Zapowiedź – MATCHDAY #30

Do dziewięciu drużyn, które zakończyły ligowe zmagania, we wtorkowy wieczór dołączą kolejne cztery drużyny. Nie to jest jednak najważniejsze. We wtorkowy wieczór poznamy mistrza pierwszej ligi Siatkarskiej Ligi Trójmiasta. Szansę na to mają aż trzy drużyny. Do poniedziałkowego późnego popołudnia wydawało się, że kwestia mistrzostwa jest już niemal przesądzona. Nic bardziej mylnego. Bez wątpienia wtorkowy wieczór będzie jednym z najbardziej emocjonujących w historii ligi.

Wirtualna Polska – Chilli Amigos

Godz.: 20:00, boisko nr 1

W grupie mistrzowskiej w trzeciej lidze karty zostały rozdane. Mistrzostwo przypada drużynie MiszMasz, drużyna Chilli Amigos zgarnia srebrne medale, natomiast na najniższym stopniu podium sezon kończy drużyna Port Gdańsk. Nie zmienia to postaci rzeczy, że świeżo upieczony drugoligowiec zrobi wszystko, żeby udowodnić, że ich awans nie był dziełem przypadku. O ile miejsce zajęte przez drużynę Grzegorza Walukiewicza nie ulegnie już zmianie to Wirtualna Polska w ostatnim meczu sezonu ma szansę na to, aby wskoczyć na czwarte miejsce, co byłoby naprawdę bardzo dobrym wynikiem. Przypominamy, że w trzech wcześniej rozgrywanych sezonach ‘Wirtualni’ zajmowali odpowiednio: jedenaste, dziewiąte oraz szóste miejsce. Nie trzeba być uczonym, aby widzieć, że drużyna Jędrzeja Matli stawia kolejne kroki i prezentuje się coraz lepiej. Złośliwi przypomnieliby pewnie to, że jedenaste oraz dziewiąte miejsce były w momentach, kiedy był podział na jedną i dwie ligi. My dla kontry zapytalibyśmy, co w takim razie z poprzednim sezonem, kiedy Wirtualna Polska rywalizowała na trzecim szczeblu rozgrywkowym. Wyniki wykręcane przez drużynę pozwalają sądzić, że w kolejnej edycji, o ile drużyna do niej przystąpi, podium rozgrywek będzie absolutnie w ich zasięgu. Wracając do meczu z Chilli należy wspomnieć o tym, że będzie on dobrą okazją do podkręcenia statystyk indywidualnych przez Michała Doroza. Obecnie gracz ten rywalizuje z Mateuszem Berbeką z MiszMasz o miano najlepiej punktującego gracza ligi. Po dwunastu rozegranych spotkaniach zawodnik Wirtualnej Polski ma cztery punkty przewagi. Dla drużyny Chilli Amigos jest to pewnego rodzaju podpowiedź co ‘będzie we wtorkowy wieczór grane’.

Typ Redakcji: Chilli Amigos

Typ Eksperta (Maciej Kot): Chilli Amigos

Volleyball Rebels – Sprężystokopytni & Kitku

Godz.: 20:00, boisko nr 3

To już pewna tradycja. Wtorkowy wieczór najczęściej oznacza to, że ‘Rebelsi’ rozgrywają dwa spotkania. To jest w ogóle niezła historia. Nie dość, że drużyna rozegrała pierwszy mecz 5 października to na dodatek, z uwagi na ciągle pogarszającą się sytuację związaną z korona wirusem, zakończenie rozgrywek zostało przyspieszone o dwa tygodnie. To z kolei oznaczało, że Rebelsi mają do rozegrania trzynaście spotkań w sześć tygodni. Pod tym kątem są absolutnym ewenementem. Jak wiodło się w dotychczasowych dziesięciu spotkaniach drużynie Dawida Byczkowskiego? Cóż, tak sobie. Po dziesięciu spotkaniach drużyna ma na swoim koncie zaledwie siedem oczek. Dodatkowo, we wtorkowy wieczór rozegra mecz z będącymi w świetnej dyspozycji Sprężystokopytnymi & Kiktu, którzy potrzebują punktów, aby zająć drugie miejsce w lidze. Nie ma się co oszukiwać. Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest ten, że S&K wygra to spotkanie w stosunku 3-0. Moment sezonu oraz ranga meczu sprawiają, że drużyna bez wątpienia nie będzie kalkulować. Można się spodziewać, że w zespole zobaczymy wszystkie najlepsze karty w talii Kacpra Goszczyńskiego. Czy wobec tego drużyna Volleyball Rebels ma szansę na punkty, których potrzebują jak tlenu? Co ciekawe, w meczu rozegranym 9 września 2020 r., kiedy Sprężystokopytni podejmowali SV INVICTA, większość ludzi również wskazywała na pewną wygraną drużyny S&K. Ostatecznie ekipa Kacpra Goszczyńskiego wygrała tamto spotkanie 2-1. Czemu o tym piszemy? W drużynie SV INVICTA grało kilku obecnych graczy ‘Rebelsów’. Czy to oznacza, że w najbliższym spotkaniu również może dojść do podziału punktów? O tym przekonamy się około 21.00.

