Zapowiedź – MATCHDAY #21

Poniedziałek jest pierwszym z trzech dni prawdy dla wielu drużyn. To właśnie w nadchodzącym tygodniu wyjaśni się kwestia podziału pierwszej oraz trzeciej ligi na grupy. To wszystko, w poniedziałkowy wieczór jednak blednie. Daniem głównym tego wieczoru będzie pojedynek Omidy Team z walczącym nie tylko o mistrzostwo, ale również o pięćdziesiąte zwycięstwo z rzędu Volley Gdańsk. Zapraszamy na zapowiedź poniedziałkowej serii gier!

Zmieszani – BES-BLUM Nieloty

Godz.: Godz.: 20:35, boisko nr 3

Spotkanie pomiędzy piątą a trzecią siłą obecnego sezonu będzie jednym z dwóch pojedynków, które rozpoczną zmagania drugoligowe w ósmym tygodniu rozgrywek. Na chwilę obecną wyżej w tabeli jest ekipa Mateusza Bone – BES-BLUM Nieloty. To, niezależnie od wyniku poniedziałkowego spotkania, nie ulegnie zmianie. Obie drużyny dzieli różnica pięciu punktów i nawet jeśli Zmieszani wygrają spotkanie to pomiędzy obiema ekipami dalej będzie zachowane status quo. Kto wie, czy nie wyglądałoby to inaczej, gdyby nie fakt, że Zmieszani mają na swoim koncie jedno spotkanie rozegrane mniej niż najbliżsi rywale. Wracając jednak do konfrontacji obu drużyn trzeba napisać, że to Nieloty będą faworytem tego spotkania. Z drugiej strony, z tyłu głowy mamy jednak to, że biorąc pod uwagę trzy mecze z górną połówką w tabeli, drużyna BES-BLUM wygrała zaledwie jedno spotkanie – przeciwko ekipie DNV GL S*M*A*S*H. W pozostałych dwóch spotkaniach na szczycie odnieśli porażki, zarówno z Letnim Gdańskiem, jak i Sprężystokopytnymi & Kitku. Czy można wyciągać z tego daleko idące wnioski? Cóż, pewnie tak, gdyby nie jeden mały szczegół. Zmieszani w obecnym sezonie grali dwa spotkania z drużynami z górnej połówki tabeli i oba te spotkania przegrali. Czy w tym przypadku zadziała zasada ‘do trzech razy sztuka’? Z pewnością byłaby to niespodzianka, która skomplikowałaby mocarne plany Nielotów.

Typ Redakcji: BES-BLUM Nieloty

Typ Eksperta (Maciej Kot): BES-BLUM Nieloty

DNV GL S*M*A*S*H – Range Soft VT

Godz.: 20:35, boisko nr 2

Mecz obu drużyn, które mimo, że spotkają się ‘fizycznie’ w obecnym sezonie po raz pierwszy to ich morale spotkały się już kilka dni temu. Na dnie rowu mariańskiego. Wszystko za sprawą wyników, do których doszło w ostatnim czasie. Range Soft notuje obecnie serię pięciu porażek z rzędu, która na obecną chwilę jest trzecim najgorszym wynikiem ze wszystkich trzydziestu czterech drużyn, które grają w sezonie Jesień’20. Dodatkowo, co chyba gorsze, ekipa ‘Żółto-czarnych’ nie wygląda na taką, która byłaby w stanie dość szybko zażegnać kryzys. Ewentualna kolejna przegrana sprawi, że zrobi się naprawdę gorąco. To, co może niepokoić drużynę to bez wątpienia fakt, że obecnie ze wszystkich ekip w drugiej lidze właśnie oni mają największą liczbę rozegranych spotkań. To z kolei oznacza, że szans na zdobycie kolejnych punktów zostało coraz mniej. Czy możliwy jest scenariusz, w którym Range Soft po jednym sezonie w drugiej lidze, w kolejnym zobaczymy ponownie w trzeciej? Po wygranym spotkaniu z Letnim Gdańskiem wydawało się, że jest to niemożliwe. Czas pokazał, że powoli staje się to namacalne. Jesteśmy przekonani, że o punkty z DNV nie będzie łatwo. Do składu po tygodniowej absencji powinni wrócić zarówno Sebastian Pietras jak i Paweł Krzyżak. To z kolei sprawi, że drużyna w odróżnieniu od ostatniego spotkania, w poniedziałek zagra w komplecie. Jest to o tyle ważne, że po ostatnim – przegranym spotkaniu z BL Volley w drużynie pojawiło się bardzo dużo frustracji i złych emocji. Ewentualna wygrana sprawi, że do drużyny powróciłaby z kolei dobra atmosfera, która pozwoli wrócić drużynie na zwycięskie tory.

