Zapowiedź – MATCHDAY #29

Zaczynamy dziewiąty tydzień rozgrywek w sezonie Wiosna’26. Bardzo ciekawie zapowiadają się dziś dwa spotkania w pierwszej lidze. W pierwszym z nich CTO Volley zmierzy się z MPS-em, w drugim – Bossman podejmie BEemkę Volley. Zapraszamy na zapowiedź!

EKO-HURT – Hydra Volleyball Team

Godz.: 19:30, boisko nr: 1

Na szczycie drugiej ligi trwa aktualnie szalona walka o to, by przed najważniejszymi meczami sezonu mieć jak najlepszą pozycję w ligowej tabeli. Po ośmiu pełnych tygodniach rozgrywek realne szanse na podium, a co za tym idzie – szanse gry w pierwszej lidze – mają cztery zespoły. Mowa tu o Volley Gdańsk, Old Boys, Inter Marine Masters oraz Eko-Hurcie. Aktualnie najlepszą sytuacją mogą pochwalić się gracze Volley Gdańsk, którzy mają aż cztery punkty zaliczki nad drugą drużyną w tabeli. Owszem – goniący ich Eko-Hurt rozegrał o jedno spotkanie mniej, ale nawet jeśli dziś team Pawła Dawczaka sięgnąłby po trzy oczka, to i tak będzie musiał oglądać plecy 'żółto-czarnych’. Dodatkowo nie mamy absolutnie wewnętrznego przekonania, czy znając wynik rywali i grając pod taką presją, Eko-Hurt podoła zadaniu. W Inter Marine SL3 widzieliśmy już wiele sytuacji, w których drużyna 'musiała’, a koniec końców zawodziła. W naszym odczuciu jest to bardzo ważne spotkanie, bo brak trzech oczek sprawi, że na koniec Volley mógłby sobie pozwolić na porażkę z Eko-Hurtem w stosunku 1-2 a i tak byłby wyżej w tabeli. Oczywiście to tylko jeden ze scenariuszy, ale nie zmienia to postaci rzeczy, że 'Hurtownicy’ nie mogą sobie dziś pozwolić na rozprężenie. W naszym odczuciu o wygraną nie będzie dziś łatwo, bo Hydra nie zalicza się co prawda do ligowej czołówki, ale bywa drużyną nieobliczalną i łatwo z nią pogubić punkty. Z Eko-Hurtem też nie jest przecież ostatnio tak, że udaje im się tłamsić rywala. Biorąc te czynniki pod uwagę oraz wspomnianą wcześniej presję, komplet punktów zdaje się być mało prawdopodobnym scenariuszem.

Typ Redakcji: 2-1

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 3-0

Typ Eksperta (Maciej Manista): 3-0

Aqua Volley – Hapag-Lloyd

Godz.: 19:30, boisko nr: 2

Ciekawych dożyliśmy czasów, że nie mamy absolutnie żadnej pewności, że drużyna Aqua Volley zdoła wygrać mecz z ekipą Hapag-Lloyd. W ostatnim czasie ci pierwsi prezentują się koszmarnie i sytuacji nie zmienia tu fakt, że w ostatnim meczu byli oni w stanie podjąć walkę z niepokonaną jak do tej pory drużyną Chilli Amigos. My staramy się patrzeć nie na pojedyncze udane sety, a na całokształt. A ten wygląda dość ponuro. Po spadku do niższej ligi zespół Mateusza Drężka nie jest w stanie nawiązać do formy z przeszłości. Aktualnie po dziesięciu rozegranych meczach Aqua ma na swoim koncie… zaledwie dwie wygrane i jest to wynik absolutnie szokujący. Ok – w obozie ex-trzecioligowca liczą z pewnością na to, że ich sytuacja ulegnie za chwilę zmianie. Do końca sezonu Aqua podejmie jeszcze Inter Marine Masters, Siatkersów oraz właśnie dziś – 'Logistyków’. Cóż – jeśli szukać kompletu punktów, który poprawiłby ich sytuację, to właśnie dzisiaj. Tak jak wspomnieliśmy na początku – o to nie będzie jednak łatwo. Do dzisiejszego spotkania Hapag-Lloyd przystąpi w szampańskich nastrojach. W minionym tygodniu zespół w pomarańczowych barwach dość niespodziewanie ograł TKKF Flotę za komplet punktów i dzięki temu wynik z obecnego sezonu jest już lepszy od dorobku punktowego z minionej edycji. Nos podpowiada nam, że jeśli dziś zagrają podobnie, to będą mieli jeszcze powody do optymizmu.

