Zaczynamy siódmy tydzień rozgrywek. Bardzo ciekawie zapowiada się starcie Złomowca z Fuxem Pępowo. Dla obu drużyn jest to bowiem mecz szczególny. Na brak emocji nie będziemy narzekać również w starciu w elicie, w którym lider – AiP, podejmie Mistrza – CTO Volley.
Craftvena – VB FE Sulmin
Godz.: 19:00, boisko nr: 1
Po ostatnim tygodniu rozgrywek, w czwartej lidze pozostały zaledwie dwie drużyny, które nie przegrały nawet seta. Mowa tu o 'Sharksach’ oraz 'Craftvenie’. O tym jak dobry jest to wynik niech świadczy fakt, że w całej 52 drużynowej stawce żadna inna ekipa nie może pochwalić się podobnym osiągnięciem. Warto przy tym zaznaczyć, że 'Craftvena’ rozegrała mniej spotkań niż większość drużyn w ligowej stawce. Z drugiej strony – dziś się to w dużej części wyrówna i bardzo dużo wskazuje na to, że 'Craftvena’ będzie mogła pochwalić się 18 oczkami po 6 rozegranych meczach. Tak się bowiem składa, że 'Rzemieślnicy’ są zdecydowanym faworytem starcia i trudno wyobrazić sobie by mieli pogubić punkty w rywalizacji z dwunastą siłą w ligowej układance. Do spotkania z faworyzowanym rywalem, 'VB FE Sulmin’ przystąpi po ogromnym rozczarowaniu, które spotkało ich w minionym tygodniu. Choć team Fabiana Ehrlicha był dla nas nieznacznym faworytem spotkania z 'Only Spikes’, to mecz zakończył się ich porażką. Jakby tego było mało, to we wspomnianym meczu, 'Czarnym’ nie udało się zdobyć choćby punktu. Skoro nie udało się wówczas to nie wiemy co musiałoby się wydarzyć, żeby udało się dziś. Kolejnym problemem ekipy z Sulmina jest z pewnością fakt, że ze składu wypadł drugi najskuteczniejszy zawodnik drużyny – Patryk Nowak. Słynne powiedzenie, że 'biednemu zawsze wiatr w oczy wieje’, nabiera w tym przypadku sensu.
Typ Redakcji: 3-0
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1
Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 3-0
MPS Volley – DHP Oliwa
Godz.: 19:00, boisko nr: 2
Z rozrzewnieniem wspominamy czasy, w których w meczach MPS-u się coś działo. Wiecie – albo jakieś 'trash talki’ pod siatką, albo konkretniejsze dymy, albo walka o mistrzostwo, albo dworowanie z serii osiemnastu porażek z rzędu. No – nie było nudy. Aktualnie jest niestety zupełnie inaczej i w zdecydowanej większości przypadków nic się na ich meczach nie dzieje. Żebyśmy się dobrze zrozumieli – 'Miłośnicy Piłki Siatkowej’ są z takiego rozwiązania zadowoleni, bo kontynuując takie granie – awansują za kilka tygodni do elity. Do poniedziałkowego starcia z ostatnią w tabeli DHP Oliwą, MPS przystąpi z samego szczytu ligowej tabeli. Ich sytuacja jest tym bardziej komfortowa, jeśli pod uwagę weźmiemy fakt, że rozegrali o jedno spotkanie mniej niż wicelider, trzecia, czwarta oraz piąta drużyna w ligowej tabeli. To z kolei oznacza, że na półmetku sezonu MPS wypracował sobie solidną zaliczkę, a ewentualna wpadka nie musi nieść za sobą przykrych konsekwencji. Z drugiej strony – nie przewidujemy, aby do takiej sytuacji miało dojść w najbliższym spotkaniu. Ich rywalem będzie bowiem DHP Oliwa, która w sześciu dotychczasowych spotkaniach ugrała zaledwie trzy punkty. Jeśli sytuacja drużyny Adama Wyrzykowskiego nie ulegnie szybkiej poprawie, to team z 'serca Gdańska’ spadnie za chwilę z hukiem do trzeciej ligi. Patrząc na to, jak na zapleczu elity radzą sobie Bayer Gdańsk oraz Energa Trefl Gdańsk, miejsce DHP Oliwy może być zastanawiające. Może to być oznaka tego, że są po prostu w jakimś dołku z formą. W najbliższych dniach okaże się, czy zdołają się z niego w porę wykaraskać.
