Zapowiedź – MATCHDAY #20

Zaczynamy ostatni dzień meczowy w szóstym tygodniu rozgrywek. W czwartkowy wieczór kolejny krok w kierunku awansu do wyższych lig postara się zrobić Eko-Hurt, Volley Gdańsk oraz Team Spontan. Zapraszamy na zapowiedź!

Energa Trefl Gdańsk – EKO-HURT

Godz.: 19:00, boisko nr: 1

Społeczność Inter Marine SL3 obserwuje aktualnie 'korespondencyjny pojedynek’ pomiędzy Eko-Hurtem oraz Volleyem Gdańsk. Dziś wieczorem będzie do tego doskonała okazja. Energa Trefl Gdańsk rywalizowała w minionym tygodniu z Volleyem i choć zaprezentowała się całkiem nieźle, to do ogrania faworyzowanego rywala zabrakło mieszanki sprytu oraz doświadczenia. Czy podobnie będzie z innym z faworytów do wygrania ligi – Eko-Hurtem? Może być o to niezwykle trudno. Póki co 'Hurtownicy’ w obecnej kampanii radzą sobie doskonale i po pięciu pełnych tygodniach rozgrywek pozostają oni jedną z dwóch niepokonanych drużyn w drugiej lidze. Choć bardzo blisko pierwszej porażki było w minionym tygodniu, to gracze Eko-Hurtu pokazali jednak charakter, zdołali wykaraskać się z nieciekawego położenia i finalnie ograli ex-pierwszoligowca. Jakie są w obecnym sezonie fundamenty dobrej gry? Spośród wszystkich drużyn w drugiej lidze Eko-Hurt traci najmniej punktów po blokach oraz atakach rywali. Ponadto świetnie radzą sobie również w przyjęciu i pod tym kątem są drugą drużyną w całej lidze. Bardzo dobrze wypadają również w bloku oraz skuteczności w ataku. Precyzując – trudno znaleźć obszar, który swoim poziomem by 'nie dowoził’ do tego, by znajdować się w samym czubie ligowej tabeli. Niemniej jednak – dziś przed drużyną Pawła Dawczaka bardzo wymagające zadanie. Kto wie, czy nie najbardziej spośród wszystkich meczów w obecnym sezonie.

Typ Redakcji: 1-2

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2

Typ Eksperta (Maciej Manista): 0-3

Volley Gdańsk – Hydra Volleyball Team

Godz.: 19:00, boisko nr: 2

Ależ to był kapitalny tydzień w wykonaniu Hydry Volleyball Team. Jeszcze kilkanaście dni temu pochylaliśmy się nad jakością 'Bestii’ i zastanawialiśmy się, czy tak prezentujący się beniaminek nie będzie miał problemów z utrzymaniem się w lidze. Na poparcie naszych przypuszczeń mieliśmy jednak trzy bardzo solidne argumenty: Energa Trefl Gdańsk, DHP Oliwa oraz Inter Marine Masters. To właśnie z tymi trzema rywalami przegrywała wcześniej Hydra, przez co miejsce drużyny w ligowej tabeli stawało się coraz słabsze. W minionym tygodniu Hydra miała zaplanowane dwa bardzo ważne spotkania. O ile w meczu z BL Volley faktycznie była faworytem i z tą łatką poradziła sobie doskonale, to w meczu z Flotą Active Team chyba mało kto stawiał na drużynę w złotych strojach. Ku zaskoczeniu społeczności Hydra wygrała jednak mecz w stosunku 2-1, zanotowała gigantyczny skok w ligowej tabeli i zgarnęła przy tym tytuł zawodnika tygodnia (Łukasz Birunt) oraz drużyny tygodnia. Wow – co to był za twist w postrzeganiu drużyny, niebywałe. Dziś wieczorem przed 'Bestią’ jedno z najtrudniejszych, o ile nie najtrudniejsze spotkanie w sezonie Wiosna’26. Rywalem drużyny będzie bowiem Volley Gdańsk, który przez wiele osób uznawany jest za pewniaka do awansu. Po sześciu rozegranych spotkaniach Volley ma na koncie sześć zwycięstw i żółtą koszulkę lidera. To, na co zwracamy jednak uwagę, to fakt, że w trzech pierwszych spotkaniach Volley wygrywał w stosunku 3-0, a w trzech kolejnych – już 2-1. Wielbiciele ciągów matematycznych mają obecnie pewne przypuszczenia co do tego, co będzie w kolejnych pojedynkach, w tym w meczu z Hydrą. Sami zastanawiamy się, co z tego wyjdzie. Niemniej jednak – nam bliżej do scenariusza, w którym Volley zgarnie dziś komplet punktów, który przybliży ich do awansu.

