Zapowiedź – MATCHDAY #32

Zaczynamy dziesiąty tydzień rozgrywek. Bardzo ciekawie zapowiada się dziś starcie na szczycie trzeciej ligi, gdzie Team Spontan zmierzy się z DSGSA. Na brak emocji nie będziemy narzekać również w spotkaniu pierwszej ligi, gdzie Bossman Team będzie miał okazję do rewanżu za spotkanie sprzed tygodnia, kiedy musiał uznać wyższość BEemki Volley. Zapraszamy na zapowiedź!

ACTIVNI Gdańsk – ME Sulmin Volley

Godz.: 19:30, boisko nr: 1

Dobra, przyznamy się – takiego obrotu spraw to my się nie spodziewaliśmy. Po koszmarnej passie, w której ACTIVNI przegrywali mecz za meczem, zespół Artura Kurkowskiego przystąpił w środowy wieczór do starcia z Siatkersami. Owszem – rywal też jest daleki od formy z minionych sezonów, aczkolwiek w naszym odczuciu i tak był dość wyraźnym faworytem spotkania. Choć przez długi czas wahaliśmy się jaki typ Redakcji wystawić, ostatecznie uznaliśmy, że w meczu dojdzie do szczęśliwego podziału punktów dla Siatkersów. Nic z tych rzeczy. ACTIVNI we wspomnianym spotkaniu zagrali o niebo lepiej niż jeszcze tydzień wcześniej, gdzie Redakcja nie zostawiła na nich suchej nitki. Tak naprawdę ACTIVNI nie pozostawili nam wówczas wyboru i to oni, a nie my – popełnili w trakcie spotkania ponad trzydzieści błędów. Ostatnie spotkanie było pod tym kątem znacznie lepsze i to w dużym stopniu wpłynęło na wynik spotkania. Choć w teorii przed ACTIVNYMI łatwiejsze zadanie niż kilka dni wcześniej, to patrząc na to jak ogromny progres zrobiła w ostatnim czasie drużyna z Sulmina, wcale nie musi tak być. W obecnej kampanii team Fabiana Ehrlicha ma identyczny bilans zwycięstw oraz porażek co ACTIVNI. W dziesięciu rozegranych meczach udało im się jednak zdobyć o jeden punkt więcej. Jeśli dziś zdołają wygrać, to będzie mało prawdopodobne, żeby na finiszu rozgrywek ACTIVNI zdołali ich już dogonić. Choć forma graczy w czarnych strojach jest naprawdę imponująca, to mimo wszystko stawiamy dziś na większe doświadczenie i szczęśliwy dla ACTIVNYCH podział punktów.

