Przed nami ostatni dzień meczowy w obecnym tygodniu rozgrywek. Bardzo ciekawie zapowiada się dziś starcie w trzeciej lidze, gdzie Sharksi podejmą MiszMasz. Na brak emocji nie będziemy narzekać również w spotkaniu, w którym DSGSA postara się wrócić do walki o awans. Zapraszamy na zapowiedź!
BL Volley – DHP Oliwa
Godz.: 19:00, boisko nr: 1
Po wczorajszej porażce DHP Oliwy w meczu z Eko-Hurtem gracze Adama Wyrzykowskiego wciąż nie mogą być pewni spokojnego utrzymania w drugiej klasie rozgrywkowej. Aktualnie mają oni dwanaście oczek i jest to wynik lepszy o cztery punkty od Złomowca, który plasuje się aktualnie na miejscu barażowym. Ok – jest mało prawdopodobne, żeby na ostatnim wirażu DHP Oliwa została wyprzedzona przez wspomnianego rywala, ale dopóki jest na to szansa, ekipa z serca Gdańska musi zachować czujność. Do końca ligowych zmagań Oliwie pozostały jeszcze spotkania z Bayerem, Speednetem 2 oraz z drużynami z samego dołu tabeli – z Handluwą oraz dziś – z BL Volley. W co najmniej dwóch przypadkach to Oliwiacy będą wyraźnym faworytem spotkania. Choć minęło już niemal dziewięć tygodni rozgrywek, to drużyna BL Volley pozostaje jedyną drużyną w całej – 52-drużynowej stawce – która nie zdołała wygrać choćby seta. Aktualna walka BL Volley nie toczy się już o utrzymanie – tu sprawa jest przesądzona – ale o to, by nie zapisać się czarnymi zgłoskami w historii rozgrywek Inter Marine SL3 jako team, który nie zdołał w drugiej lidze wygrać chociaż seta. W tym miejscu musimy być też uczciwi, bo w kilku spotkaniach było naprawdę blisko. Tak było chociażby w ostatnim spotkaniu z aktualnym liderem – Volleyem Gdańsk – co tylko pokazuje, że BL Volley co nieco tam potrafi. W naszym odczuciu choć team zasługuje na spadek, to jednak nie do końca zasługuje na to, by zostać odartym z godności.
Typ Redakcji: 0-3
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 0-3
Typ Eksperta (Maciej Manista): 0-3
DSGSA – Kraken
Godz.: 19:00, boisko nr: 2
Ależ skomplikowali sobie kwestię awansu gracze DSGSA. Jeszcze do niedawna beniaminek trzeciej ligi mógł pochwalić się rewelacyjnym bilansem, w którym próżno było szukać choć jednej porażki. Ówczesnym zmartwieniem DSGSA było to, że wygrywali oni w stosunku 2-1 i można tam było mówić o pewnym niedosycie. W kolejnym meczu zespół DSGSA mierzył się z ekipą z niemal samego dołu ligowej tabeli – ekipą Sharks – i wówczas nikt nie spodziewał się, że w meczu może dojść do sensacji. Ba – w naszym odczuciu gracze DSGSA byli tak dużym faworytem, że uznaliśmy, że zgarną w końcu trzy punkty. Wspomniane spotkanie od samego początku układało się jednak dla nich koszmarnie i nie mamy co do tego wątpliwości – było to najsłabsze spotkanie Bordowych w historii ich występów w rozgrywkach Inter Marine SL3. Kto wie – być może właśnie tym meczem DSGSA zaprzepaściło swoją szansę na upragniony awans. Aby jednak stało się inaczej, dziś Bordowi muszą wrócić na zwycięską ścieżkę. Rywalem drużyny grającej w delegacji będzie pogrążona w kryzysie drużyna Kraken. Nie chcemy się wiecznie powtarzać – wybrzmiało to już wielokrotnie. Faktem natomiast jest to, że wiele osób wskazywało właśnie na team Jurija Charczuka jako potencjalnego kandydata do podium rozgrywek. Zamiast tego Bestia w dziewięciu rozegranych spotkaniach zdołała wygrać zaledwie cztery razy. Ok – znaleźlibyśmy drużyny, które może by się z czegoś takiego cieszyły, no ale bez jaj – w tym przypadku jest inaczej. Uważamy, że nie można wszystkiego zrzucić na karb problemów kadrowych, a wziąć się w garść, dograć obecny sezon, przepracować okres przygotowawczy i wrócić silniejszym na jesień.
