Zapowiedź – MATCHDAY #30

Zaczynamy trzydziesty dzień meczowy w sezonie Wiosna’26. Do bardzo ważnego spotkania dojdzie dziś w trzeciej lidze, gdzie zmierzą się ze sobą walczące o życie Stay Win oraz Speedway AWKS. Na brak emocji nie będziemy narzekać również w starciu Speednetu z Fuxem Pępowo. Zapraszamy na zapowiedź!

EKO-HURT – DHP Oliwa

Godz.: 19:30, boisko nr: 1

Mimo, że Eko-Hurt może się pochwalić naprawdę imponującą serią wygranych z rzędu to jednak styl gry, który w ostatnim czasie prezentują, już takiego wrażenia nie robi. Problemy, z jakimi zmaga się ekipa, uwypukliło ich wczorajsze spotkanie z Hydrą, w którym o włos byli od potknięcia i przegrania spotkania. Już nie pierwszy raz w tym sezonie udało im się dosłownie uciec spod topora i w ostatniej chwili przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Odnosimy wrażenie, że gdyby drużyna mierzyła się tego dnia z mocniejszym rywalem to mogłoby się to potoczyć dla nich dużo gorzej. Przez pogubione w trakcie sezonu punkty, tracą dwa oczka do pierwszego miejsca w ligowej tabeli i znajdują się w nader niekomfortowej sytuacji. Nie dość bowiem, że muszą patrzeć przed siebie i gonić Volley Gdańsk to jeszcze muszą oglądać się za plecy, bo tuż za nimi czyhają Old Boys oraz Inter Marine Masters. Ich dzisiejszy rywal – DHP Oliwa ma natomiast problem zupełnie innej natury. O ile Eko-Hurt bije się o najwyższe cele, Oliwa w teorii bije się o utrzymanie na powierzchni i nie dopuszczenie do sytuacji, w której będą drżeć o pozostanie w drugiej lidze. Drużyna musi odgonić demony przeszłości, które nie dają o sobie zapomnieć. Ten sezon miał być inny, a jest ryzyko, że historia znowu się powtórzy. Są jednak w o tyle komfortowej sytuacji, że rozegrali dwa spotkania mniej niż znajdujący się o jedno oczko pod nimi Złomowiec Gdańsk. Po ich wczorajszej wygranej mogą co prawda odczuwać uzasadniony niepokój, ale zwycięstwo w dzisiejszym spotkaniu może wywindować Oliwę nawet do środka stawki. Czy jest szansa na taki scenariusz? Jest to mało prawdopodobne, aczkolwiek nie niemożliwe.

Typ Redakcji: 2-1

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1

Typ Eksperta (Maciej Manista): 2-1

Speedway AWKS – Stay Win

Godz.: 19:30, boisko nr: 2

Napisać o tym, że dla obu drużyn jest to arcyważne spotkanie, to nie napisać nic. Po dziewięciu rozegranych spotkaniach w obecnym sezonie Speedway AWKS plasuje się na ostatnim miejscu w ligowej tabeli i do bezpiecznej lokaty tracą już cztery oczka. W ostatnim czasie pokusiliśmy się nawet o tezę, że gracze w żółto-czarnych barwach zdają się być absolutnym pewniakiem do spadku. W drużynie Mateusza Bojke nie widać bowiem ani formy, ani atmosfery, ani co najgorsze – wiary w to, że mogą podjąć jeszcze walkę. Z boku wygląda to nawet tak, jakby team był już pogodzony ze spadkiem, a obecność w Ergo Arenie traktowali jako przykry obowiązek. Nie ma tam funu, nie ma tam w zasadzie nic. No – może poza kiepską formą. Aura, która wytworzyła się w obozie AWKS sprawia, że zaczynamy się zastanawiać czy team zdoła się zebrać na kolejną edycję. Choć sytuacja jest parszywa, to wszystko może się jeszcze dziś zmienić. Gdyby AWKS zdołało dziś wygrać za komplet oczek… tak, wiemy że jest to mało prawdopodobny scenariusz. Z drugiej strony nie sposób nie zwrócić uwagi na fakt, że wczoraj wieczorem gracze Stay Win zaprezentowali się naprawdę kiepsko i w pełni zasłużenie przegrali spotkanie w stosunku 0-3. Tak czy siak – sytuacji obu drużyn nie poprawia fakt, że pomiędzy nimi w ligowej tabeli znajduje się również Staltest Pomorze. Przewagą graczy Arkadiusza Kozłowskiego jest jednak to, że rozegrali oni aż o dwa mecze mniej. Tak czy siak – dziś jeden z najważniejszych dni meczowych w historii obu drużyn.

