Zapowiedź – MATCHDAY #24

Zaczynamy 24. dzień meczowy w sezonie Jesień’25. We wtorek na parkiety Inter Marine SL3 wraca team Challengers, który zagra bardzo ważny mecz z pogrążoną w kryzysie drużyną DHP Oliwa. Ciekawie będzie również w dolnych partiach trzeciej ligi, gdzie dojdzie do kilku spotkań drużyn walczących o utrzymanie. Zapraszamy na zapowiedź!

MysterElektroRockets – Kraken Team

Godz.: 19:00, boisko nr: 1

Po pięciu rozegranych spotkaniach w sezonie Jesień’25 zespół MysterElektroRockets miał bilans zero zwycięstw oraz, niestety dla siebie, pięć porażek. Każdy, kto zna specyfikę układania terminarza przez Redakcję, wie doskonale, że pierwsza część sezonu dla drużyn walczących o utrzymanie to droga przez mękę. Precyzując – to mecze z rywalami, którzy są zdecydowanymi faworytami spotkań. Celem na pierwszą część sezonu jest zatem uszczknąć jak najwięcej punktów. Jak MysterElektroRockets zrealizował swój plan? Choć część osób widzi wyłącznie bilans 1-6, my widzimy, że… nie jest źle. Nasza perspektywa ewoluowała w tę stronę po minionym tygodniu rozgrywek. Choć zespół Pawła Urbaniaka był bezradny w konfrontacji z Flotą TGD Team, to jednak z Maritexem pokazał się z doskonałej strony. W zapowiedziach przedmeczowych przed wspomnianym spotkaniem pisaliśmy o tym, że to Maritex będzie wyraźnym faworytem i jeśli nie wydarzy się nic niespodziewanego, zgarną trzy punkty. Finalnie stało się zupełnie inaczej, a trzy szalenie ważne oczka zasiliły konta graczy MER. Dziś wieczorem beniaminka czeka kolejne trudne zadanie, a każdy punkt może okazać się na wagę utrzymania. Jakiś czas temu wspominaliśmy, że Kraken Team jest dość przewidywalną drużyną i wtedy, kiedy mają wygrać za komplet oczek, to to robią. Dziś w naszych oczach team Roberta Skwiercza będzie wyraźnym faworytem, a o niespodziankę drużynie MER będzie znacznie trudniej.

Typ Redakcji: 0-3

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2

Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 0-3

BL Volley – Port

Godz.: 19:00, boisko nr: 2

Po minionym tygodniu rozgrywek BL Volley plasował się w ligowej tabeli na piątym miejscu, co nawiązuje do poprzednich sezonów, w których BL był bardzo mocnym trzecioligowym graczem. Był to zespół, z którym musiał liczyć się każdy, nawet drużyny walczące o awans. Ba – były sezony, w których to wyniki bezpośrednich konfrontacji z BL Volley decydowały o późniejszych awansach do wyższych lig lub spadkach. Z czasem sytuacja się zmieniła, a BL w minionej kampanii rozegrał najsłabszy sezon w historii swoich występów w Inter Marine SL3. Ostatecznie, po walce do ostatniej piłki w meczu, drużyna Wojciecha Strychalskiego zdołała uniknąć meczu barażowego, spychając na dwunastą lokatę Port. Jakby tego było mało, cała sprawa rozegrała się o zaledwie dwa małe punkty. Niesamowite. Jak pokazała później historia, mimo że Port przegrał wspomniane spotkanie barażowe, to w związku z faktem, że z ligi wycofały się dwie drużyny, dziś wieczorem podejmą oni faworyzowaną ekipę BL. O ile sytuacja ‘Tygrysów’ w ligowej tabeli jest bardzo korzystna, to przypadek Portu jest dużo bardziej zagmatwany i kwestia ich potencjalnego utrzymania się komplikuje. Gracze w granatowych koszulkach plasują się aktualnie na jedenastym miejscu w tabeli i aby uniknąć nerwówki z poprzedniej kampanii, muszą ewidentnie podkręcić tempo. Z drugiej strony mają dość wymagający terminarz, a mimo to gracze Tomasza Bobcowa zdołali ograć Wolves Volley oraz Krakena. Czy dziś zdołają zaskoczyć po raz kolejny?