Typ Redakcji: Sprężystokopytni & Kitku

Typ Eksperta (Maciej Kot): Sprężystokopytni & Kitku

Volley Gdańsk – Trójmiejska Strefa Szkód

Godz.: 20:00, boisko nr 2

Dużo wskazywało na to, że drużyna Volley Gdańsk po porażce 0-3 z Tufi Team przekreśliła swoje szanse na mistrzowski tytuł. Po wczorajszej wygranej Tufi Team z Omidą doszło jednak do sytuacji, że nadal wszystko jest w rękach i głowach graczy Volley Gdańsk, którzy jeśli wygrają oba wtorkowe spotkania w stosunku 3-0, będą mieli dokładnie tyle samo punktów ile ma Omida Team oraz Tufi. O ostatecznym zwycięstwie w lidze zadecydowałby w takiej sytuacji stosunek małych punktów. Ten nie jest obecnie najlepszy dla graczy Volley, którzy tracą do Tufi Team aż 35 małych oczek. Z drugiej strony, nie jest to wynik, którego w dwóch spotkaniach nie dałoby się odrobić. Otwartym pytaniem pozostaje to, czy Volley Gdańsk w obecnej formie i z problemami kadrowymi stać na to, aby wygrać dwa spotkania 3-0? Przypomnijmy, że w dwóch poprzednich meczach z tymi rywalami, drużyna ‘żółto-czarnych’ na sześć możliwych punktów zdobyła zaledwie trzy. Z drugiej strony, z tyłu głowy mamy to, że kto jak kto, ale akurat Volley Gdańsk potrafi grać do końca i bardzo często przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Czy po wtorkowym wieczorze trzykrotny mistrz Siatkarskiej Ligi Trójmiasta ponownie będzie się cieszyć ze zdobycia mistrzostwa? Z pewnością byłaby to niesamowita historia, po której drużyna mogłaby wstawić na swojego fanpage hasło: ‘nawet gdy wszyscy w Ciebie zwątpili, pokaż, że się mylili’. Ten plan bez wątpienia będą chcieli pokrzyżować gracze Trójmiejskiej Strefy Szkód, którzy nie mają co prawda szans na powtórzenie sukcesu z poprzedniego sezonu, kiedy zajęli miejsce na podium. Wtorkowe spotkanie to raczej kwestia ambicji, której komu jak komu, ale TSS-owi nigdy nie brakowało.

Typ Redakcji: Volley Gdańsk

Typ Eksperta (Maciej Kot): Volley Gdańsk

Volleyball Rebels – ACTIVNI Gdańsk

Godz.: 21:00, boisko nr 3

O ile w meczu ze Sprężystokopytnymi i Kitku o punkty może być niezwykle trudno, tak w meczu z ACTIVNYMI Gdańsk drużyna Volleyball Rebels chcąc się utrzymać musi po prostu wygrać. Przyjmijmy czarny dla ‘Rebelsów’ scenariusz, w którym ekipa przegra z S&K w stosunku 0-3. Przy takim układzie drużynie zostaną do końca ligi dwa spotkania i przegrana z ACTIVNYMI co by tu nie mówić – doszczętnie by ich pogrążyła. Sytuacja ACTIVNYCH nie jest tak trudna. Nie oznacza to jednak, że drużyna zagwarantowała sobie utrzymanie. O tym, jak skomplikowana jest obecnie sytuacja w tabeli świadczy fakt, że na finiszu ligi może ich wyprzedzić jeszcze drużyna, która znajduje się obecnie na ostatnim miejscu. Rzecz jasna dotyczy to również ‘Rebelsów’. Kto jest faworytem tego pojedynku? Do cholery, im dłużej o tym myślimy, tym większy ból głowy mamy. W obecnym sezonie zarówno jedna jak i druga drużyna przeplatały bardzo dobre mecze beznadziejnymi. Złośliwi napisaliby, że było zupełnie odwrotnie i większość spotkań była słaba, a od święta drużyna zaprezentowała się pozytywnie. Oczywiście każdy uczestnik ligi pod jej koniec zorientował się, że Redakcja brzydzi się uszczypliwościami i z pewnością by tego nie napisała. No dobra, nadszedł moment, w którym trzeba wskazać faworyta. Uważamy, że 51% szans na wygranie spotkania mają Rebelsi, którzy niczym osaczone zwierzę pokażą na finiszu pazur.

