Zaczynamy przedostatni tydzień rozgrywek w sezonie Jesień’25. W poniedziałek dojdzie do 9 pojedynków. Dziś wieczorem po tytuł mistrzowski czwartej ligi sięgnie ekipa Sharks. Na brak emocji nie będziemy narzekać również w kilku innych spotkaniach. Zapraszamy na zapowiedź!
Port – Aqua Volley
Godz.: 19:00, boisko nr: 1
Do pewnego momentu myśleliśmy, że starcie w końcówce sezonu pomiędzy Portem a Aqua Volley może być decydującym meczem o utrzymaniu w trzeciej klasie rozgrywkowej. Dziś jesteśmy już mądrzejsi i wiemy, że mecz w kontekście utrzymania – będzie miał znaczenie tylko dla jednej drużyny. Swoje szanse na utrzymanie w trzeciej lidze Aqua Volley pogrzebała oficjalnie tydzień temu. Prawda jest jednak taka, że zanosiło się na to w zasadzie od początku sezonu. Trudno jest bowiem myśleć o utrzymaniu, przegrywając mecz za meczem. Patrząc na poczynania graczy Mateusza Drężka, trudno nie było odnieść wrażenia, że pozytywne były tylko i wyłącznie momenty. Dzisiejsze starcie będzie dla nich jednak szansą na to, by powalczyć o wygraną i nie stać się jedną z nielicznych drużyn w historii, które po awansie nie zdołały choć raz wygrać. Oczywiście inne plany na mecz mają ‘Portowcy’, którzy znajdują się na przedostatnim miejscu w ligowej tabeli z zaledwie ośmioma punktami na koncie. To, co sprawia, że ‘Portowcy’ mają jeszcze nadzieje na to, że zdołają odmienić swój los, to właśnie terminarz. W odróżnieniu od wszystkich drużyn w lidze team Tomasza Bobcowa ma do rozegrania jeszcze trzy spotkania, w których można zdobyć dziewięć punktów i zapewnić sobie spokojne utrzymanie. Patrząc jednak realnie, wszystko wskazuje na to, że wystarczy znacznie mniejsza liczba punktów (6-7). Biorąc pod uwagę to, że zmierzą się oni z Aqua Volley, MiszMaszem oraz MysterElektroRockets, nie jest to niemożliwe.
Typ Redakcji: 2-1
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1
Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 2-1
Hapag-Lloyd – VB FE Sulmin
Godz.: 19:00, boisko nr: 2
W 52 drużynowej stawce, pozostały zaledwie trzy drużyny, które nie odniosły do tej pory zwycięstwa. W pierwszej lidze jest to ekipa Czerepachy Volley, w trzeciej – Aqua Volley oraz w czwartej – Hapag-Lloyd. Aktualnie team w pomarańczowych barwach śrubuje liczbę przegranych spotkań z rzędu i w aktualnej kampanii – ma ich na koncie już dwanaście. Co ciekawe – po raz ostatni, drużyna ‘Logistyków’ wygrała 27 maja i był to mecz z…VB FE Sulmin. Owszem – wówczas zespół Fabiana Ehrlicha występował w rozgrywkach pod inną nazwą – SiiPower. Dziś obecna ekipa ma z wspomnianą drużyną mało wspólnego, a łącznikiem między tym co było, a jest – jest zaledwie dwóch graczy – kapitan Fabian Ehrlich oraz Patryk Nowak. Z podobieństw dotyczącą VB FE Sulmin jest również to, że podobnie jak kiedyś i dziś o zwycięstwa nie jest im łatwo. W obecnym sezonie gracze z Sulmina wygrali jedno z jedenastu spotkań i w ligowej tabeli plasują się na dwunastym miejscu. We wspomnianych spotkaniach, team z Sulmina zdobył jednak pięć punktów co jest wynikiem lepszym niż ten, który został wykręcony w minionej kampanii (3 punkty). Dodatkowo – dziś team w czarnych strojach będzie dość wyraźnym faworytem meczu i wcale się nie zdziwimy – jeśli zdobędą dziś trzy oczka. Z pewnością na inny scenariusz liczą gracze Hapag-Lloyd, którzy chcieliby zakończyć sezon pozytywnym akcentem.