Typ Redakcji: 3-0

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1

Typ Eksperta (Maciej Manista): 2-1

Feniks Gdańsk – Only Spikes

Godz.: 19:00, boisko nr: 3

Choćby nie wiadomo jak drużyna Feniks Gdańsk się gimnastykowała i udawała, że jej nie zależy, to Redakcji nie oszuka. Jesteśmy przekonani, że w całym obozie drużyny Łukasza Dubickiego panuje obecnie niedosyt związany z wynikami, które drużyna osiąga na czwartoligowych parkietach. Sytuacja wygląda bowiem tak, że po sześciu rozegranych meczach 'Mityczny Ptak’ ma na swoim koncie zaledwie dwie wygrane i jest to wynik identyczny jak ten z sezonu Jesień’25. Wówczas po sześciu rozegranych meczach Feniks również miał dwa zwycięstwa, a obecny sezon miał być przecież lepszy. Nie ma się co temu przesadnie dziwić – w drużynie naprawdę nie brakuje głośnych i uznanych nazwisk w rozgrywkach SL3. Problem jest jednak taki, że Feniks niemal za każdym razem gra innym składem. W takich warunkach trudno o jakąkolwiek stabilizację i złapanie wysokiej formy. Dziś wieczorem zespół w czarnych trykotach zmierzy się z ekipą Only Spikes, która jest absolutną rewelacją sezonu Wiosna’26. Naszej perspektywy nie zmienia tu fakt, że gracze Patryka Łabędzia plasują się na dwunastym miejscu w tabeli, czyli nawet niżej niż miało to miejsce w całej poprzedniej kampanii, gdzie wylądowali finalnie na dziesiątej lokacie. My oprócz wyników dużą wagę przywiązujemy samej grze, a tu chyba nikt nie ma wątpliwości, że jest znacznie lepiej. Dziś wieczorem przekonamy się, czy to wystarczy na Feniksa. W poprzedniej edycji Only Spikes zdobyli jeden punkt. Jak będzie tym razem?

