Zapowiedź – MATCHDAY #19

Zaczynamy szósty tydzień rozgrywek. W poniedziałkowy wieczór dojdzie do 9 pojedynków. Szczególnie ciekawie zapowiadają się dwa mecze Fuxa Pępowo, który zmierzy się z MPS-em oraz Bayerem Gdańsk. Dodatkowo, w trzeciej lidze zespół Aqua Volley powalczy o pierwsze zwycięstwo w sezonie. Zapraszamy na zapowiedź!

Hydra Volleyball Team – Port

Godz.: 19:00, boisko nr: 1

Pięć rozegranych spotkań, pięć zwycięstw, pięć kompletów punktów, no i ‘piątka’ w skali szkolnej wystawiona przez Redakcję. Póki co – Hydra Volleyball Team w trzeciej lidze się bawi i nic nie wskazuje na to, żeby ta zabawa została w poniedziałkowy wieczór zakończona. Kiedy spojrzymy na statystyki drużynowe, zobaczymy, że fotel lidera trzeciej ligi nie jest przypadkiem, a wypadkową bardzo dobrej gry ‘Bestii’. To, że zespół w złotych strojach zdaje się przerastać trzecią ligę i że już za chwilę awansują do drugiej ligi. Aktualnie team Sławomira Kudyby jest liderem w 3 z 7 kategorii. To właśnie oni mogą pochwalić się największą liczbą ataków na mecz (33,2 vs 24 Portu vs 19,6 najgorszej drużyny w lidze – Tiger Team). Są najlepsi również pod względem punktów zdobywanych przez przeciwników na mecz (22,8 vs 27,33 Portu vs 32,17 najgorszej drużyny pod tym kątem – Wolves Volley). Podobnie jest z punktami po blokach rywali. Precyzując – Hydra jest najrzadziej blokowaną drużyną w trzeciej lidze (3 vs 6,33 Portu, który pod tym względem jest na ostatnim miejscu w lidze). Choć nie porównaliśmy wszystkich statystyk, Hydra jest lepsza od Portu w każdym elemencie i wszystko wskazuje na to, że dziś sięgną po trzy oczka. Jeśli chodzi o ‘Portowców’, to aktualnie plasują się oni na jedenastym miejscu w tabeli i choć mają niewielki bufor bezpieczeństwa nad miejscami spadkowymi, to jednak dziś jakakolwiek zdobycz punktowa byłaby niezwykle cenna. O to będzie jednak piekielnie trudno.

Typ Redakcji: 3-0

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 3-0

Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 3-0

EKO-HURT – Energa Trefl Gdańsk

Godz.: 19:00, boisko nr: 2

Trudno jest być kibicem Eko-Hurtu w ostatnich miesiącach. Ledwie 1,5 roku temu team Pawła Dawczaka prezentował się ze znakomitej strony, zdobywając brązowe medale w pierwszej lidze. Wówczas chyba nikt nie przewidywał, jak potoczą się kolejne miesiące. Problemy Eko-Hurtu rozpoczęły się już sezon później (Jesień ’24). Wtedy drużyna miała ogromne trudności z utrzymaniem się w elicie, ale ostatecznie, po wygranym meczu barażowym, pozostała w gronie 10 najlepszych zespołów ligi. Niestety dla ‘Hurtowników’, nie wyciągnęli wniosków z nieudanego sezonu i to, co udało się drużynie w sezonie Jesień ’24, nie powtórzyło się w sezonie Wiosna ’25, w którym Eko-Hurt wygrał zaledwie 3 mecze i spadł do drugiej ligi. Obecny sezon miał być próbą odrodzenia potęgi Eko-Hurtu i szybkim powrotem do elity. Do pewnego momentu wydawało się, że jest na to realna szansa – drużyna wygrała 3 pierwsze mecze sezonu i nic nie zapowiadało tego, co miało wydarzyć się w kolejnych dniach. Następne 3 spotkania okazały się jednak absolutnym koszmarem, w którym Eko-Hurt zdobył zaledwie jeden punkt w rywalizacjach ze Speednetem 2, Bayerem Gdańsk oraz Flotą Active Team. Na horyzoncie rysują się jednak kolejne problemy. Dziś wieczorem Eko-Hurt zmierzy się z Energą Trefl Gdańsk i to najmłodsza drużyna w lidze wydaje się być wyraźnym faworytem tego meczu. Choć ‘gdańskim lwom’ przydarzył się w tym sezonie przestój, to w ostatnim spotkaniu z Flotą Active Team zdołali się przełamać, zwyciężając 2-1. Sądzimy, że dziś wieczorem wynik będzie identyczny.

