Zapowiedź – MATCHDAY #16

Przed nami kolejny dzień meczowy, w którym nie zabraknie emocji. Niezwykle emocjonująco powinno być w pierwszej lidze, w której zmierzą się EviRent z Omidą oraz Tufi Team z Bez Odbioru. Ponadto, na zapleczu elity dojdzie do nieco wyblakłego hitu czyli meczu pomiędzy Nielotami a Dream Volley. Zapraszamy na zapowiedź czwartkowej serii gier!

Dziki Wejherowo – Speednet 2

Godz. 19:00, boisko nr 1

Przez bardzo długi fragment obecnego sezonu wydawało się, że pozycja Dzików w kontekście mistrzowskiego tytułu wydaje się niezagrożona. Drużyna Filipa Stabulewskiego wygrała pięć pierwszych spotkań w stosunku 3-0. Wśród rywali gracze z Wejherowa mieli chociażby Allsix by Decathlon, czy brązowych medalistów poprzedniego sezonu – Port Gdańsk. O ile mecze z tymi rywalami dały nam odpowiedź na to, czy Dziki powalczą o pierwsze miejsce, tak mecz ze Zmieszanymi, wygrany w bardzo dobrym stylu dał nam pewność. Żebyście nas dobrze zrozumieli. Gdyby ktoś zaproponował nam w tym czasie zakład, czy drużyna z Wejherowa awansuje do drugiej ligi, bez chwili namysłu weszlibyśmy za wszystko, co posiadamy. Obecnie, prawdopodobnie żałowalibyśmy nawet symbolicznych dziesięciu złotych. Nowe światło na nieskalany do tej pory wizerunek Dzików, 24 czerwca rzuciła drużyna Team Looz, która bez problemów ograła graczy w czerwonych koszulkach. Dodatkowo, w kolejnym meczu z dużo niżej notowanym rywalem, jakim jest ekipa Niepokonanych PKO Bank Polski, Dziki również były daleko od dyspozycji z początku sezonu. Te dwa spotkania pokazały, że Dziki nie są drużyną, której nie można pokonać. Czy zatem na zdobycz punktową mogą liczyć również gracze Speednetu? Zadanie to będzie oczywiście niezwykle trudne. Nie sądzimy jednak, aby było niemożliwe. Speednet potrafi postraszyć faworytów, co udowodnił w meczu z Team Looz, kiedy w jednym z setów było naprawdę blisko do tego, by to drużyna ‘Programistów’ wygrała jedną partię. Jak będzie w czwartkowy wieczór?

Typ Redakcji: Dziki Wejherowo

Typ Eksperta (Maciej Kot): Dziki Wejherowo

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): Dziki Wejherowo

Niepokonani PKO Bank Polski – Team Looz

Godz.: 19:00, boisko nr 2

Mimo iż, we wtorkowy poranek na stronie sl3.com.pl opublikowaliśmy terminarz, w którym drużynę Niepokonanych PKO Bank Polski uwzględniliśmy w meczach grupy ‘B’ to zdajemy sobie sprawę z tego, że sytuacja ta może ulec jeszcze zmianie. Obecnie ‘Bankowcy’ tracą do Craftveny sześć punktów, co oznacza, że gdyby ‘Rzemieślnicy’ przegrali z Decathlonem 0-3, a PKO Bank Polski wygrałby swoje spotkanie z Team Looz oraz Speednetem 2, zdobywając przy tym komplet punktów to liczyłyby się małe punkty. Jak widać scenariusz ten ma w sobie zbyt wiele zmiennych, co sprawia, że jest on mało prawdopodobny. Najtrudniejszy w całej wyliczance zdaje się być już początek drogi ‘Bankowców’. O godzinie 19:00 rywalem drużyny Joanny Drewczyńskiej będzie ekipa Team Looz, która w ostatnich tygodniach wyrosła nam na jednego z głównych kandydatów do awansu. Przypomnijmy, że cztery ostatnie mecze drużyny Radosława Sadłowskiego kończyły się zwycięstwami 3-0. Maleńką łyżką dziegciu w tej beczce miodu jest jeden set, w którym drużyna co prawda wygrała ze Speednetem, ale nie zaprezentowała się w nim z dobrej strony. Z drugiej strony, partia ta nauczyła drużynę pokory i tego, że w meczach trzeba być skoncentrowanym przez cały czas. Jesteśmy przekonani, że gracze Team Looz do spotkania z ‘Bankowcami’ przystąpią mądrzejsi o nowe doświadczenie i postarają się zgarnąć komplet punktów, który przybliży ich do mistrzowskiego tytułu.

