Przed nami ostatni dzień meczowy w piątym tygodniu rozgrywek. Ciekawie zapowiada się starcie drużyn, które kilka miesięcy temu walczyły w meczu barażowym o prawo gry w drugiej lidze. Na brak emocji nie będziemy narzekać również w meczu na przełamanie, w którym Speednet podejmie Tufi Team. Zapraszamy na zapowiedź!
CTO Volley – Szach-Mat
Godz.: 19:30, boisko nr: 1
Liga ułożyła się w obecnym tygodniu niemal idealnie dla CTO Volley – i to pomimo faktu, że ci nie musieli nawet wychodzić na parkiet. Wiadomo – nic tak nie cieszy Polaka jak krzywda największego rywala. Pół żartem, pół serio mówimy tu o porażce pięciokrotnych Mistrzów Inter Marine SL3 i historycznie najgroźniejszego rywala CTO Volley – ekipy Merkurego. Jakby tego było mało, w obecnym tygodniu punktami podzielili się również brązowi medaliści poprzedniego sezonu – AiP – oraz jeden z głównych pretendentów do mistrzostwa, MPS Volley. W związku z tym, a przede wszystkim świetną grą graczy w pomarańczowych strojach, CTO pozostaje głównym pretendentem do mistrzowskiego tytułu. Aktualnie do pierwszego miejsca Mistrz traci zaledwie jeden punkt, warto jednak zaznaczyć, że mają oni o co najmniej jedno spotkanie mniej od drużyn wyprzedzających ich w tabeli. Biorąc pod uwagę, że dziś zmierzą się z pogrążoną w kryzysie drużyną Szach-Matu, perspektywa świątecznego obiadu zapowiada się wybornie – wszystko wskazuje bowiem na to, że przed dalszą częścią sezonu gracze CTO będą przystępować z 'pole position’. To oczywiście koszmarna perspektywa dla Szach-Matu i z całą pewnością gracze Dawida Kołodzieja będą chcieli odmienić swój los. W obecnej kampanii 'Szachiści’ rozegrali cztery spotkania i wciąż pozostają jedną z nielicznych ekip w całej lidze, które nie zdołały wygrać choćby jednego spotkania – dodatkowo w ostatnim czasie uznaliśmy, że spośród wszystkich pierwszoligowców to właśnie Szach-Mat prezentuje się obecnie najsłabiej. Jeśli ich sytuacja szybko się nie zmieni, to po kilku sezonach w elicie Szach-Mat może spaść do drugiej klasy rozgrywkowej.
Typ Redakcji: 3-0
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1
Typ Eksperta (Maciej Manista): 3-0
VB Inter-Grahen Sulmin – Siatkersi
Godz.: 19:30, boisko nr: 2
Obecny sezon w wielu płaszczyznach odbiega od tego, co pamiętamy z poprzednich edycji. Wspominając stare czasy, trudno nie dojść do konkluzji, że kiedy grali faworyci – ci nie zawodzili i najzwyczajniej w świecie wygrywali. W obecnej edycji jest jednak cała grupa drużyn, które nie są w stanie grać na podobnym poziomie co w przeszłości. Piszemy o tym teraz, bo trudno nie wrzucić do tej grupy dzisiejszych przeciwników – Siatkersów i mimo wszystko VB Inter-Grahen Sulmin. Choć ci drudzy wygrali trzy ostatnie spotkania, to wciąż daleko im do topowej formy – owszem, drużyna gra lepiej z meczu na mecz i wydaje nam się, że wszystko zmierza w dobrą stronę, ale fakt jest taki, że często drużyna się męczy. Tak było chociażby we wczorajszym starciu z ACTIVNYMI, gdzie byli oni dość wyraźnym faworytem. Owszem, finalnie wygrali, ale w meczu nie brakowało im fury szczęścia. Ok, takie spotkania też trzeba umieć wygrywać i za odwrócenie losów rywalizacji graczom z Sulmina należą się słowa uznania. Podobne problemy co VB Inter-Grahen Sulmin chciałaby mieć z pewnością zespół Siatkersów. Rany – jakim oni są w obecnym sezonie rozczarowaniem. Panie i Panowie, co się stało, że to wszystko zabrnęło w tak ciemną uliczkę? Czemu dziś leje Was każdy? Z kim chcecie rywalizować w następnych meczach – ekipą protokolantów z Panią Agnieszką na czele czy ekipą ochroniarzy z Ergo Areny? Ok – jakieś bardzo drobne oznaki poprawy widzieliśmy w ostatnim meczu. Może uda im się wreszcie zaskoczyć dzisiaj?
