Wkraczamy w najważniejszą część sezonu. Dziś wieczorem rozegranych zostanie dziewięć kolejnych pojedynków. Bardzo ciekawie zapowiada się starcie w elicie, gdzie Merkury zmierzy się ze Speednetem. Dodatkowo, o pierwszy punkt w sezonie w bezpośrednim pojedynku powalczą drużyny Hapag-Lloyd oraz TKKF Orlen. Zapraszamy na zapowiedź!
Hapag-Lloyd – TKKF Orlen
Godz.: 19:00, boisko nr: 1
Mecz, na który obie drużyny czekały długie dwa miesiące. Dziś wieczorem spotkają się bowiem dwie ostatnie drużyny, które w obecnym sezonie nie zdołały zdobyć choćby punktu i nie mówimy tu bynajmniej wyłącznie o czwartej lidze. Tak się składa, że wszystkie pozostałe 50 drużyn w lidze mają na swoim koncie co najmniej jednego wygranego seta. Która z drużyn będzie dziś faworytem? Jeszcze niedawno z pełną odpowiedzialnością powiedzielibyśmy, że na 100% będzie to team TKKF Orlen. Choć ‘Nafciarzom’ nie szło zbyt dobrze, to doskonale pamiętaliśmy historię tej drużyny z poprzedniej edycji. Dodatkowo, w kilku przegranych spotkaniach TKKF prezentował się naprawdę nieźle i wówczas wydawało nam się, że wszystko zmierza w dobrą stronę, a punkty są wyłącznie kwestią czasu. Po chwili okazało się jednak, że zespół Sylwestra Wosia skręcił w złą drogę i zamiast walczyć o ligowe punkty walczy aktualnie o przetrwanie. W minionym tygodniu oglądaliśmy bowiem przykry widok, w którym TKKF Orlen na mecz z Remedios Sopot Ortopedią stawił się w…czterech graczy. Z informacji, które udało nam się uzyskać, dziś ma być pod tym kątem lepiej. Czy to wystarczy, by ograć Hapag-Lloyd? ‘Pomarańczowi’ to zupełne przeciwieństwo ‘Nafciarzy’. Dla nich porażki nie są powodem, by obrażać się na rzeczywistość, a paliwem do tego, by trenować jeszcze bardziej. Dziś wieczorem Hapag-Lloyd rozegra swoje jubileuszowe, pięćdziesiąte spotkanie w rozgrywkach Inter Marine SL3. Jak dotąd zespół Joanny Kożuch zdołał wygrać trzy spotkania. Piszemy o tym, bo w naszych oczach dziś jest bardzo duża szansa na to, by pokusić się o czwarte zwycięstwo. W naszych oczach to właśnie oni są faworytem dzisiejszego meczu.
Typ Redakcji: 2-1
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 3-0
Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 0-3
BL Volley – Hydra Volleyball Team
Godz.: 19:00, boisko nr: 2
Ależ to jest kapitalny sezon w wykonaniu BL Volley. Długo musieli czekać sympatycy ‘Tygrysów’, by ci pokazali ponownie groźne oblicze. Od początku obecnej kampanii BL Volley, który miał potężne problemy w poprzedniej edycji z utrzymaniem się w lidze, prezentuje się jednak wybornie. Okazało się, że dwa-trzy wzmocnienia zupełnie odmieniły grę drużyny Wojciecha Strychalskiego. W dziewięciu dotychczasowych spotkaniach BL Volley wygrał aż siedmiokrotnie i przed meczem z Hydrą Volleyball Team ma dokładnie tyle samo punktów co… wicelider rozgrywek, a to oznacza, że ‘Tygrysy’ mają realną szansę, by pogodzić faworytów w walce o awans i – w myśl zasady ‘gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta’ – powrócić po kilku sezonach do zaplecza elity. Gdyby faktycznie do tego doszło, to biorąc pod uwagę zeszły sezon czy przedsezonowe predykcje, byłaby to jedna z największych sensacji sezonu Jesień’25. Z czterech ostatnich spotkań sezonu BL Volley najtrudniejsze zadanie czeka właśnie dziś. Rywalem zespołu będzie bowiem lider tabeli – Hydra Volleyball Team i to rywal wydaje się być zdecydowanym i niekwestionowanym faworytem meczu. Team Sławomira Kudyby, mimo że rozegrał dotąd o jedno spotkanie mniej niż cała czołówka tabeli, ma nad drugim, trzecim i czwartym miejscem aż cztery punkty przewagi. Nawet jeśli dziś przytrafiłaby im się porażka, to i tak mają margines błędu i niemal pewne, że zakończą sezon na szczycie. Jak już wspomniano w ostatnim magazynie, Hydra walczy aktualnie o pobicie swojego rekordu liczby wygranych spotkań z rzędu – dotychczas było to dziesięć zwycięstw. Potencjalna wygrana z BL Volley byłaby już dziewiątym triumfem i w naszym odczuciu – tak właśnie się stanie.
