Zapowiedź – MATCHDAY #5

Przed nami piąty dzień meczowy. Po dwa spotkania rozegrają w nim trzecioligowe drużyny: Niepokonani PKO Bank Polski, Port Gdańsk oraz Allsix by Decathlon. Najciekawszym wydarzeniem tej serii gier powinno być spotkanie, w którym ‘Portowcy’ podejmą Dziki Wejherowo. Ponadto, o pierwszą wygraną w sezonie Wiosna’21 powalczy kilka ekip, z Omidą Team na czele. Zapraszamy na zapowiedź wtorkowej serii gier!

Niepokonani PKO Bank Polski – Port Gdańsk

Godz.: 19:00, boisko nr 1

Do spotkania przeciwko ‘Portowcom’ drużyna ‘Bankowców’ przystąpi po poniedziałkowej porażce w meczu ze Zmieszanymi. Są takie porażki, które wpływają bardzo pozytywnie na drużynę. Wydaje się, że dla Niepokonanych takim właśnie spotkaniem było poniedziałkowe starcie. Przypomnijmy, że w meczu tym zawodnicy PKO Banku Polskiego byli o włos od tego, aby urwać punkt faworyzowanej drużynie. Niestety dla nich, Zmieszani obronili kilka piłek setowych i wygrali mecz za komplet punktów. Gdyby jednak stało się inaczej i ‘Bankowcom’ udałoby się wygrać jednego seta to z pewnością byłaby to jedna z większych niespodzianek poniedziałkowej serii gier. Porażka ta dała jednak drużynie coś znacznie bardziej cennego niż punkt do ligowej tabeli. Po pierwsze pokazała, że nie ma co pękać, nawet gdy po drugiej stronie siatki staje tak utytułowany rywal. Po drugie – porażki po takim meczu przynoszą drużynie ogromne doświadczenie i pole do wyciągania wniosków. Po trzecie – wydaje nam się, że taka partia jak ta trzecia hartują drużynę, co w przyszłości może przynieść tylko pozytywne skutki. We wtorkowy wieczór przed drużyną Joanny Drewczyńskiej dwa kolejne wymagające zadania. Pierwszym rywalem będzie drużyna Arkadiusza Sojko – Port Gdańsk. Faworytem tego spotkania jest rzecz jasna drużyna z doków, ale jak pokazał chociażby piątkowy wieczór – w SL3 nie ma pewnych rzeczy. Już raz, dokładnie 13 października 2020 r. ‘Bankowców’ było stać na to, żeby ugrać z Portem jeden punkt. Jeśli udało się wtedy, to czemu tym razem miałoby być inaczej?

Typ Redakcji: Port Gdańsk

Typ Eksperta (Maciej Kot): Port Gdańsk

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): Niepokonani PKO Bank Polski

BES-BLUM Nieloty – BL Volley

Godz.: 19:00, boisko nr 2

Drużyna BES-BLUM Nieloty przystępuje do spotkania z BL Volley w nieco lepszych nastrojach. W poniedziałkowy wieczór wygrali bowiem spotkanie z Range Soft VT, czym udowodnili, że ‘pogłoski o ich śmierci okazały się przesadzone’. Owszem, ‘Pingwiny’ chciały zapewne wygrać za komplet punktów, ale jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma. Dzięki wygranej za dwa oczka, Nieloty wskakują na piąte miejsce w ligowej tabeli. Ich sytuacja po wtorkowej serii gier może być jeszcze lepsza. Drużyna przystępuje bowiem do spotkania jako zdecydowany faworyt starcia. Przypomnijmy, że w jedynym dotychczas rozegranym pomiędzy drużynami meczu padł wynik 3-0 dla zespołu Mateusza Bone. Przestrzegamy jednak Nielotów przed nadmiernym hurraoptymizmem. Jesteśmy niemal przekonani, że ekipa BL Volley poczyniła od tego czasu znaczący progres i postawi swoim rywalom bardziej wymagające warunki. O tym, że drużyna ‘umie w tę grę’ przekonaliśmy się w dwóch spotkaniach obecnego sezonu, w których mieliśmy okazję BL oglądać. Pierwszym z nich była rywalizacja w meczu barażowym przeciwko Dzikom Wejherowo. W drugim spotkaniu BL wciągnęło nosem Chilli Amigos. Czy w trzecim meczu również stać ich na wygraną? O to będzie niezwykle trudno. Nie chcielibyśmy nikomu umniejszać, ale wydaje się że Nieloty to drużyna innego – większego kalibru.