Typ Redakcji: 3-0
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 3-0
Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 3-0
Chilli Amigos – ACTIVNI Gdańsk
Godz.: 19:00, boisko nr: 3
Były w Inter Marine SL3 czasy, w których mecz pomiędzy Chilli Amigos, a ACTIVNYMI Gdańsk elektryzował bardzo dużą część społeczności SL3. Jak do tej pory obie drużyny mierzyły się w rozgrywkach siedem razy i na ogół – to ACTIVNI Gdańsk byli górą. We wspomnianych meczach, gracze Artura Kurkowskiego aż pięciokrotnie sięgali po zwycięstwo. W przypadku Chilli były to dwa mecze. Co ciekawe i dobitnie pokazujące, o jakim doświadczeniu obu drużyn mówimy, warto zauważyć, że do bezpośrednich pojedynków dochodziło w drugiej, trzeciej oraz czwartej klasie rozgrywkowej. Pod tym kątem mówimy o absolutnie bezprecedensowej sytuacji – trudno znaleźć zestawienie dwóch drużyn, które rywalizowałyby ze sobą w trzech różnych ligach. Tak czy siak – w ostatnim czasie proporcje zaczęły się odwracać. Choć ostatnie bezpośrednie starcia wygrywali ACTIVNI, to dziś – faworytem meczu zdają się być 'Papryczki’. Naszej oceny nie zmienia tu fakt, że do dzisiejszego meczu podejdą po rozczarowującym występie przeciwko drużynie DSGSA. Poprzednie spotkanie były z kolei udane i sądzimy, że był to prawdziwszy obraz drużyny Pawła Kalety. Porównując statystyki obu drużyn, Chilli Amigos są lepsi w 4 z 7 statystyk. Od swoich rywali zdobywają więcej ataków na mecz (24,67 vs 20,86), blokują rywali (5,5 vs 4), są rzadziej blokowani (4,5 vs 4,71) oraz lepiej przyjmują (3 asy rywali vs 4,29). ACTIVNI popełniają z kolei mniej błędów (22 vs 22,33), częściej blokują (3,57 vs 3) oraz drużyny przeciwne zdobywają na nich mniej punktów po atakach (26,7 vs 27). Wyrównane statystyki zapowiadają również wyrównany mecz. Nieco więcej szans na triumf dajemy graczom w czerwonych strojach.
Typ Redakcji: 2-1
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1
Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 2-1
Siatkersi – TKKF Orlen
Godz.: 20:00, boisko nr: 1
Miniony tydzień był spektakularny dla Siatkersów. Po czterech pierwszych meczach sezonu, w których team Macieja Tarulewicza wygrał za każdym razem, ‘Niebiescy’ rywalizowali z nową, aczkolwiek piekielnie mocną drużyną w ligowej stawce – Speedway AWKS. Według Redakcji, Ekspertów czy wreszcie Typerów w aplikacji SL3 – to Speedway był wówczas zdecydowanym faworytem starcia. Prawdę mówiąc – w wygraną Siatkersów wierzyli… chyba wyłącznie sami Siatkersi. Początek wspomnianego meczu potwierdzał, która z drużyn przystąpiła do meczu z łatką faworyta. ‘Żółto-czarni’ zdemolowali wówczas ‘Niebieskich’ do 8! W drugiej części meczu nastąpił jednak nieoczekiwany zwrot akcji, w której grający do bólu konsekwentną siatkówkę, a w dodatku nie popełniając zbyt wielu błędów, Siatkersi wygrali drugą i trzecią partię. Wow. Ależ to było imponujące. Warto podkreślić jednak, że po takim meczu nie można lewitować, bo upadek z wysokości jest zazwyczaj bardziej bolesny niż ten zwyczajny – z normalnej wysokości. Zmierzamy do tego, że Siatkersi są murowanym faworytem, ale dziś spotkają się z drużyną, która nie ma absolutnie nic do stracenia. Już w ostatnim meczu z DSGSA zespół Sylwestra Wosia przez długie fragmenty prezentował się naprawdę nieźle. To właśnie po meczu z ‘Bordowymi’ stwierdziliśmy, że premierowy punkt w obecnym sezonie zdaje się być jedynie kwestią czasu. W naszym bowiem odczuciu zespół ‘Nafciarzy’ nie zasługuje na to, by na ich kontach nie było choćby jednego oczka.
