Zapowiedź – MATCHDAY #16

Mimo, że rozpoczynamy właśnie szósty tydzień rozgrywek to w poniedziałkowy wieczór w drugiej lidze, zadebiutuje nowa drużyna – Volleyball Rebels. Ponadto, początek tygodnia to bardzo ciekawe spotkania w drugiej lidze w której dojdzie do trzech spotkań z górnej części tabeli. Zapraszamy na zapowiedź szesnastego dnia meczowego!

Letni Gdańsk – Dream Volley

Godz.: 19:35, boisko nr 3

Są takie spotkania, których nie trzeba specjalnie zapowiadać. Nie trzeba bić piany, szukać wspólnych mianowników, podkręcać atmosfery czy mobilizować którejś ze stron. Tak właśnie jest w przypadku spotkania Letniego Gdańska z Dream Volley. Jeśli ktoś, kto nie życia od kuchni obu drużyn i zastanawia się skąd ta ‘pompa’, spieszymy z wytłumaczeniem. Dream Volley jest drużyną, dla której sezon Jesień’20 jest pierwszym w Siatkarskiej Lidze Trójmiasta. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie fakt, że w ich szeregach znajduje się dwóch graczy, którzy w poprzednim sezonie byli jednymi z najważniejszych ogniw w drużynie Letniego Gdańska i drużyna liczyła, że w obecnym sezonie wspomniana dwójka będzie kontynuowała przygodę, którą rozpoczęli wspólnie 28 maja 2020 r. W związku z tym uważamy, że zarówno dla Jacka Kalwasa oraz Jakuba Kołakowskiego jak i dla całej drużyny Letniego Gdańska, wygrana będzie kwestią honorową. Całej sytuacji pewnej pikanterii dodaje fakt, że będzie to mecz na szczycie. Na chwilę obecną Dream Volley znajduje się na drugim miejscu w ligowej tabeli z przewagą trzech oczek nad czwartym Letnim Gdańskiem. Ewentualna wygrana tych drugich w stosunku 3-0 sprawiłaby, że obie drużyny po siedmiu kolejkach zrównałyby się punktami. Wygrana Dream Volley z kolei sprawiłaby, że na półmetku rozgrywek gracze Mateusza Dobrzyńskiego osiągnęliby nad swoimi przeciwnikami tak dużą przewagę, której chyba nie dałoby się roztrwonić do końca sezonu.

Typ Redakcji: Dream Volley

Typ Eksperta (Maciej Kot): Dream Volley

Wirtualna Polska – Niepokonani PKO Bank Polski

Godz.: 19:35, boisko nr 2

Poprzedni tydzień nie należał do najlepszych dla Wirtualnej Polski. Biało-czerwoni przegrali bardzo ważne w kontekście układu tabeli spotkanie z Craftveną w stosunku 3-0, przez co spadli w tabeli na siódmą lokatę i oddalili się tym samym od grupy mistrzowskiej. Sytuacji nie poprawia bez wątpienia fakt, że na sześć drużyn, które są przed ‘Wirtualnymi’ w tabeli, aż cztery mają o jedno spotkanie rozegrane mniej. Mimo to, potrafimy znaleźć również pewnego rodzaju pocieszenie. O ile sytuacja ‘z przodu’ wydaje się zagmatwana to drużyna Jędrzeja Matli nie musi się raczej obawiać o to, że któraś z drużyn będących za nimi w tabeli zdoła ich dogonić do końca sezonu zasadniczego. Do finiszu rundy zasadniczej ekipie WP zostały zaledwie dwa spotkania, w których rywalami będą Niepokonani PKO Bank Polski oraz Team Looz. Do pierwszego z tych pojedynków dojdzie już w poniedziałkowy wieczór, kiedy to ‘Wirtualni’ będą chcieli powalczyć o komplet punktów z drużyną Joanny Drewczyńskiej. Zadanie to, pomimo faktu, że drużyna przeciwna znajduje się na ostatnim miejscu w tabeli, nie będzie łatwe. Jak do tej pory rywale w biało-czarnych barwach zgromadzili na swoich kontach dwa oczka. Stało się to w meczach z Team Looz oraz z trzecioligową potęgą – drużyną MiszMasz. To właśnie punkt wywalczony z ekipą Andrzeja Tararuja był jedną z największych niespodzianek obecnych rozgrywek. Był to również sygnał, który dobitnie pokazuje, że ‘Bankowców’ nie można lekceważyć. Jak będzie w poniedziałkowy wieczór?