Typ Redakcji: BES-BLUM Nieloty

Typ Eksperta (Maciej Kot): BES-BLUM Nieloty

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): BES-BLUM Nieloty

Fedde Ogrodnictwo – BH Rent MiszMasz

Godz.: 19:00, boisko nr 3

Nie wiemy czy jesteście fanami kinematografii, ale w filmach scenarzyści bardzo często próbują wrzucić swój ‘plot twist’. W skrócie – kiedy siedzicie na kanapie i oglądacie film, mniej więcej w 30 minucie z dumą oznajmiacie, że wszystko już rozkminiliście i wiecie nawet, w jaki sposób się zakończy. Przez bardzo długi czas całość układa się po Waszej myśli. Idzie jak po sznureczku, by na końcu doszło do niespodziewanego zwrotu akcji. Cała ta historia to próba opowiedzenia Wam, co wydarzyło się w ostatnich dniach w drużynie MiszMasz. Porażki na dzień dobry z Dream Volley, Nielotami czy Letnikami sprawiły, że w meczu przeciwko Volley Kiełpino w naszych głowach drużyna Tomasza Walaskowskiego miała porównywalną szansę jak człowiek w starciu z niedźwiedziem grizzly. Niby była jakaś szansa, ale raczej iluzoryczna. Na boisku, podobnie jak w przytoczonych na początku filmach, nastąpił nieoczekiwany zwrot akcji i to Kiełpino wyglądało przy ‘Hotelarzach’ jak Quasimodo przy modelkach Victoria Secret. Czy historia w meczu z Fedde ma w ogóle szansę się powtórzyć? Z pewnością byłaby to ogromna niespodzianka. Ba, jeśli by do tego doszło to jako Redakcja nie obrazilibyśmy się, gdyby w naszym kierunku posypały się inwektywy o tym, jaką chorą ligę stworzyliśmy. Przypomnijmy, że wciąż mówimy o rywalizacji drużyny, która wygrała dwa pierwsze spotkania z ekipą, która na pierwsze zwycięstwo musiała czekać do czwartego meczu.

Typ Redakcji: Fedde Ogrodnictwo

Typ Eksperta (Maciej Kot): Fedde Ogrodnictwo

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): BH Rent MiszMasz

Port Gdańsk – Dziki Wejherowo

Godz.: 20:00, boisko nr 2

Spotkanie pomiędzy ‘Portowcami’ a ‘Dzikami’ może być jednym z najbardziej interesujących, do których dojdzie we wtorkowy wieczór. Na parkiecie zmierzą się bowiem ze sobą drużyny, które mają wszystko do tego, aby skończyć sezon na podium rozgrywek. Nowa drużyna w ligowej stawce – Dziki Wejherowo, wygrała na inaugurację spotkania z DNV oraz Allsix by Decathlon. Wydaje się, że przed drużyną w czerwono-czarnych strojach najbardziej wymagające wyzwanie. Port Gdańsk to ekipa, która w poprzednich dwóch sezonach kończyła na podium. Pechowo dla nich przegrywali mecze barażowe, co bezpośrednio wiązało się z tym, że w kolejnym sezonie widzieliśmy ich w trzeciej lidze. Mimo, że obecny sezon zaczął się tydzień temu to w całej trzecioligowej stawce znajdują się już tylko trzy drużyny, które nie zaznały smaku porażki. Liczba tych drużyn skurczy się we wtorkowy wieczór o co najmniej jedną. Wydaje się, że nieznacznym, ale jednak faworytem będzie ekipa z Wejherowa. W trakcie ich ostatniego spotkania, na trybunach grze ‘czerwono-czarnych’ przyglądał się jeden z graczy pierwszoligowych, który nie mógł uwierzyć jak dobrym składem dysponuje ekipa ze stolicy małego Trójmiasta. Jako Redakcja zgadzamy się z postawioną tezą. Patrząc na wiek poszczególnych zawodników wiemy, że potencjał drużyny jest bardzo duży. Zobaczymy, czy młodzi gracze z Wejherowa dadzą radę drużynie, dla której będzie to już jubileuszowe – sześćdziesiąte spotkanie w SL3?