Typ Redakcji: Team Looz

Typ Eksperta (Maciej Kot): Team Looz

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): Team Looz

Bez Odbioru – Tufi Team

Godz.: 19:00, boisko nr 3

Zmagania w czwartkowy wieczór rozpoczną się od mocnego, pierwszoligowego uderzenia. Naprzeciw siebie do meczu rewanżowego staną drużyny Bez Odbioru oraz Tufi Team. Pierwszy bezpośredni mecz, rozegrany 2 czerwca zakończył się zwycięstwem drużyny w niebieskich koszulkach. Obecnie, wskazanie faworyta nie jest łatwym zadaniem. Drużyna Bez Odbioru podejdzie bowiem do spotkania bez swojego rozgrywającego – Jakuba Nowaka, który jak do tej pory nie opuścił ani jednego spotkania. W związku z tym, ekipa prawdopodobnie ‘odkurzy’ Michała Gajewskiego, który występował w drużynie w sezonie Jesień’20. We wspomnianym sezonie zawodnik ten zagrał zaledwie dwa spotkania, a ostatnie z nich 14 września 2020 r. Potencjalnie brak zgrania z ‘kierownicą’ drużyny może okazać się problemem. Z drugiej strony, ekipa Bez Odbioru w ostatnim meczu przeciwko EviRent VT zaprezentowała się z naprawdę bardzo dobrej strony i była blisko tego, by stać się pierwszą drużyną, która pokona obecnego lidera rozgrywek. Wracając do czwartkowego spotkania – mecz ten powinien mieć niebagatelne znaczenie w kontekście podziału miejsc na podium. Obecnie drużyna Maćka Kota znajduje się na drugim miejscu w tabeli, ale od każdej innej drużyny w lidze ma o co najmniej dwa rozegrane spotkania więcej. W przypadku Tufi Team różnica ta jest jeszcze większa, bowiem aż trzy. Różnica punktowa dzieląca obie drużyny wynosi siedem  i być może to, co teraz napiszemy okaże się dla niektórych zaskoczeniem, ale wydaje nam się, że w czwartkowy wieczór dystans dzielący obie drużyny się zmniejszy.

Typ Redakcji: Tufi Team

Typ Eksperta (Maciej Kot): Bez Odbioru

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): Tufi Team

Niepokonani PKO Bank Polski – Speednet 2

Godz. 20:00, boisko nr 2

Spotkanie, do którego dojdzie o godzinie 20:00 będzie trzecim bezpośrednim pojedynkiem obu drużyn w Siatkarskiej Lidze Trójmiasta. Do tej pory obydwie drużyny wygrały po jednym spotkaniu. W dodatku, kiedy spojrzymy na bilans setów to również mamy remis (3-3). Czy w związku z tym po nadchodzącym spotkaniu możemy spodziewać się również wyrównanej walki? Na postawione przed chwilą pytanie, chcielibyśmy odpowiedzieć twierdząco. Wydaje nam się, że dość wyraźnym faworytem zdają się być gracze największego banku w Polsce. Progres, który drużyna poczyniła od pierwszego spotkania obu ekip, do którego doszło 7 września 2020 r. jest wręcz nieprawdopodobny. Widać go było już pod koniec poprzedniego sezonu, kiedy ‘Bankowcy’ wzięli udany rewanż w meczu przeciwko ‘Programistom’. Pojedyncze wygrane nie nasyciły jednak drużyny, która dalej brnie po swoje. W obecnym sezonie drużyna Joanny Drewczyńskiej potrafiła ograć chociażby Wirtualną Polskę, która zajęła czwarte miejsce w poprzedniej edycji. Blisko wygranej było również w meczu z brązowymi medalistami poprzedniego sezonu – Portem Gdańsk, a także obecnym liderem trzeciej ligi – drużyną Dzików Wejherowo. Co ciekawe, czwartkowe spotkanie będzie pierwszym z dwóch, które drużyny stoczą w odstępie jednego tygodnia. Która z ekip będzie miała okazję do rewanżu w połowie lipca? Redakcja plus dwóch ekspertów są co do tego zgodni. To Speednet 2 przystąpi do spotkania w roli underdoga.