Typ Redakcji: 2-1

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1

Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 3-0

Tiger Team – Flota TGD Team

Godz.: 19:00, boisko nr: 3

W obozie Floty TGD Team dzieją się w ostatnim czasie bardzo dobre rzeczy. Pamiętamy czasy, kiedy po spadku z drugiej do trzeciej ligi, do którego doszło rok temu, Flota TGD Team była przez nas uważana za mocnego kandydata do awansu. Niestety dla nich, kolejny sezon – Wiosna’25 – team Karoliny Kirszensztein nie był już tą samą drużyną, a co za tym idzie – nie był w stanie włączyć się do walki o wysokie cele. Po poprzednim sezonie ‘Niebiescy’ zostali przez nas okrzyknięci jako team, który jest klasycznym średniakiem trzecioligowych zmagań. Nie groził im bowiem ani spadek, ani powrót do zaplecza elity. Początek obecnej kampanii zdawał się to potwierdzać, bo Flota TGD Team przez dłuższy czas znajdowała się w środku ligowej stawki. Po ostatnim zwycięstwie z MysterElektroRockets, w którym zgarnęli trzy oczka, znaleźli się na czwartym miejscu w lidze, a to już wynik bardzo dobry. Sądzimy, że dzisiejsze starcie z drużyną Tiger Team będzie kolejnym dobrym występem drużyny. ‘Tygrysy’ w aktualnej kampanii wygrali zaledwie jedno z sześciu spotkań i w ligowej tabeli są na przedostatnim miejscu. Choć wspomniany wcześniej MysterElektroRockets również wygrał jeden mecz, to ich sytuacja w tabeli jest znacznie lepsza. Kiedy bowiem Tiger przegrywał, to nie zdobywał przy okazji punktu, co sprawia, że na półmetku rozgrywek ich sytuacja staje się coraz bardziej skomplikowana. Aby realnie myśleć o utrzymaniu, team Dawida Staszyńskiego musi podkręcić tempo. W innym przypadku ponownie zaznają goryczy towarzyszącej spadkowi do niższej ligi.

Typ Redakcji: 0-3

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 0-3

Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 0-3

Feniks Gdańsk – Craftvena

Godz.: 20:00, boisko nr: 1

Wczoraj wieczorem Craftvena sięgnęła po szóste zwycięstwo w obecnym sezonie. Jakby tego było mało – team Bartka Zakrzewskiego jak do tej pory nie przegrał choćby seta, a ich wyjściowa sytuacja w tabeli zdaje się być doskonała. Warto zauważyć przy tym, że ‘Rzemieślnicy’ pozostają jedną z dwóch spośród 52 drużyn w lidze, które mogą pochwalić się takim bilansem, a warto podkreślić, że wczoraj przekroczyliśmy 50% ligowych zmagań. Choć jest naprawdę świetnie, to w obozie Craftveny mają świadomość, że jak do tej pory team rywalizował z dolną częścią ligowej tabeli i z czasem będzie już tylko trudniej. Dziś wieczorem Craftvena zmierzy się jednak z ostatnią drużyną z dolnej połówki, z którą jeszcze nie grali. Czy wobec tego efekt będzie taki sam? Dużo na to wskazuje. Feniks Gdańsk w obecnej kampanii rozegrał siedem spotkań, aczkolwiek trudno powiedzieć tu, by była to ‘szczęśliwa siódemka’. ‘Mityczny ptak’ przegrał aż pięć spotkań i co gorsze – ilekroć przegrywali, to za każdym razem były to porażki w stosunku 0-3. Sposób na ogranie Feniksa za komplet punktów znalazły do tej pory: VB Inter-Grahen Sulmin, DSGSA, Siatkersi, Sharksi oraz Speedway AWKS. Craftvena to ostatni team z ‘szóstki wspaniałych’, z którą Feniks nie rywalizował. Wszystko wskazuje na to, że i tym razem wynik będzie taki sam.