Typ Redakcji: 2-1
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1
Typ Eksperta (Maciej Manista): 2-1
Speedway AWKS – Audiofon Karczemki
Godz.: 19:30, boisko nr: 3
Nie da się napisać zapowiedzi tego spotkania, nie wracając do wydarzeń z przeszłości. Przez wiele tygodni poprzedniego sezonu wydawało się, że Audiofon Karczemki nie będzie miał problemu z zagwarantowaniem sobie spokojnego utrzymania w trzeciej lidze – z drugiej strony trudno było nam sobie wyobrazić, że bardzo dobrze zorganizowana drużyna Speedway AWKS nie zdoła zapewnić sobie bezpośredniego awansu. Ostatecznie nałożyły się na siebie dwie mało prawdopodobne okoliczności i w efekcie obie drużyny spotkały się w bezpośrednim starciu barażowym pod koniec listopada 2025 roku. We wspomnianym meczu zespół z Karczemek rozstrzygnął baraż na swoją korzyść już w dwóch pierwszych setach, które wygrał do 18 oraz 13. Choć wydawało się, że Speedway AWKS będzie musiał 'kiblować’ w czwartej lidze, z ligi nieoczekiwanie wycofał się trzecioligowy Maritex – to oznaczało, że prawo gry w trzeciej lidze zapewniła sobie drużyna, która kilka miesięcy wcześniej przegrała batalię o to miejsce. Jak pokazują wyniki w obecnym tygodniu, takie rozstrzygnięcie barażu nie było przypadkiem – w obecnym sezonie Audiofon radzi sobie w trzeciej lidze znacznie lepiej i to oni będą faworytem dzisiejszego starcia. Prawdę mówiąc, stawiamy na to, że gracze Pawła Urbaniaka sięgną dziś po komplet punktów – sytuacji nie zmienia tu fakt, że gracze Speedway AWKS radzą sobie w trzeciej lidze coraz lepiej, bo na świetnie dysponowanego rywala raczej jednak nie wystarczy.
Typ Redakcji: 0-3
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2
Typ Eksperta (Maciej Manista): 0-3
Speednet – Tufi Team
Godz.: 20:30, boisko nr: 1
No, nie jest to wymarzony początek sezonu w wykonaniu obu drużyn. Ba – nie jest dobrze i choć jesteśmy dopiero na finiszu piątego tygodnia rozgrywek, obie ekipy zdążyły się już znaleźć w poważnych tarapatach. O ile w przypadku zespołu Tufi Team nie jest to przesadnie zaskakujące – team bardzo często po dziewięciu spotkaniach sezonu zostawał zaszeregowany do grupy spadkowej – tak sytuacja Speednetu jest już nieco inna. Oczywiście wiele rzeczy może się jeszcze wydarzyć, ale kiedy wsłuchamy się w głosy społeczności Inter Marine SL3, usłyszymy, że zarówno Speednet jak i Tufi Team mają aktualnie dość małe szanse na to, by załapać się do grupy mistrzowskiej. Jeśli faktycznie miałoby się to potwierdzić, obie ekipy po raz kolejny musiałyby walczyć o utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej – a to oczywiście fatalna wiadomość, bo prawdę mówiąc, w obecnej kampanii nie widzimy ani jednego pewniaka do spadku. W pierwszej lidze nie ma ani Staltestu, ani Czerepachów – nie ma po prostu sytuacji, w której spadek którejś z drużyn byłby przesądzony na tak wczesnym etapie rozgrywek. Która z drużyn dziś wygra? Nie mamy przekonania – wiemy natomiast, że sytuacja drużyny, która przegra, stanie się nie do pozazdroszczenia. W naszym odczuciu nieznacznym faworytem pozostają dziś gracze Tufi Team.
