obecnej kampanii – pojawiła się dość głęboka rysa. Miało to również odzwierciedlenie w ligowej tabeli, w której Aqua po minionym tygodniu osunęła się na piąte miejsce. Dzisiejsza konfrontacja będzie doskonałą okazją do poprawy sytuacji. Rywalem drużyny Mateusza Drężka będzie bowiem team Only Spikes, który wciąż czeka na premierową wygraną w sezonie Wiosna’25. Aktualny bilans drużyny Patryka Łabędzia to nawiązanie do agenta jej Królewskiej Mości. Zero zwycięstw, zero dobrych występów, siedem porażek. Szczęście ‘Kanarków’ polega jednak na tym, że w lidze są ekipy, które radzą sobie jeszcze gorzej. Rywalizacja z Aqua Volley zdaje się być końcem serii spotkań z rywalami spoza zasięgu. W dalszej części sezonu powinno być już znacznie lepiej.

Typ Redakcji: 3-0

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 3-0

Typ Eksperta (Mateusz Woźniak): 3-0

Kraken Team – MiszMasz

Godz.: 19:00, boisko nr: 2

W ostatnim czasie jesteśmy świadkami absolutnego renesansu formy drużyny MiszMasz. Nie ukrywamy – po kilku pierwszych spotkaniach sezonu uznaliśmy, że team Jakuba Waszkiewicza jest kandydatem do rychłego spadku. Ex-drugoligowiec nie dość, że przegrał mecze z Maritexem, Dream Volley, Treflem Gdańsk oraz Osadą Truso. Co gorsze – w żadnym ze wspomnianych meczów, MiszMasz nie wygrał choćby seta i nastroje w obozie drużyny zdawały się być tragiczne. Kolejne dwa mecze, które rozpisaliśmy drużynie to starcia z Flotą TGD Team oraz Oliwą. Choć w obu wspomnianych przypadkach rywale byli faworytami, to dość niespodziewanie – MiszMasz wygrał oba pojedynki i ich sytuacja w kontekście utrzymania zdaje się być o niebo lepsza niż jeszcze kilkanaście dni temu. Sytuacja MiszMaszu może być  dziś wieczorem jeszcze lepsza. Ich rywalem będzie bowiem Kraken Team, który w siedmiu dotychczasowych spotkaniach – wygrał tylko raz. Obecnie na kontach drużyny Roberta Skwiercza jest zaledwie pięć punktów i jeśli team ‘występujący w delegacji’ nie podkręci tempa – to po jednym sezonie spędzonym w trzeciej lidze – spadnie do czwartej klasy rozgrywkowej. Warto pamiętać bowiem o tym, że do bezpiecznego utrzymania trzeba było mieć historycznie 13-14 punktów. Do realizacji tego celu jeszcze bardzo daleko. Zważywszy na to, że w dalszej części sezonu Kraken zagra jeszcze z faworyzowanym Dreamem oraz Treflem – musi dziś poszukać punktów.

Typ Redakcji: 1-2

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2

Typ Eksperta (Mateusz Woźniak): 2-1

VB Sulmin – TKKF Orlen

Godz.: 19:00, boisko nr: 3

W środowy wieczór VB Sulmin wraca na swoje ulubione – boisko numer 3. To właśnie na ‘trójce’ team Kacpra Wiczkowskiego wygrał większość spotkań i trzeba przyznać, że jest to dla nich boisko szczęśliwe. Tego szczęścia gracze w czarnych strojach będą dziś z pewnością potrzebowali. Owszem – są oni dość wyraźnym faworytem konfrontacji z ‘Nafciarzami’, ale ci drudzy już niejednokrotnie pokazali w obecnej kampanii ‘charakter’. Jeśli jednak VB Sulmin zdoła ‘złamać’ swojego przeciwnika to w środowy wieczór odzyskają oni ‘żółtą koszulkę’ lidera czwartej ligi. Warto zwrócić uwagę, że z samego szczytu ligowej układanki gracze z Sulmina spadli po wtorkowej serii gier. To, co jest jednak ważne to fakt, że lider – Tiger Team, rozegrał o jedno spotkanie więcej. Co ciekawe w kontekście VB Sulmin to fakt, że pomimo tego, że mają oni dziś ogromną szansę wskoczenia na fotel lidera to…nie wyróżniają się w żadnych statystykach. Nie mają ani najlepszego przyjęcia. Nie popełniają najmniej błędów, nie atakują, nie bronią, nie zagrywają i nie blokują najwięcej. Wydaje się, że receptą jest tu po prostu równa i dobra gra. Jeśli spojrzymy na statystyki TKKF Orlen to również nie wyróżniają się na tle pozostałych drużyn w lidze. W niemal wszystkich elementach są oni gorsi od dzisiejszych rywali. Wszystkich poza blokami. Nie dość, że sami blokują częściej (4,29 vs 3,29), to na dodatek są blokowani rzadziej od ekipy z Sulmina (3,8 vs 4,63). Dziś wieczorem przekonamy się czy będzie to miało jakiekolwiek przełożenie.