Typ Redakcji: 0-3

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 0-3

Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 0-3

Sharks – Only Spikes

Godz.: 20:00, boisko nr: 2

‘Rekiny’ nie zmieniają kursu i płyną prosto w kierunku mistrzostwa czwartej ligi. Aktualnie team Sharks pozostaje jedną z dwóch drużyn, obok Craftveny, spośród 52 zespołów w lidze, które nie straciły choćby punktu. Aktualny bilans Sharksów to siedem zwycięstw, w których zdobyli 21 punktów. To, Szanowni Państwo, jest wynik z kosmosu, a będzie jeszcze lepiej. Choć nasza wyobraźnia jest bujna, trudno sobie wyobrazić scenariusz, w którym Sharksi mieliby stracić punkt właśnie dzisiaj. W kilku spotkaniach obecnego sezonu było naprawdę ‘gorąco’, ale koniec końców – ‘Rekiny’ udowadniały swoją wyższość. To oni są królami akwenu. Dziś wieczorem zespół Sharks podejmie ‘Kanarki’, a dysproporcja pomiędzy drużynami zdaje się odpowiadać ksywkom obu zespołów. Stawiając na Kanarki, nie ma co liczyć na to, że pokonają Rekiny – nie ma takiej możliwości, niezależnie od konfiguracji. Sytuacji nie zmienia nawet fakt, że gracze Patryka Łabędzia podejdą do meczu po świetnym spotkaniu, w którym pokonali VB FE Sulmin za komplet punktów – było to dopiero drugie zwycięstwo za trzy punkty w historii 33 występów Only Spikes! Jesteśmy przekonani, że wygrana da drużynie Only Spikes ‘kopa’ na dalszą część sezonu i wszystko wskazuje, że nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa. Tak jak wspomnieliśmy, przed nimi najtrudniejszy mecz w sezonie. Kto wie – może w tym szaleństwie jest metoda?

Typ Redakcji: 3-0

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 3-0

Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 3-0

Dream Volley – Maritex

Godz.: 20:00, boisko nr: 3

Brykiet, podpałka, szczypczyki do mięsa. Z takimi atrybutami przyszło nam omawiać ostatni mecz Maritexu w Magazynie Inter Marine SL3. Co ciekawe – to nie żart, bo z dyspozycji Maritexu nie ma co żartować. Wiecie jak to jest – długotrwałe drwiny mogą doprowadzić do sytuacji, w której druga strona tego nie wytrzyma i nie wiemy, czy rozwiąże drużynę, nie stawi się na kolejny mecz czy wystawi czterech graczy. Maritex od dawna płynie na ‘górę lodową’, ale w przeciwieństwie do załogi najsłynniejszego wycieczkowca z początku XX wieku, nie podjął nawet próby zmiany kursu. Aktualnie na pokład Maritexu wdziera się woda z każdej strony, a zawodnicy nie próbują ratować tego, co się ostało, tylko uznali, że to doskonały powód, by się pokłócić, wytknąć kolegom z drużyny błędy i być jak koń trojański. Wielu graczy zachowuje się tak, jakby bronienie barw Maritexu było aktualnie ujmą. Apelujemy, by ci sami zawodnicy obejrzeli fragment, w którym nie było już nadziei, a ‘słynna orkiestra grała do końca’. Trzeba powiedzieć sobie wprost – trudnych chwil nie zabraknie. Woda będzie wdzierać się na pokład coraz szybciej, i to właśnie doskonały moment, by pokazać jaja, a nie być gościem, który przebiera się za kobietę i wskakuje na inną szalupę, by ratować własną skórę. Mimo, że w drużynie jest kobieta – jako team musicie pokazać jaja, a nie być łbem, którego naganne zachowanie inni będą wspominać co najmniej przez kolejne 100 lat. Dziś liderem konfrontacji pozostaje Dream Volley, ale nie jest to team, którego nie da się pokonać. Udowodniła to w obecnej kampanii ekipa MiszMaszu, która z pokorą, ale jednocześnie bez kompleksów sprawiła sensację, ogrywając rywala w stosunku 2-1. Czy dziś możemy być świadkami kolejnego cudu?

Typ Redakcji: 2-1

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1

Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 3-0

DHP Oliwa – Challengers

Godz.: 21:00, boisko nr: 1

Z pewnością nie tak wyobrażali sobie drugoligową przygodę gracze DHP Oliwy. Po słabym początku sezonu, w którym drużyna z ‘serca Gdańska’ przegrała kilka spotkań, pojawiła się jednak iskierka nadziei na to, że może nie będzie tak źle jak mogłoby się wydawać. Kilkanaście dni temu team Adama Wyrzykowskiego rywalizował bowiem ze Złomowcem Gdańsk, który wówczas pozostawał niepokonaną drużyną i wspomniany mecz – Oliwa sensacyjnie wygrała w stosunku 2-1. Nie wiemy jeszcze jak potoczą się dalsze losy drużyny, ale wspomniany mecz zdaje się być czymś w rodzaju ‘łabędziego śpiewu’. Precyzując – dużo wskazuje na to, że była to wyłącznie osłoda bardzo słabego sezonu Jesień’25. Od wspomnianego meczu DHP rywalizowała bowiem z Old Boysami oraz MPS-em Volley i na tle wspomnianych rywali zaprezentowali się z bardzo słabej formy, przegrywając w stosunku 0-3. Jeśli sytuacja się błyskawicznie nie zmieni, to team Oliwy spadnie do trzeciej ligi. Dziś teoretycznie duża szansa na poprawę swojej sytuacji. DHP rywalizuje bowiem z Challengersami, którzy plasują się na przedostatnim miejscu w ligowej tabeli i pozostają jedyną ekipą, która w drugiej lidze jeszcze nie wygrała. Z drugiej strony, jak do tej pory team Wojciecha Lewińskiego rozegrał dopiero cztery mecze, a od dziś – zaczynają nadrabiać ligowe zaległości. W obozie Challengers liczą na to, że wraz z kolejnymi meczami, ich sytuacja w tabeli ulegnie diametralnej poprawie.