Typ Redakcji: 1-2
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2
Typ Eksperta (Maciej Manista): 1-2
Dream Volley – Wolves Volley
Godz.: 20:30, boisko nr: 2
W minionym tygodniu drużyna Dream Volley pauzowała – trzeba przyznać, że odpoczynek im się przydał i należał. Na inaugurację zespół Mateusza Dobrzyńskiego rozegrał bowiem trzy spotkania, w których za każdym razem odnosił zwycięstwa. Na rozkładzie 'Marzycieli’ mamy Speedway AWKS, Staltest Pomorze oraz MiszMasz. Patrząc na to, jak radzą sobie obecnie trzy wymienione drużyny, wygrane we wspomnianych meczach były raczej obowiązkiem. Z drugiej strony pamiętamy doskonale, że w przeszłości Dream Volley potrafił w takich meczach bardzo mocno zawodzić, co z czasem niosło za sobą przykre konsekwencje. Biorąc pod uwagę sytuację w tabeli oraz aktualną formę trzecioligowców, dziś Dream Volley czeka najtrudniejsze z dotychczasowych spotkań w obecnym sezonie. Warto zwrócić bowiem uwagę na to, że na koniec minionego tygodnia zespół Wolves Volley plasował się na bardzo wysokim, trzecim miejscu w ligowej tabeli – prawdę mówiąc, nie przypominamy sobie momentu, w którym 'Wataha’ byłaby w tabeli tak wysoko. Ok – przed dzisiejszym spotkaniem mają oni rozegrane o dwa spotkania więcej niż Dream Volley, ale nie odbiegają przecież liczbą spotkań od trzecioligowej średniej. O wygraną będzie dziś bardzo trudno i nie wróżymy ‘Wilkom’ większych szans na zwycięstwo. Z drugiej strony biorąc pod uwagę problemy kadrowe 'Marzycieli’, które się jeszcze nie skończyły, nie możemy wykluczyć żadnego scenariusza. Dodatkową, extra mobilizacją dla zespołu 'Wilków’ będzie zapewne również fakt, że w przedostatnim magazynie środkowy Dream Volley – Tomasz Nurzyński – wyrażał umiarkowaną ekscytację dotyczącą gry Wolves Volley. Historycznie takie rzeczy potrafiły się 'brzydko zestarzeć’ – czy dziś będzie podobnie?
Typ Redakcji: 3-0
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 3-0
Typ Eksperta (Maciej Manista): 3-0
Team Spontan – Flota TGD Team
Godz.: 20:30, boisko nr: 3
Po dłuższej przerwie na parkiety Inter Marine SL3 wracają gracze Team Spontan, którzy swoje ostatnie spotkanie w lidze rozegrali 12 marca. Jak do tej pory zespół Piotra Raczyńskiego rozegrał w kampanii Wiosna’26 najmniejszą liczbę spotkań spośród wszystkich ekip w całej 52-drużynowej stawce. Biorąc pod uwagę to, że według społeczności Inter Marine SL3 Spontan miał być jednym z faworytów w walce o drugą ligę, początek sezonu oceniamy dość surowo – jak do tej pory gracze Piotra Raczyńskiego rywalizowali z Kraken Team, Sharksami oraz MiszMaszem i choć nie mówimy tu absolutnie o trzecioligowym topie, Spontan zgarnął w tych meczach zaledwie sześć na dziewięć możliwych punktów. Jeśli dalsza przygoda drużyny będzie wyglądała podobnie, nie zdziwimy się, jak awans w obecnym sezonie po raz kolejny wymknie im się z rąk. Aktualnie sytuację Spontana ratuje fakt, że inni drugoligowi faworyci – jak Challengers czy DSGSA – również punktują ze średnią oscylującą wokół dwóch oczek na mecz. Jeśli chodzi o dzisiejszych rywali Spontana – Flotę TGD Team – to w ostatnim czasie mieliśmy dość nieoczekiwany zwrot akcji. Po pierwszych dwóch meczach sezonu byliśmy dla Floty niezwykle krytyczni i uznaliśmy nawet, że mogą mieć potencjalny problem z utrzymaniem – po dwóch kolejnych spotkaniach nasza perspektywa jest już zupełnie inna, a zespół podejdzie do meczu jako aktualna drużyna tygodnia. Choć co niektórzy mogą deprecjonować taką formę wyróżniania drużyn, w naszym odczuciu Flota nabierze po tym wiatru w żagle – inną kwestią jest jednak to, że na faworyzowanego rywala może to dziś nie wystarczyć.
