Zaczynamy drugi tydzień rozgrywek w sezonie Wiosna’26. W poniedziałkowy wieczór swoje pierwsze spotkanie w sezonie rozegrają MPS Volley oraz Staltest Pomorze. Dość ciekawie zapowiada się jednak spotkanie pomiędzy złotymi a brązowymi medalistami poprzedniego sezonu w pierwszej lidze. Zapraszamy na zapowiedź!
Staltest Pomorze – Challengers
Godz.: 19:00, boisko nr: 1
Staltest Pomorze jest jedną z czterech spośród wszystkich 52 drużyn w lidze, które do tej pory nie zdążyły rozegrać jeszcze spotkania w sezonie Wiosna’26. Dla drużyny Arkadiusza Kozłowskiego dzisiejsze starcie będzie absolutną nowością pomimo faktu, że będzie to dla nich 157 spotkanie w rozgrywkach Inter Marine SL3. Jeszcze nigdy Staltest nie grał bowiem w meczu trzeciej ligi. Staltest startował bowiem od zmagań drugoligowych w sezonie Wiosna’20. Od tego czasu – team rywalizował albo w drugiej, albo w pierwszej lidze. Przytaczając historię drużyny trudno nie wspomnieć o tym, że trudno znaleźć inną drużynę, która w tak krótkim odstępie czasu zanotowałaby taki regres. Wspominaliśmy o tym często, ale trudno nie uznać, że Staltestowi urwała się winda, w której na domiar złego nie zadziałały hamulce bezpieczeństwa. Ba – jest sporo osób, które twierdzą, że zespół Arkadiusza Kozłowskiego może mieć potencjalny problem również w trzeciej lidze. W naszym odczuciu nie będą oni dziś faworytem spotkania. Ich rywalem będzie bowiem inny spadkowicz – Challengers, ale tu sytuacja wydaje się być nieco inna. W naszym odczuciu Challengersi będą jednym z kandydatów do awansu do drugiej ligi. Pokazał to chociażby pierwszy mecz w sezonie, w którym ograli oni Sharksów w stosunku 2-1. Jeśli dziś odniosą drugie zwycięstwo, to już na początku sezonu zaczną sobie torować ku temu drogę.
Typ Redakcji: 0-3
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2
Typ Eksperta (Maciej Manista): 1-2
Bayer Gdańsk – Złomowiec Gdańsk
Godz.: 19:00, boisko nr: 2
‘Aptekarze’ są jedną z nielicznych drużyn w Inter Marine SL3, które w obecnym sezonie rozegrały już dwa spotkania. Jakie są nastroje po dwóch pierwszych meczach? Cóż – w naszym odczuciu neutralne. Z pewnością nie ma tu przesadnego hurraoptymizmu związanego z ograniem Energi Trefla Gdańsk w stosunku 3-0. W drużynie ‘Aptekarzy’ zdają sobie bowiem sprawę z faktu, że dla ‘gdańskich lwów’ było to pierwsze spotkanie w rozgrywkach Inter Marine SL3, a ich poziom będzie sukcesywnie rósł. Z drugiej strony mamy ekstremum w postaci DNV Volley Gdańsk. Sporo osób twierdzi bowiem, że ‘żółto‑czarni’ są wyraźnym faworytem do awansu do wyższej ligi. Wobec tego – przegrać z taką ekipą nie jest wstydem. Niemniej – dużo wskazuje na to, że Bayer grał z drużynami prezentującymi różne skrajności, a prawdziwym wyznacznikiem sportowej jakości drużyny będą dopiero kolejne mecze. Więcej będziemy w stanie powiedzieć już po dzisiejszym starciu, w którym Bayer podejmie Złomowca Gdańsk. Drużyna Witolda Klimasa przegrała na inaugurację z DHP Oliwą w stosunku 1-2. Po raz kolejny w swojej historii team miał problemy kadrowe i to niestety było dość widoczne. Zastanawiamy się, czy był to raczej incydent czy jednak obrazek, który w obecnym sezonie będziemy oglądać często. Szkoda byłoby bowiem gdyby drużyna ‘niszczała’ w taki sposób. Jeśli masz super furkę, to musisz nią jeździć. Jeśli bowiem ta stoi przez rok pod drzewem, to wysiada akumulator, a z opon schodzi powietrze. Łapiecie, prawda? Jeśli sytuacja Złomowca się nie zmieni, to obawiamy się, że może się to skończyć źle. Nie wiemy, czy nie jest przypadkiem tak, że Złomki płyną prosto na górę lodową. Czas na reakcje jest właśnie teraz, nie za miesiąc.