Typ Redakcji: 3-0
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 3-0
Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 3-0
Złomowiec Gdańsk – Fux Pępowo
Godz.: 20:00, boisko nr: 2
Typowy Złomowiec mode on. Po świetnym początku sezonu, w którym gracze Witolda Klimasa wygrali wszystkie spotkania, nastąpiło wyraźne spowolnienie. W dwóch ostatnich meczach team w miedzianych barwach rywalizował z DHP Oliwą oraz Flotą Active Team i oba wspomniane mecze przegrał. O ile porażkę z Flotą można jeszcze jako-tako wytłumaczyć (choć i tak trudno), to porażka z DHP Oliwą, która plasuje się na samym dole ligowej układanki, chluby 'Złomkom’ nie przynosi. Nie jest tajemnicą, że z mobilizacją w szeregach wychowanków gdańskiego Stoczniowca bywa różnie. Są jednak mecze w sezonie, w których o mobilizację można być spokojnym i pewnym. Jednym z nich jest starcie z Fuxem Pępowo i w naszym odczuciu – dla wielu graczy obu drużyn jest to najważniejszy mecz sezonu. Wszystko za sprawą faktu, że zawodnicy obu ekip znają się doskonale i niejednokrotnie – występowali w tych samych barwach. Która z drużyn wygra mecz? W dwóch dotychczasowych bezpośrednich meczach górą byli gracze Złomowca, którzy zwyciężali 2-1. Aktualnie nie mamy przekonania, czy tym razem będzie podobnie. W naszym odczuciu Fux Pępowo złapał ostatnio naprawdę niezłą formę i wiele wskazuje na to, że prezentują aktualnie najlepszą wersję samych siebie od kiedy występują w Inter Marine SL3. Do dzisiejszego starcia podchodzą jako wicelider tabeli i jeśli dziś wygrają – będą na autostradzie do pierwszego w historii podium w drugiej lidze. Tak czy siak – zapowiada się niezwykle ciekawe starcie.
Typ Redakcji: 1-2
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1
Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 1-2
Team Spontan – Kraken
Godz.: 20:00, boisko nr: 3
Swoje ostatnie spotkanie w rozgrywkach Inter Marine SL3 Team Spontan stoczył niespełna trzy tygodnie temu i 23 września pokazał się z bardzo dobrej strony, inkasując 5 na 6 możliwych punktów w rywalizacji z MiszMaszem oraz Maritexem. Choć patrząc aktualnie na ligową tabelę, jest oczywiste, że nie byli to najbardziej wymagający rywale, to jednak historycznie w takich meczach-pułapkach różnie bywało. Wszystko wskazuje na to, że ‘Spontaniczni’ będą mieli dziś o wiele trudniejsze zadanie niż wówczas. Nadrabiając ligowe zaległości, team Piotra Raczyńskiego zmierzy się z Krakenem oraz Wolves Volley. Ten pierwszy mecz – z drużyną Jurija Charczuka – anonsowany jest jako hit trzecioligowych zmagań. Po gorszym okresie w sezonie, w którym ‘Bestia’ sensacyjnie przegrała z BL Volley oraz Portem, gracze Jurija Charczuka wrócili na dobre tory. W trzech ostatnich meczach ‘Bestia’ wygrała z Kraken Team, Wolves Volley oraz ostatnio – z MiszMaszem. Warto zauważyć, że komplet punktów zdołali wygrać tylko w ostatnim spotkaniu – z MiszMaszem. Niemniej jednak, po kilku udanych meczach, Kraken wspiął się w ligowej tabeli na bardzo wysokie – trzecie miejsce. To oznacza, że w zespole na nowo zaczęto myśleć o potencjalnym powrocie do drugiej klasy rozgrywkowej. Poza Hydrą, która zdaje się być poza zasięgiem – podobny plan mają kilka ekip, w tym np. Dream Volley oraz… Team Spontan. Choć mamy dopiero półmetek rozgrywek, poniedziałkowe starcie może okazać się kluczowe dla tego, która z drużyn wypadnie za burtę.
Typ Redakcji: 2-1
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1
Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 2-1
Czerepachy Volley – Bossman Team
Godz.: 21:00, boisko nr: 1
Kilkanaście dni temu pisaliśmy o tym, że jeśli Bossman marzy jeszcze o grupie mistrzowskiej – w trzech ostatnich meczach rundy zasadniczej, musi zgarnąć komplet dziewięciu punktów. Choć w teorii brzmiało to jak szaleńczy plan, to kiedy rozbiliśmy to na czynniki pierwsze – uznaliśmy, że nie jest to niemożliwe. Po sześciu trudnych spotkaniach, team Jakuba Kłobuckiego miał rywalizować z DNV Volley Gdańsk, Tufi Team oraz Czerepachami. Warto zauważyć tutaj, że wszystkie trzy wymienione drużyny mają w obecnej kampanii ogromne problemy z regularnym punktowaniem i okupują trzy ostatnie miejsca w lidze. Wracając do planu – w minionym tygodniu został on zrealizowany w 33%, a Bossman Team rozbił za komplet punktów DNV Volley Gdańsk. Dziś również są zdecydowanym faworytem starcia i 3-0 to najbardziej prawdopodobny wynik. Ich rywalem będzie ekipa Czerepachy Volley, która w sześciu dotychczas rozegranych w elicie spotkaniach nie zdołała wygrać ani razu. Dodatkowo, na osiemnaście możliwych punktów, team Dawida Gałki zdobył zaledwie dwa i złośliwi coraz częściej przebąkują o tym, czy nie mamy aktualnie do czynienia z najsłabszym pierwszoligowcem w historii. Jak do tej pory najniższy wynik punktowy w elicie to pięć oczek w całym sezonie i taki wynik wykręciły aż cztery drużyny: Dream Volley, Staltest Pomorze, TSS Volley oraz VB Sulmin. ‘Żółwie’ z całą pewnością będą chcieli uniknąć podobnego scenariusza.
