Zapowiedź – MATCHDAY #14

Wtorkowe spotkania odbędą się równolegle z meczem Trefla ze Stalą Ostrów Wielkopolski w PLK. Jesteśmy przekonani, że emocje w hali treningowej Ergo Areny nie będą mniejsze. Prawdziwym hitem wtorkowej serii gier będzie pojedynek Trójmiejskiej Strefy Szkód z Avocado. Pasjonująco zapowiada się również rywalizacja Sprężystokopytnych & Kitku z drużyną BES-BLUM Nieloty.

Team Spontan – BL Volley

Godz.: 20:00, boisko nr 1

Ostatnie spotkanie w Siatkarskiej Lidze Trójmiasta drużyna Team Spontan rozegrała 16 września, kiedy to uległa w starciu z Dream Volley. Aby przypomnieć sobie ostatnią wygraną drużyny musimy przewinąć kalendarz aż do 8 września, kiedy to Spontaniczni ograli drużynę ACTIVNYCH Gdańsk w stosunku 3-0. Ich rywale – drużyna BL Volley wciąż czekają na pierwszą wygraną w rozgrywkach. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że gra drużyny prezentuje się z meczu na mecz coraz lepiej i sądzimy, że ich pierwsze zwycięstwo jest kwestią czasu. Czy nastąpi to już w meczu z Team Spontan? Nie można wykluczać takiego scenariusza. Trzeba sobie to powiedzieć wprost – o powtórzenie wyniku z poprzedniego sezonu, kiedy to ‘Spontaniczni’ zajęli trzecie miejsce w ligowej tabeli, będzie bardzo trudno. Na chwilę obecną drużyna po czterech spotkaniach zajmuję ósmą lokatę, na którą złożyły się dwa zwycięstwa i dwie porażki. Uważamy, że to, co w poprzednim sezonie okazało się sukcesem drużyny, w tym może być jego największym przekleństwem. Drużyna każdorazowo będzie oceniana przez pryzmat poprzedniego sezonu. Kiedy będą przegrywać, sporo osób będzie pamiętało, że w poprzednim sezonie z tym rywalem wygrywali. W każdym razie, mimo nienajlepszego początku to wciąż gracze ‘Oranje’ będą faworytem wtorkowego spotkania. Sądzimy jednak, że mecz zakończy się podziałem punktów i BL Volley dopisze do swoich kont jedno oczko.

Typ Redakcji: Team Spontan

Typ Eksperta (Maciej Kot): Team Spontan

Sprężystokopytni & Kitku – BES-BLUM Nieloty

Godz.: 20:00, boisko nr 2

Według terminarza opublikowanego w zeszłym tygodniu, drużyna Mateusza Bone miała się zmierzyć we wtorkowy wieczór z zespołem Sławka Cichosza – SV INVICTĄ. W związku z pewnymi problemami kadrowymi w drużynie INVICTY, Sprężystokopytni & Kitku wyciągnęli pomocną „dłoń” i zgodzili się wystąpić w tym spotkaniu zamiast nich. Mimo zmęczenia po wczorajszym meczu z Dream Volley, zamiast w domu wyciągnąć kopyta na kanapie, gracze Kacpra Goszczyńskiego postanowili stawić się dzisiejszego wieczoru na hali treningowej Ergo Areny i skrzyżować rękawice z Nielotami. Dość interesująca jest zaistniała sytuacja, w której żadna z ekip nie zdążyła w jakikolwiek sposób przygotować się do starcia z przeciwnikiem, który może się okazać ich głównym rywalem w walce o podium rozgrywek. Należałoby również podkreślić, że dla obu drużyn wtorkowy mecz będzie okazją do rehabilitacji. Sprężystokopytni na pewno mają jeszcze w głowie wczorajszą porażkę z Dream Volley, natomiast drużyna Mateusza Bone przystąpi do spotkania po zimnym prysznicu, którego doznali w trakcie spotkania z Letnim Gdańskiem. Do meczu z Letnikami drużyna miała na swoim koncie komplet punktów i wydawało się, że to oni będą faworytem tamtego spotkania. Obecnie Redakcja zastanawia się, jak zaprezentują się Nieloty we wtorkowym starciu. Niekiedy po takiej porażce drużyna wpada w pewien dołek i przegrywa kolejne spotkania. Uważamy jednak, że tak dobrze zorganizowana drużyna wróci na właściwą ścieżkę i zdoła ograć swoich rywali.