Typ Redakcji: Niepokonani PKO Bank Polski

Typ Eksperta (Maciej Kot): Niepokonani PKO Bank Polski

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): Niepokonani PKO Bank Polski

Letni Gdańsk – Ogrodnicy

Godz.: 20:00, boisko nr 3

Dla ‘Letników’ pojedynki takie jak te z Ogrodnikami są jak woda dla ryby, jak land-rovery dla Kardashianek, jak nowy iphone dla tiktokerów. To coś, bez czego drużyna nie potrafi żyć. Funkcjonować. Być. Żebyście nas dobrze zrozumieli – pojedynki, w których ‘Letnicy’ są zdecydowanym faworytem, są zazwyczaj bardzo nudne. W dodatku, drużyna w granatowych strojach bardzo często w nich zawodzi, przegrywa sety, wygląda nieciekawie. To tylko jedyna część oblicza zespołu. To drugie jest zupełnie inne, korzystne. Wytłumaczcie drodzy ‘Letnicy’. Jak to jest, że w meczach z teoretycznie silniejszym rywalem potraficie włączyć ‘beast mode’ i ich zdemolować? Co z Wami? Wiecie, że chcąc zająć miejsce na podium trzeba wygrywać mecze również z tymi, teoretycznie słabszymi? Przed czwartkowym pojedynkiem drużyna Michała Mysłka ma poważną zagwozdkę. Z jednej strony Ogrodnicy to wciąż drużyna, w której występuje bardzo wielu graczy z przeszłością pierwszoligową. Z drugiej zaś, jest to drużyna, która zajmuje obecnie ósme miejsce, a ich forma jest daleka od pożądanej. Wszyscy wiemy, z czego wynikają kłopoty tej drużyny. Chodzi rzecz jasna o problem z ‘sypą’, z którym gracze w czerwonych strojach zmagają się od początku sezonu. Z meczu na mecz, rozegranie wygląda jednak coraz lepiej i kto wie, czy w meczu z Letnim ten element nie zacznie w końcu funkcjonować tak, że Ogrodnicy zdołają wygrać.

