Przed nami wtorkowa seria gier. Bardzo ciekawie zapowiada się dziś starcie w czwartej lidze, w której Tiger Team zmierzy się z Craftveną. Na brak emocji nie będziemy narzekać również w hicie trzeciej ligi, w której po awans może sięgnąć ekipa Dream Volley. Zapraszamy na zapowiedź!
Tiger Team – Craftvena
Godz.: 19:00, boisko nr: 1
Forma mutant. Mamy na myśli rzecz jasna Craftvenę, która w ostatnim czasie włączyła się do walki o podium rozgrywek i kto wie – być może również upragniony od tylu lat awans. No i powiedzmy sobie szczerze – team Bartosza Zakrzewskiego w obecnej kampanii sprawuje się wybornie, a przecież przed rozpoczęciem sezonu wiele osób wskazywało na to, że po transferach out team nie będzie się liczył w walce o czwartoligowe trofea. Nie ukrywamy, że i my przyjęliśmy taką narrację, która w zderzeniu z faktami okazała się chybiona. Fakty są bowiem takie, że w obecnej edycji ‘Rzemieślnicy’ rozegrali jedenaście spotkań i tylko w jednym z nich rywal okazał się mocniejszy. W pozostałych dziesięciu przypadkach kończyło się wygraną graczy w czarnych trykotach. To, czego może aktualnie żałować Craftvena, to fakt, że bardzo często, jak wygrywali, to dzielili się punktami z rywalami. Oj, aż przypomniał nam się pierwszy sezon Craftveny w Inter Marine SL3. W edycji Wiosna’20 ‘Rzemieślnicy’ wygrali największą liczbę spotkań spośród wszystkich drużyn w lidze, a mimo to zajęli dopiero czwarte miejsce i w konsekwencji to inni cieszyli się z medali czy upragnionego awansu. Wracając jednak do teraźniejszości, trudno nie zauważyć, że Craftvena jest obecnie na fali, czego nie można powiedzieć o drużynie ‘Tygrysów’. Oj, pogmatwała sobie sytuację drużyna Marcina Kwidzińskiego. Aktualnie mają oni tyle samo punktów co Craftvena, ale perspektywę spotkań z Remediosem i Chilli, gdzie drużyny zapewne podzielą się punktami. To oznacza, że jeśli Craftvena dziś wygra, to w meczu z Inter Marine Masters, gdzie będą faworytem, mogą zapewnić sobie ‘pudło’. Oj, emocji w końcówce sezonu nie będzie brakowało. To nam się podoba.
Typ Redakcji: 1-2
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2
Typ Eksperta (Maciej Manista): 2-1
Hapag-Lloyd – Only Spikes
Godz.: 19:00, boisko nr: 2
Hapag-Lloyd będzie jedną z pierwszych drużyn w całej ligowej stawce, która zakończy zmagania w sezonie Wiosna’26. Jaki to był sezon? W naszym odczuciu co do zasady pozytywny. Tak jak ujął to jeden z graczy Chilli Amigos w komentarzu na stronie, Hapag-Lloyd przestał być chłopcem do bicia, aczkolwiek tu jako Redakcja musimy podkreślić, że nie jest tak zawsze. Choć ogólny odbiór drużyny w obecnej kampanii jest pozytywny, a team Joanny Kożuch podwoił swój dorobek punktowy z całej poprzedniej edycji, to jednak były momenty, które ‘Logistycy’ chcieliby wymazać z pamięci. To co z pewnością może martwić sympatyków ‘Pomarańczowych’ to fakt, że w ostatnim czasie team nie trenuje już tak często jak niegdyś. W naszym odczuciu aby sukcesywnie zmniejszać dystans, który dzieli ich od silniejszych drużyn w lidze, Hapag-Lloyd musi trenować i zaangażować się co najmniej dwa razy bardziej. Bez tego ani rusz, a może być tylko gorzej. Modelowym przykładem na to jak rozwijać drużynę jest w ekipie Only Spikes. Rany, jak my chwalimy graczy w żółtych strojach. Niegdyś dysponowali oni potencjałem, który nie był o wiele większy niż w drużynie Hapag-Lloyd. Ostatnie miesiące to jednak absolutny skok jakościowy, po którym gracze Only Spikes wciąż mają realną szansę na to, by w edycji Wiosna’26 skompletować dwadzieścia punktów, a to już wynik rewelacyjny. Dodatkowo team Patryka Łabędzia będzie chciał się dziś odkuć za nieudany mecz z Siatkersami, w którym przegrali oni w stosunku 0-3.