Typ Redakcji: 2-1
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1
Typ Eksperta (Maciej Manista): 2-1
MiszMasz – Sharks
Godz.: 19:00, boisko nr: 3
W trzeciej lidze doszło do paradoksalnej sytuacji, w której drużyna z bilansem jednego zwycięstwa oraz ośmiu porażek znajduje się w ligowej tabeli przed teamem, który rozegrał tyle samo meczów, ale ma cztery zwycięstwa oraz pięć porażek. Niebywałe. Choć oba zespoły mają tyle samo punktów, to właśnie przez ratio zwycięstwa – porażki nastroje w obozie Sharksów są na zdecydowanie innym – wyższym poziomie. Widać to było doskonale po ich ostatnim spotkaniu, kiedy po sensacyjnej wygranej z DSGSA byli w szampańskich nastrojach i nie przeszkadzało im to mówić, że są już raczej bezpieczni. Cóż – team Sharks gra w lidze stosunkowo niedługo, ale odsyłamy ich do prześledzenia historii Hydry Volleyball Team, która swego czasu spadła z drugiej ligi, mając na koncie aż sześć zwycięstw. Inna kwestia jest jednak taka, że obecnie faktycznie nic nie wskazuje na to, że mogliby oni mieć problemy z utrzymaniem. Znajdujemy bowiem co najmniej kilka drużyn, które prezentują się obecnie o wiele gorzej. Do wspomnianych ekip zalicza się między innymi drużyna MiszMaszu, która co prawda nie przegrała w obecnym sezonie żadnego spotkania w stosunku 0-3, ale bez jaj – nie jest to powód do tego, by drużynę chwalić. Zaczęliśmy się nawet zastanawiać czy w drużynie nie jest zaszyty gdzieś gen przegrywów. Ileż razy można schodzić z parkietu jako pokonani? Aktualnie to właśnie oni – do spółki z inną ekipą – mają najwięcej porażek w lidze. Do końca sezonu poza Sharksami zmierzą się jeszcze z Kraken Team, Staltestem Pomorze oraz Speedway AWKS. Nie ma co do tego wątpliwości – przed obiema drużynami szalenie ważny wieczór.
Typ Redakcji: 1-2
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2
Typ Eksperta (Maciej Manista): 1-2
Volley Gdańsk – Złomowiec Gdańsk
Godz.: 20:00, boisko nr: 1
Nie da się ukryć, że Volley Gdańsk zmierza nieprzerwanie w jednym, ściśle określonym kierunku. To tak zwana ostatnia prosta w drodze do drugoligowego mistrzostwa. Podczas gdy rywale głupio gubią punkty, oni dosłownie prą po tytuł. Tego nie da się już chyba zepsuć, chociaż oczywiście na parkietach Ergo Areny widywaliśmy już i takie przypadki. Nic nie zapowiada jednak, aby zawodnikom Volleya miała się powinąć noga na samym finiszu rozgrywek. Jest to wręcz fatalna wiadomość dla graczy Witolda Klimasa, bo świetna forma jednych niesie za sobą konsekwencje dla drugich. Pamiętamy złote czasy Złomowca, kiedy to właśnie z Volleyem Gdańsk mierzyli się w meczu barażowym o pierwszą ligę. Tymczasem dziś walczą o drugoligowe życie. Wtedy przegrali spotkanie w stosunku 1-2. W środowy wieczór najprawdopodobniej historia się powtórzy i również wrócą do domów na tarczy, ale konsekwencje porażki mogą być o wiele gorsze niż wówczas. Powiedzmy to sobie wprost – Złomowiec już raczej nie wygrzebie się z kłopotów, jeśli przegrają dzisiejsze spotkanie. Przypomnijmy, że w tym tygodniu wygrali w meczu ze Speednetem 2 i było to ich pierwsze zwycięstwo od… 28 października. W międzyczasie zaliczyli serię dwunastu porażek. Powiedzieć, że to wstyd i hańba dla drużyny takiego kalibru to jak nic nie powiedzieć. Jest to zdecydowanie najgorszy sezon ekipy Złomowca w historii Siatkarskiej Ligi Trójmiasta i chyba tylko cud może jeszcze odwrócić karty na ich korzyść.