Typ Redakcji: 3-0

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 3-0

Typ Eksperta (Mateusz Woźniak): 3-0

Siatkersi – BVT Gdańsk

Godz.: 20:00, boisko nr: 1

Po świetnym początku sezonu Siatkersi mogli z dumą prężyć muskuły i snuć plany nawet o podium czwartoligowych rozgrywek. Nie ma się co temu przesadnie dziwić. Team Macieja Tarulewicza pokonał wówczas brązowych medalistów z poprzedniego sezonu – Chilli Amigos. Jakby tego było mało, w kolejnym meczu ograli ex-trzecioligowca – Tiger Team i wówczas w oczach sporej części społeczności SL3 – byli absolutną rewelacją czwartej ligi. W kolejnych meczach nastąpiło jednak wyraźne ‘ochłodzenie nastrojów’. Siatkersi rywalizowali wówczas z Aquą Volley, VB Sulmin oraz Sharksami i każdy z tych pojedynków kończył się porażką drużyny w jasnych strojach. Po serii trzech przegranych przyszedł czas na spotkanie z Hapag-Lloyd i choć Siatkersi zdobyli wówczas trzy punkty, to na styl można było nieco narzekać. Dziś wieczorem Siatkersi rozegrają swój siódmy mecz w sezonie. Rywalem drużyny Macieja Tarulewicza będzie ekipa BVT Gdańsk, która przy równej liczbie rozegranych spotkań, traci do Siatkersów cztery punkty. Dorobek po sześciu spotkaniach nie kłamie i pokazuje jednoznacznie, która z drużyn będzie faworytem środowego starcia. W naszym odczuciu będzie nim team Macieja Tarulewicza, który ma ogromną szansę na wzięcie rewanżu za poprzedni sezon. Przypomnijmy, że w edycji Jesień’24 obie drużyny mierzyły się ze sobą dwukrotnie i w obu przypadkach górą byli gracze Grzegorza Żyły-Stawarskiego. Sądzimy, że w ostatnich miesiącach doszło w SL3 do pewnego przewrotu i dziś to Siatkersi będą górą.

Typ Redakcji: 2-1

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 3-0

Typ Eksperta (Mateusz Woźniak): 2-1

ACTIVNI Gdańsk – Sharks

Godz.: 20:00, boisko nr: 2

W czwartej lidze zapanowała dość duża dysproporcja, w której jedna z drużyn ma na swoim koncie osiem rozegranych spotkań, przy czy inna – zaledwie cztery. Sprawcą całego zamieszania są gracze ACTIVNYCH, którzy w obecnym tygodniu będą nadrabiać ligowe zaległości, w których rozegrają dwa spotkania. Poza środowym meczem z Sharksami, team Artura Kurkowskiego zmierzy się w czwartek z SiiPower i o ile w tym drugim spotkaniu będą wyraźnym faworytem, tak w meczu z ‘Rekinami’ kwestia wskazania drużyny, która wygra jest bardzo dyskusyjna. Z jednej strony warto podkreślić fakt, że ACTIVNI pozostają jedną z trzech niepokonanych drużyn w sezonie Wiosna’25. Osoby, które widzą szklankę ‘do połowy pustą’ zwrócą z kolei uwagę na fakt, że ACTIVNI rozegrali najmniej spotkań oraz na fakt, że jak do tej pory mierzyli się oni wyłącznie z drużynami z ligowego dołu. Parafrazując słowa dziennikarki TVP z ostatnich dni – mówimy tu o ‘siatkarskim planktonie’. W naszym odczuciu prawdziwy sprawdzian jakości odbędzie się dopiero dzisiaj. Jeśli chodzi o team Sharksów – w siedmiu rozegranych spotkaniach w sezonie Wiosna’25 zespół Pablo Kudinova wygrał pięć pojedynków. To, co charakteryzuje jednak team ‘Rekinów’ to…spora nieprzewidywalność. Z jednej strony potrafią oni pokonać za komplet punktów ówczesnego lidera – Aqua Volley. Z drugiej strony potrafią oni przegrać z TKKF Orlen lub ‘męczyć bułę’ w meczu z Only Spikes. Choć w naszych oczach Sharksi są nieznaczym faworytem, to ich potencjalna porażka jest opcją, która ‘leży na stole’.