Typ Redakcji: 0-3
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2
Typ Eksperta (Maciej Manista): 0-3
Flota TGD Team – Stay Win
Godz.: 19:00, boisko nr: 3
W naszym odczuciu, aktualną sytuację drużyn broniących się przed spadkiem należy rozpatrywać w kontekście tego, z jakimi rywalami będą się mierzyć do końca sezonu.
– Stay Win rozegra mecze z: Flotą TGD Team oraz Audiofonem Karczemki
– MiszMasz rozegra mecze z: Kraken Team oraz Speedway AWKS
– Sharks rozegra mecze z: Staltestem Pomorze oraz Wolves Volley
– Staltest Pomorze rozegra mecze z: Sharks oraz Speedway AWKS.
– Speedway AWKS rozegra mecze z: Sharks oraz MiszMaszem.
Konkluzje? W naszym odczuciu Speedway AWKS nie ma już szans na utrzymanie. Wiemy, że czasami zdarzają się cuda, ale to absolutnie nie ten przypadek. Wydaje się również dość mało prawdopodobne, że z kłopotów wykaraska się drużyna Staltest Pomorze, która do miejsca barażowego traci już trzy oczka. W naszym odczuciu pozostałe drużyny, tj. Stay Win, MiszMasz oraz Sharksi, powalczą o to, aby uniknąć miejsca barażowego. Warto przy tym zauważyć, że w naszym odczuciu to drużyna Stay Win ma zdecydowanie najtrudniejszy terminarz z całej wymienionej grupy. Prawdę mówiąc, bardziej zdziwiłoby nas to, gdyby udało im się wygrać, niż gdyby nie. To Flota TGD Team oraz Audiofon będą faworytami nadchodzących spotkań. Korzyścią drużyny Tomasza Bobcowa jest jednak to, że do utrzymania powinno wystarczyć im jeden–dwa punkty, a to, umówmy się, nie brzmi jak plan science fiction. Dużo będzie tu zależało od tego, z jaką determinacją do spotkania podejdzie Flota TGD Team. Pamiętamy doskonale początek sezonu, po którym uznaliśmy, że Flota może mieć w obecnej kampanii problemy z tym, by się utrzymać. Z czasem team dowodzony przez Karolinę Kirszensztein pokazał jednak, że jest w stanie wskoczyć na bardzo wysokie obroty, o czym przekonało się kilka drużyn – w tym również trzecioligowi mocarze.
Typ Redakcji: 2-1
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1
Typ Eksperta (Maciej Manista): 2-1
Dream Volley – DSGSA
Godz.: 20:00, boisko nr: 1
Uwaga wrażliwcy – nie czytajcie tego. Ostatnie mecze pokazały, że Dream Volley ‘twardszego wyjmuje, niż większość ligi wkłada’. Nawet wtedy, kiedy ‘Marzyciele’ mieli olbrzymie problemy kadrowe, nie zawiedli. Dwa ostatnie mecze drużyny Mateusza Dobrzyńskiego to wygrana z ówczesnym kandydatem do drugiej ligi – ekipą Challengers – za komplet punktów oraz z Audiofonem Karczemki. Mimo że we wspomnianym drugim meczu Dream musiał pogodzić się z tym, że jeden punkt zasilił po meczu konta rywali, to koniec końców niewiele to zmieniło i do dzisiejszego starcia ‘Marzyciele’ przystąpią jako lider trzeciej ligi, który jest już o włos od upragnionego awansu. Po raz ostatni Dream Volley na drugoligowych parkietach oglądaliśmy w sezonie Jesień’24. Dość wymowne jest to, że swoje ostatnie spotkanie w drugiej lidze Dream Volley rozegrał z MPS-em Volley, który aktualnie walczy o mistrzostwo w pierwszej lidze. Trzy sezony ‘banicji’ w trzeciej lidze to wystarczający okres. Dziś Dream musi wygrać i przypieczętować awans. Takie przynajmniej są założenia, bo z realizacją może być przecież różnie. Podobne ‘mocarne’ plany mają bowiem gracze DSGSA, którzy niezależnie od tego, jak potoczą się finałowe mecze sezonu, są jednym z największych wygranych obecnej edycji. Nie można tu bowiem zapomnieć o tym, że zespół DSGSA jest aktualnym beniaminkiem i sam fakt, że do samego końca liczą się w walce, jest czymś naprawdę wielkim. Nasza predykcja odnośnie spotkania jest jednak taka, że to doświadczenie będzie dziś górą i po meczu Dream będzie mógł świętować awans.