Typ Redakcji: 1-2

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2

Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 2-1

MPS Volley – Fux Pępowo

Godz.: 19:00, boisko nr: 3

Po ostatnim tygodniu rozgrywek w drugiej lidze nie ma już drużyny, która nie zaznałaby jeszcze porażki. Swoje mecze przegrały bowiem dwa dotychczas niepokonane bastiony. Złomowiec Gdańsk musiał uznać wyższość DHP Oliwy, natomiast MPS Volley niespodziewanie uległ Speednetowi 2. Choć obecny rywal Miłośników Piłki Siatkowej znajduje się w bardzo dobrym okresie, to jednak MPS wydawał się dysponować większym potencjałem sportowym. Mówimy przecież o zespole, który nie ukrywa, że jego celem jest awans do pierwszej ligi. Jeśli chodzi o Speednet 2, to nikt w tej drużynie o takim celu nawet nie myśli. Faktem jest jednak to, że MPS nigdy jeszcze ze Speednetem 2 nie wygrał. W zdecydowanie lepszych nastrojach do poniedziałkowego starcia podejdą gracze Fuxa Pępowo, którzy mogą pochwalić się serią trzech zwycięstw z rzędu. Aktualny bilans drużyny Dominika Szadacha to cztery wygrane i jedna porażka, co dokładnie odpowiada rezultatowi MPS Volley. Choć obecna kampania w wykonaniu ‘Koniczynek’ jest naprawdę udana, mogą oni czuć pewien niedosyt związany z tym, że tylko raz na cztery przypadki udało im się sięgnąć po komplet punktów. Niezależnie od tego, mecz pomiędzy obiema ekipami zapowiada się jako hit poniedziałkowej serii gier, w której nieco więcej szans na triumf dajemy drużynie Miłośników Piłki Siatkowej.

Typ Redakcji: 2-1

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2

Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 2-1

Hydra Volleyball Team – Tiger Team

Godz.: 20:00, boisko nr: 1

Jakiś czas temu wspominaliśmy, że uczciwie byłoby, gdybyśmy równie ochoczo, co niegdysiejszą serię spotkań bez wygranej za komplet punktów, informowali o serii zwycięstw w stosunku 3-0. Uważamy, że to odpowiedni moment, a wskazuje na to historia 109 występów ‘Bestii’ w rozgrywkach Inter Marine SL3. Tak się bowiem składa, że jeśli Hydra wygra wcześniejszy mecz z Portem 3-0 i powtórzy ten wyczyn w starciu z Tigerem, to wyrówna rekord siedmiu zwycięstw z rzędu w takim stosunku. Podobnie jak na przełomie sezonów Wiosna ’22 oraz Jesień ’22 zdobędzie 21 na 21 możliwych punktów, a także zbliży się do własnego rekordu wygranych spotkań z rzędu (10). Oczywiście – wiemy, że do tego jeszcze daleka droga i nie można przyznawać punktów przed rozpoczęciem meczów, ale sądzimy, że jest do tego bardzo blisko. Uważamy, że dziś Hydra się nie pomyli i wygra oba mecze, inkasując sześć oczek, potwierdzając, że rywalizacja w trzeciej lidze jest dla ‘Bestii’ nieco nudna. Na inny scenariusz z pewnością liczą gracze Tiger Team, którzy podejdą do starcia z liderem świeżo po porażce z Maritexem. Warto zwrócić uwagę, że w poprzednich meczach Tiger zaprezentował się całkiem nieźle i sympatycy drużyny mogli oczekiwać co najmniej jednego punktu z Maritexem. Mimo to był to słaby występ zespołu Dawida Staszyńskiego i z pewnością nie jest to dobry prognostyk przed dzisiejszym meczem z jeszcze silniejszym rywalem.

Typ Redakcji: 3-0

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 3-0

Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 3-0

Wolves Volley – Kraken

Godz.: 20:00, boisko nr: 2

W ostatnim magazynie padło wiele ciepłych słów na temat ekipy Wolves Volley. Fakty są bowiem takie, że team Karola Ciechanowicza może pochwalić się serią czterech zwycięstw z rzędu, co stanowi miłą odmianę po przełomie poprzedniego i obecnego sezonu, kiedy ‘Wataha’ zaliczyła aż siedem porażek z rzędu. Dzięki obecnej, bardzo dobrej dyspozycji Wolves Volley przystępują do meczu jako szósta drużyna ligowej tabeli, tracąc zaledwie jeden punkt do wicelidera trzeciej ligi. Będąc całkowicie uczciwym, warto zaznaczyć, że mają oni rozegrane o jedno spotkanie więcej, ale mimo to aktualne wyniki Wolves Volley robią wrażenie. W obozie ‘Wilków’ mogą jedynie żałować inauguracyjnego meczu sezonu, w którym niespodziewanie przegrali z Portem. Jak będzie dziś? Z Krakenem, Wolves Volley mierzyli się do tej pory trzykrotnie. Choć wygrali pierwsze starcie, które odbyło się w marcu 2024 roku, dwa kolejne pojedynki kończyły się zwycięstwem Krakena. Team Jurija Charczuka pozostaje jedną z największych zagadek obecnego sezonu. Z jednej strony potrafią uwolnić swój potencjał i rozegrać bardzo dobre spotkanie, z drugiej – w meczach, w których byli zdecydowanymi faworytami, zawodzili. Tak było w pojedynkach z Portem czy BL Volley. Jeśli jednak chcą powalczyć o podium, dziś nie mogą pozwolić sobie na kolejną wpadkę.