Typ Redakcji: 2-1

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1

Typ Eksperta (Maciej Manista): 1-2

Speednet 2 – Hydra Volleyball Team

Godz.: 19:30, boisko nr: 2

Po ostatnim tygodniu stało się pewne to, na co zaniosło się od kilku tygodni rozgrywek – Speednet 2 oraz Hydra zapewniły sobie utrzymanie w drugiej klasie rozgrywkowej. O ile w przypadku Hydry należy to rozpatrywać jako coś pozytywnego – ot taki los beniaminka – to sytuacja Speednetu wygląda już zupełnie inaczej. Biorąc pod uwagę całą minioną kampanię, trudno nie mówić dziś o Speednecie jako o pewnego rodzaju rozczarowaniu. Choć do końca ligowych zmagań pozostały jeszcze trzy mecze, to zespół Marka Ogonowskiego przegrał już większą liczbę spotkań niż przez całą poprzednią kampanię. Szczególnie rozczarowujący był ostatni okres w wykonaniu drużyny ‘Programistów’. Mowa tu o bodajże najważniejszym spotkaniu dla drużyny – starciu z Inter Marine Masters. Tu porażkę można było jeszcze tłumaczyć tym, że rywal w obecnym sezonie prezentuje się wybornie. Większym zmartwieniem było z pewnością ich kolejne spotkanie – tym razem ze Złomowcem. Choć team rywali podchodził do meczu z koszmarną serią dwunastu porażek z rzędu, to jednak znalazł sposób na to, by ograć Speednet. Mimo nieciekawej formy Speednet 2 będzie w naszych oczach faworytem dzisiejszego spotkania. Warto wspomnieć o tym, że na niedawnym turnieju rozgrywanym w Malborku gracze Marka Ogonowskiego wygrali zmagania, gdzie grało jednak sporo pierwszoligowców. To pokazuje, że potencjał w drużynie nadal jest i dziś – Speednet powinien to udowodnić. Ich rywal – Hydra Volleyball Team jest jednak modelowym przykładem na to, że awansując do wyższej ligi, wcale nie musisz być chłopcem do bicia. W dziesięciu rozegranych spotkaniach obecnej kampanii zespół Sławomira Kudyby wygrał czterokrotnie i uznawany jest obecnie za drugoligowego średniaka, przy czym nie jest to absolutnie nic pejoratywnego. Wręcz przeciwnie – postawa ‘Bestii’ nam się naprawdę podoba. Czy to wystarczy jednak, aby zgarnąć dziś punkty?

Typ Redakcji: 2-1

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2

Typ Eksperta (Maciej Manista): 1-2

HANDLUWA – DHP Oliwa

Godz.: 19:30, boisko nr: 3

Tak jak wspominaliśmy w podsumowaniu ostatniego spotkania Handluwy – istnieją jeszcze dwie furtki na to, że team zdoła się jakoś utrzymać. Opcja numer jeden to wycofanie się którejś z drużyn z ligi. Opcja numer dwa to sprawienie, że w ostatecznym rozrachunku team znajdzie się w ligowej tabeli przed Złomowcem. Nierealne? Może i tak, ale dopóki piłka w grze, to trzeba o tym wspomnieć. Aby w ogóle realnie myśleć o takim scenariuszu, Handluwa musi zacząć wygrywać – bez tego nie ma o czym nawet gadać. O zwycięstwo nie będzie jednak zbyt prosto. Rywalem drużyny będzie bowiem ekipa DHP Oliwa, która zapewniła sobie w minionym tygodniu bezpieczne utrzymanie. Ok, team chciałby zapewne, aby odbyło się to na nieco innych zasadach, ale tak czy siak już teraz jest to lepszy wynik niż w całej poprzedniej edycji, gdzie Oliwa wylądowała na dwunastym miejscu w tabeli. Choć zespół z serca Gdańska gra w rozgrywkach Inter Marine SL3 od dawna, to cały czas zachodzimy w głowę, co stoi na przeszkodzie do tego, by wskoczyć wreszcie na wyższy poziom. Niby grać potrafią, niby naprawdę ogarniają, ale kiedy trzeba to udowodnić, DHP Oliwa ma z tym olbrzymi problem. Nie ma sensu już nawet gadać o głupio straconych setach itd. Precyzując – na dziś nie znamy powodu, dla którego team gra niezbyt przekonująco. W naszym odczuciu mają oni bowiem sporo argumentów, by było znacznie lepiej. Czas najwyższy to jednak udowodnić.