Typ Redakcji: Letni Gdańsk

Typ Eksperta (Maciej Kot): Letni Gdańsk

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): Letni Gdańsk

Omida Team – EviRent VT

Godz.: 20:00, boisko nr 1

Zwyczajem Siatkarskiej Ligi Trójmiasta (z drobnymi wyjątkami) jest to, że beniaminek ligi swój pierwszy mecz rozgrywa przeciwko obecnemu mistrzowi Siatkarskiej Ligi Trójmiasta. Nie inaczej było w sezonie Wiosna’21, w którym obie drużyny zmierzyły się na inaugurację sezonu 31 maja. Po dobrym meczu, górą byli gracze EviRent, którzy po świetnym sezonie bez straconego seta, awansowali do pierwszej ligi. Pierwsze spotkanie obu drużyn było bardzo emocjonujące i zabrakło w nim naprawdę niewiele do tego, by to ‘Logistycy’ wygrali. Był to mniej więcej ten sam czas, w którym wydawało się, że kwestia mistrzowskiego tytułu w obecnym sezonie rozegra się właśnie pomiędzy Omidą a EviRentem. Od inauguracyjnego spotkania minął jednak miesiąc, w którym trochę się pozmieniało. O ile EviRent wygrywało w tym czasie wszystko, co się dało i nie znajdujemy ani jednego powodu do tego, by się ich czepiać to Omida dołożyła w tym czasie trzy porażki i do obecnego lidera tracą aż osiem punktów. Paradoksalnie, sytuacja nie jest jeszcze stracona. Należy pamiętać o tym, że Omida rozegrała o jedno spotkanie mniej. Gdyby ‘Logistycy’ wygrali najbliższe dwa spotkania w stosunku 3-0, na cztery kolejki przed końcem traciliby do lidera zaledwie dwa oczka. Inna kwestia jest też taka, że gracze Konrada Gawrewicza muszą walczyć o to, aby znaleźć się na podium. Jesteśmy przekonani, że zaledwie czwarte miejsce byłoby dla drużyny sportową katastrofą.

Typ Redakcji: EviRent VT

Typ Eksperta (Maciej Kot): EviRent VT

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): Omida Team

Dream Volley – BES-BLUM Nieloty

Godz.: 21:00, boisko nr 1

Hit Siatkarskiej Ligi Trójmiasta z poprzedniego sezonu nieco nam zdziadział. Wszystko za sprawą tego, że na chwilę obecną obie drużyny nie prezentują się ze zbyt dobrej strony. Patrząc wyłącznie na stosunek wygranych do przegranych, nieco lepiej wiodło się drużynie BES-BLUM Nieloty, którzy wygrali pięć z siedmiu spotkań. Cóż jednak z tego? Wyłączając mecz z Chilli Amigos, ‘Pingwiny’ kiedy już wygrywały to za każdym razem dzieliły się punktami ze swoimi rywalami. Gdyby drużyna Mateusza Bone wygrywała te spotkania w stosunku 3-0, a nie 2-1, ich sytuacja byłaby zupełnie inna. O tym, jak szalenie istotne jest wygrywanie za komplet punktów świadczy obecna sytuacja w tabeli, w której to Dream Volley jest wyżej od Nielotów. Sytuacji nie zmienia tu fakt, że mają oni gorszy stosunek wygranych do przegranych. Jeśli drużyna Mateusza Dobrzyńskiego wygrywała to zazwyczaj zdobywała przy tym komplet punktów.  Wszystko to, o czym napisaliśmy jest już jednak historią. Obie drużyny mają jeszcze szansę odmienić narrację, która im od pewnego czasu towarzyszy. Wszystko, co muszą zrobić to wygrać czwartkowe spotkanie i rozpocząć marsz w kierunku podium rozgrywek, a co za tym idzie – w kierunku pierwszej ligi. Wydaje się, że forma obu drużyn w ostatnich meczach jest tymczasowa, a docelowo miejsce obu ekip jest w pierwszej lidze. Z drugiej strony, może się okazać, że sezon Wiosna’21 będzie już drugim, w którym ta sztuka się obu ekipom nie uda.

