Zapowiedź – MATCHDAY #18

Zaczynamy ostatni dzień meczowy w obecnym tygodniu rozgrywek. Bardzo ciekawie zapowiada się starcie w drugiej lidze, pomiędzy Energą Trefl Gdańsk, a Flotą Active Team. Ważne mecze rozegrają również MiszMasz oraz Wolves Volley. Zapraszamy na zapowiedź!

Energa Trefl Gdańsk – Flota Active Team

Godz.: 19:15, boisko nr: 1

Które oblicze Floty Active Team jest bardziej prawdziwe? Z jednej strony team Karoliny Kirszensztein potrafi wskoczyć na bardzo wysokie obroty i ograć rywali, którzy w naszym odczuciu byli faworytami konfrontacji. Tak było choćby wczoraj wieczorem, gdy Flota ograła przeciwników, zdobywając przy tym komplet punktów. Oczywiście jest też druga strona medalu. Ex pierwszoligowiec był faworytem meczu ze Speednetem 2, a mimo to – przegrał spotkanie w stosunku 1-2. Warto przy tym podkreślić, że aktualnie Speednet może pochwalić się rewelacyjną formą, co wyraźnie zmienia optykę na całą sytuację. Dobrym wyznacznikiem jakości Floty będzie dzisiejszy rywal – Energa Trefl Gdańsk. Choć podopieczni Edwarda Pawluna rozpoczęli sezon w świetnym stylu i wygrali trzy mecze z rzędu, stając się na chwilę liderem rozgrywek, to kolejne dwa spotkania były już rozczarowujące. Nie dość, że ‘gdańskie lwy’ przegrały dwa mecze z rzędu, to na dodatek po raz pierwszy w historii ponieśli porażkę w stosunku 0-3. Jakie są atuty obu drużyn przed dzisiejszym starciem? Ze statystyk wynika, że Flota Active Team może pochwalić się najlepszą zagrywką w całej drugiej lidze (4,8 asów/mecz). Jeśli chodzi o Energę, to team Edwarda Pawluna traci najmniej punktów po atakach rywali, co świadczy o dobrej grze w systemie blok–obrona. Która ze stron będzie dziś górą? Nieco więcej szans na triumf dajemy ‘Flociarzom’.

Typ Redakcji: 1-2

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1

Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 1-2

VB Inter-Grahen Sulmin – Only Spikes

Godz.: 19:15, boisko nr: 2

Po czwartym zwycięstwie w sezonie zespół VB Inter-Grahen Sulmin przystępuje do kolejnego spotkania w rozgrywkach Jesień’25. Rywalem drużyny Kacpra Wiczkowskiego będzie dziś zespół Only Spikes, co oznacza, że jeśli nie dojdzie do sensacji, team z Sulmina będzie mógł pochwalić się pięcioma zwycięstwami z rzędu i świetną sytuacją w ligowej tabeli. Nie ma się co oszukiwać – ‘Czarni’ są dziś absolutnym i niekwestionowanym faworytem. Abstrahując od sytuacji w tabeli, statystyki mówią same za siebie. Weźmy pod uwagę siedem czynników:

Ataki na mecz: 31,5 vs 15

Bloki na mecz: 2 vs 0,8

Asy serwisowe na mecz: 4,5  vs 1

Ataki rywali na mecz: 18,25 vs 26,6

Bloki rywali na mecz: 2,75 vs 4,8

Asy rywali na mecz: 3,25 vs 7,6

Błędy na mecz: 17 vs 23

Wychodzi na to, że mamy wynik 7-0 dla VB Inter-Grahen Sulmin. Nos podpowiada nam, że gdyby dziś drużyny rozegrały nie 3, a 7 setów, to zespół Kacpra Wiczkowskiego wzbogaciłby się o siedem oczek. Według powszechnie znanej wiedzy, na świecie istnieje siedem ‘cudów świata’. Wspominamy o tym dlatego, że nie sądzimy, abyśmy dziś byli świadkami narodzin ‘ósmego’. Precyzując – w tym meczu nie dojdzie do sensacji, a VB Inter-Grahen dopisze kolejny komplet punktów.

