Zapowiedź – MATCHDAY #7

Poniedziałkowa seria gier będzie dniem, po którym każda z drużyn będzie miała na swoim koncie rozegrane minimum jedno spotkanie. Jako ostatnia z 34 drużyn rywalizację rozpoczyna drużyna Bombardierów. Najciekawszym wydarzeniem dnia wydaje się być mecz Portu Gdańsk z MiszMasz-em. Zapraszamy na zapowiedź siódmego dnia meczowego!

AXIS – BES-BLUM Nieloty

Godz.: 19:00, boisko nr 3

W poniedziałkowy wieczór drużyna Mateusza Bone – BES-BLUM Nieloty stanie przed szansą na wygranie trzeciego spotkania z rzędu. W pierwszych dwóch kolejkach odprawili Range Soft VT oraz w poprzednim tygodniu BL Volley. Trzeba przyznać, że ich wygrane w obu spotkaniach były przekonujące i ani przez chwilę nie były zagrożone. Aby kontynuować swą passę meczów bez porażki ekipa Nielotów musi wygrać poniedziałkowe spotkanie z drużyną AXIS. Na papierze teoretycznie mocniejszym potencjałem dysponuje drużyna Mateusza Bone, która ma ambicje, aby w kolejnym sezonie rywalizować na pierwszym szczeblu rozgrywkowym. Droga do tego jest jednak długa i wyboista. Poniedziałkowe spotkanie obu drużyn będzie pierwszą bezpośrednią rywalizacją drużyn w SL3. Mimo to, w składzie Nielotów jest dwóch graczy, którzy pamiętają spotkanie z AXIS z 16 kwietnia 2019 r., kiedy to grali jeszcze w Trójmiejskiej Strefie Szkód. Tymi zawodnikami są Mateusz Bone oraz Mateusz Polowiec. Czy wspomniana dwójka wystąpi w meczu z ekipą AXIS dowiemy się zapewne kilka minut przed rozpoczęciem meczu. BES-BLUM Nieloty ma w swoim składzie dwunastu graczy i wszystko wskazuje na to, że rotacja będzie tam dosyć częstą praktyką. W przypadku drużyny AXIS jest zupełnie inaczej. W obecnym sezonie zobaczyliśmy w składzie zaledwie sześciu graczy. Jest niemal pewne, że żelazną szóstkę zobaczymy również w poniedziałkowy wieczór.

Typ Redakcji: BES-BLUM Nieloty

Typ Eksperta (Maciej Kot): BES-BLUM Nieloty

Bombardierzy – Allsix by Decathlon

Godz.: 19:00, boisko nr 1

Od ostatniego spotkania Bombardierów w rozgrywkach Siatkarskiej Ligi Trójmiasta minął niemal rok. 19 listopada 2019 r. drużyna zagrała spotkanie z Omidą Team, która obecnie rywalizuje w pierwszej klasie rozgrywkowej. Oczywiście to wszystko teoria. Praktyka jest taka, że drużyna Bombardierów rywalizowała w drugiej lidze pod inną nazwą – 3city4students. W przerwie wakacyjnej z drużyną pożegnało się dwóch graczy – Kacper Goszczyński oraz Sebastian Hoppa, którzy poszli swoją drogą i obecnie są graczami drużyny Sprężystokopytni & Kitku. Poza wspomnianą dwójką, w najbliższym sezonie powinniśmy zobaczyć większość graczy, którzy do ostatniej kolejki walczyli o utrzymanie w trzeciej lidze. Ostatecznie sztuka ta się nie udała, ale doświadczenie, które zebrali w rywalizacji z silniejszymi ekipami powinno zaprocentować na trzecim szczeblu rozgrywkowym. Co ciekawe, staje się to powoli tradycją, że czy to pod szyldem Bombardierzy czy 3city4students drużyna zaczyna sezon jako ostatnia ze wszystkich, które zapisały się do ligi. Tak było w ich pierwszym sezonie, tak było w sezonie Wiosna’20, tak jest i teraz. Pierwszym rywalem będzie ekipa Allsix by Decathlon, która dość niespodziewanie po trzech spotkaniach na dziewięć możliwych punktów ugrała zaledwie trzy. Poniedziałkowy wieczór będzie tym, w którym ekipa Rafała Liszewskiego będzie chciała się zrehabilitować i podreperować dorobek punkowy. Czy ta sztuka im się uda?