Typ Redakcji: 0-3
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2
Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 0-3
Craftvena – Chilli Amigos
Godz.: 19:00, boisko nr: 3
Kapitalna seria Craftveny dobiegła w minionym tygodniu końca. Zespół Bartosza Zakrzewskiego po siedmiu wygranych meczach z rzędu, w których nie stracił nawet punktu, mierzył się z ekipą DSGSA i tego meczu nie zaliczy do udanych. Choć w naszych oczach to rywal był wtedy nieznacznym faworytem, porażka, i to w stosunku 0-3, była dla ‘Rzemieślników’ ogromnym rozczarowaniem. Oczywiście bufor, który wypracowali sobie gracze w czarnych strojach w pierwszej części sezonu, dawał pewien margines błędu i Craftvena wciąż liczy się w walce o bezpośredni awans do trzeciej ligi. Aby tak się jednak stało, muszą wrócić na zwycięską ścieżkę. Dziś wieczorem będą oni wyraźnym faworytem starcia, ale lekceważenie Chilli Amigos nie jest dobrym pomysłem. W ostatnim tygodniu przekonali się o tym gracze VB Inter-Grahen Sulmin, którzy byli zdecydowanym faworytem spotkania z Amigos, a mimo to przegrali 0-3. Warto podkreślić, że do meczu z Chilli, team z Sulmina przystępował z identycznym bilansem, jaki dziś ma ekipa Craftveny. Czy wobec tego możemy liczyć na kolejną niespodziankę? Jeśli mielibyśmy rozpatrywać przy tym rys historyczny, to tak – jest to bardzo możliwe, a nawet prawdopodobne. Obie drużyny spotkały się w rozgrywkach Inter Marine SL3 dziesięciokrotnie, a w sześciu przypadkach to Chilli Amigos byli górą. Co ciekawe, kiedy już wygrywali, to najczęściej za komplet punktów (5 razy). Jeśli natomiast wygrywała Craftvena, to za każdym razem było to zwycięstwo w stosunku 2-1. O tym, czy Craftvena zdoła wreszcie wygrać z ‘Amigos’ za komplet oczek, przekonamy się już za kilka godzin!