Typ Redakcji: 2-1
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1
Typ Eksperta (Maciej Manista): 2-1
Challengers – Kraken Team
Godz.: 21:30, boisko nr: 1
Ależ musiały się uśmiechnąć mordki graczy Kraken Team, gdy ci zobaczyli, że mecz z Challengersami został zaplanowany na godzinę 21:30. W ostatnim czasie wraz z kapitanem drużyny – Robertem Skwierczem – doszliśmy do konkluzji, że team radzi sobie najlepiej, grając o późnych godzinach. Ich najlepsze spotkanie z obecnego sezonu? Starcie z 18 marca, kiedy rywalizowali z bardzo mocną w obecnym sezonie ekipą Audiofonu Karczemki – choć spotkanie zakończyło się 'tylko’ podziałem punktów, trudno nie odnieść wrażenia, że w dwóch rozegranych setach Kraken Team wskoczył na bardzo wysoki poziom. Ok – pozostaje nam wyłącznie sfera gdybania, ale gdyby tak wysoki pułap byli w stanie utrzymać nie przez dwa sety, a cały sezon, prawdopodobnie byliby w stanie powalczyć o podium rozgrywek. Dzisiaj o udowodnienie tezy z początku zapowiedzi będzie jednak wybitnie trudno – rywalem 'Bestii’ będzie bowiem ekipa Challengers, która w obecnym sezonie rozegrała cztery spotkania i przed dzisiejszą serią gier pozostaje jedną z czterech niepokonanych drużyn w trzeciej lidze. Chyba nikt nie ma dziś wątpliwości, że zespół Wojciecha Lewińskiego jest w obecnym sezonie w stanie powalczyć o powrót do drugiej ligi – w naszym odczuciu w realizacji założonego celu mogą im przeszkodzić jednak oni sami. W czterech rozegranych do tej pory spotkaniach ani razu nie udało im się wygrać za komplet punktów i narzucone na początku sezonu tempo trzeba po prostu podkręcić. Warto przy tym zauważyć, że jak do tej pory gracze w niebiesko-różowych barwach mieli stosunkowo łatwy terminarz, który z czasem będzie coraz trudniejszy – dzisiejszy rywal jest tego potwierdzeniem i prawdę mówiąc, trudno wyobrazić nam sobie, by Kraken opuszczał dziś halę 'na pustaka’.