Typ Redakcji: BES-BLUM Nieloty

Typ Eksperta (Maciej Kot): Sprężystokopytni & Kitku

Craftvena – Wirtualna Polska

Godz.: 20:00, boisko nr 3

Mecz pomiędzy Craftveną a Wirtualną Polską będzie kolejnym spotkaniem, które będzie miało ogromne znaczenie w kontekście podziału ligi na grupy. Na chwilę obecną wyższą pozycję w ligowej tabeli zajmuje Wirtualna Polska, która po sześciu rozegranych spotkaniach ma na swoim koncie dziewięć oczek. Craftvena z kolei ma na swoim koncie zaledwie sześć punktów, choć trzeba zauważyć, że rozegrali oni jedno spotkanie mniej od swojego najbliższego rywala. Jeśli drużyna zdoła ograć ‘Biało-czerwonych’ za trzy punkty to obie ekipy zrównają się punktami, a do tego Craftvena będzie miała w zanadrzu kolejne spotkanie do rozegrania. Ewentualna porażka z kolei sprawi, że sytuacja ze skomplikowanej stanie się już dramatyczna. Trudno sobie wyobrazić, że pomimo czterech porażek drużyna rzutem na taśmę zdołałaby wskoczyć do grupy mistrzowskiej. Wtorkowe spotkanie będzie już trzecim bezpośrednim pojedynkiem obu drużyn. Poprzednie dwa spotkania kończyły się wygranymi Craftveny w stosunku 2-1.  Mimo to uważamy, że to Wirtualna Polska jest obecnie w lepszej dyspozycji i powiedzenie ‘do trzech razy sztuka’ może znaleźć tu zastosowanie. Gdyby do tego doszło, drużyna Jędrzeja Matli byłaby już na autostradzie do grupy mistrzowskiej. To z kolei sprawiłoby, że byłby to najlepszy wynik w historii występów drużyny w SL3.

Typ Redakcji: Wirtualna Polska

Typ Eksperta (Maciej Kot): Wirtualna Polska

ACTIVNI Gdańsk – Range Soft VT

Godz.:21:00, boisko nr 3

Dla obu drużyn wtorkowe spotkanie będzie już szóstym pojedynkiem w sezonie Jesień’20. Na chwilę obecną lepszą dyspozycję prezentują gracze Range Soft VT, którzy wygrali dwa spotkania, dzięki czemu plasują się na dziewiątym miejscu w ligowej tabeli. ACTIVNI Gdańsk z kolei cały czas czekają na pierwszą wygraną w lidze. Seria pięciu porażek z rzędu na pewno nie jest wynikiem, który nawet w najmroczniejszych koszmarach przewidzieliby gracze Artura Kurkowskiego. Tak złą passę trzeba po prostu przerwać i to najszybciej jak tylko się da. Przypomnijmy, że drużyna ACTIVNYCH to nie są byle jakie ogórki tylko gracze otrzaskani już z Siatkarską Ligą Trójmiasta. Dlatego właśnie nie wiemy czemu to, co sprawdzało się w poprzedniej edycji nie chce zaskoczyć teraz. W końcu większość ekipy gra ze sobą już drugi sezon. Jeśli zespół myśli o przełamaniu w dzisiejszym spotkaniu, będzie o to piekielnie trudno. Przeciwnik może nie osiągnął do tej pory nie wiadomo jakich wyników, ale potrafi zaprezentować świetną formę. Range Soft jest zespołem, który potrafi grać w siatkówkę, co niejednokrotnie już udowadniali na parkietach SL3. Biorąc pod uwagę dotychczasowe wyniki obu drużyn oraz formę prezentowaną od początku sezonu faworytem spotkania będzie Range Soft.