Typ Redakcji: 2-1

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1

Typ Eksperta (Maciej Manista): 1-2

Feniks Gdańsk – ME Sulmin Volley

Godz.: 19:30, boisko nr: 3

Ależ Feniks Gdańsk nam się w ostatnim czasie przebudził. Dwa ostatnie mecze drużyny Łukasza Dubickiego to dość niespodziewane zwycięstwa z drużynami z czołówki ligi. Najpierw team w czarnych strojach ograł Remedios Sopot Ortopedię, a następnie – Inter Marine Masters 2. W obu wspomnianych meczach zespół Łukasza Dubickiego zaprezentował się na tyle dobrze, że po wygranej za dwa punkty Feniks odczuwał bardzo duży niedosyt. Niemniej jednak – po dobrym okresie Feniks wskoczył na siódme miejsce w ligowej tabeli i choć do końca sezonu mają jeszcze cztery mecze, to aktualnie do wyniku z całego poprzedniego sezonu brakuje im zaledwie jeden punkt. Cóż – jest naprawdę nieźle, a może być już tylko lepiej. Do końca sezonu Feniks zmierzy się jeszcze z Hapag-Lloyd, ACTIVNYMI, VB Inter-Grahen Sulmin oraz dziś z ME Sulmin Volley. Biorąc pod uwagę aktualną formę wszystkich wymienionych ekip, trudno wyobrazić sobie, aby Feniks mógł któreś z tych spotkań przegrać. To oznacza, że aktualnie wsiadają oni do windy, która ma za chwilę jechać o kilka pięter w górę. W obozie Feniksa mają jednak z tyłu głowy to, że winda potrafi się nieraz zacinać. Z pewnością na taki scenariusz liczą w obozie ME Sulmin Volley, który podejdzie do meczu po rewelacyjnej wygranej w derbach z VB Inter-Grahen. Samo spotkanie pokazało, że traktowanie drużyny ME Sulmin jako dostarczyciela punktów już dawno przestało być rozważnym zachowaniem. Jeśli Feniks chce dziś wygrać, musi wziąć to pod uwagę.

Typ Redakcji: 2-1

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1

Typ Eksperta (Maciej Manista): 3-0

Złomowiec Gdańsk – Speednet 2

Godz.: 20:30, boisko nr: 1

Nie jesteśmy w stanie tego pojąć. Nie tak dawno Złomowiec Gdańsk był drugoligowym mocarzem. Nie tak dawno team uznawany był za jeden z najsilniejszych zespołów w drugiej lidze i jako team, który miał w naszych oczach realną szansę na to, by awansować do elity. Ostatecznie im się to nie udało, bo zespół Witolda Klimasa dwukrotnie przegrał mecz barażowy. Niemniej jednak – na drugoligowych parkietach bardzo często rozdawali karty i nigdy nie towarzyszyło im uczucie strachu związane z potencjalnym spadkiem do niższej ligi. Przed rozpoczęciem obecnej kampanii było wiadomo, że zespół będzie miał pewne problemy kadrowe. Przez chwilę zastanawialiśmy się nawet, czy uda im się zebrać. Ostatecznie Złomowiec zgłosił się do rozgrywek i w wielu meczach faktycznie miał problem ze skompletowaniem składu. Zrzucanie jednak wyników z obecnego sezonu wyłącznie na ten aspekt byłoby… nieuczciwe. Złomowcowi bowiem nie robi różnicy to, czy mają problemy kadrowe, czy grają pełnym składem. Efekt jest w obecnym sezonie zawsze ten sam – przegrywają mecze. Nie sądzimy, aby koszmarna passa miała się dziś wieczorem skończyć. Choć historycznie w bezpośrednich meczach lepiej szło Złomowcowi, to nie ma co się wiecznie oglądać w lusterko wsteczne. Tego już po prostu nie ma. Dziś wieczorem to Speednet 2 zdaje się być faworytem starcia i to dość wyraźnym.

Typ Redakcji: 1-2

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2

Typ Eksperta (Maciej Manista): 1-2

VB Sulmin – Bayer Gdańsk

Godz.: 20:30, boisko nr: 2

No i to by było na tyle, jeśli chodzi o plan 'Aptekarzy’. Przed minionym tygodniem rozgrywek Bayer Gdańsk mógł mieć jeszcze nadzieję na to, że zdołają zakończyć sezon na podium rozgrywek. Aby jednak o tym realnie myśleć, team Damiana Harica musiał zgarnąć 4-5 punktów w meczach z Eko-Hurtem oraz Old Boysami. Choć we wspomnianych meczach Bayer miał swoje momenty, to finalnie zamiast czterech punktów zdobył… zero. Jako że nie grozi im obecnie ani spadek, ani awans, dzisiejsze spotkanie nie będzie miało już aż takiego ciężaru gatunkowego. Sądzimy, że 'Aptekarze’ będą mogli potraktować je jako przygotowanie przed bardzo ważnym dla nich turniejem w Giżycku. O ile w meczach Inter Marine SL3 nie szło im w ostatnim czasie najlepiej, to forma turniejowa była już bardzo wysoka. Zastanawiamy się, z czego to wynika i jak Bayer, grając bez presji, poradzi sobie z ekipą VB Sulmin. Aktualnie pomiędzy dwiema drużynami jest tylko jeden punkt różnicy. W ostatnim magazynie pochyliliśmy się nad tym, że VB Sulmin ma aktualnie problem z tym, by nawiązać do dobrych wyników z przeszłości. Przypomnijmy, że nie tak dawno – w sezonie Jesień’24 – VB Sulmin był stosunkowo blisko tego, by zająć miejsce na podium rozgrywek, co otwierałoby im szansę na awans do elity. Aktualnie gracze Daniela Bąby zdają się być jednak teamem ze środka ligowej stawki i na czasy świetności muszą w naszym odczuciu jeszcze poczekać.

