Zapowiedź – MATCHDAY #11

Mimo, że we wtorkowy wieczór zobaczymy sześć spotkań to wystąpi w nich zaledwie dziesięć drużyn. Wszystko za sprawą tego, że Bombardierzy oraz Craftvena zagrają po dwa spotkania. Meczem dnia będzie jednak pojedynek w elicie. Mecze Volley Gdańsk i Trójmiejskiej Strefy Szkód od zawsze elektryzowały fanów Siatkarskiej Ligi Trójmiasta.

Bombardierzy – Craftvena

Godz.: 20:35, boisko nr 1

Mimo, że dla drużyny Bombardierów będzie to drugi tydzień rozgrywek to po poniedziałkowych spotkaniach gracze Dawida Piankowskiego będą mieli na swoim koncie już… pięć spotkań. Wszystko za sprawą tego, że drużyna upodobała sobie rozgrywanie dwóch spotkań jednego dnia. Nie inaczej będzie we wtorkowy wieczór, kiedy to mikstowy skład rozegra mecz z Craftveną, by godzinę później przystąpić do meczu z drużyną Team Looz, dla której jest to pierwszy sezon w SL3. Co ciekawe, pierwszy rywal Bombardierów tego samego dnia również rozegra dwa spotkania. Wydaje się, że graczy Craftveny czeka zdecydowanie trudniejsze zadanie. O godzinie 21:35 ich rywalem będzie drużyna MiszMasz, która w obecnym sezonie wygrywa z każdym. Zanim jednak do tego dojdzie, Craftvena postara się wygrać drugie spotkanie w sezonie. Zadanie to będzie ułatwione, bowiem nieoficjalnie nasza Redakcja dowiedziała się, że Bombardierzy mogą mieć we wtorkowy wieczór problemy kadrowe. W związku z zaistniałą sytuacją drużyna musiała ściągnąć posiłki. W weekend w składzie Bombardierów pojawił się nowy-stary zawodnik. Mowa tu o Michale Dąbrowskim, który w sezonie Jesień’19 zdobył dla swojej drużyny…127! Punktów, za co został doceniony i powołany na mecz gwiazd. Jeśli tylko Bombardierzy zdołają uzbierać komplet – sześciu graczy to zapowiada nam się ciekawe widowisko.

Typ Redakcji: Craftvena

Typ Eksperta (Maciej Kot): Craftvena

BL Volley – Sprężystokopytni & Kitku

Godz.: 20:35, boisko nr 3

Przyznamy Wam szczerze, że w ostatnim czasie mamy pewien problem z uszeregowaniem drużyny Sprężystokopytni & Kitku. Sami nie wiemy czy jest to drużyna, która zdoła powalczyć o podium. Z jednej strony, gdy popatrzymy na skład to wydaje nam się, że tak. Z drugiej zaś strony w głowie mamy spotkania, kiedy ich dyspozycja mówiąc delikatnie nie sprawiała, że ręce same składały się do oklasków. Drużyna Kacpra Goszczyńskiego przystępuje do meczu po przegranej 0-3 z drużyną Piękni i Młodzi. Nos podpowiada nam, że była to porażka wkalkulowana w obecny sezon. Wspomniana wcześniej drużyna nie wygląda na ekipę, która mogłaby mieć problem w którymś z drugoligowych spotkań. Mimo wyniku 3-0, kapitan zwycięskiej drużyny przyznał, że to właśnie S & K byli najtrudniejszym z dotychczasowych rywali. W poniedziałkowy wieczór to właśnie S & K będą faworytem spotkania. Ich rywalem będzie drużyna Wojciecha Strychalskiego – BL Volley, która cały czas czeka na swoje pierwsze zwycięstwo w lidze. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że w ostatnich dwóch kolejkach ich rywale byli z prawdziwego drugoligowego topu. BES-BLUM Nieloty oraz Dream Volley to drużyny, które będą rywalizowały o awans do pierwszej ligi, jesteśmy o tym święcie przekonani. Aby podtrzymać pewien trend, drużyna BL Volley rozegra w poniedziałek spotkanie z kolejną ekipą, której marzy się awans. Czy po porażkach z wcześniej wspomnianymi drużynami ‘Niebiesko-czerwoni’ zdołają sprawić niespodziankę i wygrać spotkanie?