Typ Redakcji: 2-1
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1
Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 2-1
CTO Volley – Czerepachy Volley
Godz.: 20:00, boisko nr: 1
Walka o tytuł mistrzowski nabiera tempa. Od początku obecnej kampanii narzekaliśmy nieco na styl prezentowany przez CTO Volley. Jeśli już wygrywali, to w niezbyt imponującym stylu i nie brakowało im również wpadek – jak porażki ze Speednetem czy przede wszystkim z DNV Volley Gdańsk. Spoglądając jednak na siedem ostatnich spotkań drużyny w pomarańczowych barwach, dostrzegamy, że CTO wygrało w tym okresie aż sześć razy. Liczba zwycięstw kontra narracja wokół drużyny pokazują, jak olbrzymie oczekiwania spoczywają na barkach ekipy prowadzonej przez Bartosza Sobstyla. Aby wszyscy byli zadowoleni, CTO musi wygrywać mecze po 3-0 i jesteśmy przekonani, że dziś im się to uda. Jeśli tak się stanie, aktualny Mistrz Inter Marine SL3 na koniec rundy zasadniczej będzie tracił do lidera tylko jeden punkt, co jest świetną wiadomością. Oczywiście wiadomo, że nie warto dzielić skóry na żywym Żółwiu, ale trudno sobie wyobrazić scenariusz, w którym team w zielonych barwach postawiłby się tak mocnemu rywalowi. Przed ostatnim meczem rundy zasadniczej ‘Żółwie’ mają na koncie trzy punkty i trudno znaleźć kogoś, kto wierzyłby, że uda im się utrzymać. Jest to praktycznie nierealne. Celem tej drużyny powinno być powalczenie o przebicie wyniku 5 punktów w sezonie – historycznie najgorszego rezultatu – ale dziś zadanie to wydaje się piekielnie trudne.
Typ Redakcji: 3-0
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 3-0
Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 3-0
Merkury – Speednet
Godz.: 20:00, boisko nr: 2
Mecz o ‘być, albo nie być’ w grupie mistrzowskiej. Po świetnym początku sezonu przez jednych i drugich – obie ekipy złapały z czasem zadyszkę, która dla jednych okaże się najprawdopodobniej biletem do grupy spadkowej. Jeśli chodzi o Mistrzów z sezonu Jesień’24 – Speednet, to team Macieja Miścickiego wygrał pięć z sześciu pierwszych spotkań i wiele osób wskazywało na to, że ‘Programiści’ powalczą w obecnym sezonie o medale. Ostatnie dwa mecze to jednak spore rozczarowanie, w którym ‘Programiści’ musieli uznać wyższość AiP, a następnie BEemki Volley. Przed dzisiejszym starciem Speednet plasuje się na piątym miejscu w tabeli, ale jeśli przegrają to najprawdopodobniej spadną pod Bossmana, a kto wie czy również nie i pod Szach-Mat. Piwa nawarzyli sobie również gracze Merkurego, którzy w pewnym etapie sezonu byli jedyną drużyną w pierwszej lidze, która nie przegrała spotkania. Z czasem zaczęły się schody, a Merkury może dziękować Redakcji za to, że w czterech ostatnich meczach znalazła miejsce na to, by Merkuremu dać mecz z Czerepachami Volley. W innym przypadku byłaby ogromna szansa na to, że team ‘Planetarnych’ miałby dziś najdłuższą serię porażek z rzędu w historii 139 występów w rozgrywkach. Tak czy siak – przed dzisiejszym meczem to Merkury ma lepszą sytuację. Może się bowiem okazać, że do grupy mistrzowskiej wystarczy im porażka w stosunku 1-2. Tak się bowiem składa, że mają oni lepszy stosunek małych punktów od wszystkich drużyn, które walczą jeszcze o czołową piątkę. To oczywiście scenariusz, który nie jest brany pod uwagę. Ambicją pięciokrotnych Mistrzów Inter Marine SL3 nie jest bowiem liczenie małych punktów, by znaleźć się w czołowej piątce ligi. Aby realnie myśleć o podium rozgrywek – Merkury musi dziś wygrać i to najlepiej za komplet punktów. O to nie będzie jednak łatwo.