Typ Redakcji: 1-2

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2

Typ Eksperta (Maciej Manista): 1-2

Chilli Amigos – Inter Marine Masters 2

Godz.: 20:30, boisko nr: 3

Pierwsza faza sezonu ułożyła się dla Chilli Amigos świetnie. Jeśli mielibyśmy przyjąć skalę szkolną, to wystawilibyśmy 'Amigos’ ocenę bardzo dobry plus. Oczywiście – mogła to być ocena celująca, ale została nieco obniżona z uwagi na to, że drużyna Pawła Kalety zgubiła ostatnio punkty i nie wykorzystała tym samym szansy na zrównanie się liczbą oczek z aktualnym wiceliderem – Remedios Sopot Ortopedią. Więcej o aktualnej sytuacji 'Amigos’ w ligowej tabeli opowiedzieliśmy w ostatnim magazynie Inter Marine SL3. Choć póki co jest blisko ideału, to każdy w obozie 'Amigos’ zdaje sobie doskonale sprawę, że prawdziwy test dopiero przed nimi. Wszyscy wiedzą bowiem doskonale o tym, że Redakcja układa terminarz w ten sposób, aby liga rozstrzygnęła się w ostatnich dniach meczowych. W pierwszej fazie sezonu trzeba po prostu pogubić jak najmniejszą liczbę punktów. W drugiej fazie, która właśnie nadeszła – trzeba wygrywać w bezpośrednich meczach z innymi czwartoligowymi siłaczami. Pierwszym bardzo trudnym sprawdzianem przed drużyną Pawła Kalety będzie starcie z Inter Marine Masters 2, która plasuje się obecnie na wysokim – piątym miejscu w ligowej tabeli. Choć początek ligowych zmagań w przypadku Inter Marine był bardzo udany, dwa ostatnie spotkania okazały się już sporym rozczarowaniem. W naszym bowiem odczuciu gracze w niebieskich strojach byli faworytem zarówno w meczu z Only Spikes, jak i z Feniksem Gdańsk. Niestety dla siebie – oba wspomniane mecze zakończyły się porażką 1-2. Czysto teoretycznie dzisiejsze starcie powinno być jeszcze trudniejsze. Osoby śledzące ligowe zmagania wiedzą jednak o tym, że bycie faworytem meczu nie jest absolutnie żadną gwarancją.

Typ Redakcji: 2-1

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 3-0

Typ Eksperta (Maciej Manista): 2-1

Bossman Team – BEemka Volley

Godz.: 21:30, boisko nr: 1

Moi mili, to jest niesamowite. Nie wiemy, czy w społeczności Inter Marine SL3 znalazłaby się osoba, która jeszcze kilkanaście dni temu uznałaby, że dla Bossmana lub BEemki mogłoby zabraknąć miejsca w grupie mistrzowskiej. To, co dzieje się w przypadku Bossmana, to jakaś aberracja. Team Jakuba Kłobuckiego rozegrał w obecnej kampanii osiem spotkań, w których wygrał aż siedmiokrotnie i obok CTO Volley może się pochwalić najlepszym ratio spośród wszystkich drużyn w pierwszej lidze. Mimo to aktualnie znajdują się oni tuż nad kreską – na piątym miejscu w tabeli. Tuż za nimi czai się jednak pięciokrotny Mistrz rozgrywek – Merkury. Gdyby dziś Bossman przegrał mecz w stosunku 0-3, a Merkury ograł w takim stosunku ostatnią drużynę w tabeli – Szach-Mat – to wówczas zabrakłoby dla nich miejsca wśród drużyn walczących o podium. Z drugiej strony jeden punkt powinien wystarczyć, bo nie ma raczej opcji, że Merkury odrobi do nich stosunek małych punktów. W analogicznej sytuacji znajdują się obecnie gracze BEemki Volley, którzy w minionym tygodniu dość niespodziewanie przegrali z MPS-em Volley. Jakby tego było mało – była to porażka w stosunku 0-3 i dziś sytuacja BEemki jest bardzo niepewna. To, co ważne nie tylko dla Merkurego, ale dla całej społeczności Inter Marine SL3, to fakt, że żadna ze stron nie będzie tu raczej kalkulować i nie usatysfakcjonuje ich wynik 2-1. Tak się składa, że strata choćby oczka oddala obie ekipy od medali.