Typ Redakcji: 1-2

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2

Typ Eksperta (Maciej Manista): 3-0

Sharks – Kraken Team

Godz.: 20:30, boisko nr: 1

Niesamowite ile może zmienić się przez zaledwie kilka tygodni rozgrywek. Kiedy na początku kwietnia Sharksi przegrali w tragicznym stylu mecz z drużyną Dream Volley, to nie zostawiliśmy na nich suchej nitki. Porażki w setach do 14, 9 oraz 12 nie były jednak najczarniejszym obrazkiem wspomnianego spotkania. Żadne inne wcześniej oraz żadne później spotkanie w obecnym sezonie nie dorównały haniebnej statystyce straconych punktów po zagrywce rywali. Choć trudno w to uwierzyć, Sharksi stracili w ten sposób aż 14 punktów. Mówi się, że czasami jest tak, że aby stało się coś pozytywnego, to trzeba się odbić od dna. Historia Sharks jest tego wybitnym wręcz przykładem. Kolejne cztery spotkania to wygrane ‘Rekinów’, po których ich sytuacja w tabeli stała się już zdecydowanie lepsza. Ok – ‘Rekiny’ wciąż nie zapewniły sobie utrzymania i wpływ na to ma fakt, że jeśli przegrywali, to często w stosunku 0-3, a jeśli wygrywali, to po podziale punktów. Niemniej jednak nie ma co narzekać – wyznacznikiem tego, że jest dobrze, jest to, że dziś nie stoją na straconej pozycji w meczu z ekipą Kraken Team. Owszem – to gracze Roberta Skwiercza będą faworytem dzisiejszej konfrontacji, ale drużyna, która do niedawna była dość przewidywalna, stała się prawdziwym koszmarem typerów. Z jednej strony potrafią ograć faworytów – Team Spontan oraz Challengers, a z drugiej – potrafią przegrać ze Staltestem Pomorze. W sumie to już nawet nie próbujemy tego zrozumieć.

Typ Redakcji: 1-2

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1

Typ Eksperta (Maciej Manista): 2-1

CTO Volley – AiP

Godz.: 20:30, boisko nr: 2

Przed nami absolutnie najważniejsze mecze sezonu Wiosna’26. Zaczynamy bowiem walkę o medale. Pierwszym spotkaniem w grupie mistrzowskiej będzie starcie pomiędzy liderem – CTO Volley – a czwartą ekipą w lidze – AiP. Jeszcze do niedawna można było mieć przekonanie, że po złoto sięgnie aktualny Mistrz Inter Marine SL3. Pół żartem, pół serio, ale bardzo poważną przesłanką do tego, by tak sądzić, była… historia rozgrywek. Do minionej edycji było bowiem tak, że po mistrzostwo sięgała drużyna, która wygrywała rundę zasadniczą. Nie wspominamy o tym przypadkowo. Złamanie tej zasady nastąpiło bowiem w minionej edycji, gdzie na samym szczycie ligowej układanki po dziewięciu meczach był zespół Adriana Ossowskiego. Ostatecznie team ‘Przyjaciół’ wylądował na trzecim miejscu. Kolejnym czynnikiem, który może wpłynąć na detronizację króla, może być to, że team przerwał w minionym tygodniu kapitalną serię 17 zwycięstw z rzędu i potencjalnie może to obniżyć morale drużyny. To z kolei jasny sygnał dla innych, że jest jeszcze furtka na to, by powalczyć o złoto. Czy również dla AIP? Pomimo bardzo dobrej ostatnio formy będzie o to piekielnie trudno. Brązowi medaliści poprzedniego sezonu tracą do CTO już cztery punkty. Z drugiej strony do historycznego – drugiego miejsca – tracą dystans zaledwie jednego bezpośredniego meczu. Końcówka sezonu w pierwszej lidze – nie tylko w grupie mistrzowskiej – zapowiada nam się wybornie.