Typ Redakcji: 1-2

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2

Typ Eksperta (Mateusz Woźniak): 2-1

Fux Pępowo – Tufi Team

Godz.: 20:00, boisko nr: 3

Inter Marine SL3 to na tyle dziwne miejsce, w którym drużyna wygrywająca 5 z 6 dotychczasowych spotkań, bywa niejednokrotnie krytykowana przez Redakcję. To oczywiście wynika z faktu, że oczekiwania wobec Tufi Team są co sezon ogromne i jeśli już team Mateusza Woźniaka rywalizuje w drugiej lidze, z urzędu uznawany jest za jednego z głównych faworytów do podium rozgrywek. Jeśli zatem Tufi gra poniżej własnych możliwości – jesteśmy pierwsi do tego by wytknąć im to palcami. W ostatnim czasie do takiej sytuacji doszło kilka razy. Ex-pierwszoligowiec po raz ostatni za komplet punktów wygrał…3 marca! W kolejnych meczach team Mateusza Woźniaka wygrywał z Challengersami, Złomowcem, Mastersami i ostatnio BES Boys BLUM. W międzyczasie zaliczyli oni kompromitujący występ z Flotą Active Team. Cóż – biorąc pod uwagę umiejętności i potencjał – ocena na półmetku sezonu waha się pomiędzy dostatecznym plus a dobrym minus. W środowy wieczór na team Mateusza Woźniaka czeka Fux Pępowo, który w ostatnim czasie jest na ewidentnej fali. Choć do niedawna gracze Dominika Szadacha plasowali się na ostatnim miejscu w ligowej tabeli, to wygrane z Old Boysami oraz Staltestem Pomorze wywindowały ich do środka stawki. Choć dziś wieczorem Fux nie będzie faworytem, to w naszych oczach jest mało prawdopodobne, żeby nie pokusili się o co najmniej jeden punkt.

Typ Redakcji: 1-2

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2

Typ Eksperta (Mateusz Woźniak): 0-3

Szach-Mat – Bossman Team

Godz.: 21:00, boisko nr: 1

Dwa dni temu stało się to, przed czym przestrzegaliśmy ‘Szachistów’. Team w czarnych strojach po rewelacyjnym okresie, w którym wygrał 4 z 5 spotkań, bijąc przy tym lidera czy medalistów poprzedniego sezonu – potknął się w najmniej oczekiwanym momencie. Nie, nie przegrał z pretendentem do złota, a z aktualnym beniaminkiem pierwszej ligi, który obecnie plasuje się w dolnej części tabeli. To potwierdza to, o czym mówimy od dawna. Szach-Mat czuje się najlepiej w momencie, w którym są oni stawiani w roli ‘underdoga’. Mimo, że aktualna sytuacja w tabeli na to absolutnie nie wskazuje – właśnie tak będzie w środowy wieczór. W naszym odczuciu to Bossman jest faworytem dzisiejszego starcia i pytaniem pozostaje to jak team Jakuba Kłobuckiego poradzi sobie ‘z nożem na gardle’. Po siedmiu spotkaniach rundy zasadniczej – sytuacja Bossmana nie jest zbyt dobra. Aktualnie wicemistrzowie sezonu Jesień’24 plasują się na siódmym miejscu w ligowej stawce i dzisiejsze starcie zdaje się być dla nich ‘meczem ostatniej szansy’. Jak to mówią? Albo rybki, albo pipki. Jeśli dziś przegrają po raz piąty, to ostatni mecz Bossmana w rundzie zasadniczej (z Eko-Hurtem) może być już bez znaczenia. Jeśli najczarniejszy scenariusz by się spełnił to byłaby to z pewnością jedna z największych niespodzianek obecnego sezonu. Sądzimy jednak, że Bossman zdoła wydostać się spod pokładu.