Typ Redakcji: Wirtualna Polska

Typ Eksperta (Maciej Kot): Niepokonani PKO Bank Polski

Zmieszani – Volleyball Rebels

Godz.: 19:35, boisko nr 1

Będzie to pierwsze spotkanie, jakie rozegrają Zmieszani tego wieczoru. W teorii mogłoby się wydawać, że trudniejsze starcie czeka ich o godzinie 20:35, kiedy to zmierzą się z drużyną Sprężystokopytni & Kitku. Jednak zawsze spotkanie z nieznanym niesie za sobą pewne ryzyko. Ekipa Volley Rebels jest właśnie takim nieznanym. Zespół wskoczył do ligi w miejsce drużyny SV INVICTA, która była zmuszona zrezygnować z udziału w rozgrywkach, o czym informowaliśmy już na naszym fanpage’u. Jest to pierwsza taka sytuacja w historii Siatkarskiej Ligi Trójmiasta. Z jednej strony, debiut w trakcie trwania sezonu na pewno nie będzie zadaniem najłatwiejszym, ale z drugiej zawodnicy mają już spory materiał do analizy, dzięki temu, że ich rywale rozegrali już po 5-6 spotkań. Na pewno w najbliższym czasie ich terminarz będzie dość napięty, z uwagi na konieczność narobienia zaległych spotkań. Drużyna Volleyball Rebels zgłosiła na ten moment dziewięciu graczy. Dla pięciu z nich będzie to debiut w SL3, ale pozostałą czwórkę (Dawid Byczkowski, Maksymilian Słupek, Karol Jaworski i Szymon Burdynewicz) mogliśmy już oglądać w sezonie Jesień’19 w barwach Trójmiejskiej Strefy Szkód 2. Zastanawiamy się, jak zaprezentują się wspomniani zawodnicy i w jaki sposób uda im się wejść do ligi. Czy okażą się drużyną, która będzie w stanie namieszać w obecnym kształcie tabeli? Pierwsze odpowiedzi na nasze pytania otrzymamy już dziś wieczorem.

Typ Redakcji: Zmieszani

Typ Eksperta (Maciej Kot): Zmieszani

Zmieszani – Sprężystokopytni & Kitku

Godz.: 20:35, boisko nr 1

Dla drużyny Zmieszanych mecz przeciwko Sprężystokopytnym będzie drugim pojedynkiem, do którego przystąpią gracze Edyty Woźny w poniedziałkowy wieczór. Mecz o 20:35 wydaje się być bardziej wymagającym spotkaniem. Drużyna Kacpra Goszczyńskiego na chwilę obecną znajduje się na wysokim – szóstym miejscu w ligowej tabeli i ewentualna wygrana za komplet punktów zapewne jeszcze poprawi ich sytuację. Wszystko za sprawą tego, że w czołówce dojdzie do dwóch bezpośrednich pojedynków, które sprawią, że drużyny pogubią punkty. Patrząc na terminarz, który pozostał do rozegrania Sprężystokopytnym, nie da się nie odnieść wrażenia, że spotkania z najmocniejszymi rywalami są już za nimi. Może się jednak okazać, że drużynę Zmieszanych powinniśmy zestawiać na równi właśnie z ligowym topem. Jeśli gracze Edyty Woźny wygrają spotkanie, które rozpocznie się o 19:35 za trzy punkty to przy równej liczbie meczów zrównają się z trzecią drużyną w tabeli i będą mieli o trzy oczka więcej od Sprężystokopytnych & Kitku. W kontekście drużyny Kacpra Goszczyńskiego zastanawia nas jeszcze jedna rzecz. Mianowicie, zastanawiamy się, czy drużyna S&K uzupełni jeszcze skład wzmocnieniami. Przypomnijmy, że w ostatnim czasie do drużyny dołączył gracz (Michał Ryński), którego zapewne chciałaby mieć w składzie każda z 34 drużyn występujących w lidze. Mecz ze Zmieszanymi będzie jedną z ostatnich szans na dopisanie zawodnika do składu. Przypomnijmy, że drużyny mogą zgłaszać nowych zawodników do dziewiątego meczu w lidze.