Typ Redakcji: 2-1
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2
Typ Eksperta (Maciej Manista): 3-0
ME Sulmin Volley – Inter Marine Masters 2
Godz.: 19:00, boisko nr: 3
W pierwszej kolejce sezonu Wiosna’26, zespół ME Sulmin Volley rywalizował z faworyzowaną drużyną Aqua Volley. Choć w odczuciu społeczności Inter Marine SL3 team z Sulmina był stawiany jako absolutny underdog spotkania, to w meczu zaprezentował się rewelacyjnie i sensacyjnie ograł trzecioligowca. Jakby tego było mało – nie była to wygrana wywalczona cudem, fartem czy z uwagi na walkowera. Było to po prostu zwycięstwo w pełni zasłużone, bo ME Sulmin Volley był w meczu lepszy w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła i zasłużenie sięgnął po trzy punkty. Po zwycięstwie w tak dobrym stylu, w ostatnim magazynie zastanawialiśmy się, czy aby na pewno team ME Sulmin Volley stoi na straconej pozycji w meczu derbowym z VB Inter‑Grahen Sulmin. Cóż – nie mamy takiego przekonania. Oczywiście bierzemy pod uwagę jeszcze inny scenariusz. Może się bowiem okazać, że team z Sulmina wyglądał tak świetnie, ale duża w tym zasługa ich ówczesnych rywali. Kolejnym wyznacznikiem poziomu, w którym są obecnie gracze Fabiana Ehrlicha, będzie dzisiejsze starcie z Inter Marine Masters 2. Dla zespołu Jarosława Garczyńskiego dzisiejszy mecz będzie drugim spotkaniem w rozgrywkach SL3. W swoim premierowym meczu ‘Mastersi’ ograli ACTIVNI Gdańsk, ale była to prawdziwa droga przez mękę. Jeśli ktoś spodziewał się, że będzie to jednostronne widowisko, musiał wówczas przecierać oczy ze zdumienia. Ba – w naszym odczuciu ACTIVNYM do wygranej meczu zabrakło bardzo niewiele. Co ciekawe – wszystkie trzy sety zakończyły się grą na przewagi. Biorąc pod uwagę to jak prezentowali się ACTIVNI w poprzednim sezonie, wspomniany mecz może być małą rysą na wizerunku otrzaskanych w grze w wyższych ligach ‘Mastersach’.
Typ Redakcji: 0-3
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 0-3
Typ Eksperta (Maciej Manista): 1-2
Siatkersi – Feniks Gdańsk
Godz.: 20:00, boisko nr: 1
Nie będziemy się wybielać – w ostatnim czasie na drużynę Feniksa Gdańsk wylała się dość mocna krytyka. Ba – w naszym odczuciu tak jak drużynie Łukasza Dubickiego nie oberwało się na wiosnę jeszcze nikomu. Wynika to w dużej mierze z faktu, że oczekiwania wobec drużyny w czarnych strojach były przed sezonem naprawdę sporę. Cóż – już po pierwszym tygodniu rozgrywek narracja wokół drużyny zmieniła się diametralnie i gdybyśmy dziś spytali 100 osób z ligi, na którym miejscu skończy Feniks, pewnie nikt nie powiedziałby, że na podium. To może się jeszcze oczywiście zmienić. Nie bez znaczenia pozostaje tu fakt, że jak do tej pory team rywalizował z dość mocnymi rywalami. Z drugiej strony, czy na pewno dziś będzie inaczej? Owszem – Siatkersi również przegrali mecz na inaugurację. Co ciekawe, rywalizowali oni z tym samym Tigerem, z którym przegrał Feniks. Ale no właśnie… w naszym odczuciu to Siatkersi wypadli na tle ‘Tygrysów’ lepiej. Z drugiej strony – załóżmy, że do tego wydarzenia nie doszło, to i tak nie zmienia to postaci rzeczy. W naszym odczuciu więcej szans na wygraną mają gracze Sebastiana Wilmy. Sądzimy, że są oni po prostu lepszą drużyną. Potencjalna wygrana nie przyjdzie im jednak łatwo i naszym zdaniem w meczu dojdzie do podziału punktów.