Typ Redakcji: Volleyball Rebels

Typ Eksperta (Maciej Kot): Volleyball Rebels

Omida Team – Volley Gdańsk

Godz.: 21:00, boisko nr 2

Obecnie nie ma jeszcze tragedii. Póki co Omida Team musiała pochować do swoich toreb przygotowane już szampany. Prawdziwa drama zacznie się w momencie, kiedy Omida przegra wtorkowe spotkanie z Volley Gdańsk w stosunku 0-3, co sprawi, że mistrzostwo, które mieli na wyciągnięcie ręki, przejdzie im koło nosa. Cóż to by była za historia. Myślimy, że ta historia przebiłaby tę, kiedy Donald Trump po tym jak wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały, że to on zwycięży, koniec końców przegrał. Dodatkowo, co dosyć ważne, zastanawiamy się, z jakim ‘mentalem’ zobaczymy dziś ‘Logistyków’. Co innego gdyby drużyna przegrała wczoraj do dziesięciu pierwszego seta, a ostatniego zwyciężyła, a co innego, gdy stało się tak jak wczoraj, kiedy w ostatnim secie drużyna została upokorzona przez Tufi Team. Bez wątpienia ten set nie pomógł ekipie w odpowiednim nastawieniu psychicznym na wieczorny pojedynek. Owszem, może się zdarzyć, że Volley Gdańsk przystąpi do spotkania w momencie, w którym nie będą już mieli szans na mistrzostwo. Stałoby się tak, gdyby ‘Żółto-czarni’ stracili choćby punkt w meczu z Trójmiejską Strefą Szkód. Niezależnie jednak od tego Omida, aby wygrać ligę musi zdobyć choć jeden punkt. Zapinajcie pasy, emocje we wtorkowy wieczór sprawią, że będzie lepiej niż na diabelskim młynie.

Typ Redakcji: Volley Gdańsk

Typ Eksperta (Maciej Kot): Omida Team

Oliwa Team – Epo-Project

Godz.: 21:00, boisko nr 1

Po wczorajszym meczu w grupie spadkowej, w którym AVOCADO wygrało ze Speednetem w stosunku 3-0, zmniejszyła się liczba drużyn, które są zagrożone spadkiem. O miejsce barażowe powalczą wcześniej wspomniani ‘Weganie’ oraz drużyna Oliwa Team. Obecnie obie ekipy mają na swoim koncie taką samą liczbę punktów, natomiast to, co istotne dla ‘Oliwiaków’ to fakt, że to właśnie oni mają do rozegrania jedno spotkanie więcej. Poza bezpośrednim starciem obu drużyn zagrożonych spadkiem, do którego dojdzie w środowy wieczór, zespół Dawida Karpińskiego będzie miał okazję na podkręcenie dorobku punktowego w meczu z Epo-Project. Zadanie to nie będzie oczywiście łatwe, bowiem w grupie spadkowej drużyna z Żukowa wygrała trzy spotkania za komplet punktów. Patrząc z boku, w najbliższym meczu wynik 3-0 dla Epo również wydaje się najbardziej prawdopodobnym scenariuszem. W jedynym dotychczasowym spotkaniu, które drużyny ze sobą rozegrały, Epo-Project wygrało 2-1. Trzeba przy tym zauważyć, że była to zupełne inna drużyna. Jesteśmy niemal przekonani o tym, że obecne  Epo rozbiłoby samych siebie z września w stosunku 3-0. To, co imponuje poza grą w drużynie z Żukowa to fakt, że niezależnie od tego, że drużyna ma zapewnione utrzymanie to po graczach widać, że grają na 100% możliwości. Próżno tu szukać odpuszczania. Jesteśmy przekonani, że we wtorkowy wieczór będzie podobnie.

Typ Redakcji: Epo-Project

Typ Eksperta (Maciej Kot): Epo-Project

One comment

  1. # S&K vs. Rebells
    Jest już po otwarciu spotkania, wiec możemy wrzucić sprostowanie.
    Odnoszę wrażenie, że Redakcja nie jest dobrze w tym zagadnieniu poinformowana. Nikt z obecnego składu Rebellsów nie wystąpił po 2 września w skaldzie SV INVICTA w ramach SL3, pomimo że znajdowali się na listach graczy. Być może ten fakt wprowadził Redakcję w błąd.

Join the Conversation

Twój adres email nie zostanie opublikowany.