Typ Redakcji: Dziki Wejherowo

Typ Eksperta (Maciej Kot): Dziki Wejherowo

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): Dziki Wejherowo

Prometheus – ACTIVNI Gdańsk

Godz.: 20:00, boisko nr 3

O godzinie 20:00 spotkają się ze sobą drużyny, które nadal muszą czekać na pierwsze zwycięstwo w sezonie Wiosna’21. Na inaugurację Prometheus przegrał w ‘derbach Ukrainy’ z Range Soft VT, natomiast drużyna ACTIVNYCH Gdańsk przegrała swoje spotkania z drużynami z ligowego topu – Szach-Mat, Dream Volley czy wreszcie wczoraj z Oliwą Team. Na pocieszenie ACTIVNYCH, o czym wspominaliśmy w czasie poniedziałkowego wywiadu z Marcinem Nowickim, trzech potężnych rywali już za nimi. W czasie kiedy inne drużyny będą gubić z ligowymi tuzami punkty, ACTIVNI będą grać z rywalami, które do ligowego topu się nie zaliczają. Jak scharakteryzować drużynę Prometheus? Na chwilę obecną trudno nam powiedzieć. To, co wiemy na pewno to fakt, że w drużynie dostrzegamy spory potencjał. Ten w prestiżowym dla drużyny meczu z Range Soft nie okazał się jednak wystarczający i ekipa Mykoli Pocheniuka na pierwsze zwycięstwo w lidze musi jeszcze poczekać. W podobnej sytuacji jest rzecz jasna ekipa Artura Kurkowskiego i zestawienie ze sobą obu zespołów sprawia, że jeden z nich sięgnie dzisiaj po pierwsze zwycięstwo w sezonie Wiosna’21. Wydaje się, że nieznacznym faworytem spotkania będą gracze Prometheus. Z pewnością zawodnikom w niebieskich koszulkach będzie o tyle łatwiej, że w szeregach ACTIVNYCH we wtorkowy wieczór ponownie nie zobaczymy ex pierwszoligowca – Wojtka Łuczkowa.

Typ Redakcji: Prometheus

Typ Eksperta (Maciej Kot): Prometheus

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): Prometheus

Allsix by Decathlon – Niepokonani PKO Bank Polski

Godz.: 20:00, boisko nr 1

Niezbyt często bywa tak, że chwalimy drużyny po porażkach. To, co jest wspólnym mianownikiem obu ekip w obecnym sezonie to fakt, że mimo, że przegrywały spotkania w sezonie Wiosna’21 to prezentowały się w nich naprawdę nieźle. O poniedziałkowym meczu Niepokonanych ze Zmieszanymi pisaliśmy przy okazji zapowiedzi meczu z Portem Gdańsk. Jeśli chodzi o Allsix by Decathlon to w dwóch dotychczas rozegranych spotkaniach w sezonie Wiosna’21 drużyna Aleksandra Bochana zgromadziła trzy oczka. Stało się to za sprawą wygranej za komplet punktów w meczu ze Speednetem 2. Ponadto, gracze ze sklepu sportowego przegrali z nowym graczem w trzeciej lidze – Dzikami Wejherowo. To właśnie ten mecz mieliśmy na myśli pisząc pierwsze słowa naszej zapowiedzi. Mimo, że Decathlon przegrał spotkanie 0-3 to jako drużyna zaprezentowali się naprawdę godnie i sprawili Dzikom duże problemy. Kto wie, jak potoczyłoby się to spotkanie, gdyby nie kilka absencji w drużynie. O tym być może dowiemy się, kiedy zespoły znajdą się razem w grupie mistrzowskiej. Jesteśmy przekonani, że Allsix nie wyobraża sobie scenariusza, w którym mogłoby ich zabraknąć w gronie ekip rywalizujących o medale. Aby tak się jednak stało, powinni we wtorkowy wieczór powalczyć o komplet punktów.

Typ Redakcji: Allsix by Decathlon

Typ Eksperta (Maciej Kot): Allsix by Decathlon

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): Niepokonani PKO Bank Polski

AVOCADO friends – Omida Team

Godz.: 21:00, boisko nr 3

O godzinie 21:00 dojdzie do spotkania, w którym AVOCADO friends zmierzy się z mistrzem Siatkarskiej Ligi Trójmiasta – Omidą Team. Obecnie obie drużyny nie mogą mówić o dobrym rozpoczęciu sezonu. ‘Weganie’ przegrali dwa spotkania w stosunku 1-2 z drużyną Bez Odbioru (ówczesna nazwa Sprężystokopytni & Kitku) oraz z Volley Gdańsk. Omida Team z kolei musiała uznać wyższość zespołu EviRent VT. Mimo, że obie drużyny przegrały swoje spotkania to zaprezentowały się w nich na tyle dobrze, że dalecy jesteśmy od krytykowania ich postawy. Z drugiej strony, mentalność i powiedzonka w stylu ‘brawo za walkę! ‘Było naprawdę dobrze!’; ‘Zabrakło odrobiny szczęścia’ itd. punktów nie przynoszą. Faworytem wtorkowego spotkania jest rzecz jasna drużyna Omidy. W jedynym dotychczas rozegranym bezpośrednim spotkaniu obu drużyn, lepsi okazali się gracze Konrada Gawrewicza. Mecz, który odbył się 12 października 2020 był wyjątkowy dla drużyny ‘Logistyków’. Poza zgarnięciem kompletu oczek, drużyna rozsiadła się na fotelu lidera i finalnie tryumfowała w całej lidze.  Aby myśleć o powtórzeniu tego sukcesu ‘Logistycy’ będą musieli się naprawdę sprężyć. Gołym okiem widać, że większość ligowych drużyn znacząco się wzmocniła. Książkowym przykładem na tę tezę jest właśnie drużyna Arkadiusza Kozłowskiego. Jeśli ‘Weganie’ zagrają w meczu z Omidą tak, jak zagrali w pierwszych setach dwóch inauguracyjnych spotkań to jesteśmy przekonani, że będziemy świadkami pasjonującego spotkania.