Typ Redakcji: 1-2

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1

Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 0-3

Bayer Gdańsk – Fux Pępowo

Godz.: 20:00, boisko nr: 3

Czy ta maszyna się zatrzyma? Po porażce na inaugurację Bayer Gdańsk kontynuuje rewelacyjną serię zwycięstw. Aktualnie mówimy już o pięciu triumfach z rzędu, co jest wynikiem imponującym. Owszem – wszyscy pamiętamy serię 15 zwycięstw ‘Aptekarzy’ na przełomie dwóch poprzednich sezonów, ale trzeba pamiętać, że wtedy była to trzecia liga. Teraz gracze Damiana Harica mierzą się ze znacznie mocniejszymi rywalami, jednak – jak widać – nie stanowi to dla nich problemu. O tym, jak bardzo Bayer przyzwyczaił się do wygrywania, najlepiej świadczy fakt, że w ostatnich 23 meczach zespół w zielono-granatowych barwach wygrał aż 20 razy, a żadna inna drużyna w lidze nie może pochwalić się lepszym osiągnięciem. Dziś przed Bayerem bardzo trudne zadanie, ponieważ zmierzy się z Fuxem Pępowo, który również świetnie rozpoczął sezon. Choć zespół z Pępowa zaczynał rywalizację w trzeciej lidze, dotąd nie miał okazji spotkać się z ‘Aptekarzami’ na parkietach Inter Marine SL3. Los chciał bowiem, aby w sezonie Wiosna ’24 Bayer Gdańsk trafił do grupy A, a Fux Pępowo do grupy B. Która z drużyn okaże się lepsza? Nieco więcej szans na triumf dajemy ‘Aptekarzom’, których jednym z fundamentów sukcesu jest minimalizacja błędów – popełniają ich najmniej spośród wszystkich 52 drużyn w lidze, średnio 13,5 na mecz. Dla porównania, najgorsza pod tym względem ekipa drugiej ligi – Old Boys – notuje aż 25 błędów na mecz, a Fux Pępowo 18,6. Zobaczymy, czy ta statystyka znajdzie dziś odzwierciedlenie w wyniku spotkania.

Typ Redakcji: 2-1

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1

Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 2-1

AIP – Szach-Mat

Godz.: 21:00, boisko nr: 1

Po trzech zwycięstwach 3-0 na inaugurację, zespół AiP złapał zadyszkę. Dwa kolejne mecze – z Bossmanem oraz Merkurym – zakończyły się wynikami 1-2. Mimo porażek, kluczowe okazały się wygrane sety oraz fakt, że na początku sezonu udało się uniknąć straty punktów. Dzięki temu drużyna, mająca trzy zwycięstwa w pięciu meczach, wciąż pozostaje liderem pierwszej ligi i tuż po półmetku rundy zasadniczej wydaje się być bardzo blisko awansu do grupy mistrzowskiej. Do końca pierwszej rundy zespół Adriana Ossowskiego ma przed sobą jeszcze spotkania z CTO, Speednetem, Tufi Team oraz dzisiejszy mecz z Szach-Matem. W naszej opinii team w fioletowo-czarnych barwach będzie faworytem przynajmniej w dwóch z tych starć, co oznacza, że nie powinien mieć problemu, by za kilka tygodni włączyć się do walki o medale. Faworytem będą również dziś. Ich rywalem będzie zespół Szach-Mat, który obecnie jest bardzo daleki od formy, jaką prezentował wiosną. W trwającym sezonie ‘Szachiści’ rozegrali pięć meczów, z których trzy zakończyły się porażkami. Do końca rundy zasadniczej czekają ich jeszcze spotkania z DNV Volley Gdańsk, BEemką Volley, Merkurym oraz dzisiejszy mecz z AiP. Sądzimy, że drużyna Dawida Kołodzieja faworytem będzie tylko dziś, co oznacza, że może mieć spory problem z awansem do grupy mistrzowskiej. Oczywiście nasza optyka może się zmienić w przypadku dzisiejszej wygranej, lecz – jak podkreślaliśmy – zadanie to będzie bardzo trudne. Poza miejscem w tabeli świadczy o tym również historia. Do tej pory obie ekipy mierzyły się sześciokrotnie i aż cztery razy górą byli zawodnicy AiP. Warto jednak zaznaczyć, że ostatnie starcie obu drużyn zakończyło się triumfem Szach-Matu. Dziś wieczorem przekonamy się, czy był to jedynie wyjątek, czy może początek nowego trendu.