Typ Redakcji: 2-1
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1
Typ Eksperta (Maciej Manista): 2-1
Inter Marine Masters – EKO-HURT
Godz.: 20:00, boisko nr: 2
Przed nami mecz, który z bardzo dużą dozą prawdopodobieństwa zadecyduje o kolorze poszczególnych medali. Po dziesięciu pełnych tygodniach rozgrywek wszystko wskazuje na to, że mistrzem drugiej ligi zostanie Volley Gdańsk. Choć do pewnego momentu wydawało się, że kwestia mistrzostwa rozstrzygnie się pomiędzy Volleyem a Eko-Hurtem. Tylko te ekipy w drugiej lidze mogły pochwalić się bowiem statusem niepokonanych drużyn. Choć taki stan trwa co prawda do dzisiaj, ale w związku z faktem, że ‘Hurtownicy’ stosunkowo często gubili w ostatnim czasie punkty, to na wyraźnego faworyta ligi wyrasta nam właśnie wspomniany chwilę wcześniej Volley. Gubienie punktów niesie za sobą kolejne konsekwencje. Aktualnie Eko-Hurt musi nerwowo spoglądać w lusterko wsteczne, bo tuż za nimi czai się ekipa Inter Marine Masters. Aktualnie obie drużyny mają na swoim koncie dokładnie tyle samo punktów. Korzyścią ‘Hurtowników’ jest jednak to, że rozegrali oni o jedno spotkanie mniej. W perspektywie team Pawła Dawczaka ma jednak dwa trudne do rozegrania spotkania. Mowa tu o starciach z liderem – Volleyem Gdańsk oraz nieobliczalną Flotą Active Team. O tym, że Flota potrafi grać naprawdę nieźle, świadczy ich ostatni wynik konfrontacji z… Inter Marine Masters. To, co nam umknęło, a należy o tym wspomnieć, to zespół Old Boys, który może jeszcze pogodzić dzisiejszych rywali. Oczywiście wciąż to Eko-Hurt oraz Mastersi zdają się być faworytami w wyścigu o ‘pudło’, ale kto wie? Ostatnia rzecz, na którą chcielibyśmy zwrócić uwagę, to chęć obu drużyn na uniknięcie meczu barażowego. Nie jest bowiem tajemnicą, że w ‘dodatkowym meczu’ to pierwszoligowiec będzie faworytem i to dość wyraźnym.