Typ Redakcji: 1-2

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2

Typ Eksperta (Maciej Manista): 1-2

Inter Marine Masters – Energa Trefl Gdańsk

Godz.: 19:30, boisko nr: 3

Wiemy, że się powtarzamy, ale gdyby przed rozpoczęciem sezonu Wiosna’26 ktoś powiedział nam, że w końcówce sezonu Mastersi będą mieli realną szansę na awans do elity, to byśmy nie uwierzyli. Jak do tej pory zespół Andrzeja Masiaka rozegrał w obecnej kampanii dziewięć spotkań, w których aż siedmiokrotnie schodzili z parkietu jako zwycięzcy. Lepsi od Mastersów okazali się jedynie gracze Volley Gdańsk, którzy uznawani są za głównego faworyta do drugoligowego złota oraz DHP Oliwa, o której mówi się, że to drużyna z jednym z największych potencjałów w lidze. Skoro przy potencjale jesteśmy, dziś Niebiescy podejmą Energę Trefl Gdańsk, która przy tej samej liczbie rozegranych spotkań zgromadziła na swoim koncie o pięć punktów mniej. Był etap sezonu, w którym uznaliśmy, że gracze Ariela Fijoła są w stanie realnie włączyć się do walki o podium rozgrywek. Po pięciu pierwszych meczach edycji Wiosna’26 Energa Trefl Gdańsk miała na swoim koncie aż cztery zwycięstwa. Wówczas można było narzekać, że jeśli gdańskie lwy wygrywają, to muszą dzielić się punktami z rywalami. Niestety dla nich – ten problem nie okazał się aż tak dużym, jak mogło się wydawać. W kolejnych dwóch spotkaniach gracze Ariela Fijoła musieli uznać wyższość drużyn z czołówki ligi – najpierw przegrali z Volleyem Gdańsk, a następnie z Eko-Hurtem. Czy dziś uda im się przełamać i wygrać z ligowym topem, do którego Mastersi się zaliczają? Będzie o to bardzo trudno.

Typ Redakcji: 2-1

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1

Typ Eksperta (Maciej Manista): 2-1

VB Inter-Grahen Sulmin – Inter Marine Masters 2

Godz.: 20:30, boisko nr: 1

Oj, coś tu się ewidentnie zepsuło. Po udanym początku sezonu, w którym gracze Inter Marine Masters 2 wygrali cztery z pięciu pojedynków i w ligowej tabeli plasowali się w samej czołówce, Mastersi doświadczyli pierwszego kryzysu. Ostatnie pięć meczów drużyny w niebieskich strojach to aż cztery porażki. Do dzisiejszego starcia jeden z najbardziej doświadczonych zespołów w lidze podejdzie po bolesnej lekcji siatkówki, której doświadczyli wczoraj wieczorem z rąk Chilli Amigos. Nie dość, że mecz zakończył się porażką Inter Marine, to dodatkowo warto wspomnieć o tym, że była to pierwsza w historii porażka w stosunku 0-3. Mimo parszywej formy Mastersi do dzisiejszego starcia przystępują z łatką faworyta meczu. Nigdy nie jest bowiem tak, żeby u kogoś innego nie mogło być gorzej. Na samym końcu ligowego łańcucha pokarmowego znajduje się bowiem drużyna VB Inter-Grahen Sulmin, która niegdyś była bardzo solidną czwartoligową marką. Ba – wiele osób uważało zespół z Sulmina jako team, który jest gotowy do tego, by włączyć się w walkę o ligowe podium. Zamiast tego VB Inter-Grahen Sulmin jest teamem, który jest chyba największym rozczarowaniem bez podziału na ligi. Żeby być na szczycie jakiegoś rankingu, gdzie jest 52 chętnych, to trzeba się postarać, co nie? A team z Sulmina się bardzo stara – ostatnio przegrał nawet spotkanie derbowe z ME Sulmin Volley, co do niedawna było uważane za rzecz absolutnie niemożliwą. Biorąc to wszystko pod uwagę – jest bardzo mało prawdopodobne, żeby dziś byli oni w stanie pokonać faworyzowanego rywala. No way.