Typ Redakcji: 0-3
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 0-3
Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 0-3
CTO Volley – AIP
Godz.: 21:00, boisko nr: 2
Ależ to jest szalony okres w drużynie AIP. Przypomnijmy, że po kapitalnym początku sezonu pisaliśmy o tym, że jest to najlepszy start drużyny AiP w historii. Jeszcze nigdy wcześniej, 'Przyjaciele’, rywalizując w najwyższej klasie rozgrywkowej, nie rozpoczęli sezonu od trzech zwycięstw, w których zgarnęliby komplet dziewięciu punktów. Ledwie kilka dni po tym, gdy o tym powiedzieliśmy, zespół Adriana Ossowskiego złapał małą zadyszkę, przegrywając dwa spotkania w stosunku 1-2. Mimo to – w kolejnym meczu, czyli starciu z Szach-Matem, 'Przyjaciele’ po raz kolejny sięgnęli po pełną pulę. Warto przy tym podkreślić, że team nie bawi się w półśrodki – jeśli ma wygrywać, to od razu za komplet punktów. Jeśli jednak przegrywają, to zgarniają jeden punkt. Dzięki temu, po sześciu spotkaniach rundy zasadniczej, są liderem i chyba nikt nie wyobraża sobie, że mogłoby ich zabraknąć w grupie mistrzowskiej. Dziś czeka ich jednak bardzo trudne zadanie. Ich rywalem będzie bowiem zespół CTO Volley, który w obecnej kampanii broni mistrzowskiego tytułu. Trzeba przyznać, że choć sportowy pojazd ma ogromne możliwości, to póki co jedzie na zaciągniętym hamulcu ręcznym. W obecnym sezonie team w pomarańczowych barwach zdążył przegrać już dwa spotkania, i to w meczach, w których byli wyraźnym faworytem. Dodatkowo kilka pogubionych po drodze punktów sprawia, że margines błędu robi się coraz mniejszy. Jeśli dziś CTO ponownie przegra, różnica między nimi a drużynami z topu tabeli może stać się naprawdę duża, a w końcowej fazie sezonu tego dystansu nie da się już nadrobić. Tak czy siak – dzisiejsze starcie zdaje się być kluczowe dla dalszych losów drużyn w sezonie Jesień’25.
Typ Redakcji: 2-1
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1
Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 2-1
Team Spontan – Wolves Volley
Godz.: 21:00, boisko nr: 3
Przed poniedziałkową serią gier zespół Team Spontan plasuje się na ósmym miejscu w ligowej tabeli. Gdyby ktoś przewidział przed sezonem, że tak to się potoczy, zostałby uznany za szaleńca. Wszystko za sprawą tego, że Team Spontan zdawał się dysponować ogromnym potencjałem i kwestia walki o trzecią ligę wydawała się być oczywistością. Oczywiście nie jest tak, że wspomnianej słabej lokaty nie można obronić – przynajmniej w jakiejś części. Jeśli bowiem przyjrzymy się głębiej, zobaczymy, że to właśnie ‘Spontaniczni’ rozegrali najmniej spotkań spośród wszystkich drużyn w trzeciej lidze. Po dzisiejszym wieczorze sytuacja się wyrówna i jeśli będzie on dla Spontana udany – zanotują ogromny skok w górę ligowej tabeli. O to, jak już informowaliśmy, nie będzie jednak zbyt prosto. Poza piekielnie trudnym rywalem – Krakenem, ‘Spontaniczni’ zmierzą się również z Wolves Volley, czyli ekipą, która wygrała aż cztery z pięciu ostatnich spotkań. W tym czasie Wolves Volley pokonali MysterElektroRockets, Flotę TGD Team, MiszMaszem oraz Aqua Volley. W trzech na cztery przypadki mówimy tu o drużynach z dołu ligowej tabeli, co pokazuje, że ‘Wilki’ prawdopodobnie nie będą mieli problemów z utrzymaniem. ‘Wataha’ pokonała jednak również Flotę TGD Team, która aktualnie zajmuje bardzo wysokie – czwarte miejsce. Skoro team Karola Ciechanowicza potrafi ograć czwartą siłę obecnego sezonu, to czemu w meczu z Team Spontan miałoby być inaczej? Z całą pewnością Wolves Volley podejdą do meczu bez kompleksów i presji, a to – zdaje się być ich siłą w nadchodzącym starciu.
Typ Redakcji: 2-1
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2
Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 3-0