Typ Redakcji: Sprężystokopytni & Kitku

Typ Eksperta (Maciej Kot): Sprężystokopytni & Kitku

Zmieszani – ACTIVNI Gdańsk

Godz.: 20:35, boisko nr 2

Mimo, że obie drużyny przegrały zeszłotygodniowe spotkania to dość niespodziewanie nie złożyły łatwo broni i sprawiły kłopoty swoim wyżej notowanym przeciwnikom. W przypadku Zmieszanych rywalem była drużyna, która jest jednym z głównych faworytów do wygrania drugiej ligi (Dream Volley). Z kolei jeśli chodzi o rywala ACTIVNYCH Gdańsk, tym rywalem byli gracze Letniego Gdańska, którzy w poprzednim sezonie zajęli czwarte miejsce, aczkolwiek do ostatniej kolejki walczyli o to, aby zająć miejsce na podium. Dla obu drużyn będzie to pierwsze spotkanie w Siatkarskiej Lidze Trójmiasta. Z drugiej strony, nie można powiedzieć, że dla obu drużyn ich rywal będzie kompletną zagadką. Gracze obu ekip pamiętają poprzedni sezon, kiedy to większość ACTIVNYCH występowała w drużynie SV INVICTA. Dodatkowo, w poprzednim tygodniu obie drużyny spotkały się ze sobą na jednej z gdańskich hal celem rozegrania sparingu. W spotkaniu tym, górą była drużyna Artura Kurkowskiego. Mimo to, nieco na przekór uważamy, że to Zmieszani będą faworytem tego spotkania. To, co przemawia za drużyną Edyty Woźny to zdecydowanie większe doświadczenie na parkietach Siatkarskiej Ligi Trójmiasta. W swoich szeregach Zmieszani mają graczy, dla których jest to już czwarty sezon w SL3. Dodatkowo wiemy, że mecz o stawkę, w odróżnieniu tego sparingowego wyzwala w Zmieszanych pewne pokłady energii, które często procentują w trakcie spotkania i finalnie przekładają się na wynik. Czy tak będzie i tym razem?

Typ Redakcji: Zmieszani

Typ Eksperta (Maciej Kot): Zmieszani

Bombardierzy – Team Looz

Godz.: 21:35, boisko nr 2

O ile początek sezonu w wykonaniu Team Looz był taki, że wypadało nam jedynie chwalić drużynę, tak po ostatnim spotkaniu należy się graczom Bartłomieja Szcześniaka szczypta krytyki. Uważamy, że drużyna dysponuje takim potencjałem, że spotkania takie jak z Niepokonanymi PKO Bank Polski powinni po prostu wygrywać w stosunku 3-0. Na potwierdzenie naszych słów przytoczymy trzecią partię, kiedy to Team Looz nie dał najmniejszych szans swoim przeciwnikom i wysoko wygrał. Uważamy, że przegrać seta im po prostu nie wypadało. Co ciekawe, każde z dotychczasowych czterech spotkań w przypadku Team Looz kończyło się podziałem punktów. W czterech meczach nowa drużyna w ligowych rozgrywkach dwukrotnie wygrywała i przegrywała. Uważamy, że w starciu z Bombardierami to właśnie Team Looz będzie delikatnym faworytem spotkania. Aby jednak wygrać, drużyna powinna zachować koncentrację od pierwszego do ostatniego gwizdka sędziego. O tym, jak bardzo trzeba o tym pamiętać, drużyna Bombardierów przypomniała w meczu przeciwko Allsix by Decathlon, kiedy to odwrócili losy w zasadzie przegranego już seta. Wracając do Team Looz uważamy, że jest to szalenie ważne spotkanie. Na chwilę obecną, drużyna zajmuje piąte miejsce w ligowej tabeli i balansuje pomiędzy grupą mistrzowską oraz spadkową. Sądzimy, że potencjał zespołu pozwala powalczyć o tę pierwszą grupę. Aby tak się jednak stało, Team Looz powinni wygrać spotkanie. Czy tak się stanie?