Typ Redakcji: Omida Team

Typ Eksperta (Maciej Kot): Omida Team

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): Omida Team

Allsix by Decathlon – Team Looz

Godz.: 21:00, boisko nr 1

Drużyna Team Looz podejdzie do spotkania z Allsix by Decathlon z mieszanymi uczuciami. W poniedziałkowy wieczór Team Looz w pewny sposób ograło Wirtualną Polskę. Na dzień dobry jednak drużyna przegrała 0-3 w meczu, w którym musiała uznać wyższość Zmieszanych. Przegrać akurat z tą ekipą to żaden powód do wstydu. Przypomnijmy, że Zmieszani kilka miesięcy temu rywalizowali z powodzeniem w drugiej lidze. Tak czy siak, zespół Edyty Woźny nadal jest faworytem do wygrania całej ligi i porażka którejkolwiek z ekip nie może tutaj dziwić. Podobnie rzecz ma się do porażek z drugim faworytem ligi – drużyną Dzików Wejherowo. Z zespołem Filipa Stabulewskiego przegrali z kolei gracze Allsix by Decathlon. Mimo, że zawodnicy ze sklepów sportowych prezentowali się naprawdę przyzwoicie to finalnie ich rywale okazali się zbyt mocni. Jeśli chodzi o historyczne potyczki Decathlonu z Team Looz to pomiędzy drużynami mieliśmy tylko jedno spotkanie. Mecz rozegrany 28 września 2020 r., zakończył się wygraną Decathlonu 2-1. Najlepszym graczem tego spotkania wybrany został Dawid Zdzuj, którego w tym sezonie najprawdopodobniej nie zobaczymy w zmaganiach SL3. Co ciekawe, w tamtym meczu Team Looz mimo, że zdobył po własnych akcjach o wiele więcej punktów niż rywale to i tak, finalnie przegrał mecz. W ślad za dobrą grą w ataku, szła również duża liczba błędów własnych. Jeśli Team Looz chciałby wyrównać rachunki z poprzedniego sezonu musi uniknąć podobnego scenariusza. Zobaczymy, czy powiedzenie ‘analiza wsteczna zawsze jest skuteczna’ będzie tu miało zastosowanie i TL wyciągnie wnioski.

Typ Redakcji: Allsix by Decathlon

Typ Eksperta (Maciej Kot): Allsix by Decathlon

Ty Eksperta (Agnieszka Pasternak): Team Looz

Trójmiejska Strefa Szkód – EviRent VT

Godz.: 21:00, boisko nr 2

Mimo, że EviRent VT wygrał na inaugurację spotkanie z obecnym mistrzem SL3 – Omidą Team to jesteśmy przekonani, że czują pewną gorycz. Wszystko za sprawą tego, że drużyna Radka Koniecznego celowała w wygraną wszystkich spotkań w lidze, zdobywając przy tym komplet punktów. Ostatecznie, plan ten został zburzony już w pierwszym meczu. Uważamy jednak, że pierwsza liga rządzi się innymi prawami i (nie)stety tak łatwo już nie będzie. Z drugiej strony, należy pamiętać o tym, że EviRent ma za sobą kapitalną serię zwycięstw z rzędu (obecnie 14 spotkań) i poza celem numer jeden, którym jest mistrzostwo w lidze, ekipa ma przed sobą również cel nr 2 – pobicie rekordu zwycięstw z rzędu wyśrubowanego przez Volley Gdańsk (49 wygranych). Jeśli chodzi o drużynę Trójmiejskiej Strefy Szkód to po porażce w pierwszym meczu z Tufi Team (0-3), zespół Kacpra Buczkowskiego wygrał w drugim meczu ze Speednetem. O ile w spotkaniu z ‘Programistami’ pierwsza część mogła się podobać, tak ostatni set pozostawiał wiele do życzenia. Uważamy, że aby pomyśleć o zdobyczy punktowej, TSS będzie musiał wspiąć się na wyżyny własnych umiejętności. Dodatkowym smaczkiem spotkania jest osoba łącząca obie drużyny. Zarówno Trójmiejska Strefa Szkód jak i EviRent VT mają… tego samego sponsora. Jesteśmy przekonani, że dla Bartka Szcześniaka będzie to najważniejszy mecz w sezonie.

Typ Redakcji: EviRent VT

Typ Eksperta (Maciej Kot): EviRent VT

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): EviRent VT

Start a Conversation

Twój adres email nie zostanie opublikowany.