Typ Redakcji: 1-2
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2
Typ Eksperta (Maciej Manista): 1-2
Flota TGD Team – Audiofon Karczemki
Godz.: 20:00, boisko nr: 3
Dla obu drużyn będzie to przedostatnie spotkanie w sezonie Wiosna’26. Pisaliśmy to przy okazji zapowiedzi meczu Floty z ekipą Stay Win, ale zastanawiamy się, gdzie byłaby aktualnie ekipa Karoliny Kirszensztein, gdyby tylko potrafiła ustabilizować formę na wysokim pułapie. Do dzisiejszego wieczora zespół Floty zdążył rozegrać dziesięć spotkań, w których sześciokrotnie schodzili oni z parkietu jako zwycięzcy. Po drodze Flota zdołała ograć między innymi Dream Volley czy Challengers, którzy przed rozpoczęciem obecnej edycji uznawani byli za drużyny, które mają ogromne szanse na bezpośredni awans do elity. Choć z Challengersami może być pod tym kątem trudniej, to Dream Volley wciąż znajduje się na samym szczycie ligowej układanki, co pokazuje, że we Flocie drzemie bardzo duży potencjał. Oczywiście jest też nieco mroczniejsza strona, bo potrafią oni koncertowo zawodzić i regularnie tracić punkty z drużynami z samego dołu ligowej tabeli. Dzisiejszym rywalem Floty będzie team Audiofon Karczemki, dla której obecny sezon dostarczył całej palety sportowych emocji. Od euforii po depresje. Od kisielu po żeberka. Początek sezonu w wykonaniu ‘biało-czerwonych’ był wymarzony, a zespół Pawła Urbaniaka znajdował się niemal na szczycie ligowej tabeli. Z czasem team notował jednak porażki, również te zawstydzające jak te w meczach ze Spontantem czy nawet… Staltestem Pomorze. W kolejnym meczu – tym razem z Dream Volley – Audiofon wyglądał dobrze tylko w pierwszym secie. Taka dyspozycja w kilku ostatnich meczach pozostawia wiele do życzenia i sympatycy drużyny mają prawo oczekiwać wyraźnie lepszej gry w dzisiejszym spotkaniu. Biorąc pod uwagę formę obu drużyn, nieznacznym faworytem pozostaje dziś Flota.
Typ Redakcji: 2-1
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2
Typ Eksperta (Maciej Manista): 1-2
Speednet – Fux Pępowo
Godz.: 21:00, boisko nr: 1
Podział punktów we wczorajszym spotkaniu Tufi Team z Szach-Matem? Niemal wymarzony wynik zarówno dla Speednetu, jak i Fuxa Pępowo. Ci drudzy już niemal na pewno zakończą ligowe zmagania nad ‘Szachistami’, a to oznacza, że aby się utrzymać i uniknąć meczu barażowego, Fux musi wyprzedzić jeszcze dwóch rywali. Aktualnie, przy równej liczbie rozegranych spotkań co Tufi, zespół ‘Koniczynek’ ma o jeden punkt więcej, a na dodatek ma mecz z pięciokrotnymi Mistrzami Inter Marine SL3. Tak jak na początku sezonu wszystko wskazywało na to, że Fux Pępowo spadnie z ligi, tak obecnie wszystko wskazuje na to, że zdołają się utrzymać. Nie ma się co przesadnie dziwić tej tezie. Przed najważniejszymi meczami sezonu zespół Dominika Szadacha znajduje się na ‘pole position’. Dodatkowo ‘Koniczynki’ mogą pochwalić się obecnie rewelacyjną wręcz formą, w której wygrali 5 z 6 ostatnich spotkań. Z drugiej strony tu naprawdę może wydarzyć się jeszcze wszystko. Fux do końca sezonu gra jeszcze z bezpośrednimi rywalami w walce o utrzymanie – Speednetem oraz Tufi Team. Choć na teraz wygląda to dobrze, to Fux jest o włos od drastycznego pogorszenia swojej sytuacji. Z pewnością na taki scenariusz liczą gracze Speednetu, którzy do spotkania podejdą po bardzo dobrym meczu z Szach-Matem, gdzie ‘Programiści’ zgarnęli trzy punkty i zrobili bardzo duży krok w kierunku utrzymania. Niemniej jednak – przed nimi prawdziwy finał.