Typ Redakcji: 2-1

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 3-0

Typ Eksperta (Maciej Manista): 2-1

Hapag-Lloyd – ACTIVNI Gdańsk

Godz.: 20:00, boisko nr: 1

Dzisiejszy wieczór zdaje się być doskonałą okazją dla ACTIVNYCH na przełamanie. Zespół Artura Kurkowskiego zdołał wygrać w obecnej kampanii zaledwie jedno z sześciu rozegranych spotkań i w konsekwencji zajmuje odległą – dziesiątą lokatę. Jakby złych wiadomości było mało, warto w tym przypadku zwrócić uwagę na to, że dwunasta drużyna w tabeli ma dokładnie tyle samo punktów, a o wyższym miejscu ACTIVNYCH w tabeli zadecydował lepszy bilans małych punktów. Taki wynik może być dla ACTIVNYCH dość rozczarowujący. Zespół Artura Kurkowskiego liczył z pewnością na to, że obecny sezon będzie wyraźnie lepszy niż poprzedni, gdzie team w ostatecznym rozrachunku uplasował się na jedenastym miejscu w lidze. Co ciekawe – mimo wielu porażek ACTIVNI mieli w obecnym sezonie dobre, a nawet bardzo dobre momenty. W ostatnim czasie chwaliliśmy ich również za pewne elementy siatkarskiego rzemiosła. To jednak tylko ciekawostki – albo statystyczne, albo do podsumowań. Brak punktów jest w tym wszystkim najważniejszy. Tak jak mówiliśmy – dziś ACTIVNI mają wszystkie argumenty, by zgarnąć komplet oczek. W ostatnim meczu Hapag-Lloyd zaprezentował się naprawdę słabo i pokusiliśmy się o tezę, że było to ich najsłabsze spotkanie od kilku miesięcy. Jeśli team w pomarańczowych strojach się nie poprawi, to dziś o punktach nie będzie mowy, a cel, którym było przebicie trzech oczek z poprzedniego sezonu, stanie się coraz odleglejszy.

Typ Redakcji: 0-3

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 0-3

Typ Eksperta (Maciej Manista): 0-3

Wolves Volley – MiszMasz

Godz.: 20:00, boisko nr: 2

Powiedzmy to sobie wprost. Początek sezonu w wykonaniu drużyny MiszMasz był absolutnym koszmarem. Drużyna po dokonaniu kilku głośnych transferów, wspólnych treningach czy osiągnięciu wysokiego pułapu organizacyjnego liczyła z pewnością na to, że obecny sezon będzie już nieco inny niż to, co pamiętamy z przeszłości. Precyzując – liczyli na to, że będzie już znacznie lepiej. Na inaugurację zespół Rafała Wróblewskiego miał jednak piekielnie trudny terminarz i mierzył się z Audiofonem, Team Spontan, Dream Volley oraz Challengersami. Grając z trzecioligowymi mocarzami – MiszMasz za każdym razem musiał uznawać wyższość rywali. Warto przy tym podkreślić, że za każdym razem zgarniał nagrodę pocieszenia w postaci jednego punktu, przez co jego sytuacja nie była aż tak tragiczna, jak można sobie wyobrazić. W kolejnym meczu MiszMasz rywalizował z drużyną, z którą od kilku sezonów prezentuje podobny poziom, i to w naszym odczuciu był dobry wyznacznik aktualnej jakości drużyny. We wspomnianym meczu MiszMasz zdołał się wreszcie przełamać i wygrać mecz z ekipą Stay Win w stosunku 2-1. Kolejne dwa rozpisane mecze zdają się być jednak ponownie bardzo wymagające. MiszMasz zmierzy się bowiem z Wolves Volley oraz DSGSA, którzy w obecnym sezonie radzą sobie bardzo dobrze. Choć to dopiero pierwsza część sezonu, zaczynamy się zastanawiać, czy już teraz nie mówimy przypadkiem o najlepszym sezonie Wolves Volley w historii. Jeśli graczom Karola Ciechanowicza uda się utrzymać narzucone sobie tempo – to z pewnością tak będzie. Do dzisiejszego starcia 'Wilki’ podchodzą jako team z czołówki tabeli. Oczywistym zatem jest, że będą oni dziś faworytem starcia z drużyną z dolnych partii tabeli. Tak nakazywałaby sądzić logika. Ona ma przecież zawsze rację, prawda?