Typ Redakcji: 3-0

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 3-0

Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 3-0

Craftvena – TKKF Orlen

Godz.: 19:15, boisko nr: 3

To nie jest przypadek. Wszyscy doskonale pamiętamy fenomenalną serię zwycięstw Craftveny z poprzedniego sezonu. Ostatecznie licznik ‘Rzemieślników’ zatrzymał się na czternastu, co i tak było jednym z lepszych wyników w historii całej ligi. Wspomniana passa została przerwana w meczu z ACTIVNYMI Gdańsk 15 maja. Tuż po tym Craftvena przegrała kolejne spotkanie – tym razem z Siatkersami, a obie porażki kosztowały team w czarnych strojach awans do wyższej ligi. Na kryzysową sytuację i brak promocji drużyna Bartosza Zakrzewskiego zareagowała jednak w najlepszy możliwy sposób – wygrywając pięć kolejnych spotkań z rzędu. Co ciekawe, ich ostatnim rywalem była ekipa ACTIVNYCH, która kilka miesięcy wcześniej zakończyła świetną passę ‘Rzemieślników’. Tak czy inaczej, kiedy weźmiemy pod uwagę 21 ostatnich meczów Craftveny, zobaczymy, że przegrali oni zaledwie dwa razy i mogą pochwalić się największym odsetkiem wygranych spośród wszystkich drużyn w lidze! Wszystko wskazuje na to, że dziś będziemy świadkami kolejnego rozdziału i przedłużenia bardzo dobrej serii. Będzie to kolejny krok w stronę upragnionego podium rozgrywek. Rywalem Craftveny będzie bowiem TKKF Orlen, który znajduje się obecnie w głębokim kryzysie. ‘Nafciarze’ rozegrali w tej kampanii cztery mecze, w których nie udało im się ugrać choćby seta. Porażki, słaba forma i brak ‘światełka w tunelu’ nie są dobrym prognostykiem przed dzisiejszym starciem. Za kilka godzin przekonamy się, czy mieliśmy rację.

Typ Redakcji: 3-0

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 3-0

Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 3-0

Hapag-Lloyd – ACTIVNI Gdańsk

Godz.: 20:15, boisko nr: 1

Dobra – nie ma co biczować i tak już mocno poharatanej ekipy ACTIVNYCH Gdańsk. Nie ma sensu przypominać, że ich wyniki oraz gra są zdecydowanie poniżej oczekiwań i tego, co pamiętamy z przeszłości. Przynajmniej na jakiś czas tamci ACTIVNI odeszli, a obecnie nic nie wskazuje na to, by sytuacja ta miała w najbliższym czasie ulec zmianie. Tak czy inaczej, dzisiejszy mecz ma być szansą na to, by stać się swoistym ‘plastrem na ranę’ dla drużyny Artura Kurkowskiego. Choć zespołowi nie idzie najlepiej, trudno wyobrazić sobie scenariusz, w którym mieliby dziś pogubić punkty z ‘Pomarańczowymi’. W naszym odczuciu są zdecydowanym faworytem i bylibyśmy mocno zdziwieni, gdyby nie zainkasowali kompletu oczek. Trzy punkty z pewnością im się przydadzą, ponieważ aktualnie plasują się na odległym, dziesiątym miejscu w ligowej tabeli. Z tego, co udało nam się ustalić – ta sytuacja zaczyna mocno uwierać dumę drużyny, tak bardzo, że zawodnicy postanowili wznowić treningi. Jeśli chodzi o ‘Logistyków’, to team Joanny Kożuch prowadzi regularne zajęcia co najmniej od roku, o czym informowaliśmy już wcześniej. Aktualnym problemem drużyny nie jest brak progresu, lecz fakt, że w czwartej lidze zapanował swoisty wyścig zbrojeń. Od dłuższego czasu nie jest to już liga, w której można ot tak pograć dla przyjemności. Pojawia się w niej coraz więcej osób z doświadczeniem w wyższych ligach. To, czy to dobrze, czy źle, każdy musi ocenić sam. My dostrzegamy dwie strony medalu.