Typ Redakcji: 2-1
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1
Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 1-2
Port – Maritex
Godz.: 20:00, boisko nr: 3
Sytuacja ‘Portowców’ robi się coraz bardziej skomplikowana. Aktualnie team Tomasza Bobcowa plasuje się na dwunastym miejscu w ligowej tabeli i jeśli sezon kończyłby się właśnie teraz – zagraliby oni w meczu barażowym. W ostatnim magazynie Inter Marine SL3 podkreślaliśmy jednak, że czwarta liga jeszcze nigdy nie była tak mocna jak obecnie i niezależnie od tego, która z drużyn zajmie trzecie miejsce w czwartej lidze – będzie faworytem meczu barażowego. Jakby złych wieści dla drużyny ‘z doków’ było mało, warto podkreślić, że Tiger Team, który czai się tuż za ich plecami, rozegrał o jeden mecz mniej. Dodatkowo Port zmierzy się dziś z Maritexem i z pewnością nie będzie faworytem meczu. To oznacza z kolei, że jeśli dziś nie dojdzie do ogromnej niespodzianki, zespół ‘z doków’ znajdzie się w bardzo skomplikowanym położeniu. Oczywiście nie ma co jeszcze wyprzedzać pewnych zdarzeń. Choć Maritex zdaje się być murowanym faworytem meczu, wszyscy pamiętamy doskonale, że tak samo było wtedy, kiedy mierzyli się oni z inną drużyną walczącą o trzecioligowe życie – MysterElektroRockets. Wspomniany mecz zakończył się porażką faworyta 0-3 i była to jedna z najmroczniejszych kart w historii drużyny Michała Pietrasika. Od tamtego czasu minęło już jednak trochę czasu, a Maritex w tym czasie zdołał wstać z kolan. Choć w kolejnych dwóch meczach Maritex nie był faworytem spotkań z Dream Volley oraz Kraken Team, w obu przypadkach wygrał 2-1, udowadniając, że w drużynie wciąż tkwi spory potencjał sportowy. Z drugiej strony trudno nie odnieść wrażenia, że Maritex czuje się najlepiej wtedy, kiedy rywale są stawiani w roli faworyta. Dziś przekonamy się, jak team poradzi sobie, gdy wszyscy oczekują od nich zwycięstwa. Przed nimi klasyczny mecz-pułapka.
Typ Redakcji: 1-2
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 0-3
Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 1-2
Challengers – MPS Volley
Godz.: 21:00, boisko nr: 1
Nie da się wyjść lepiej z opresji niż zrobili to w ostatnich dniach Challengersi. Przypomnijmy, że na początku sezonu zespół Wojciecha Lewińskiego nie miał na swoim koncie ani jednego zwycięstwa. Miał natomiast aż pięć porażek z rzędu i dość ponurą perspektywę na kolejne spotkania. W kolejnych meczach mierzyli się oni z drużyną Old Boys oraz Energą Trefl Gdańsk i nie było chyba osoby, która przed wspomnianymi meczami prorokowałaby, że Challengersi wygrają oba wspomniane mecze. Nie ma się co oszukiwać – to rywale byli zdecydowanymi faworytami, a mimo to Challengersi wygrali dwa mecze w stosunku 2-1 i do dzisiejszego starcia przystąpią w niezłych nastrojach. Z drugiej strony ich sytuacja w ligowej tabeli wciąż nie jest kolorowa, bo mają oni dokładnie tyle samo punktów co Inter Marine Masters, którzy plasują się na miejscu barażowym. Owszem, team Wojciecha Lewińskiego rozegrał o jedno spotkanie mniej, ale po dzisiejszym starciu może nie mieć to znaczenia. Tak się bowiem składa, że zmierzą się oni z liderem drugoligowych zmagań, który zdaje się być faworytem w wyścigu o pierwszą ligę. Aktualnie Miłośnicy Piłki Siatkowej rozegrali o jedno spotkanie mniej niż druga, trzecia, czwarta oraz piąta drużyna w tabeli i zrównując się liczbą rozegranych meczów, MPS ma szansę wypracować sobie bufor bezpieczeństwa nad peletonem. Gracze Jakuba Nowaka będą chcieli się również zrehabilitować za ostatnie spotkanie, w którym musieli uznać wyższość Złomowca Gdańsk.