Typ Redakcji: BES-BLUM Nieloty

Typ Eksperta (Maciej Kot): Dream Volley

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): BES-BLUM Nieloty

Craftvena – Allsix by Decathlon

Godz.: 21:00, boisko nr 3

Podchodząc do sprawy czysto matematycznie – Craftvena na samym finiszu rundy zasadniczej może wypaść poza grupę mistrzowską. Graczy  w czarnych koszulkach uspokajamy – to się nie wydarzy. W ramach ciekawostki podamy jednak, że aby do tego doszło, Craftvena musiałaby odnieść dotkliwą porażkę z Decathlonem. Dodatkowo, Niepokonani PKO Bank Polski musieliby wygrać swoje dwa pozostałe mecze po 3-0, przy czym należy pamiętać o tym, że jeden z ich rywali – drużyna Team Looz złapała ostatnio taką formę, że prawdopodobieństwo tego scenariusza jest znikome. Po ośmiu spotkaniach w sezonie Wiosna’21 można poczynić zatem pewne podsumowania występów ‘Rzemieślników’. Dla drużyny Bartka Zakrzewskiego obecny sezon jest zdecydowanie bardziej udany niż miało to miejsce w sezonie Jesień’20. Przypomnijmy, że w poprzednim sezonie drużyna zajęła zaledwie siódme miejsce. Dodatkowo, w trakcie całego sezonu, drużyna zdobyła 14 punktów. Obecnie na koncie Craftveny mamy czternaście oczek, ale drużyna ma do rozegrania jeszcze pięć spotkań. Owszem, może się zdarzyć, że drużyna nie zdobędzie już ani jednego punktu, ale należy pamiętać o tym, że w grupie mistrzowskiej będą się mierzyć ze zdecydowanie bardziej wymagającym rywalem. Skoro o dobrych wynikach mówimy, należy pamiętać również o drużynie Allsix by Decathlon. Poprzedni sezon drużyna z ulicy Kartuskiej zakończyła na piątym miejscu. Poprzez grę w grupie mistrzowskiej to mają już zagwarantowane. Przed drużyną kolejny krok. Czy w swoim czwartym sezonie w Siatkarskiej Lidze Trójmiasta drużynie Allsix uda się zająć miejsce na podium?

Typ Redakcji: Allsix by Decathlon

Typ Eksperta (Maciej Kot): Allsix by Decathlon

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): Allsix by Decathlon

Trójmiejska Strefa Szkód – Volley Gdańsk

Godz.: 21:00, boisko nr 2

Obecny sezon w wykonaniu Trójmiejskiej Strefy Szkód to prawdziwe szaleństwo. Nie przypominamy sobie sytuacji, w której jedna z drużyn w elicie zmagałaby się z podobnymi problemami kadrowymi. Przypominamy o tym akurat dzisiaj, bowiem problemy te miały swoje apogeum w okolicy pierwszego meczu obu drużyn w sezonie Wiosna’21. Przypomnijmy, że przed spotkaniem z Volley Gdańsk, do którego doszło 22 czerwca, na kilka godzin przed meczem nie było w ogóle wiadomo czy TSS do niego przystąpi. Ostatecznie, ‘Niebiescy’ uniknęli kompromitacji i w komplecie pojawili się tego wieczora w hali treningowej Ergo Arena. Duży wkład w to, że się udało miało trzech zawodników, którzy przed meczem dołączyli do drużyny. Mowa tu o Pawle Szafranie, Dawidzie Ludwigu oraz Grzegorzu Bielkuńskim. Każdy z tych trzech zawodników od momentu dołączenia do drużyny nie odpuścił chociażby jednego seta. Wracając do meczu rozegranego 22 czerwca to skazywana na porażkę drużyna TSS-u mimo iż przegrała, zaprezentowała się z naprawdę dobrej strony. Dobra postawa nie przyniosła jednak drużynie punktów. Obecnie ‘Niebiescy’ znajdują się na ostatnim miejscu w ligowej tabeli, a ich sytuacja powoli staje się dramatyczna. Aby ją poprawić, w meczu z faworyzowanym Volley Gdańsk przydałyby się punkty, co nie jest bynajmniej scenariuszem wyjętym z czterech liter. Przypomnijmy, że ‘żółto-czarni’ dość nieoczekiwanie przegrali ostatnie spotkanie ze Speednetem, co znacznie skomplikowało im drogę do odzyskania mistrzowskiego tytułu. Aby nie pogrzebać na to szans, Volley Gdańsk będzie mierzył w czwartkowy wieczór w komplet punktów. O tym, czy tak się stanie, dowiemy się w okolicach godziny 22.

Typ Redakcji: Volley Gdańsk

Typ Eksperta (Maciej Kot): Volley Gdańsk

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): Volley Gdańsk

Start a Conversation

Twój adres email nie zostanie opublikowany.