Typ Redakcji: 3-0
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1
Typ Eksperta (Maciej Manista): 3-0
Only Spikes – TKKF Flota
Godz.: 20:00, boisko nr: 2
No i znowu musimy pochwalić drużynę Only Spikes, aż nam ponownie głupio. Bo wiecie jak jest – Redakcja to częściej krytykuje a nie chwali, ale w przypadku drużyny Only Spikes się po prostu nie da. W dziewięciu dotychczas rozegranych meczach gracze Patryka Łabędzia uzbierali dwanaście punktów i od osiągnięcia z poprzedniej edycji dzieli ich już wyłącznie jeden punkt. Biorąc pod uwagę, że do końca zmierzą się jeszcze z Siatkersami, Hapag-Lloyd, ME Sulmin Volley oraz dziś – z TKKF Flotą, to w naszym odczuciu mają realną szansę na 10 punktów, a dwójka z przodu przy dorobku punktowym brzmi już bardzo poważnie. Niewiarygodne, o jakim my progresie mówimy. W naszym odczuciu przekona się dziś o tym TKKF Flota, która w minionym tygodniu dość niespodziewanie przegrała z Hapag-Lloyd. Czemu niespodziewanie? Ano dlatego, że w kilku przegranych meczach obecnej kampanii było naprawdę blisko. Po serii ośmiu porażek z rzędu zespół Karoliny Kirszensztein zaprezentował się bardzo dobrze w kolejnym meczu, gdzie rywalizowali z ex-trzecioligowcem – drużyną Aqua Volley. Choć wówczas rywal był zdecydowanym faworytem, Flota zdołała się przełamać i to właśnie oni cieszyli się ze zwycięstwa. Biorąc jednak pod uwagę obecną formę wymienionych drużyn – o punkty będzie dziś zdecydowanie trudniej. W naszym odczuciu gracze Only Spikes mają dziś w rękach wszelkie argumenty, by sięgnąć po komplet oczek.
Typ Redakcji: 3-0
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1
Typ Eksperta (Maciej Manista): 2-1
Siatkersi – ACTIVNI Gdańsk
Godz.: 20:00, boisko nr: 3
Do dzisiejszego starcia, obie drużyny przystąpią w dość ponurych nastrojach. Ma to związek z ich występami w minionym tygodniu oraz szerzej – z dyspozycją drużyny w całej edycji Wiosna’26. W ostatnim czasie na ACTIVNYCH wylała się ogromna fala krytyki. Nie jest tak, że mu chcemy kopać leżącego, ale po prostu przykro patrzy się na to, jak drużyna, która jeszcze niedawno grała w drugiej lidze, zanotowałaby tak spektakularny upadek. To był proces – druga liga – trzecia, gdzie ACTIVNI byli bardzo solidny, czub czwartej ligi, a obecnie….obecnie mówimy o jednej z najsłabszych drużyn w całej lidze. Nie wiemy z czego to wynika, ale równie spektakularnego upadku można upatrywać chyba wyłącznie zerkając na Staltest Pomorze. Przed dzisiejszym starciem, ACTIVNI plasują się na dwunastym miejscu w ligowej tabeli z dość ponurą perspektywą na poprawę tego miejsca. Dziś team Artura Kurkowskiego nie będzie bowiem faworytem spotkania z Siatkersami i sytuacji nie zmienia tu fakt, że gracze Sebastiana Wilmy również nie prezentują obecnie szczytu swoich możliwości. W ostatnim meczu niegdysiejsza drużyna z TOP5 dostała bolesne lanie od Craftveny czym dość mocno skomplikowała swoje szanse na poprawę wyniku z poprzedniego sezonu. Bo powiedzmy sobie wprost – choć w tabeli wygląda to w miarę podobnie to jednak jesteśmy przekonani, że dzisiejsi Siatkersi przegraliby z tamtymi z minionego sezonu w stosunku 0-3. Niemniej jednak – dziś będą oni dość wyraźnym faworytem.
Typ Redakcji: 2-1
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1
Typ Eksperta (Maciej Manista): 3-0
Merkury – Szach-Mat
Godz.: 21:00, boisko nr: 1
Patrząc z perspektywy graczy Merkurego można przytoczyć znany zwrot, że niby człowiek wiedział, a jednak się łudził. Po nieudanej rundzie zasadniczej Merkury liczył do samego końca na to, że uda im się wskoczyć rzutem na taśmę do pięciu czołowych drużyn ligi, które od początku maja powalczą o medale. Aby tak się jednak stało, musieliby oni wygrać dziś za komplet z Szach-Matem i liczyć na to, że w poniedziałkowym meczu pomiędzy Bossmanem a BEemką któraś z drużyn sięgnie po komplet punktów. Już po dwóch pierwszych setach stało się jasne, że do niczego takiego nie dojdzie. Ostatecznie we wspomnianym meczu padł wynik 2-1 dla BEemki, a to oznacza, że Merkury znalazł się poza burtą. Owszem – czysto teoretycznie mają jeszcze szansę i to dlatego nie ma jeszcze pełnego terminarza grupy mistrzowskiej. Traktujemy to raczej jako matematyczną ciekawostkę, bo zespół Piotra Peplińskiego musiałby wygrać sety ze średnią ponad 10 oczek przewagi nad Szachistami. Owszem – Szach-Mat jest w obecnym sezonie słaby, no ale nie aż tak. O mobilizację w szeregach Szachistów Bossman nie ma co się obawiać. Po koszmarnej serii ośmiu porażek z rzędu zespół Dawida Kołodzieja plasuje się na ostatnim miejscu w lidze i wiele osób wskazuje ich jako pewniaka do spadku. W drużynie nie ma ani gry, ani formy, ani nawet atmosfery. Tam po prostu nie ma fundamentów, na których zespół mógłby opierać swój optymizm. Jeśli jednak Szach-Mat chce się utrzymać, musi dziś zdobyć punkty.