Typ Redakcji: DNV GL S*M*A*S*H

Typ Eksperta (Maciej Kot): DNV GL S*M*A*S*H

Speednet 2 – Team Looz

Godz.: 20:35, boisko nr 1

Ależ to jest szalony sezon dla drużyny Speednetu! Szalony pod każdym względem. Jesień’20 to prawdziwy rollercoaster emocji. Przez chwilę zastanawialiśmy się nawet, czy ‘Różowi’ tego wszystkiego nie zaprogramowali. Zacznijmy od tego, kiedy ekipa była na szczycie sportowych emocji. Mimo, że zespół rozegrał zaledwie siedem spotkań to obecny sezon już jest najlepszym w historii występów drużyny w Siatkarskiej Lidze Trójmiasta. Wszystko za sprawą jednego oczka zdobytego w ostatnim meczu, kiedy ich rywalem była drużyna Craftveny. Pula pięciu punktów może się oczywiście powiększyć, bowiem przed ‘Programistami’ jeszcze sześć spotkań. Dwa w rundzie zasadniczej oraz cztery po podziale na grupy i nos podpowiada nam, że kolejne punkty jeszcze przyjdą. Wracając do szalonego sezonu, Jesień’20 jest również wyjątkowa jeśli spojrzymy na terminarz. Drużynie zdarzały się tygodnie, w których nie mieli spotkania, by w kolejnym zagrać dwa. To wszystko ze względu na pewne zawirowania. W obecnym sezonie zdarzały się również przykre rzeczy, takie jak kontuzje zawodników, na których powrót przyjdzie nam chwilę poczekać. Czy w spotkaniu przeciwko Team Looz podopieczni Mateusza Urbanowicza są w stanie powalczyć o kolejne punkty? Uważamy, że tak i mamy na to kilka argumentów. Pierwszym jest to, że Team Looz po dobrym początku obecnie notuje nieco gorszy okres. Dodatkowo, do spotkania przystąpią po bardzo ważnym meczu z Wirtualną Polską, z którą przegrali 0-3 i zastanawiamy się, czy porażka ta nie wpłynie negatywnie na sferę mentalną drużyny. Jakby tego było mało, z bardzo wąskiej kadry w najbliższym tygodniu wypadnie Bartłomiej Szcześniak. Żeby była jednak jasność – nadal to Team Looz jest faworytem spotkania, ale nie wykluczamy w nim niespodzianki. Teoretycznie drużyna ma jeszcze szansę na grupę mistrzowską, ale mówiąc wprost – jest to scenariusz palcem po wodzie pisany.

Typ Redakcji: Team Looz

Typ Eksperta (Maciej Kot): Team Looz

Tufi Team – AVOCADO friends

Godz.: 21:35, boisko nr 3

Terminarz, jaki w ostatnim czasie był rozpisany dla drużyny AVOCADO friends, mówiąc w skrócie – do najłatwiejszych nie należał. Trzy ostatnie mecze w rundzie zasadniczej to spotkania z Omidą Team, Volley Gdańsk oraz to najbliższe – z Tufi Team. Każda z wymienionych drużyn ma ambicje, aby tę ligę wygrać. Potwierdza to obecna sytuacja w tabeli, w której ekipy zajmują trzy pierwsze miejsca w tabeli. Czy to oznacza, że drużyna AVOCADO friends była i w najbliższym spotkaniu będzie skazana na pożarcie? Skądże! W pierwszym meczu, w którym ich rywalem była ekipa Omida Team, ‘Weganie’ zaprezentowali bardzo dobrą formę. Ich problem polegał na tym, że prawdopodobnie jedno z najlepszych spotkań w SL3 zagrała drużyna, która obecnie jest wicemistrzem tych rozgrywek. Drugi mecz to parafrazując hasło reklamowe jednego z browarów – ‘moc z charakterem’. Mimo serducha (charakteru) zostawionego na parkiecie, mocy przeciwko Volley Gdańsk wystarczyło na pierwszego seta. Czy w trzecim spotkaniu, w którym rywalem będzie drużyna Mateusza Woźniaka, ‘Weganie’ zdołają wyciągnąć pozytywne elementy z przegranych spotkań i uda im się sprawić niespodziankę? Z pewnością byłby to świetny prezent urodzinowy dla kapitana drużyny – Arkadiusza Kozłowskiego. Po niezłym początku, drużyna niebezpiecznie zbliża się do strefy spadkowej. Czy ekipie z ulicy Wajdeloty uda się uciec z ‘czerwonej strefy’? Z pewnością plany te będzie chciała pokrzyżować ekipa Tufi, która będzie chciała wykorzystać fakt, że na sąsiednim boisku dojdzie do bezpośredniej rywalizacji lidera z wiceliderem. Wygrana siłą rzeczy sprawi, że drużyna zbliży się do jednej z ekip będącej wyżej w tabeli. Po drodze, trzeba ‘tylko’ odnieść zwycięstwo.