Typ Redakcji: 0-3
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2
Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 0-3
Speednet – Czerepachy Volley
Godz.: 19:00, boisko nr: 3
Narracje dotyczącą obecnej sytuacji Speednetu moglibyśmy w zasadzie kopiować wraz z każdym kolejnym tygodniem. Na początku sezonu nic nie wskazywało na to, że ‘Programiści’ znajdą się pod koniec w tak olbrzymich tarapatach. Ba – w społeczności Inter Marine SL3 nie brakowało głosów, że zespół Macieja Miścickiego, który mógł pochwalić się bilansem pięciu zwycięstw oraz zaledwie jednej porażki, jest jednym z głównych faworytów do podium rozgrywek. Mniej więcej w tym momencie – zaczęły się kłopoty Speednetu, które z czasem się tylko i wyłącznie pogłębiały. Cała sytuacja wyglądała tak, jakby Speednet przegrał 200 zł w kasynie i próbując się odegrać – zaczął zapożyczać się u znajomych, przegrywając kolejne razy by w konsekwencji – wpaść w spiralę długów. Przenosząc to na parkiety Inter Marine SL3 nie sposób nie wspomnieć o tym, że Speednet w pięciu ostatnich meczach, zdołał wygrać zaledwie raz, a na 15 możliwych do zdobycia punktów, sięgnął zaledwie po 3. Dziś to właśnie oni są uznawani jako team, który z dużą dozą prawdopodobieństwa – zagra w meczu barażowym. Los drużyny można jeszcze odmienić, ale aby tak się stało – Speednet musi dziś wygrać i to najlepiej za komplet punktów. O to nie będzie bynajmniej zbyt prosto, bo w ostatnim czasie – Czerepachy radzą sobie naprawdę nieźle. Dowód? W dziewięciu meczach rundy zasadniczej zdobyli dokładnie tyle samo punktów, ile po trzech meczach w grupie spadkowej. Choć spadek ‘Żółwi’ z ligi jest przesądzony, to jesteśmy niemal przekonani, że będą chcieli zakończyć sezon miłym akcentem. Tym byłoby z pewnością przerwanie koszmarnej serii. Patrząc na to jak prezentuje się ostatnio ich dzisiejszy rywal – nie jest to wykluczone.
Typ Redakcji: 2-1
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1
Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 2-1
Złomowiec Gdańsk – Eko-Hurt
Godz.: 20:00, boisko nr: 1
Nie ma się co przesadnie oszukiwać. W przypadku obu drużyn mamy moralne prawo do tego, by podsumować sezon jednym słowem – niedosyt. W przypadku brązowych medalistów poprzedniej edycji – bardzo wiele osób upatrywało ich jako jednego z głównych kandydatów do awansu do elity. Czas się jednak chyba przyzwyczaić. ‘Złomkom’ na zapleczu pierwszej klasy rozgrywkowej – jest po prostu najlepiej. W historii rozgrywek Inter Marine SL3 było wiele drużyn, dla których awans do wyższej ligi, był czymś o czym zwykło się mówić ‘pocałunek śmierci’. Kto wie czy świetna atmosfera, która panuje w Złomowcu by się nie skończyła w przypadku awansu? Tego, przynajmniej do połowy przyszłego roku się już nie dowiemy. Niemniej jednak – trudno odmówić Złomowcowi umiejętności, które są na wysokim poziomie. Nie inaczej sytuacja wygląda w przypadku Eko-Hurtu, który przed sezonem zdawał się być jednym z głównych faworytów do awansu do wyższej ligi. Choć w teorii wciąż mają na to szansę, to są one już tylko i wyłącznie iluzoryczne. Aby myśleć o podium – Eko-Hurt musi sięgnąć dziś po komplet punktów i liczyć na to, że pozostałe wyniki potoczą się po ich myśli, w co prawdę mówiąc – szczerze wątpimy. Tak czy siak – dołek, w który Eko-Hurt wpadł na wcześniejszym etapie rozgrywek sprawił, że znaleźli się oni za burtą. Nie zmienia to jednak postaci rzeczy, że jest na czym budować i Eko-Hurt – w przyszłym sezonie nadal będzie faworytem do podium.
Typ Redakcji: 1-2
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1
Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 1-2
Sharks – Craftvena
Godz.: 20:00, boisko nr: 2
Do niedawna, wszystko wskazywało na to, że drużyna Sharks zapewni sobie złote medale już w jedenastym tygodniu rozgrywek. Nie ma się co temu przesadnie dziwić. Zespół ‘Rekinów’ wygrał wszystkie spotkania w obecnej kampanii i na przestrzeni sezonu – nie miał sobie równych. Do pewnego etapu sezonu – lider rozgrywek wygrywał wszystkie mecze za komplet punktów i według dość powszechnej opinii – miał się stać drużyną, która na przestrzeni całego sezonu – pokusi się o zdobycie 39 oczek i tym samym – zapisze się na kartach historii rozgrywek. Niestety dla nich – pod koniec edycji zostali oni nieco przystopowani i każde w poprzednich trzech meczów, kończyło się podziałem punktów. Cała sytuacja pokazała, że trzecia liga wcale nie musi być dla nich tak łatwą przeprawą i kto wie, czy Sharks nie zostaną przystopowani w wyższej lidze. Do tego jeszcze jednak sporo czasu, a dziś – zespół Pavlo Kudinova postara się wziąć udany rewanż za spotkanie z sezonu Wiosna’25. Porażka z ‘Rzemieślnikami’ to rana, która nie zdążyła się jeszcze zabliźnić, o czym mogliśmy przekonać się czytając social media drużyny zza naszej wschodniej granicy. Jeśli chodzi o Craftvenę to team Bartosza Zakrzewskiego po raz kolejny musi obejść się smakiem i wiele wskazuje na to, że kampanie Jesień’25 zakończą tak jak poprzednio – tuż za podium. Do pewnego momentu absolutnie nic na to nie wskazywało, a Craftvena mogła pochwalić się rewelacyjną serią siedmiu zwycięstw z rzędu, w których zgromadzili komplet 21 oczek. Cała sytuacja pokazuje jak trudno jest uzyskać awans do wyższej ligi. Cóż – napiszemy to po raz kolejny. Craftvena wróci jeszcze silniejsza i w przyszłej edycji jeszcze raz podejmie próbę awansu. Zobaczymy czy tym razem skuteczną.