Typ Redakcji: Allsix by Decathlon

Typ Eksperta (Maciej Kot): Allsix by Decathlon

MiszMasz – Port Gdańsk

Godz.: 19:00, boisko nr 2

Spotkanie pomiędzy MiszMasz a Portem Gdańsk będzie hitem poniedziałkowej serii gier, a kto wie, być może również hitem całych trzecioligowych rozgrywek. Po przeciwnej stronie siatki zobaczymy bowiem drużyny, które w obecnym sezonie będą aspirować do tego, aby na koniec sezonu znaleźć się na najwyższym stopniu podium. Obie ekipy póki co wypełniają skutecznie swoje założenia. Zarówno MiszMasz jak i Port Gdańsk mają na swoim koncie po trzy wygrane i plasują się na dwóch pierwszych miejscach w tabeli. Pierwsze miejsce należy do drużyny Andrzeja Tararuja – MiszMasz, która ma o jedno oczko więcej od ‘Portowców’. Wszystko za sprawą liczby wygranych setów na przełomie trzech spotkań. Bezpośrednia rywalizacja na tak szybkim etapie rozgrywek sprawi, że passa wygranych z rzędu skończy się dla jednej z drużyn. Po pierwszych meczach sezonu, wydaje się, że delikatnym faworytem będzie ekipa MiszMasz, która do ligi weszła jak kiedyś Mike Tyson wszedł do zawodowego boksu. Bez respektu dla bardziej doświadczonych rywali i przy okazji ich demolując. Mimo to uważamy, że z takim kozakiem jak ekipa Portu MiszMasz się jeszcze nie mierzył. Może się okazać, że drużyna, która zagrała w Siatkarskiej Lidze Trójmiasta czterdzieści sześć spotkań udowodni, jak istotnym elementem jest doświadczenie. Pamiętamy, że ekipa Arkadiusza Sojko mierzyła się w tej lidze z takimi potęgami jak Volley Gdańsk czy Trójmiejska Strefa Szkód. To na pewno sprawi, że ‘Portowcom’ nie straszne będzie napinanie mięśni przez ich rywali.

Typ Redakcji: MiszMasz

Typ Eksperta (Maciej Kot): MiszMasz

Wirtualna Polska – Port Gdańsk

Godz.: 20:00, boisko nr 2

Spotkanie odwiecznych rywali. Obie drużyny mają w Siatkarskiej Lidze Trójmiasta ogromne doświadczenie. Sumarycznie, obie ekipy rozegrały niemal dziewięćdziesiąt spotkań. Jak do tej pory, w czterech rozegranych spotkaniach aż w trzech górą byli gracze z doków. Tym razem również są faworytem, ale wydaje nam się, że nie będą  to tak jednostronne pojedynki jak te rozegrane 15 czerwca oraz 14 lipca. W ostatnim czasie Wirtualna Polska jest drużyną, która sprawia naprawdę duże problemy faworyzowanym zespołom. Tak było chociażby w spotkaniu przeciwko Allsix by Decathlon, kiedy to ostatecznie przegrali spotkanie 2-1, ale o tym zadecydowała gra na przewagi w trzecim secie. Wracając do ‘Portowców’ to zastanawiamy się czy w poniedziałkowy wieczór po raz pierwszy od niepamiętnych czasów w drużynie zobaczymy więcej niż sześciu graczy. W ostatnim czasie do zespołu dołączył Jakub Wilkowicz. Czy wobec powrotu do składu Kamila Sołomina oznacza to, że w poniedziałkowy wieczór zobaczymy siedmiu graczy? Taka sytuacja miała ostatnio miejsce… w sezonie Wiosna’19. Do meczu z Wirtualną Polską drużyna Arkadiusza Sojko przystąpi po spotkaniu z MiszMasz. Ewentualna wygrana w dwóch spotkaniach sprawi, że ekipa Portu Gdańskiego odjedzie swoim rywalom i w komfortowych warunkach będzie czekała na kolejne mecze. Z drugiej strony, nie ma co dzielić skóry na żywym niedźwiedziu. Droga do zrealizowania celu jest bardzo daleka.