Typ Redakcji: Tufi Team

Typ Eksperta (Maciej Kot): Tufi Team

Volley Gdańsk – Omida Team

Godz.: 21:35, boisko 1

Ależ nam się to pięknie poukładało! Nie dość, że bezpośrednie spotkanie pomiędzy drużynami jest już naprawdę ogromnym wydarzeniem samym w sobie to na dodatek będzie to okazja dla drużyny Volley Gdańsk na pięćdziesiątą wygraną z rzędu w Siatkarskiej Lidze Trójmiasta. Dodatkowo, obie drużyny znajdują się obecnie na pierwszym oraz drugim miejscu w tabeli. Do cholery, nawet gdybyśmy bardzo się starali to nie udałoby nam się zaplanować takiego stanu rzeczy. W zasadzie większy ciężar gatunkowy spotkanie mogłoby mieć tylko wtedy, gdyby do wspomnianych wcześniej okoliczności dorzucić to, że mecz decydowałby o mistrzostwie. Póki co, mecz zadecyduje najprawdopodobniej o tym, która z drużyn wygra rundę zasadniczą. Ponadto, dla jednej z ekip będzie to pierwsza porażka w sezonie, a kto wie czy nie w historii występów w Siatkarskiej Lidze Trójmiasta? Jesteśmy niemal przekonani, że dla drużyny Volley fakt, że zmierzą się akurat z Omidą Team jest dobrą informacją. Jeśli wygrają, absolutnie nikt nie będzie mógł kwestionować ich dominacji, która trwa od kilku sezonów. W przypadku gdyby drużyna miała rozegrać spotkanie z ekipą z dolnej partii tabeli mogłyby pojawić się głosy, że ok, wygrali, ale z kim grali? W obecnej sytuacji takie głosy się na pewno nie pojawią. Co jeśli przegrają? Cóż, jeśli chodzi o sytuację w tabeli – nic straconego. ‘Żółto-czarni’ nadal będą mieli ogromną szansę na wygranie ligi. Brak pięćdziesięciu zwycięstw z rzędu byłby jednak ogromnym ciosem w sferę mentalną drużyny.

Typ Redakcji: Volley Gdańsk

Typ Eksperta (Maciej Kot): Volley Gdańsk

Trójmiejska Strefa Szkód – PROtotype Volleyball

Godz.: 21:35, boisko nr 2

Nie mogliśmy się nachwalić obu drużyn po ostatnim tygodniu. Trójmiejska Strefa Szkód wygląda w ostatnim czasie na ekipę, która całkowicie zażegnała już nieco gorszą dyspozycję z połowy września. Ostatnie dwa spotkania to komplet sześciu punktów, który sprawił, że ekipa wskoczyła na czwarte miejsce w ligowej tabeli i wbrew temu, o czym mówiliśmy w magazynie SL3, zapewnili sobie grę w grupie mistrzowskiej. Na grę w TOP5 szansę mają nadal gracze PROtotype Volleyball. Aby wskoczyć do drużyn walczących o podium po rundzie zasadniczej, ‘Transformersi’ muszą zdobyć cztery punkty w dwóch spotkaniach. Pierwszym rywalem będzie właśnie ekipa TSS, natomiast w środę drużyna zagra z trzecią drużyną w ligowej tabeli – Tufi Team. Cóż, nawet jeśli PROtotype emanowałoby niezwykłą pewnością siebie to ciężko zakłamywać rzeczywistość. Wydaje nam się, że ekipa Tomasza Nurzyńskiego nie będzie faworytem ani w starciu z Trójmiejską Strefą Szkód ani z Tufi Team. Z drugiej strony, nie byli również faworytem w spotkaniu przeciwko BES-BLUM Kraken Team, a jednak potrafili wygrać spotkanie. Najbliższy rywal PROtotype Volleyball to cytując klasyka ‘zupełnie inny poziom’, co drużyna TSS udowodniła w bezpośredniej rywalizacji z Krakenem, wygrywając 3-0. Powtórzenie takiego wyniku z pewnością sprawiłoby, że walka o poszczególne miejsca na podium zapowiadałaby się pasjonująco.

Typ Redakcji: Trójmiejska Strefa Szkód

Typ Eksperta (Maciej Kot):  Trójmiejska Strefa Szkód

Start a Conversation

Twój adres email nie zostanie opublikowany.