Typ Redakcji: 0-3

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 0-3

Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 0-3

Port – Flota TGD Team

Godz.: 20:15, boisko nr: 2

Od dłuższego już czasu Flota TGD Team sprawia wrażenie drużyny ze środka ligowej stawki. Nie wydaje nam się, aby w obecnym sezonie groził im spadek. Nie sądzimy również, by team Karoliny Kirszensztein włączył się do walki o ligowe medale, a co za tym idzie – o awans do wyższej klasy rozgrywkowej. Aktualny bilans Floty TGD Team to dwie wygrane oraz dwie porażki. Jeśli spojrzymy na cały poprzedni sezon, teza ta znajduje potwierdzenie. Środek tabeli i bilans 6 zwycięstw oraz 7 porażek pokazują, że zespół pozostaje w rozkroku pomiędzy drużynami walczącymi o zupełnie inne cele. Najbliższy rywal Floty – Port – zapewne chciałby mieć podobne ‘problemy’. Drużyna Tomasza Bobcowa rozegrała w obecnej kampanii pięć spotkań, z których dwa wygrała, a trzy zakończyły się dla niej porażką ‘na tarczy’. Minusem jest fakt, że przegrane najczęściej kończyły się wynikiem 0-3, a zwycięstwa wymagały dzielenia się punktami z rywalem. Pomimo całkiem przyzwoitego ‘ratio’, ‘Portowcy’ zajmują obecnie jedenaste miejsce w ligowej tabeli i z pewnością będą chcieli dzisiaj wieczorem tę sytuację poprawić. O punkty nie będzie jednak łatwo – to Flota TGD Team uchodzi za wyraźnego faworyta. Z drugiej strony dokładnie to samo sądziliśmy przed meczem Portu z Krakenem, a mimo to spotkanie zakończyło się po myśli ‘Portowców’. Jak będzie dzisiaj, przekonamy się za kilka godzin.

Typ Redakcji: 1-2

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2

Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 1-2

MiszMasz – Wolves Volley

Godz.: 20:15, boisko nr: 3

zwycięstwa na swoją stronę. To z kolei sprawia, że trudno wskazać jednoznacznego faworyta meczu. Tak czy inaczej, dla obu ekip jest to bardzo ważny dzień. Zarówno MiszMasz, jak i Wolves Volley rozegrają po dwa spotkania i jeśli wszystko pójdzie po ich myśli, uciekną z dolnych partii ligowej tabeli. Co ciekawe, w swoich drugich meczach czwartkowego wieczoru obie drużyny będą faworytami. Jeśli chodzi jednak o bezpośrednie starcie, nieco więcej szans dajemy MiszMaszowi. Do tej pory oba zespoły w rozgrywkach Inter Marine SL3 grały ze sobą dwukrotnie i w obu przypadkach MiszMasz wygrywał za komplet punktów. Warto podkreślić, że nie były to spotkania odległe w czasie. Mowa o meczu sprzed roku (19 września) oraz nowszym, z 24 kwietnia 2025 r. Często bywa tak, że jedna drużyna drugiej po prostu ‘leży’. Sądzimy, że właśnie tak jest w tym przypadku. Z drugiej strony nie przewidujemy, że ‘Wataha’ przegra w stosunku 0-3. Podobnego zdania są także typerzy w aplikacji SL3, gdzie wybór 2-1 dla MiszMaszu jest najpopularniejszą opcją. Głosy rozkładają się następująco:

3-0 dla MiszMasz (12%)

2-1 dla MiszMasz (46,5%)

2-1 dla Wolves Volley (36,5%)

3-0 dla Wolves Volley (5%)

Typ Redakcji: 2-1

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2

Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 2-1

Hapag-Lloyd – Sharks

Godz.: 21:15, boisko nr: 1

Po spotkaniu z ACTIVNYMI zespół Hapag-Lloyd przystąpi do drugiego meczu w czwartkowy wieczór. Jeśli możemy posłużyć się porównaniem, ACTIVNI zdają się być wersją beta, pełną błędów, podczas gdy Sharksi wyglądają przy nich jak pełna wersja, która staje się bestsellerem. Wiecie – tu nie ma co porównywać, bo niezależnie od tego, jakie kryterium weźmiemy pod uwagę, to ‘Rekiny’ będą górą. Zmierzamy do tego, że przed ‘Logistykami’ stoi najprawdopodobniej najtrudniejsze spotkanie w całym sezonie Jesień’25. Team w pomarańczowych barwach może liczyć najwyżej na niski wymiar kary i odrobinę miłosierdzia ze strony rywala. W odróżnieniu od innych kandydatów do podium, zespół Pavlo Kudinova nie przegrał jeszcze choćby seta i wszystko wskazuje na to, że sytuacja ta nie zmieni się również dzisiaj. Oznacza to, że po meczu zespół w butelkowych strojach będzie miał na koncie 18 punktów i znajdzie się już naprawdę blisko awansu. W minionym sezonie do tego wystarczyło 28 punktów, a więc w siedmiu kolejnych meczach Sharksi będą musieli zdobywać średnio 1,42 pkt na mecz. Przyznacie, że nie brzmi to jak przesadnie ambitne zadanie? Jeśli chodzi o zespół Hapag-Lloyd, starcie z ‘Rekinami’ będzie ich szóstym spotkaniem w obecnej kampanii. Choć nie wiadomo jeszcze, jak potoczy się mecz z ACTIVNYMI, wiele wskazuje na to, że drużyna Joanny Kożuch na pierwszą wygraną, a nawet punkty, będzie musiała jeszcze poczekać.