Typ Redakcji: 2-1

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1

Typ Eksperta (Maciej Manista): 2-1

Speednet – MPS Volley

Godz.: 20:00, boisko nr: 3

Po serii trzech porażek z rzędu drużynie Speednet udało się wreszcie przełamać. Nastąpiło to w ich ostatnim spotkaniu, do którego doszło 2 kwietnia. Wówczas team Macieja Miścickiego rywalizował z drużyną Tufi Team i choć w naszych oczach to rywal był nieznacznym faworytem starcia, Speednet stanął na wysokości zadania, wygrywając finalnie w stosunku 2-1. Dodatkowo, na co warto zwrócić uwagę, to świetna gra 'Programistów’ w trzecim secie rywalizacji, w którym rywal ledwo zdołał wyjść 'z dyszki’. Z całą pewnością wygrana pozwoli im na poprawę morale drużyny. Pytaniem pozostaje to, czy pozwoli im również włączyć się jeszcze do walki o czołową piątkę ligi. Do końca rundy zasadniczej 'Programiści’ zmierzą się jeszcze z Merkurym, AiP, Fuxem Pępowo oraz dziś wieczorem – z MPS-em Volley. Nie będziemy tutaj nikogo czarować. W naszym odczuciu Speednet nie będzie faworytem w trzech z czterech spotkań, które musi jeszcze rozegrać. Biorąc pod uwagę ich obecną sytuację w tabeli – będzie wybitnie trudno. Wszystko może się co prawda zmienić po dzisiejszym starciu z MPS-em Volley, który w odczuciu społeczności Inter Marine SL3 gra nieco gorzej, niż można było się tego po nim spodziewać. Wiele osób przed sezonem – w tym również my – sądziło, że MPS będzie jednym z głównych faworytów do złota. Realizacja tego planu póki co wypada jednak niezbyt imponująco, a team Jakuba Nowaka zdążył przegrać już dwa spotkania. Dodatkowo – za każdym razem kiedy wygrywali, musieli się dzielić zdobyczą z rywalami. Jeśli zespół ma w obecnej kampanii faktycznie powalczyć o medale, musi jak najszybciej podkręcić tempo.

Typ Redakcji: 1-2

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2

Typ Eksperta (Maciej Manista): 1-2

Szach-Mat – Fux Pępowo

Godz.: 21:00, boisko nr: 1

Dzieje się dokładnie to, o czym niedawno wspominaliśmy. Choć na początku obecnego sezonu gracze Fuxa Pępowo przegrywali wszystkie spotkania, to zwracaliśmy uwagę na to, z kim przyszło im rywalizować. Pięć pierwszych spotkań Fuxa w sezonie Wiosna’26 to rywalizacja ze wszystkimi drużynami, które w poprzednim sezonie skończyły zmagania…w grupie mistrzowskiej. Mimo że 'Koniczynki’ za każdym razem przegrywały, to jednak nie można było im odmówić walki. Ba – w wielu przypadkach byli bliscy tego, by wygrać. Ostatecznie na pierwsze zwycięstwo w sezonie drużyna Dominika Szadacha musiała poczekać do wtorku 7 kwietnia. Wówczas rywalizowali oni z Tufi Team i mecz zakończył się szczęśliwym dla Fuxa podziałem punktów. To oraz sama dyspozycja obu drużyn sprawia, że przed wieczornym starciem to beniaminek zdaje się być faworytem meczu. Zanim to było modne, a Fux miał na koncie wyłącznie porażki, mówiliśmy o tym, że w naszym odczuciu to Szach-Mat prezentuje obecnie najsłabszą formę spośród wszystkich drużyn w elicie. W ostatnim czasie nie zmieniliśmy swojego zdania i jeśli w obozie 'Szachistów’ nie dojdzie szybko do jakiegoś zwrotu akcji, to będą oni mieli potężne problemy z utrzymaniem. Dziś w naszym odczuciu bardzo ważne starcie dla obu drużyn, bo będzie to klasyczny mecz za sześć punktów. Nieznacznym faworytem będą dziś gracze z Pępowa.