Typ Redakcji: 2-1
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2
Typ Eksperta (Maciej Manista): 2-1
Sharks – Team Spontan
Godz.: 20:00, boisko nr: 2
Przerabialiśmy to już tyle razy, że nie jesteśmy ani trochę zaskoczeni. Czysto teoretycznie – Team Spontan jest jednym z głównych faworytów do awansu do wyższej klasy rozgrywkowej. Kiedy jednak przychodzi czas, w którym trzeba udowodnić swoją wartość – Team Spontan zawodzi. Oj tak, są w tym zabójczo regularni, ani trochę spontaniczni. Oczywiście na wcześniejszym etapie sezonów Team Spontan może to bagatelizować. Może uznać, że przecież nic złego się nie stało. Tak było po falstarcie w poprzednim sezonie. Wtedy słaby początek sprawił, że na koniec zabrakło włos do awansu do drugiej ligi. Czy aby przypadkiem w obecnym sezonie nie będziemy świadkami powtórki tamtych wydarzeń? Dziś wieczorem, zespół Piotra Raczyńskiego ma doskonałą szansę na rehabilitację. Rywalem Spontana będzie dziś ekipa Sharks, która na inaugurację również przegrała w stosunku 1-2. Ich jednak nie grillujemy, a wynika to przede wszystkim z przedsezonowych oczekiwań. Po ‘Rekinach’ nikt nie oczekiwał tego, że z marszu awansują oni do wyższej ligi. Po kilku transferach out wiele osób twierdzi, że Sharks będą mieli problem z utrzymaniem w trzeciej lidze. O tym, jak będzie – przekonamy się za kilka tygodni. Z całą pewnością wygrana w dzisiejszym meczu byłaby naprawdę wielką rzeczą. O to będzie jednak trudno i sądzimy, że Spontan zagra wreszcie na miarę potencjału.
Typ Redakcji: 1-2
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1
Typ Eksperta (Maciej Manista): 1-2
Bossman Team – MPS Volley
Godz.: 20:00, boisko nr: 3
Mało znany fakt? W swojej historii Bossman dwa razy rozgrywał dwa spotkania jednego dnia. Efekt? W dwóch wspomnianych przypadkach notował dublet. Za pierwszym razem ograł jednego dnia Old Boys oraz AiP. Za drugim razem były to wygrane z Szach‑Matem oraz Merkurym. W pierwszym z wspomnianych dni meczowych Bossman wygrał dwa razy w stosunku 2-1, a w drugim dwa razy w stosunku 3-0. Znając życie i chichot losu związany z faktem, że o tym wspomnieliśmy – dziś pewnie dwa razy przegrają. Pierwszym rywalem drużyny Jakuba Kłobuckiego będzie MPS Volley, który w obecnym sezonie nie zdążył rozegrać jeszcze spotkania. Mimo to – przez wiele osób Miłośnicy Piłki Siatkowej są uznawani za pretendenta do tytułu mistrzowskiego. Choć jest to odważna teza, biorąc pod uwagę fakt, że mówimy tu wciąż o beniaminku, to nie da się ukryć – potencjał w tej drużynie stoi na bardzo wysokim poziomie. Cała sytuacja i kadra drużyny przypomina nam nieco sezon Jesień’23, gdzie Hollywood Volley naszpikowany gwiazdami Inter Marine SL3 walczyło o tytuł mistrzowski, ostatecznie ustępując w tym Eko‑Hurtowi. Choć nie wykluczamy scenariusza, w którym MPS faktycznie będzie walczył o pudło, to jednak chcielibyśmy nieco stonować nastroje i zwrócić uwagę na fakt, że swoje ostatnie spotkanie w elicie MPS rozegrał niemal dwa lata temu – 24 maja 2024 r. Od tamtego czasu grali oni w drugiej lidze, a i tam przecież bywało różnie. Cóż – z całą pewnością po dzisiejszym spotkaniu będziemy już nieco mądrzejsi.
Typ Redakcji: 1-2
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2
Typ Eksperta (Maciej Manista): 0-3
AIP – CTO Volley
Godz.: 21:00, boisko nr: 1
Pierwsza liga ma to do siebie, że bez najmniejszych przeszkód – hitowe starcia możemy ustawiać już na początku zmagań. Wiadomo – w drugiej, trzeciej oraz czwartej lidze, gdzie system rozgrywek jest inny, staramy się dozować emocje i w teorii najciekawsze mecze są pod koniec sezonu. Są wtedy, kiedy klarują się losy mistrzostw poszczególnych lig czy tego, które z drużyn spadną. Owszem – w pierwszej lidze też do takiego etapu dochodzi, ale przez pierwsze dziewięć spotkań sezonu drużyny walczą o przydział do grupy mistrzowskiej. Dopiero po wspomnianym podziale zaczyna się najciekawsza część sezonu. W związku z tym nie widzieliśmy przeciwskazań, aby dwóch medalistów poprzedniego sezonu spotkało się już teraz. Prawdę mówiąc, chcieliśmy aby do spotkania doszło szybciej niż później, bo poza kwestią wyrównania rachunków z poprzedniej edycji jest jeszcze coś, co grzeje oba teamy. Rzadko kiedy zdarza się bowiem, że pomiędzy medalistami poprzedniego sezonu dochodzi do transferów, a jednak w tym przypadku tak było. Mowa rzecz jasna o Adrianie Białeckim, który przez kilka sezonów bronił barw CTO Volley, a dziś – zrobi z pewnością co może, by ograć byłych kolegów z drużyny. Która z ekip będzie dziś faworytem? Stawiamy na CTO, które historycznie wygrało aż 6 z 8 bezpośrednich spotkań. Niemniej – sądzimy, że dojdzie do podziału punktów. Tylko raz w historii w meczach pomiędzy drużynami doszło do wyniku 3-0. Co ciekawe – było to w pierwszym spotkaniu obu ekip, do którego doszło niemal równo trzy lata temu (28 marca 2023, 3-0 dla CTO Volley). Jak będzie tym razem?
