Wyniki
| Drużyna | T | Wynik |
|---|---|---|
| Złomowiec Gdańsk | 2 | Overtime win |
| DSGSA | 1 | Overtime loss |
Podsumowanie
W ostatnim magazynie Inter Marine SL3 oraz w zapowiedziach forsowaliśmy narrację, w której zespół DSGSA ma realną szansę na wygranie meczu barażowego. Mimo to nie odnieśliśmy wrażenia, że Złomowiec jakkolwiek by się tym przejął. Złomki, jak to Złomki – mozolne zbieranie się na mecz, do tego stopnia, że przez chwilę przeszła nam przez głowę myśl, czy… oni w ogóle dojadą na salę. Ostatecznie weszli w momencie, gdy trzeba było grać już lewe. Mimo tej nonszalancji i tego, że wielu osobom wydawało się to jaskrawym przykładem ‘pokpienia’ sprawy, team Złomowca wysunął się na prowadzenie 15-10 i bez większych problemów zakończył premierową partię na swoją korzyść. Pod koniec seta doszło jeszcze do ciekawej sytuacji, w której sędzia prowadzący zawody skonsultował się z protokolantem, co nie jest absolutnie normą, i wówczas przyznał punkt Złomowcowi (18-15). Oj, był to z pewnością jeden z gorętszych momentów seta, gdzie emocji nie brakowało. Środkowa partia ułożyła się dla Złomowca kapitalnie. Po bardzo dobrej grze team Witolda Klimasa wysunął się na prowadzenie 15-7 i był już o włos od zapewnienia sobie utrzymania w drugiej lidze. Choć z czasem beniaminek trzeciej ligi zaczął gonić, to finalnie z trzeciego punktu w meczu cieszyli się gracze Złomowca. To oznaczało z kolei, że w przyszłym sezonie Złomowiec zagra ponownie w drugiej lidze. Ostatni set to vibe bardzo podobny do meczu pomiędzy Sharksami a Craftveną. Precyzując – kiedy wynik seta nie miał już żadnego znaczenia, obraz gry zmienił się nie do poznania.
Złomowiec Gdańsk
| Punkty łącznie | MVP | Sety | Ataki | Bloki | As |
|---|---|---|---|---|---|
| 0 | 0 | 0 | 0 | 0 | 0 |
DSGSA
| Punkty łącznie | MVP | Sety | Ataki | Bloki | As |
|---|---|---|---|---|---|
| 0 | 0 | 0 | 0 | 0 | 0 |