Typ Redakcji: 2-1

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1

Typ Eksperta (Maciej Manista): 1-2

BEemka Volley – Bossman Team

Godz.: 20:30, boisko nr: 3

Nie ukrywamy, że lubimy robić jakieś zakłady z zawodnikami. Wiecie – nieoficjalnie, na messengerku przed rozpoczęciem sezonu czy nawet przed pojedynczymi spotkaniami. Piszemy o tym teraz, bo przed rozpoczęciem obecnej edycji założyliśmy się z jednym z graczy z pierwszej ligi o to jak będzie wyglądał końcowy układ tabeli w sezonie Wiosna’26. Piszemy o tym teraz, bowiem według naszych predykcji to BEemka miała być najsilniejszą drużyną w Inter Marine SL3. Owszem – zespół Daniela Podgórskiego wciąż ma na to szansę, ale trzeba być ślepcem, by nie zauważyć, że nie potoczyło się to w tę stronę, w którą BEemka by chciała. Aktualnie srebrni medaliści poprzedniego sezonu tracą do lidera trzy punkty. Dużo wskazuje na to, że ład, który był w poprzednim sezonie został zaburzony, a w mieście pojawił się nowy gracz – MPS Volley. Co ciekawe – identyczne ratio zwycięstw oraz porażek co wspomniany nowy gracz ma aktualnie zespół Jakuba Kłobuckiego – Bossman Team. Pisaliśmy o tym wielokrotnie, ale gdyby choć w nieco więcej niż połowie wygranych spotkań Bossman zdobywał komplet oczek, to dziś byłby na samym szczycie. Co jak co, ale wygrywać oni potrafią. Jeśli wygrają dziś, to otworzy się przed nimi furtka do walki o medale, na które zespół czeka od rewelacyjnej kampanii Jesień’24.

Typ Redakcji: 2-1

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1

Typ Eksperta (Maciej Manista): 2-1

Speedway AWKS – Kraken Team

Godz.: 21:30, boisko nr: 1

Tuż po spotkaniu z ekipą Sharks, zespół Kraken Team podejdzie do starcia derbowego z ekipą Speedway AWKS. O mobilizację w obozach obu drużyn nie będzie zatem trudno. Oczywiście wiecie jak jest – Speedway AWKS to się może mobilizować, ale szansa na korzystne dla nich zakończenie jest mniej więcej taka jak szesnastoletniego, pryszczatego chłopaczka na to, że zdoła poderwać Sydney Sweeney. Wiecie – no niby dopóki piłka w grze, to szansa jest, ale podskórnie każdy przeczuwa jak to się skończy. Mijają długie tygodnie, a my wciąż zachodzimy w głowę, co wydarzyło się z żółto-czarnymi po awansie do trzeciej klasy rozgrywkowej. Ok, wiemy, że poziom tu jest znacznie wyższy, ale z drugiej strony Speedway jeszcze kilka miesięcy temu wydawał się być drużyną, która jakiś tam potencjał ma. Nasza ówczesna ocena w zderzeniu z faktami wypada jednak tragicznie. Team Mateusza Bojke w dziesięciu rozegranych meczach zdołał uciułać sześć oczek. Miłym akcentem była z pewnością wygrana z 19 marca z Flotą TGD Team, ale była to jedynie odskocznia od normy, którą oglądaliśmy w dziewięciu pozostałych meczach. W naszym odczuciu po serii porażek drużyna jest na tak niskim pułapie radości z gry, że zaczęliśmy się zastanawiać, czy zdołają się oni zabrać na kolejną edycję. Niesamowite, jak szybko z euforii i podekscytowania można dobić do tego, co oglądamy teraz. Sądzimy, że po dzisiejszym starciu będzie jeszcze gorzej. Jesteśmy niemal przekonani, że dla Krakena będzie to szczególne spotkanie i ci nie będą zdejmowali nogi z gazu ani na chwilę. W naszym odczuciu gracze Speedway mogą przejść tę przeprawę z bólem brzucha. Wiedząc o tym, powinni się zaopatrzyć w aviomarin.