Typ Redakcji: 3-0
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak):2-1
Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 3-0
Kraken Team – Team Spontan
Godz.: 20:00, boisko nr: 3
Rywalizacja w trzeciej lidze nabiera rumieńców. W minionym tygodniu wyjaśniła się co prawda kwestia mistrzostwa, które zgarnęła Hydra, ale powiedzmy sobie wprost – to było oczywiste już od kilku dobrych tygodni. Inaczej sprawa wygląda w kwestii srebrnych medali, które są przepustką do drugiej klasy rozgrywkowej. Aktualnie realne szanse na bezpośredni awans mają trzy drużyny – Dream Volley, BL Volley oraz właśnie Team Spontan. Warto przy tym zauważyć, że do dzisiejszego starcia, ‘Spontaniczni’ będą podchodzić z wiedzą tego – ile punktów brakuje im do przeskoczenia rywali w tabeli. Tak się bowiem składa, że zespół Piotra Raczyńskiego rozegrał o jedno spotkanie mniej zarówno od BL jak i Dream Volley. Aktualnie do zrównania się liczbą punktów – Spontan potrzebuje dwóch punktów. Biorąc jednak pod uwagę znacznie gorszy stosunek małych punktów od Dream Volley – dwa punkty nic im nie dają. Aby wyprzedzić wspomnianych rywali – ‘Spontaniczni’ potrzebują kompletu punktów z Krakenem, a o to – będzie piekielnie trudno. Powtarzamy to od jakiegoś czasu, ale Kraken Team wyrósł nam w ostatnim czasie na bardzo solidną trzecioligową drużynę, z którą musi liczyć się każdy z rywali. Po dwunastu spotkaniach sezonu – Kraken Team ma na swoim koncie siedem zwycięstw oraz pięć porażek. Jesteśmy w stanie zaryzykować tezę, że jeśli w obecnej kampanii ‘Bestia’ nie mierzyłaby się z takimi problemami kadrowymi, to byłaby w stanie powalczyć o podium. Sądzimy, że choć w tym sezonie się nie udało, to zespół Roberta Skwiercza jest gotowa na to, by spróbować na wiosnę.
Typ Redakcji: 1-2
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2
Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 1-2
BEemka Volley – Bossman Team
Godz.: 21:00, boisko nr: 1
Nie przypominamy sobie sytuacji, w której na samym finiszu ligi – szansę na tytuł mistrzowski w pierwszej lidze – miały trzy drużyny. Jedną z ekip, która jest już o włos od wygranej jest BEemka Volley, która dziś zmierzy się z Bossmanem. Patrząc na ligową tabelę – będzie to w teorii najłatwiejsze spotkanie BEemki w grupie mistrzowskiej. Rywalem drużyny Daniela Podgórskiego będzie bowiem Bossman Team, który plasuje się na ostatnim miejscu w grupie mistrzowskiej i nie ma już realnej szansy na medale. W ostatnim magazynie podkreślaliśmy jednak, że choć BEemka będzie wyraźnym faworytem meczu, to będzie to klasyczny mecz-pułapka. Wynika to z kilku rzeczy. Pierwszą sprawą jest to, że Bossmanowi nie podoba się z pewnością to, że wobec drużyny nie jest okazywany szacunek, a ligowe punkty – są dopisywane już przed pierwszym gwizdkiem sędziego. Drugą sprawą jest to, że potencjalnym atutem Bossmana może być gra na pełnym luzie – bez jakiegokolwiek obciążenia psychicznego. Tego nie można powiedzieć rzecz jasna o BEemce, która znajduje się pod ogromną presją i niemal koniecznością tego, by wygrać mecz za komplet punktów. Historia Inter Marine SL3 pokazuje, że w takich przypadkach – wspomniana presja potrafi pokonać bardzo silne ekipy. Przykład? Niegdyś MPS Volley był już o włos od wygranej w lidze, a mimo to – w ostatnim meczu przegrał mistrzostwo, którego…nie dało się przegrać. Tak nam się przynajmniej wówczas wydawało. Sami jesteśmy ciekawi, jak poradzi sobie w tej sytuacji BEemka. Jeśli wygra dziś za komplet punktów, to przed ostatnim meczem sezonu, znajdą się na pole position w walce o mistrzostwo.