Typ Redakcji: 1-2
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1
Typ Eksperta (Maciej Manista): 2-1
BL Volley – EKO-HURT
Godz.: 21:00, boisko nr: 2
Redakcja nie przewidziała łagodnego startu dla drużyny BL Volley. Po porażce na inaugurację w stosunku 0-3 z VB Sulmin, zespół Wojciecha Strychalskiego stanie przed co najmniej równie trudnym wyzwaniem. Ich rywalem będzie bowiem ekipa Eko‑Hurt, która w historii rozgrywek – dwukrotnie sięgała po tytuł mistrzowski w pierwszej lidze. Owszem – w ostatnich sezonach karta się nieco odwróciła, niemniej jednak – wciąż mówimy o bardzo dobrym teamie, który chce obecnie odzyskać dawny blask. Już początek obecnej edycji wskazuje na to, że może się to udać. W swoim pierwszym meczu, zespół Pawła Dawczaka rywalizował ze Speednetem 2 i choć w naszym odczuciu to rywal był nieznacznym faworytem starcia, to mecz potoczył się lepiej dla ‘Hurtowników’, którzy wygrali w stosunku 2-1. Wyznacznikiem ambicji drużyny jest to, że wspomniany rezultat nie został przyjęty przez Eko‑Hurt z przesadnym hurraoptymizmem. Ba, sądzimy nawet, że team był dość wkurzony na fakt, że choć było naprawdę blisko, to nie udało im się sięgnąć po komplet oczek. Oczywiście podobne zmartwienia chciałby mieć obecnie team BL Volley, który chcąc się utrzymać – musi zacząć punktować z wyżej notowanymi rywalami. Choć obie drużyny rozegrały w rozgrywkach sumarycznie już ponad 300 spotkań, to będzie to pierwsze bezpośrednie spotkanie obu drużyn. Między innymi dlatego warto było awansować. Nowe doświadczenia, nowe wyzwania. Szanujemy.
Typ Redakcji: 0-3
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 0-3
Typ Eksperta (Maciej Manista): 0-3
Bossman Team – Fux Pępowo
Godz.: 21:00, boisko nr: 3
Nie tak dawno zespół z Pępowa rozgrywał swoje 50. spotkanie w historii w Inter Marine SL3. Przypomnijmy, że ‘Koniczynki’ rozpoczynali przygodę w Inter Marine SL3 od trzeciej klasy rozgrywkowej i w przeciągu czterech sezonów – udało im się dotrzeć do elity. Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem sędziego w sezonie było wiadomo, że pierwsza liga będzie dla beniaminka niezwykle wymagająca. Od kilku lat w elicie są naprawdę bardzo wymagające warunki dla beniaminków. Na przestrzeni sezonów wspomniane drużyny miały bardzo często problem z utrzymaniem i zastanawiamy się, czy tym razem nie będzie podobnie. Na inaugurację team Dominika Szadacha rywalizował z rywalem wagi ciężkiej – zespołem AiP. Team ‘Przyjaciół’ zajął w poprzednim sezonie trzecie miejsce, choć prawdę mówiąc – w walce o tytuł mistrzowski liczył się do samego końca. Choć wówczas się nie udało, to obecnie mają nadzieję na pierwszy w historii tytuł mistrzowski. Czemu o tym teraz piszemy? Ano dlatego, żeby poniekąd usprawiedliwić team z Pępowa. Choć na początku spotkania widać było po nich tremę, to jednak team ‘Koniczynek’ rozkręcał się z minuty na minutę i był niezwykle bliski premierowego punktu w elicie. Choć ostatecznie się nie udało, to do dzisiejszego starcia z Bossmanem – Fux przystąpi pełen nadziei. Te są oczywiście spotęgowane faktem, że będą rywalizować z drużyną, która również przegrała na inaugurację w stosunku 0-3. Choć w naszym odczuciu Bossman będzie faworytem, to nie wykluczamy scenariusza, w którym w meczu dojdzie do niespodzianki.
Typ Redakcji: 2-1
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1
Typ Eksperta (Maciej Manista): 2-1