Typ Redakcji: Range Soft VT

Typ Eksperta (Maciej Kot): Range Soft VT

Omida Team – PROtotype Volleyball

Godz.:21:00, boisko nr 1

O tym, że nie będzie to łatwy mecz dla Omidy niech poświadczy rys historyczny. W ostatnim spotkaniu obu drużyn, które miało miejsce 23 czerwca, doszło do podziału punktów. Spotkanie w sezonie Wiosna’20 wygrała drużyna Omida Team w stosunku 2-1, lecz PROtotype po raz kolejny udowodniło, że jest w stanie powalczyć z wyżej notowanym rywalem. Stawka najbliższego meczu dla drużyny Konrada Gawrewicza jest jednak bardzo wysoka. Jeśli ‘Logistykom’ uda się wygrać spotkanie w stosunku 3-0 to przy równej liczbie rozegranych spotkań zrównają się punktami z obecnym liderem – Volley Gdańsk. Mimo to pamiętamy, że Omida grając pod pewną presją potrafiła przegrywać sety z niżej notowanymi rywalami. Tak było w poprzednim sezonie chociażby w spotkaniu ze Strażą Pożarną, kiedy nikt o zdrowych zmysłach nie przypuszczał, że może dojść do podziału punktów. Mimo, że drużyna PROtotype Volleyball jest drużyną lepszą od Straży Pożarnej Gdańsk to jednak nadal Omida jest faworytem spotkania. Wspomniana wcześniej presja, która będzie towarzyszyć drużynie oraz fakt, że PROtotype Volleyball przystąpi do spotkania uskrzydlony serią dwóch zwycięstw z rzędu sprawia, że ewentualna niespodzianka nie zaskoczyłaby nas, podobnie jak w dzieciństwie nie zaskakiwały nas prezenty pod choinką, które dwa tygodnie wcześniej znajdywaliśmy ukryte w szafie.

Typ Redakcji: Omida Team

Typ Eksperta (Maciej Kot): Omida Team

Trójmiejska Strefa Szkód – AVOCADO friends

Godz.: 21:00, boisko nr 2

Dla drużyny Trójmiejskiej Strefy Szkód jest to jedna z ostatnich szans na wskoczenie do odjeżdżającego pociągu kierującego się do grupy mistrzowskiej. Przypomnijmy, że drużyna TSS na chwile obecną znajduje się na szóstej pozycji i ma tyle samo punktów co drużyny BES-BLUM Kraken Team oraz… ich wtorkowy rywal – AVOCADO friends. Sytuacja nie byłaby pewnie poważna, gdyby nie fakt, że obie wymienione drużyny mają na swoim koncie dwa rozegrane spotkania mniej. Dodatkowo, drużyny, które na chwilę obecną oglądają plecy TSS-u tracą do nich 1-2 punkty, ale również mają rozegrane mniej spotkań. Skoro jesteśmy przy plecach i spotkaniu z AVOCADO trzeba to napisać wprost – jeśli TSS przegra wtorkowe spotkanie to będzie w miejscu, w którym plecy tracą swoją szlachetną nazwę. Precyzując – będą w dupie. Nie tylko jeśli chodzi o miejsce, ale również jeśli chodzi o morale drużyny. Kolejna przegrana byłaby już piątą! z rzędu. Z drugiej strony, przy dobrym układzie, wygrana za komplet punktów sprawiłaby, że ekipa w niebieskich koszulkach mogłaby wskoczyć nawet na podium. Wszystko za sprawą sporego ścisku w tabeli oraz faktu większej liczby rozegranych spotkań, o czym już wspominaliśmy. O wygraną z AVOCADO nie będzie łatwo. W czterech dotychczasowych spotkaniach ‘Weganie’ wygrywali trzykrotnie i tylko raz schodzili z parkietu jako pokonani. Nos podpowiada nam jednak, że to TSS wygra wtorkowe spotkanie. To zbyt klasowa drużyna żeby mogła sobie pozwolić na serie pięciu porażek z rzędu.

Typ Redakcji: Trójmiejska Strefa Szkód

Typ Eksperta (Maciej Kot): Trójmiejska Strefa Szkód

Start a Conversation

Twój adres email nie zostanie opublikowany.