Typ Redakcji: 1-2

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1

Typ Eksperta (Maciej Manista): 1-2

Team Spontan – Speedway AWKS

Godz.: 21:00, boisko nr: 2

Sześć rozegranych spotkań to wystarczający czas, by móc wysnuć pewne wnioski. Na półmetku sezonu stało się jasne, że celem drużyny Mateusza Bojke będzie utrzymanie w trzeciej klasie rozgrywkowej. Aktualnie po wspomnianych sześciu spotkaniach Speedway ma sześć punktów i historycznie punktowanie ze średnią jednego oczka na mecz nie zawsze wystarczało do tego, by zagwarantować sobie utrzymanie w lidze. To oznacza z kolei, że AWKS musi podkręcić tempo zdobywania punktów. O to nie będzie jednak zbyt prosto. Dziś wieczorem gracze w żółto-czarnych barwach zmierzą się z szóstą siłą obecnego sezonu – drużyną Team Spontan. Warto przy tym zwrócić uwagę na to, że lokata Spontana może być nieco złudna. Tak się składa, że spośród wszystkich drużyn w trzeciej lidze to właśnie team Piotra Raczyńskiego rozegrał do tej pory najmniejszą liczbę spotkań. W czterech rozegranych meczach Spontan wygrał trzy razy i raz musiał uznać wyższość rywali. Biorąc pod uwagę ambicje i cele drużyny – wystawiamy im póki co ocenę dobry minus w skali szkolnej. Jeśli jednak Spontan zdoła dziś wygrać za komplet punktów, to awansuje na wysokie – trzecie miejsce w tabeli. Dodatkowo będzie miał aż o dwa spotkania do rozegrania więcej niż Dream Volley oraz DSGSA. Jak widać, stawka meczu dla obu drużyn jest dziś bardzo duża. Sądzimy, że Spontan sprosta dziś zadaniu i zdoła zgarnąć trzy oczka.

Typ Redakcji: 3-0

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 3-0

Typ Eksperta (Maciej Manista): 3-0

Challengers – Flota TGD Team

Godz.: 21:00, boisko nr: 3

Wspominaliśmy już o tym, ale do niedawna zastanawialiśmy się, która z dziesięciu niepokonanych w obecnym sezonie drużyn 'pęknie’ jako pierwsza. Prawdę mówiąc – niemal najmniejsze szanse dawaliśmy na to, że tą drużyną zostanie ekipa Challengers. Owszem, zespół Wojciecha Lewińskiego tracił niespodziewanie punkty, ale umówmy się – w żadnym z wcześniejszych spotkań nie zanosiło się na to, że mogliby oni przegrać. Sytuacja uległa jednak zmianie w minionym tygodniu, kiedy team rywalizował z ekipą Kraken Team. Ostatecznie po bardzo dobrym meczu rywali Challengersi musieli uznać wyższość 'Bestii’ w stosunku 1-2. Po meczu spora część społeczności Inter Marine SL3 zastanawiała się jak potoczyłoby się spotkanie, gdyby nie kontuzja Fryderyka Górskiego, która najprawdopodobniej wyeliminuje go z dalszej gry w sezonie Wiosna’26. Tego się już nigdy nie dowiemy, a graczom Challengers pozostanie tylko gdybanie. Niemniej jednak – sytuacja drużyny w niebiesko-różowych barwach skomplikowała się w minionym tygodniu. Aktualnie plasują się oni na siódmym miejscu w ligowej tabeli i choć nie dobili jeszcze do półmetka sezonu, już muszą gonić. Dzisiejszym rywalem bądź co bądź faworyzowanej drużyny będzie zespół Flota TGD Team, która po pięciu rozegranych spotkaniach plasuje się na odległym dwunastym miejscu w ligowej układance. Aktualnie dość trudno jednoznacznie ocenić sytuację drużyny Karoliny Kirszensztein. Z pewnością team gra 'w kratkę’ i bardzo dobre spotkania potrafi przeplatać tymi zawstydzającymi. Dziś wieczorem przydałyby im się z pewnością punkty, które są niezbędne do zapewnienia sobie spokojnego, trzecioligowego bytu. Rywalizując jednak z podrażnionym rywalem, może być o to bardzo trudno.

Typ Redakcji: 2-1

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1

Typ Eksperta (Maciej Manista): 2-1

Start a Conversation

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.