Typ Redakcji: 1-2

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2

Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 1-2

Inter Marine Masters – EKO-HURT

Godz.: 21:00, boisko nr: 2

Sytuacja drużyny Inter Marine Masters w ligowej tabeli, zaczyna robić się bardzo niepokojąco. W obecnej kampanii, gracze Andrzeja Masiaka rozegrali pięć spotkań i aż cztery z nich, kończyły się porażką ‘Mastersów’. O ile porażkę z Flotą Active Team, Energą Trefl Gdańsk czy Złomowcem można jeszcze wytłumaczyć, tak porażka ze Staltestem Pomorze, który do meczu z Inter Marine Masters miał bilans: zero zwycięstw – pięć porażek, chluby ‘Mastersom’ nie przynosi. Aktualnie z nieciekawym bilansem, team Andrzeja Masiaka plasuje się niemal na samym dole ‘ligowej układanki’. Oczywiście warto, a nawet trzeba wspomnieć o tym, że to właśnie Inter Marine oraz ich sąsiedzi w tabeli – Challengersi rozegrali do tej pory najmniejszą liczbę spotkań spośród całej drugoligowej stawki. Może się zatem okazać, że jeśli to się wyrówna – problemy ‘Mastersów’ miną. Z drugiej strony czy ma ktoś przekonanie, że tak się stanie? My absolutnie nie. Dziś wieczorem doświadczoną drużynę czeka starcie z Eko-Hurtem, który w obecnym sezonie jest ekipą nieobliczalną. Z jednej strony przed rozpoczęciem sezonu zdawali się oni być murowanym faworytem do awansu. Z drugiej zaś – po porażkach z Bayerem, Speednetem 2 czy Flotą – zdążyliśmy już trzy razy pogrzebać ich szanse. W momencie kiedy to nastąpiło – Eko-Hurt zdołał się podnieść i w konsekwencji ograć Energę Trefla Gdańsk. Cóż – próżno tu szukać sensu i logiki. Tak czy siak, sądzimy, że są oni nieznacznym faworytem meczu, który zakończy się prawdopodobnie podziałem punktów.

Typ Redakcji: 1-2

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2

Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 0-3

Flota Active Team – Staltest Pomorze

Godz.: 21:00, boisko nr: 3

Po pięciu przegranych spotkaniach z rzędu Staltest Pomorze zdołał się przełamać w szóstej próbie. Dwa tygodnie temu rywalem drużyny Arkadiusza Kozłowskiego była ekipa Inter Marine Masters i choć to rywale byli wówczas faworytem, Staltest zdołał wygrać mecz w stosunku 2-1. Dyspozycja graczy Staltestu we wspomnianym meczu dawała nadzieję na to, że w dalszej części sezonu zawodnicy Arkadiusza Kozłowskiego podkręcą tempo i finalnie zagwarantują sobie spokojne utrzymanie. Taki był plan, ale realizacja przebiega niestety gorzej, gdyż w kolejnym meczu Staltest przegrał ze Speednetem 2 wynikiem 1-2. Aktualnie po siedmiu rozegranych meczach Staltest ma na koncie zaledwie pięć punktów, co oznacza, że jeśli chcą się utrzymać, muszą zdecydowanie przyspieszyć. Historycznie do utrzymania potrzeba około 14 punktów, a więc w pozostałych sześciu spotkaniach muszą zdobywać średnio 1,5 punktu na mecz. Dziś wieczorem Staltest zmierzy się z Flotą, która wydaje się wyraźnym faworytem spotkania. Choć w obecnej kampanii Flota nie uniknęła wpadek, to jednak w kilku meczach zagrali naprawdę świetnie. Po szóstym tygodniu rozgrywek zawodnicy Karoliny Kirszensztein plasowali się na trzecim miejscu w tabeli i mają realną szansę myśleć o podium. Aby tak się stało, dziś muszą wygrać, i to najlepiej za komplet punktów. W naszym odczuciu taki wynik jest najbardziej prawdopodobny.

Typ Redakcji: 3-0

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1

Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 3-0

One comment

Join the Conversation

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.