Typ Redakcji: 1-2
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 0-3
Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 0-3
Sharks – Siatkersi
Godz.: 21:00, boisko nr: 2
‘Rekiny’ miały w minionym tygodniu niezły ubaw. Podczas gdy sami pauzowali, inne niepokonane dotąd drużyny gubiły punkty na potęgę. Tym samym team Pavlo Kudinova pozostaje dziś jedyną drużyną w całej 52-zespołowej lidze, która nie przegrała ani spotkania, ani nawet seta. To sprawia, że są oni oczywistym kandydatem do mistrzowskiego tronu i pewniakiem do gry w trzeciej lidze w kolejnej edycji. Przed drużyną Sharksów jeszcze pięć spotkań, w których będą chcieli zapisać się w historii ligi jako zespół, który wygrał wszystkie sety w sezonie. Warto przy tym podkreślić, że teraz zaczynają się schody, ponieważ ‘Rekiny’ zmierzą się z ligową czołówką. Pierwszym zadaniem będzie pokonanie Siatkersów, którzy przystąpią do tego starcia z bilansem siedmiu zwycięstw i jednej porażki. Drużynie Macieja Tarulewicza w kilku meczach zdarzało się tracić punkty – jeśli przegrają dziś 0-3, mogą już nie powalczyć o podium, bo strata do czołówki wzrośnie do czterech oczek. Patrząc na to, jakie tempo narzucają drużyny walczące o awans, może być niezwykle trudno odrobić tę stratę. Dziś wieczorem Siatkersi będą próbowali dokonać niemożliwego i pokonać wielkiego faworyta. Z drugiej strony – bardzo podobna narracja towarzyszyła ich spotkaniu z Speedway AWKS, które drużyna Macieja Tarulewicza wygrała 2-1. Skoro wtedy się udało, to kto wie, być może tym razem będzie podobnie?
Typ Redakcji: 3-0
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 3-0
Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 3-0
Aqua Volley – Team Spontan
Godz.: 21:00, boisko nr: 3
Pięć punktów w dziewięciu rozegranych meczach – w naszym odczuciu tylko cud jest w stanie utrzymać zespół Mateusza Drężka na trzecioligowej powierzchni. Choć nie zawsze, to do utrzymania w lidze wystarczało około 14 punktów, co oznacza, że w czterech ostatnich meczach sezonu Aqua Volley potrzebuje dziewięciu punktów, a to przekłada się na konieczność zdobycia średniej ponad dwóch oczek na mecz. Mission impossible? Wszystko na to wskazuje. Z drugiej strony, Aqua Volley rozegra do zakończenia sezonu jeszcze mecze z trzema bezpośrednimi rywalami w walce o utrzymanie, czyli z MysterElektroRockets, Porcie oraz Tiger Team. Oznacza to, że choć sytuacja wydaje się beznadziejna, to nie jest taka, z której nie da się wyjść. Dziś wieczorem Aqua powalczy jednak z rywalem zdecydowanie mocniejszym, ale zespołem, który potrafi zawodzić z niżej notowanymi rywalami. Team Spontan wygrał w obecnej kampanii sześć z dziewięciu spotkań i ciągle liczy się w walce o awans do wyższej klasy rozgrywkowej. Z pewnością ogromnym krokiem w stronę drugiej ligi byłyby trzy punkty dziś, bo w dalszej części sezonu o zwycięstwa będzie coraz trudniej. ‘Spontaniczni’ zmierzą się jeszcze z Flotą TGD Team, Hydrą Volleyball Team oraz Dream Volley i to te spotkania zadecydują o drugoligowym ‘być, albo nie być’. Do tych meczów Spontan chciałby przystępować wzbogacony o trzy punkty z Aqua Volley i taki scenariusz wydaje się najbardziej prawdopodobny. Na koniec warto wspomnieć o Michale Maliszewskim, dla którego będzie to mecz szczególny – to właśnie jego postawa przyczyniła się do awansu Aqua Volley do trzeciej ligi; być może dziś pomoże kolejnej drużynie w awansie, a przy okazji zepchnie dawnych kolegów w czwartoligową otchłań.
Typ Redakcji: 0-3
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 0-3
Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 0-3