Typ Redakcji: 1-2

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2

Typ Eksperta (Mateusz Woźniak): 2-1

Merkury – AIP

Godz.: 21:00, boisko nr: 2

W środowy wieczór dojdzie do dwóch szalenie ważnych spotkań w kontekście podział na grupy. Pierwszym z nich będzie starcie pomiędzy Szach-Matem a Bossmanem. Drugim będzie z kolei starcie pomiędzy Merkurym a AiP. Choć Ci pierwsi mogą spać raczej spokojnie, to brązowi medaliści poprzedniego sezonu od kilku kolejek przerzucają nerwowo wzrok pomiędzy ligową tabelą a kalkulatorami. Jak do tej pory team Adriana Ossowskiego rozegrał w sezonie Wiosna’25 siedem spotkań, w których tylko trzykrotnie cieszyli się ze zwycięstwa. Niestety dla zespołu w fioletowych barwach, przegrali oni z Volleyem, Szach-Matem, Bossmanem oraz BEemką i aktualnie ich potencjalna gra w grupie pięciu najlepszych drużyn w sezonie, zdaje się być bardzo mocno zagrożona. Nie bez znaczenia pozostaje tu fakt, że AiP w dwóch ostatnich meczach rundy zasadniczej będzie rywalizował z liderem oraz wiceliderem sezonu Wiosna’25. Z całą pewnością team Adriana Ossowskiego nie będzie faworytem ani jednego, ani drugiego pojedynku. Bez znaczenia w tym przypadku pozostaje fakt, że historycznie z Merkurym, AiP wiodło się całkiem nieźle. Jak do tej pory obie ekipy mierzyły się pięciokrotnie i choć za każdym razem to Merkury był w naszych oczach faworytem – gracze AiP odnieśli dwa zwycięstwa. Jak będzie tym razem?

Typ Redakcji: 2-1

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 3-0

Typ Eksperta (Mateusz Woźniak): 2-1

Fux Pępowo – BES Boys BLUM

Godz.: 21:00, boisko nr: 3

Nie ma co do tego wątpliwości. Po gorszym początku sezonu BES Boys BLUM nabrał w ostatnim czasie ‘wiatru w żagle’. W czterech ostatnich meczach team Daniela Bąby wygrał aż trzy spotkania i po wtorkowej serii gier uciekli ze strefy spadkowej. To, co z pewnością działa na korzyść drużyny w szarych trykotach to fakt, że wszystkie trzy drużyny, które są pod nimi w ligowej tabeli – rozegrały o jedno spotkanie więcej. Handicap w postaci jednego meczu sprawia, że BBB może dziś odskoczyć rywalom w walce o utrzymanie. Aby tak się jednak stało, piąta siła poprzedniego sezonu musiałaby dziś wygrać z Fuxem Pępowo, o co nie będzie z pewnością łatwo. Wydaje się bowiem, że to rywal będzie faworytem starcia. Ciekawostka dotycząca samego spotkania jest taka, że w przerwie pomiędzy sezonami w drużynach doszło do dość ciekawych wymian zawodników. Na jej mocy do Fuxa Pępowo trafił środkowy Patryk Bruchmann. W drugą stronę – do teamu BBB dołączył Jakub Gałecki i środowe spotkanie będzie ciekawe choćby z tego względu. Jeśli chodzi o team z Pępowa to do niedawna ‘Koniczynki’ plasowali się na ostatnim miejscu w ligowej tabeli. W ostatnim czasie zaprezentowali się jednak z bardzo dobrej strony i jest duża szansa, że po dwóch środowych meczach ich sytuacja będzie jeszcze lepsza. Choć w meczu z Tufi ‘Koniczynki’ nie będą faworytem, to nie wykluczamy, że zdołają oni wygrać dwa spotkania i w kapitalnych nastrojach zasiąść do świątecznych stołów.

Typ Redakcji: 2-1

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1

Typ Eksperta (Mateusz Woźniak): 1-2

Start a Conversation

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.