Typ Redakcji: Sprężystokopytni & Kitku

Typ Eksperta (Maciej Kot): Sprężystokopytni & Kitku

BES-BLUM Nieloty – DNV GL S*M*A*S*H

Godz.: 20:35, boisko nr 3

Mecz pomiędzy trzecią a siódmą drużyną w drugiej lidze bez wątpienia będzie jednym z ciekawszych wydarzeń kolejnego tygodnia rozgrywek. Będzie to również spotkanie, po którym jedna z drużyn może wrócić na właściwe tory. Przypomnijmy, że BES-BLUM Nieloty przegrały dwa ostatnie spotkania z rzędu. Pierwsza porażka to mecz przeciwko ‘Letnikom’, druga to spotkanie z drużyną Sprężystokopytni & Kitku. Jeśli chodzi o ekipę DNV GL S*M*A*S*H to przystąpi ona do spotkania po dwóch porażkach w trzech ostatnich spotkaniach. Najpierw sposób na pokonanie DNV znalazła drużyna Pięknych i Młodych. W kolejnym spotkaniu przegrali z wspomnianą wcześniej drużyną Letniego Gdańska, która zdaje się w ostatnim czasie mieć pewien patent na drużyny z czołówki. Patrząc jednak na zestawienie ze sobą drużyny BES-BLUM oraz DNV wydaje się, że delikatnym faworytem są ci pierwsi. Wydaje nam się, że zespół ma najzwyczajniej w świecie za dużo jakości, aby przegrać w drugiej lidze trzy spotkania z rzędu. Ewentualna kolejna porażka sprawi, że być może marzenia o awansie się oddalą. Przypomnijmy, że przed Nielotami jeszcze bardzo trudne spotkania czy to z Pięknymi i Młodymi czy to z Dream Volley. Z drugiej strony, scenariusz, w którym to DNV wygra spotkanie nie jest abstrakcją. Drużyna Stanisława Paszkowskiego udowodniła, że potrafi ograć faworyzowane drużyny.

Typ Redakcji: BES-BLUM Nieloty

Typ Eksperta (Maciej Kot): DNV GL S*M*A*S*H

Port Gdańsk – Chilli Amigos

Godz.: 20:35, boisko nr 2

Mecz pomiędzy Chilli Amigos a Portem Gdańsk zapowiada się jako jedno z najciekawszych spotkań, do jakich dojdzie w trzeciej lidze. Zespoły zajmują kolejno drugie oraz trzecie miejsce w ligowej tabeli, a dzielą je w niej zaledwie dwa oczka. Obie drużyny wygrały do tej pory pięć z sześciu rozegranych spotkań, ulegając tylko niekwestionowanemu liderowi trzeciej ligi – drużynie Miszmasz. Nie tylko dlatego samo spotkanie zapowiada się na bardzo wyrównane. Jeśli weźmiemy pod lupę dotychczasowe starcia obu ekip to nie dość, że stan rywalizacji wynosi na dzień dzisiejszy 1-1 to jeszcze za każdym razem dochodziło w nich do podziału punktów. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują więc na to, że będzie to bardzo ważny, jeśli nie kluczowy mecz w kontekście układu sił w trzecioligowej tabeli w rundzie zasadniczej. W obecnym sezonie Chilli Amigos zaprezentowali się do tej pory nieco lepiej, rzadziej dzieląc się punktami z rywalami, dlatego też Redakcja wskazuje ich jako delikatnego faworyta tego meczu. Jeśli jednak stanie się inaczej, nikt nie będzie zaskoczony. Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem w tym spotkaniu będzie podział punktów, a już na pewno spodziewamy się równego, zaciętego spotkania.

Typ Redakcji: Chilli Amigos

Typ Eksperta (Maciej Kot): Chilli Amigos

Start a Conversation

Twój adres email nie zostanie opublikowany.