Typ Redakcji: 2-1
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1
Typ Eksperta (Maciej Manista): 2-1
Dream Volley – Sharks
Godz.: 21:30, boisko nr: 2
Coś niepokojącego dzieje się z Sharksami w obecnym sezonie. Team Pavlo Kudinova po awansie do trzeciej ligi rozpoczął sezon od trzech porażek, w których na dziewięć możliwych punktów zgarnął zaledwie jeden – stało się to w meczu inaugurującym zmagania, kiedy rywalizowali z Challengersami. Kolejne dwa mecze to spotkania z Team Spontan oraz Stay Win. Choć w tym pierwszym zespół rywalizował z trzecioligowym mocarzem, to biorąc pod uwagę fakt, że jeden z graczy Spontana doznał w trakcie meczu kontuzji i 'Spontaniczni’ musieli przemodelować skład, można się było pokusić o choć jeden punkt – zamiast tego obejrzeliśmy bezbarwną grę, w której Rekiny były zupełnie bezradne. W kolejnym meczu beniaminek rywalizował z drużyną Stay Win, która od kilku lat regularnie ma problemy z utrzymaniem w trzeciej lidze – rywalizując z takim rywalem, trzeba pomyśleć o punktach, a mimo to skończyło się olbrzymim rozczarowaniem i porażką 0-3. Po wspomnianym meczu pokusiliśmy się nawet o tezę, że 'Rekiny’ zmierzają w kierunku czwartej ligi. Co się wydarzyło później? Zespół sensacyjnie wygrał z Krakenem w stosunku 2-1, co rozpaliło nadzieje na lepsze jutro – jak się jednak okazało w kolejnym meczu, zespół doznał kolejnego rozczarowania i porażka 0-3 z Audiofonem oraz perspektywa dzisiejszego meczu z Dream Volley sprawia, że sytuacja Sharks robi się powoli bardzo nieciekawa. Trudno bowiem wyobrazić sobie scenariusz, w którym Dream Volley nie zrobiłby dziś dwóch kroków w kierunku upragnionej drugiej ligi. Wiele osób wskazuje na to, że to właśnie oni są faworytem numer 1 i jeśli faktycznie tak jest, 'Marzyciele’ takie spotkania jak dziś muszą wygrywać – i to na dodatek za komplet punktów.
Typ Redakcji: 3-0
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 3-0
Typ Eksperta (Maciej Manista): 3-0
Flota Active Team – Hydra Volleyball Team
Godz.: 21:30, boisko nr: 3
Wczorajszy wieczór ułożył się dla Floty Active Team w wymarzony sposób. Przypomnijmy, że zespół Karoliny Kirszensztein rywalizował z pogrążonym w kryzysie Złomowcem i wspomniane spotkanie zakończyło się zwycięstwem za komplet punktów. W naszym odczuciu nie tylko bardzo ważne z uwagi na tabelę, ale również, a może przede wszystkim, na morale drużyny, które po meczu ze Speednetem 2 zdawały się szorować po ligowym dnie. Wygrana za komplet oczek sprawiła, że Flota poprawiła swoje nastroje i dziś będzie dość wyraźnym faworytem spotkania z beniaminkiem drugiej ligi – Hydrą Volleyball Team. Do dzisiejszego starcia zespół Sławomira Kudyby podejdzie jako dziewiąta drużyna w ligowej tabeli, która po pięciu rozegranych meczach ma osiem oczek na swoim koncie. Pamiętając jak potoczył się sezon, w którym Hydra walczyła o utrzymanie między innymi z Flotą, nie chcemy sprzedawać im marzeń, obiecując ile punktów wystarczy do tego, by utrzymać się w drugiej lidze. Już kiedyś pisaliśmy o tym, że 14-15 punktów zdaje się być bezpiecznym wynikiem, a jak się skończyło, każdy pamięta. Choć trudno o jednoznaczne wnioski, dużo wskazuje na to, że planem drużyny jest zapewnienie sobie bezpiecznego utrzymania i póki co wygląda to naprawdę nieźle. Niemniej jednak Hydra powinna szukać punktów w każdym meczu – również dzisiaj.
Typ Redakcji: 2-1
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1
Typ Eksperta (Maciej Manista): 2-1
Wczoraj czytałem, że Flota to zespół Mikołaja Filanowskiego.
Dziś czytam, że to zespół Karoliny Kirszensztein.
Tymczasem ostatnio przy linii stoi jakiś łysy gangus.
Kto do cholery prowadzi w końcu tę drużynę?
sami się pogubiliśmy, dlatego od czasu do czasu w zapowiedziach rotujemy nazwiskami 😉
ps. Gangus nie jest taki groźny, jest całkiem spoko 😉