Typ Redakcji: 1-2

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2

Typ Eksperta (Maciej Manista): 1-2

Dream Volley – Flota TGD Team

Godz.: 20:30, boisko nr: 2

Przeżywająca spory kryzys kadrowy drużyna Dream Volley poprosiła o to, by w minionym tygodniu mieć przerwę. Bez tego istniałoby duże prawdopodobieństwo, że Marzyciele mogliby mieć problem z zebraniem składu, nie mówiąc już o korzystnym wyniku. To w sposób oczywisty mogłoby skomplikować Marzycielom zrealizowanie celu numer 1 na obecny sezon, którym jest uzyskanie bezpośredniego awansu do drugiej ligi. Choć droga do tego celu będzie liczyła jeszcze pięć przystanków, to wszystko zdaje się być gotowe. Dream ma zatankowane paliwo, wlany płyn do spryskiwaczy, napompowane opony, sprawdzony olej i hamulce. W skrócie – na trasie musiałoby się wydarzyć coś niespodziewanego, by w finalnym rozrachunku im się nie udało. Do końca ligowych zmagań Dream zmierzy się jeszcze z Audiofonem, Challengersami, Teamem Spontan, DSGSA oraz dziś – Flotą TGD Team. Jakkolwiek przykro nie zabrzmi to dla Floty, zdają się być oni najsłabszą drużyną spośród wszystkich wymienionych. Czy to oznacza, że Marzycieli czeka dziś najłatwiejsze zadanie? To Inter Marine SL3 – to tak nie działa. Kilkukrotnie w obecnej kampanii wspominaliśmy o tym, że Flota TGD Team jest drużyną dość nieobliczalną i dopisywanie sobie punktów przed rozpoczęciem meczu nie jest, delikatnie mówiąc, najlepszym pomysłem. Przekonali się o tym między innymi Challengersi, którzy przez sporą część społeczności Inter Marine uznawani byli za jednego z głównych faworytów do wygrania ligi. Tak czy siak – jeśli dziś Marzyciele wygrają, to w naszym odczuciu już tej szansy nie zmarnują.

Typ Redakcji: 3-0

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 3-0

Typ Eksperta (Maciej Manista): 2-1

Speednet – Fux Pępowo

Godz.: 20:30, boisko nr: 3

Choć nie jest to jeszcze decydująca faza sezonu, to bez wątpienia wkroczyliśmy już w bardzo ważny etap w sezonie Wiosna’26. Po ośmiu pełnych tygodniach rozgrywek stało się jasne, że ani Speednet, ani Fux Pępowo nie mają szansy na grupę mistrzowską i że w końcowej fazie sezonu powalczą o utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej. Aktualnie obie drużyny mają bardzo podobną sytuację i różni je zaledwie jeden punkt. Nieco lepszą sytuację mają gracze Speednetu, którzy po ośmiu rozegranych spotkaniach zgromadzili na swoim koncie jeden punkt więcej. Choć przez kilka tygodni Speednet prezentował się koszmarnie i zdawał się być największym pewniakiem do spadku, to ostatnio w tunelu pojawiło się światełko i dziś już tacy pewni co do tego nie jesteśmy. W minionym tygodniu Speednet rywalizował z Merkurym i choć w naszych oczach rywal był murowanym faworytem i to takim za trzy punkty, to ostatecznie Speednet zgarnął w tym meczu jeden punkt, czym niemal zakończył marzenia Merkurego o grupie mistrzowskiej. Trzeba przy tym przyznać, że team zaprezentował się o wiele lepiej niż jeszcze tydzień wcześniej i wobec tego mogą spoglądać w przyszłość z optymizmem. Dokładnie w tym samym czasie co Speednet swoje spotkanie rozgrywała ekipa Fuxa Pępowo, która rywalizowała z rozpędzonym MPS-em Volley. Choć team Dominika Szadacha nie zaprezentował się źle, to rywal tego dnia był po prostu nie do zatrzymania, o czym przekonali się również gracze BEemki Volley czy wczoraj – CTO. Mimo porażki w stosunku 0-3 sądzimy, że to właśnie Koniczynki będą dziś nieznacznym faworytem spotkania, a mecz zakończy się podziałem punktów. Niezależnie od tego jak będzie – grupa spadkowa jeszcze nigdy nie zapowiadała nam się tak interesująco.

Typ Redakcji: 1-2

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1

Typ Eksperta (Maciej Manista): 2-1

Flota Active Team – VB Sulmin

Godz.: 21:30, boisko nr: 1

O tym, że jest to wyraźnie gorszy sezon w wykonaniu Floty Active Team świadczy nie nasza opinia na ten temat, a zderzenie z faktami. Choć w obecnej kampanii Flota rozegrała dopiero osiem spotkań, to zdążyła już przegrać dokładnie tyle samo meczów co przez całą poprzednią edycję. Aktualnie team Karoliny Kirszensztein ma na swoim koncie dwanaście oczek i do dorobku z całej minionej edycji brakuje im już czternastu punktów w sześciu meczach. Aha – no, naprawdę jest nieźle. Oczywiście team może liczyć jeszcze na to, że w pięciu ostatnich meczach sezonu odmienią swój los. Terminarz mają nienajgorszy, ale bez jaj – to się nie uda. Sądzimy, że o wygraną za komplet punktów będzie dziś bardzo ciężko. Choć rywal – VB Sulmin nie prezentuje w obecnej kampanii wybitnej formy, to w naszym odczuciu drużynę stać na co najmniej jeden punkt. Choć historycznie zdecydowanie lepiej wiodło się Flocie, która wygrała cztery z pięciu pojedynków, to tylko w jednym meczu zdołali oni wygrać za trzy punkty i miało to miejsce niemal trzy lata temu – w sezonie Wiosna’23. Tak jak wspominaliśmy, prawdopodobieństwo powtórki w dzisiejszym starciu oceniamy jednak dość nisko i to pomimo nie najwyższej formy drużyny z Sulmina.