Typ Redakcji: 1-2

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak):1-2

Typ Eksperta (Maciej Manista): 2-1

MPS Volley – CTO Volley

Godz.: 21:30, boisko nr: 2

No dobra, zastanawiamy się czy mogło to się ułożyć jeszcze lepiej. Na finiszu rundy zasadniczej wychodzi na to, że najpoważniejszymi kandydatami do tytułu mistrzowskiego będą ekipy CTO Volley – tu akurat żadne zaskoczenie – oraz MPS Volley, gdzie opinia na temat drużyny przez ostatnie dwa miesiące mocno nam falowała. Jeszcze zanim wybrzmiał pierwszy gwizdek sędziego w sezonie Wiosna’26, MPS uważany był za jednego z głównych kandydatów do tytułu mistrzowskiego. Pierwsza faza rundy zasadniczej była jednak dość rozczarowująca. Nie dość, że 'Miłośnicy Piłki Siatkowej’ przegrali w tym czasie aż dwa spotkania, to na dodatek w żadnym z pięciu pierwszych nie zdołali wygrać za komplet oczek. Wówczas w społeczności Inter Marine SL3 pojawiło się wiele głosów, że ten MPS to może i mocarny, ale tylko 'na papierze’. Trzy ostatnie mecze drużyny Jakuba Nowaka to jednak pokaz mocy, w którym zespół zainkasował… dziewięć oczek i wskoczył na drugie miejsce w tabeli. Do rewelacji obecnego sezonu – drużyny CTO Volley – tracą aktualnie dwa oczka. Warto tu podkreślić, że do meczu z MPS-em CTO przystąpi po serii… siedemnastu zwycięstw. Gdyby Redakcja była złośliwa, a przecież nie jest, to przypomnielibyśmy, że nie tak dawno MPS na jednej osiemnastce już był – kto ma wiedzieć, ten wie. Wówczas się udało i w naszym odczuciu teraz też się uda. Niemniej jednak spodziewamy się dziś kapitalnego widowiska – smaczków jest tu bowiem całe mnóstwo!

Typ Redakcji: 1-2

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1

Typ Eksperta (Maciej Manista): 1-2

Challengers – Stay Win

Godz.: 21:30, boisko nr: 3

Społeczność Inter Marine SL3 zastanawia się obecnie, czy zespół Challengers będzie jeszcze w stanie włączyć się do walki o podium rozgrywek, a co za tym idzie – w walkę o awans do wyższej klasy rozgrywkowej. To, co z pewnością działa na korzyść Challengersów, to fakt, że rozegrali oni o jedno spotkanie mniej niż dwie z trzech drużyn, które wyprzedzają ich w tabeli. Idąc dalej – jeśli zespół Wojciecha Lewińskiego wygra dziś za komplet oczek, to zrówna się liczbą punktów z będącą na trzecim miejscu drużyną DSGSA. To, na co warto zwrócić jeszcze uwagę, to fakt, że gracze w niebiesko-różowych barwach mają do rozegrania bezpośrednie spotkania z czołówką ligi – Team Spontan, Dream Volley oraz DSGSA. Wobec tego odpowiedź na pytanie z początku tekstu brzmi: tak. Oczywiście nie będzie o to prosto. Dziś wieczorem Challengersi zmierzą się z ekipą Stay Win, która punktów potrzebuje co najmniej równie mocno co Challengersi. Oczywiście cel drużyny na obecny sezon jest inny. Aktualnie 'Hotelarze’ walczą o utrzymanie w trzeciej klasie rozgrywkowej. Jak do tej pory zespół Tomasza Bobcowa rozegrał osiem spotkań i w tych meczach zdołał wygrać zaledwie raz – mowa o meczu z wcześniejszej fazy sezonu, gdzie Stay Win zgarnął komplet punktów z Sharksami. Osoby, które w ostatnim czasie czytały podsumowania meczów lub oglądały magazyny, wiedzą doskonale, że w kilku meczach 'Hotelarzom’ brakowało nieco szczęścia. W naszym odczuciu gracze Stay Win prezentują się obecnie lepiej, niż wskazują na to wyniki. Cóż – ciekawe czy za kilka tygodni nie będziemy mówili, że w równie pięknym stylu nie spadł jeszcze nikt wcześniej.

Typ Redakcji: 3-0

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1

Typ Eksperta (Maciej Manista): 2-1

Start a Conversation

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.