Typ Redakcji: 2-1

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1

Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 2-1

Bossman Team – DNV Volley Gdańsk

Godz.: 21:00, boisko nr: 2

Patrząc na aktualne położenie Bossmana, dzisiejszy mecz wydaje się być czymś w rodzaju ‘last call’ na lotnisku. Jeśli spóźnialscy pasażerowie nie zdobędą dziś kompletu punktów, z pewnością ‘nie dolecą’ do grupy mistrzowskiej, co byłoby sporym rozczarowaniem. Na niekorzyść Bossmana, poza stratą punktów do czołowej piątki, działa również fakt, że rozegrali największą liczbę spotkań spośród drużyn w elicie. Do końca rundy zasadniczej Bossman zmierzy się wyłącznie z zespołami z dolnej części tabeli. Patrząc na miniony sezon – do awansu do czołowej piątki potrzeba było zdobyć 15 punktów. To oznacza, że w nadchodzących meczach Bossman musi zgarnąć komplet dziewięciu oczek. Mission impossible? Wszystko na to wskazuje, bo choć ekipa Jakuba Kłobuckiego będzie faworytem w tych spotkaniach, nie sądzimy, że pełna punktowa zdobycz jest realnym scenariuszem. O trzy oczka trudno będzie już dzisiaj, bo DNV Volley Gdańsk udowodnił w obecnej kampanii, że ‘grać potrafi’. Tak było choćby w starciu z CTO Volley, w którym ‘żółto-czarni’ rozegrali rewelacyjne zawody, wygrywając ostatecznie 2-1. Jeden świetny mecz to jednak za mało. Porażki w słabym stylu z AiP, Merkurym czy ostatnio z Tufi Team rzucają cień wątpliwości na to, czy trzykrotnym Mistrzom Inter Marine SL3 uda się utrzymać. Z całą pewnością – dziś punkty bardzo by im się przydały.

Typ Redakcji: 2-1

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1

Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 2-1

Aqua Volley – BL Volley

Godz.: 21:00, boisko nr: 3

W ostatnim czasie poświęciliśmy wiele uwagi analizie nieciekawej sytuacji, w jakiej znalazł się beniaminek trzeciej ligi – drużyna Aqua Volley. Zespół Mateusza Drężka po awansie do trzeciej ligi rozegrał sześć spotkań, w których ani razu nie zdołał odnieść zwycięstwa. Dodatkowo, na osiemnaście możliwych punktów, team w czarnych strojach zdobył zaledwie dwa. Oznacza to, że aby realnie myśleć o utrzymaniu, Aqua musi zdecydowanie przyspieszyć. Jeśli dziś przegrają 0-3, to w pozostałych sześciu meczach sezonu musieliby zdobywać średnio dwa punkty na spotkanie, co – umówmy się – brzmi jak plan science fiction, a nie scenariusz możliwy do zrealizowania. Z drugiej strony, patrząc na ligową tabelę, zawodnicy Aqua Volley mogą dostrzec, że sytuacja Tiger Team, MysterElektroRockets czy nawet Portu również nie jest godna pozazdroszczenia. W tym przypadku nie ma jednak sensu oglądać się na innych – matematyka jest bezlitosna. Jak już wspomnieliśmy, na koniec sezonu potrzebują około 14 punktów. Zdecydowanie spokojniej mogą czuć się zawodnicy BL Volley. Zespół Wojciecha Strychalskiego jest w naszych oczach jednym z największych pozytywnych zaskoczeń obecnego sezonu. W poprzedniej edycji BL Volley do samego końca drżał o utrzymanie, natomiast obecnie ma na koncie 4 zwycięstwa w 5 meczach – wynik znakomity. Co ciekawe, do wyrównania dorobku punktowego z poprzedniego sezonu brakuje im jedynie pięciu punktów w ośmiu spotkaniach. „Górka” wypracowana w pierwszej części sezonu sprawia, że w naszych oczach BL może być już całkowicie spokojny. Przeczuwamy, że po dzisiejszym wieczorze ich sytuacja będzie jeszcze lepsza.

Typ Redakcji: 0-3

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 0-3

Typ Eksperta (Sławomir Kudyba): 0-3

Start a Conversation

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.