Typ Redakcji: 2-1
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 3-0
Typ Eksperta (Maciej Manista): 1-2
Staltest Pomorze – Audiofon Karczemki
Godz.: 21:00, boisko nr: 2
Do środowego starcia obie drużyny przystąpią w koszmarnych nastrojach. Jeśli chodzi o Staltest, to wspomniana sytuacja wynika z faktu, że team Arkadiusza Kozłowskiego grał wczoraj z Wolves Volley i wspomniane spotkanie zakończyło się porażką w stosunku 0-3. Nie sam wynik tu jest jednak najgorszy. Całą sytuację potęguje bowiem fakt, że w dwóch setach rywalizacji ex-drugoligowiec sprawował się naprawdę nieźle i oglądając ich poczynania z boku można było mieć poczucie, że team zasłużył na co najmniej jeden punkt. Gdyby faktycznie do tego doszło, ich sytuacja w ligowej tabeli byłaby dziś zdecydowanie lepsza. Jest jednak jak jest – za styl punktów nikt nie przyznaje, a Staltest do spotkania z faworyzowanym rywalem przystąpi dziś jako przedostatnia drużyna w ligowej tabeli. To co gorsze, to fakt, że do bezpiecznego – jedenastego miejsca – Staltest traci już… pięć punktów. Ok, mają oni rozegrane mniejszą liczbę spotkań, ale co z tego, skoro nadrabiając ligowe zaległości Staltest zmierzy się z Audiofonem? Mimo koszmarnego spotkania we wtorkowy wieczór zespół Pawła Urbaniaka będzie dziś zdecydowanym faworytem meczu. Aby jednak wygrać, Audiofon musi wrócić do gry z wcześniejszej fazy sezonu. Oglądając wczorajsze poczynania drużyn przeżyliśmy niemały szok. W naszym odczuciu było to najgorsze spotkanie graczy w biało-czerwonych barwach od co najmniej kilku dobrych miesięcy. Dziś wieczorem przekonamy się czy był to wyłącznie wypadek przy pracy. W naszym odczuciu – stawiamy właśnie na taki scenariusz.
Typ Redakcji: 0-3
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2
Typ Eksperta (Maciej Manista): 1-2
Flota Active Team – HANDLUWA
Godz.: 21:00, boisko nr: 3
Jak pewnie wielu kibiców obu zespołów wie, spora liczba zawodników Handluwy ma przeszłość w szeregach Floty. Mimo, że w środowy wieczór zmierzą się ze sobą dobrzy koledzy to nie spodziewamy się żadnych sentymentów. Każda z ekip walczy o własne cele i na pewno nie będzie się oglądać na niegdysiejsze przyjaźnie. Jeśli Flota dziś zwycięży, najprawdopodobniej wskoczy na piąte miejsce w ligowej tabeli. Co prawda do czołówki wciąż będą mieli sporą stratę, ale tym bardziej nie mogą odpuszczać na samym finiszu rozgrywek. Tymczasem, ich koledzy po przeciwnej stronie siatki walczą o utrzymanie się na powierzchni. Istnieje jeszcze szansa, że Handluwa wskoczy na miejsce barażowe, ale musieliby w końcu wygrać mecz… Przydałoby się wykorzystać fakt, że ich bezpośredni sąsiad w tabeli – Złomowiec z ogromnym prawdopodobieństwem dostanie baty od Volleya. Zwycięstwo Handluwy w dzisiejszym spotkaniu jest jednak bardzo mało realne. Flota wczoraj zagrała dwa sety w świetnym stylu, choć demony przeszłości wróciły i w trzecim secie ponieśli porażkę. W ogólnym rozrachunku ich forma w obecnej edycji nie powala. Zdarzają się im bardzo słabe spotkania i przegrane wręcz niegodne statusu, jakiego drużyna dorobiła się na przestrzeni ostatnich miesięcy. Przypomnijmy, że mówimy tu o brązowym medaliście z Jesieni ‘25. Pamiętamy oczywiście, że ekipa ta w przeszłości miewała o wiele gorsze wyniki niż obecnie, jednak kształt drużyny, który wyklarował się w ostatnim czasie sprawił, że nasze oczekiwania w stosunku do nich poszybowały w górę.
Typ Redakcji: 3-0
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 3-0
Typ Eksperta (Maciej Manista): 0-3