Typ Redakcji: 3-0
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 3-0
Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 2-1
Kraken – Flota TGD Team
Godz.: 21:00, boisko nr: 2
Rozczarowanie. Jeśli występy w sezonie Jesień’25 w wykonaniu Krakena mielibyśmy określić jednym słowem, to sięgnęlibyśmy właśnie po te. Mowa tu bowiem o drużynie, która w poprzedniej edycji występowała w drugiej klasie rozgrywkowej. Owszem – po trzynastu meczach z niej spadli, ale w naszym odczuciu ich potencjał sportowy pozwalał myśleć o powrocie na zaplecze elity. To co z pewnością nie pomogło ‘Bestii’ to fakt, że mierzyli się oni ze sporymi problemami kadrowymi, a ‘głębia składu’, była na niewystarczającym poziomie. W efekcie tego – team Jurija Charczuka zamiast skupić się na tym jak ograć rywali, musiał znaleźć sposób na to, by połatać dziury w składzie. Niezależnie od tego, że w obecnym sezonie nie szło im zbyt dobrze, to nadal uważamy, że dysponują oni sporym potencjałem. W naszym odczuciu – dwóch, maksymalnie trzy transfery sprawiłyby, że Kraken w przyszłej edycji będzie jednym z głównych faworytów do podium. Dziś wieczorem, zespół Jurija Charczuka zmierzy się z Flotą TGD Team, która w obecnym sezonie…grała w kratkę. Owszem – zdarzały im się mecze bardzo dobre, ale były również dużo gorsze momenty. Do dzisiejszego starcia zespół Karoliny Kirszensztein podejdzie jako siódma drużyna w ligowej tabeli. Warto przy tym podkreślić, że Flota ma szansę na to, by w ligowej układance wskoczyć nieco wyżej. Aby tak się jednak stało – potrzebują dwóch wygranych w meczach z Krakenem oraz walczącym o bezpośredni awans do drugiej ligi – Team Spontan. Nie trzeba być przesadnym specem by wiedzieć, że nie będzie o to łatwo. W naszym odczuciu – to rywale będą faworytami dwóch wspomnianych meczów.
Typ Redakcji: 2-1
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2
Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 1-2
Staltest Pomorze – Challengers
Godz.: 21:00, boisko nr: 3
Nie mamy co do tego wątpliwości – na ten mecz, gracze Challengers czekali od dawna. Ich dzisiejszym rywalem będzie bowiem ekipa Staltestu Pomorze, która nie ma już realnej szansy na utrzymanie w drugiej klasie rozgrywkowej. Problemy drużyny Arkadiusza Kozłowiego nie rozpoczęły się jednak ani dzisiaj, ani wczoraj, ani nawet pół roku temu. W naszym odczuciu – po raz ostatni, naprawdę dobrze Staltest grał 1,5 roku temu, kiedy zajął drugie miejsce w drugiej lidze i uzyskał dzięki temu awans do pierwszej ligi. W naszym odczuciu – problemy rozpoczęły się równy rok temu, gdzie ówczesny beniaminek wygrał zaledwie jedno z trzynastu spotkań i spadł do niższej klasy rozgrywkowej. Co ciekawe – w niej również miał spore problemy z utrzymaniem, ale dzięki świetnej końcówce – przez zmagania w minionej kamapnii, udało im się przejść ‘suchą stopą’. W naszym odczuciu w drużynie nie wyciągnięto jednak wniosków i to co udało się pół roku wcześniej – nie udało się obecnie i w konsekwencji – w rok kalendarzowy, Staltest spada o dwie klasy rozgrywkowe, co jest sytuacją bezprecedensową. Pogrążoną w kryzysie drużynę – postara się dobić zespół Wojciecha Lewińskiego, który obecnie plasuje się na przedostatnim miejscu w ligowej tabeli. To co jest swoistym ‘hopium’ dla drużyny to fakt, że aktualnie przemawia za nimi terminarz. Jeśli wygrają dwa najbliższe mecze to się utrzymają. Dziś będą zdecydowanym faworytem i jeśli wszystko pójdzie po myśli graczy w różowo-niebieskich strojach – zrównają się liczbą punktów z DHP Oliwą, a ich sytuacja w tabeli będzie nieporównywalnie lepsza niż obecnie.
Typ Redakcji: 0-3
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2
Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 1-2