Typ Redakcji: Team Looz

Typ Eksperta (Maciej Kot): Team Looz

MiszMasz – Craftvena

Godz.: 21:35, boisko nr 1

Jeszcze trzy tygodnie temu zestawiając ze sobą w terminarzu obie drużyny moglibyśmy mówić o trzecioligowym hicie. Od tego czasu sporo się jednak zmieniło. Drużyna Bartka Zakrzewskiego jest obecnie w poważnym dołku. Ich ubiegłotygodniowe spotkanie z Chilli Amigos było zdecydowanie najsłabszym występem drużyny w dotychczasowej przygodzie z Siatkarską Ligą Trójmiasta. Zastanawiamy się, jak ‘Rzemieślnicy’ zaprezentują się z drużyną, która na chwilę obecną jest jeszcze mocniejsza. Przypomnijmy, że MiszMasz wygrał spotkanie zarówno z Chilli Amigos, jak i pozostałymi bardzo dobrymi ekipami jak Port Gdańsk, Allsix by Decathlon czy Wirtualna Polska. Patrząc z boku na ich dyspozycję, na chwilę obecną nie widzimy drużyny, która mogłaby z MiszMaszem wygrać. Scenariusz, w którym drużyna Andrzeja Tararuja wygra wszystkie pozostałe mecze w rundzie zasadniczej nie jest tym, po którego usłyszeniu ludzie łapią się za głowy. Wydaje się raczej, że to bardziej prawdopodobny scenariusz niż ten, że MiszMasz przegra spotkanie. Z drugiej strony, jak lepiej zamknąć usta krytykom niż po wygranej z tak dobrą drużyną? Przypomnijmy, że w poprzednim sezonie to właśnie Craftvena była zespołem, który dwukrotnie zdołał ograć ekipę pewnym krokiem zmierzającą w kierunku drugiej ligi (Range Soft). Czy teraz może być podobnie? Brzmi to mało prawdopodobnie. Drużyna Craftveny musiałaby nawiązać do swoich najlepszych występów w SL3, co w obecnej dyspozycji może się okazać trudne.

Typ Redakcji: MiszMasz

Typ Eksperta (Maciej Kot): MiszMasz

Volley Gdańsk – Trójmiejska Strefa Szkód

Godz.: 21:35, boisko nr 3

Początkowo rywalem Volley Gdańsk we wtorkowy wieczór miała być drużyna Ryszarda Nowaka – BES-BLUM Kraken Team. W związku z ogromnymi problemami kadrowymi, Trójmiejska Strefa Szkód wyciągnęła pomocną dłoń do drużyny BES-BLUM i to właśnie oni staną we wtorkowy wieczór po przeciwnej stronie siatki. Dla drużyny TSS-u będzie to szóste spotkanie w sezonie Jesień’20. Póki co, możemy mówić o dużym rozczarowaniu. Trzy porażki w pięciu spotkaniach chluby drużynie nie przynoszą. Gdy dołożymy do tego styl, w którym drużyna przegrała w meczu z Epo to możemy mówić chyba o pewnego rodzaju kryzysie. Jaki jest najlepszy możliwy sposób na wyjście z dołka? Wygrać z trzykrotnym mistrzem SL3 oraz drużyną, która jeszcze nigdy nie przegrała! To z pewnością uskrzydliłoby graczy w błękitnych koszulkach. Z drugiej strony, ważniejszym celem wydaje się gromadzenie punktów, gdyż za chwilę może okazać się, że drużyna Dominika Błońskiego nie załapie się do grupy mistrzowskiej, co można byłoby nazwać istną katastrofą. Ewentualna porażka z Volley skomplikuje i tak już nieciekawą sytuację drużyny. Jeśli chodzi o ‘Żółto-czarnych’ to mecz przeciwko TSS będzie okazją do 46 zwycięstwa z rzędu. Cel drużyny, którym jest wygranie 50 spotkań z rzędu jest już namacalny. Czy w związku z tym napompowany do granic możliwości balonik nie sprawi, że VG będzie grało pod presją?

Typ Redakcji: Volley Gdańsk

Typ Eksperta (Maciej Kot):  Volley Gdańsk

Start a Conversation

Twój adres email nie zostanie opublikowany.