Typ Redakcji: 1-2
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2
Typ Eksperta (Maciej Manista): 1-2
Bayer Gdańsk – DHP Oliwa
Godz.: 21:00, boisko nr: 2
No taka postawa to nam się nie podoba. Mówimy tu rzecz jasna o DHP Oliwie, która w ostatnim czasie zapewniła sobie utrzymanie w drugiej lidze i później dziwnym trafem trudno im się w ogóle zebrać na mecz. W sumie dawno nie krytykowaliśmy drużyny, ale zastanawiamy się czy z takiej postawy jest zadowolony sponsor drużyny, choć jest to raczej pytanie retoryczne. Problemy kadrowe, a może w sumie świadomy wybór w dość oczywisty sposób przełożył się w dwóch ostatnich meczach na dyspozycję drużyny. Będąca wielkim faworytem Oliwa rywalizowała ostatnio z dwoma outsiderami ligi. Na początek z BL Volley, gdzie do tego czasu meczu z Oliwą, ‘Tygrysy’ nie miały na swoim koncie choćby jednego punktu. Jak można się domyślić – udało im się przełamać, a team Adama Wyrzykowskiego wygrał zaledwie po podziale punktów. W kolejnym meczu DHP Oliwa rywalizowała z kolei z Handluwą, która przed rozpoczęciem meczu miała na swoim koncie…23 porażki z rzędu. No – i ci również się przełamali, ogrywając DHP Oliwę w stosunku 2-1. Masakra. Zupełnie inaczej do sprawy podchodzi ekipa Bayer Gdańsk, której podobnie jak Oliwie nie grozi spadek, ale i o podium rozgrywek nie może być mowy. Tu ‘Aptekarze’ podchodzą do kolejnych spotkań bardzo serio i realnie widać, że wkurza ich to, gdy nie udaje im się wygrywać. Choć do formy sportowej drużyny można mieć pewne pretensje, tak do zaangażowania czy atmosfery absolutnie nie. Sądzimy, że dziś Bayer to potwierdzi i w konsekwencji uda im się wygrać szóste zwycięstwo w sezonie Wiosna’26.
Typ Redakcji: 2-1
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1
Typ Eksperta (Maciej Manista): 3-0
Speedway AWKS – Staltest Pomorze
Godz.: 21:00, boisko nr: 3
Istnieje jeszcze teoretyczna szansa na to, że dzisiejszym rywalom uda się w jakiś magiczny sposób utrzymać w trzeciej lidze. Oczywiście szansa na takie rozstrzygnięcie nie jest zbyt duża, o czym pisaliśmy przy okazji zapowiedzi meczu Stay Win z Flotą TGD Team. Aktualnie sytuacja wygląda dość parszywie zarówno dla Speedway, jak i Staltestu Pomorze. Choć trzeba się o to postarać, to w zdecydowanie gorszym położeniu znajdują się obecnie gracze Speedway AWKS. Kojarzycie tego mema, gdzie kobieta trzyma swoje dziecko w basenie, a obok niej topi się inna dziewczynka? No – to jest tam jeszcze szkielet, który znajduje się na dnie. Abyście dobrze zrozumieli położenie obu ekip to powiemy, że Speedway AWKS jest właśnie tym kościotrupem na samym dnie, a Staltest jest tą tonącą dziewczynką. No umówmy się – Speedwayowi nie da się już raczej pomóc. Aby się utrzymać musieliby oni wygrać dwa nadchodzące spotkania za komplet punktów, a na dodatek liczyć również na innych. Choć team się w ostatnim meczu przebudził i sensacyjnie ograł ekipę Kraken Team, to w naszym odczuciu – jest już za późno. W przypadku Staltestu mamy podobne odczucia, co może być szokujące dla ludzi, którzy pamiętają to co działo się w lidze jeszcze półtora roku temu, gdzie Staltest grał…w pierwszej lidze. Niesamowite. Takiego zjazdu nie widzieliśmy jeszcze nigdy. Spaść z pierwszej do czwartej ligi to trzeba się naprawdę postarać. Jeśli jednak Staltest wygra dwa ostatnie mecze i zdobędzie w nich pięć-sześć punktów, to się utrzymają. Jak na nasze to w ich kontekście zbyt wiele razy używaliśmy słowa ‘jeśli’.
Typ Redakcji: 1-2
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2
Typ Eksperta (Maciej Manista): 1-2