Typ Redakcji: 0-3

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 0-3

Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 0-3

MysterElektroRockets – MiszMasz

Godz.: 21:15, boisko nr: 2

Ciekawostką dotyczącą drużyny MiszMasz jest fakt, że do czwartkowego wieczoru rozegrali oni cztery spotkania. W zapowiedzi każdego z nich uznawaliśmy, że to rywal będzie zdecydowanym faworytem. W naszych predykcjach nie drżała nam ręka, gdy stawialiśmy na to, że przeciwnik zdobędzie z MiszMaszem komplet punktów. Prawda jest jednak taka, że sztuka ta udała się wyłącznie liderowi trzeciej ligi – Hydrze Volleyball Team. Biorąc pod uwagę, że ‘Bestia’ wygrała w ten sposób wszystkie pozostałe mecze, nie jest to powód do wstydu. Jeśli chodzi o mecz ze Spontanem, zakończył się on jednym punktem, natomiast spotkania z Maritexem, a szczególnie z Dream Volley, były wygranymi MiszMaszu. To pokazuje, że z dużym prawdopodobieństwem obecna kampania będzie lepsza od tej, którą pamiętamy z wiosny – tej, w której MiszMasz zanotował de facto spadek do niższej ligi. Cała sytuacja dowodzi, że danie ‘drugiej szansy’ bywa bardzo opłacalne, ponieważ na grę drużyny Jakuba Waszkiewicza patrzy się naprawdę przyjemnie. Dziś, w starciu z beniaminkiem trzeciej ligi – MysterElektroRockets, MiszMasz wydaje się być faworytem. Z drugiej strony pamiętamy, że ‘biało-czerwoni’ nie są na tyle słabi, by przegrywać wszystkie mecze w sezonie. Jesteśmy niemal przekonani, że pierwszy triumf ekipy Pawła Urbaniaka to tylko kwestia czasu. Jeśli dziś sprzyjać im będzie karta, to niespodzianka nie jest wykluczona. Gdybyśmy mieli oszacować szanse obu drużyn procentowo, wskazalibyśmy 70% na MiszMasz.

Typ Redakcji: 1-2

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1

Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 1-2

Aqua Volley – Wolves Volley

Godz.: 21:15, boisko nr: 3

Podobnych przypadków oglądaliśmy już mnóstwo. Mowa o sytuacji, w której liga staje się za ciasna dla danej drużyny, a następnie – po awansie – przychodzi brutalna weryfikacja. Dokładnie tak wyglądała historia zespołu Aqua Volley, który w czwartej lidze wygrał większość spotkań i pewnym krokiem awansował do wyższej klasy. Po awansie jednak wszystko, co mogło się zepsuć – zepsuło się ze zdwojoną mocą. Wiadomo, jak to bywa – to wyniki budują atmosferę, a ich brak sprawia, że pojawiają się nerwy. Ostatnie mecze Aqua Volley są tego doskonałym przykładem, a niemoc panująca w szeregach drużyny w czarnych strojach przekłada się na kolejne tarcia wewnątrz zespołu. Z całą pewnością beniaminek trzeciej ligi znajduje się obecnie w bardzo ważnym, a kto wie – może nawet kluczowym momencie sezonu. W naszym odczuciu istnieje bowiem ryzyko, że za chwilę cała konstrukcja się rozpadnie. Co ciekawe, kilku zawodników aktualnej kadry ma to już za sobą i wszyscy pamiętamy, jak tamta historia się zakończyła – rozpadem drużyny. Z pewnością sytuacji Aqua Volley nie poprawia fakt, że dziś wieczorem nie będą oni faworytem spotkania. Będzie nim ekipa Wolves Volley, dla której będzie to drugie starcie w czwartkowy wieczór. Choć początek sezonu w wykonaniu ‘Watahy’ był dość niemrawy, z każdym kolejnym meczem ich gra wygląda coraz lepiej. Za kilka godzin przekonamy się, czy i tym razem się to potwierdzi.

Typ Redakcji: 1-2

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 0-3

Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 1-2

Start a Conversation

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.