Typ Redakcji: 2-1

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1

Typ Eksperta (Maciej Manista): 2-1

Audiofon Karczemki – Team Spontan

Godz.: 21:30, boisko nr: 2

Ależ to jest roller-coaster sportowych emocji w wykonaniu drużyny Spontanicznych. Przed rozpoczęciem sezonu uznaliśmy, że zespół Piotra Raczyńskiego będzie jednym z głównych faworytów do awansu do wyższej ligi. Już na początku sezonu – w swoim stylu – Spontan zdążył przegrać 1-2 z Kraken Team. W kolejnych tygodniach ex-drugoligowiec prezentował się jednak bardzo dobrze i wygrał aż pięć spotkań z rzędu. Kiedy rozpływaliśmy się nad grą drużyny, ci przegrali niespodziewanie z ekipą Wolves Volley, a po meczu na drużynę wylała się ogromna fala krytyki. Kolejny i pytanie czy nie przypadkiem ostatni zwrot akcji nastąpił już w kolejnym tygodniu, gdzie Spontaniczni zgarnęli w dwóch meczach komplet sześciu punktów, wykorzystali to, że inni albo gubili, albo nie grali i na chwilę wskoczyli na sam szczyt trzecioligowej układanki. Dziś wieczorem rozegrają jednak bardzo trudne spotkanie z Audiofonem Karczemki i kto wie – być może będzie to kluczowe spotkanie dla dalszego układu tabeli. W obecnej kampanii Audiofon Karczemki prezentuje się kapitalnie i już po ośmiu rozegranych meczach ma o jeden punkt więcej niż w całym poprzednim sezonie. Przed nimi jednak jeszcze aż pięć spotkań. Poza meczami ze Spontanem oraz Dream Volley rozegrają oni mecze z drużynami, gdzie sami będą faworytem. Nie oznacza to bynajmniej, że dziś nie mają szans. Co ciekawe – dla drużyny z Karczemek będzie to pewna podróż sentymentalna. To właśnie od meczu ze Spontanem rozpoczęła się trzecioligowa przygoda Audiofonu. Wówczas Spontaniczni wygrali za komplet punktów. Dziś taki wynik byłby dla nich czymś kapitalnym.

Typ Redakcji: 1-2

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2

Typ Eksperta (Maciej Manista): 1-2

Staltest Pomorze – Wolves Volley

Godz.: 21:30, boisko nr: 3

Długo musieli czekać sympatycy Staltestu Pomorze na przełamanie. Choć brzmi to nieprawdopodobnie, to przed poprzednim tygodniem rozgrywek zespół Arkadiusza Kozłowskiego po raz ostatni wygrał… 30 września 2025 r. Od tamtego czasu – aż do przełamania, które nastąpiło 21 kwietnia w meczu z Flotą TGD Team – Staltest przegrał aż trzynaście spotkań z rzędu. Po tak koszmarnej serii wiele osób wskazywało na to, że Staltest może stać się pierwszą drużyną historii, która zanotuje spektakularny upadek z pierwszej do czwartej ligi. Nie jest rzecz jasna przesądzone, że tak się nie stanie. Ba – istnieje na to bardzo duże prawdopodobieństwo. Trzeba jednak wspomnieć o tym, że po ostatniej wygranej z wielkim faworytem meczu – Kraken Team – morale w drużynie Staltestu wystrzeliły jak korki od szampanów. Po wspomnianym meczu udało im się nawet uciec na chwilę ze strefy śmierci. Po pewnym czasie Staltest osunął się jednak na trzynaste miejsce i dziś stoczy kolejny, bardzo ważny pojedynek. Patrząc na to jak radzą sobie ich dzisiejsi rywale, o wygraną nie będzie łatwo. Wolves Volley rozgrywa obecnie swój sezon życia. W osiąganiu dobrych wyników oraz prezentując dobrą grę drużynie nie przeszkadza fakt, że mają oni problemy kadrowe. Tak było chociażby w ostatnim spotkaniu z Audiofonem Karczemki, gdzie Wolves Volley grali w szóstkę, a mimo to byli o włos od wygrania z jedną z rewelacji obecnego sezonu. Choć w ostatnim spotkaniu szczęście im nie dopisało, to jednak dziś są oni wyraźnym faworytem i potencjalna porażka byłaby z pewnością bardzo dużą niespodzianką.

Typ Redakcji: 1-2

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2

Typ Eksperta (Maciej Manista): 1-2

Start a Conversation

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.