Typ Redakcji: 0-3

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2

Typ Eksperta (Maciej Manista): 0-3

Inter Marine Masters 2 – Aqua Volley

Godz.: 21:30, boisko nr: 2

Przed rozpoczęciem sezonu, a nawet chwilę po jego rozpoczęciu wydawało się, że drużyna Inter Marine Masters 2 ma wiele argumentów, które sprawiają, że team może realnie myśleć o podium rozgrywek. Mimo że takiej narracji zaprzeczali sami zainteresowani, to kiedy team w niebieskich trykotach wychodził na parkiet hali treningowej Ergo Areny, na ogół wygrywał. W ostatnim czasie do dyspozycji graczy Jarosława Garczyńskiego można mieć jednak uzasadnione zastrzeżenia. Cztery ostatnie mecze Mastersów kończyły się bowiem ich porażkami. Nie jest bynajmniej tak, że we wspomnianych meczach team rywalizował wyłącznie z czołówką ligi. Z samego ligowego topu Inter Marine mierzyli się wyłącznie z Chilli Amigos i wspomniane spotkanie przegrali w stosunku 0-3. Bardziej szokujące były jednak ich pozostałe trzy porażki – mowa tu o spotkaniach ze średniakami ligi: Only Spikes, Feniksem Gdańsk czy VB Inter-Grahen Sulmin. W naszym odczuciu ekipa Mastersów była faworytem każdego z wymienionych spotkań. Wobec tego rozczarowanie ich grą uznajemy za coś normalnego. O ile sytuacja Inter Marine w ostatnim czasie jest nieciekawa, to nie wiemy nawet co napisać w kontekście drużyny Aqua Volley. Tak – wiemy, że nie mamy litości dla drużyny Mateusza Drężka. Jest dla nas jednak szokujące, że zespół, który grał chwilę wcześniej w trzeciej lidze zanotował tak spektakularny regres w tak krótkim czasie. Podobne rzeczy się albo nie zdarzają, albo są one czymś niezwykle rzadkim. Całe szczęście, że z czwartej ligi się nie spada, bo biorąc pod uwagę, że Aqua nie będzie dziś faworytem – mogliby się oni znaleźć w olbrzymich tarapatach. Niemniej jednak – niezależnie od tego jak potoczy się dzisiejsze starcie czy końcówka sezonu – zastanawiamy się nad przyszłością drużyny i tym, czy uda im się w ogóle zebrać.

Typ Redakcji: 2-1

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1

Typ Eksperta (Maciej Manista): 3-0

Team Spontan – DSGSA

Godz.: 21:30, boisko nr: 3

No dobra, jak bardzo byśmy się nie starali, to dochodzimy do momentu, w którym musimy wreszcie zestawić ze sobą mocarzy. Wiecie – Dream vs Challengers, Spontan vs Dream, DSGSA vs Challengers czy wreszcie Team Spontan vs DSGSA. Spośród wymienionych czterech drużyn, Dream Volley oraz Challengersi rozegrali o jedno spotkanie mniej od pozostałych drużyn, które powalczą o medale. Wydaje się, że zarówno DSGSA, jak i Challengersi są aktualnie o krok za Dream Volley czy Spontanem. Jeśli chodzi o ‘Bordowych’, to mogą oni się pochwalić jednym z najlepszych ratio w lidze. Team Michała Farona w dziesięciu rozegranych meczach wygrał aż dziewięciokrotnie. O tym, że mają oni problem z wygrywaniem za komplet punktów powiedzieliśmy i napisaliśmy już chyba wszystko. W dwóch ostatnich meczach passa wygranych za 2-1 się jednak zmieniła, co może wskazywać na odwrócenie trendu. W pierwszym meczu, w którym zaobserwowaliśmy zmianę, było spotkanie z ekipą Sharks – gdzie mimo bycia faworytem Bordowi musieli uznać wyższość rywali. W kolejnym spotkaniu, gdzie beniaminek rywalizował z Krakenem, udało im się zmazać plamę za wcześniejszy mecz i dzięki wygranej wciąż mają szansę na bezpośredni awans. Dzisiejsze spotkanie nie będzie jednak łatwe – zmierzą się oni z faworytem trzeciej ligi, który na dodatek może pochwalić się w ostatnim czasie doskonałą formą. Nie dość że team wygrywa, to na dodatek robi to w przekonujący sposób i zdobywa komplet punktów – co jak wiadomo normą w ich wydaniu nie było. Podobnie jak w przypadku Dream, Challengers czy wreszcie DSGSA – przed nimi prawdziwy okres próby, w którym przekonamy się, czy dojrzali do tego, by awansować.

Typ Redakcji: 2-1

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1

Typ Eksperta (Maciej Manista): 2-1

Start a Conversation

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.