Typ Redakcji: Port Gdańsk

Typ Eksperta (Maciej Kot): Port Gdańsk

Bombardierzy – Speednet 2

Godz.: 20:00, boisko nr 1

Do spotkania przeciwko Bombardierom drużyna Speednetu 2 przystąpi po zwycięstwie, które odniosła w poprzednim tygodniu nad Niepokonanymi PKO Bank Polski. Obie ekipy rywalizowały ze sobą w sezonie Jesień’19. 26 września 2019 r. lepszą drużyną okazali się Bombardierzy, którzy wygrali spotkanie 3-0. Tym razem również będą faworytem, ale ekipa Dawida Piankowskiego będzie miała okazję sprawdzić, jak ogromny postęp w przeciągu roku poczynili ‘Programiści’. Atutem Speednetu będzie bez wątpienia fakt, że będzie to dla nich już czwarte spotkanie w obecnym sezonie. Planem minimum drużyny jest w obecnej edycji pobić rekordową liczbę punktów, którą udało im się zdobyć w jednym sezonie. Zarówno w edycji Jesień’19 jak i Wiosna’20 były to cztery oczka. Obecnie na swoim koncie mają już trzy i wydaje się, że w meczu z Bombardierami są w stanie powalczyć o co najmniej kolejne oczko. Przypuszczamy, że ewentualna wygrana nad drużyną, która w poprzednim sezonie grała w drugiej lidze (pod nazwą 3city4students) sprawiłaby, że Prezes ‘zrobiłby imprezę jakiej nie przeżył nikt’. Redakcja nie wykluczyła takiego scenariusza i się w pewnym stopniu zabezpieczyła. Mecz został wyznaczony na poniedziałek, a to oznacza, że terminarz który powstaje we wtorek uwzględniłby okres świętowania i rekonwalescencji.

Typ Redakcji: Bombardierzy

Typ Eksperta (Maciej Kot): Bombardierzy

Piękni i Młodzi – Sprężystokopytni & Kitku

Godz.: 20:00, boisko nr 3

Ze wszystkich czternastu drużyn z drugiej ligi Siatkarskiej Ligi Trójmiasta po dwóch tygodniach rozgrywek, tylko pięć ekip nie przegrało jak do tej pory ani jednego spotkania. Po poniedziałkowym meczu Pięknych i Młodych ze Sprężystokopytnymi & Kitku liczba drużyn bez porażki siłą rzeczy się uszczupli. Jak do tej pory Piękni i Młodzi zagrali dwa spotkania, w których zgarnęli komplet oczek. Ich rywale z kolei, w trzech spotkaniach uzbierali siedem oczek. Jak do tej pory ekipa Kacpra Goszczyńskiego straciła punkty w meczach z Letnim Gdańskiem oraz w minioną środę w meczu z SV INVICTĄ. Forma, którą zaprezentowali, szczególnie w tym drugim spotkaniu, nie napawa optymizmem kibiców tej drużyny. Mimo, że S & K wygrali spotkanie to daleko w nim było do poziomu, który zawodnicy chcieliby osiągnąć. Faworytem najbliższego spotkania jest oczywiście drużyna Radosława Koniecznego – Piękni i Młodzi, ale nie da się nie zauważyć, że na papierze to właśnie Sprężystokopytni & Kitku wyglądają na najmocniejszych z dotychczasowych rywali. Z drugiej strony – Piękni i Młodzi przypominają pod wieloma względami drużynę Dream Team, która na igrzyskach olimpijskich w Barcelonie demolowała wszystkich przeciwników ze średnią różnicą czterdziestu punktów nad rywalami. Na chwilę obecną Piękni i Młodzi wyglądają na element niepasujący do drugoligowej układanki.

Typ Redakcji: Piękni i Młodzi

Typ Eksperta (Maciej Kot): Sprężystokopytni & Kitku

Range Soft VT – Zmieszani

Godz.: 21:00, boisko nr 3

Pomimo faktu, że dla Range Soft VT jest to pierwszy sezon w drugiej lidze to obie drużyny spotkały się już ze sobą kilkanaście tygodni temu na jednym sparingu. Wtedy górą była trzecioligowa wówczas ekipa Range Soft VT. Owszem, z gier sparingowych nie można wyciągać zbyt daleko idących wniosków, ale Zmieszani przed poniedziałkowym spotkaniem wiedzą, że lekceważenie drużyny Mykoli Kisa jest pomysłem równie rozsądnym co przejechanie kartką papieru pomiędzy palcami. Musi zakończyć się boleśnie. Szczerze powiedziawszy, uważamy, że Zmieszani i tak podeszliby do tego spotkania poważnie. Do drużyny dotarła na pewno informacja, że Range Soft wygrał ostatnie spotkanie z czwartą siłą poprzedniego sezonu – drużyną Letni Gdańsk. Ponadto, nie da się nie zauważyć, że ich forma jest lepsza z meczu na mecz. Mało tego, uważamy że to właśnie ‘Żółto-czarni’ będą faworytem poniedziałkowej potyczki. Regularne treningi ekipy przekładają się na grę oraz wyniki drużyny. Jeśli chodzi o ekipę Zmieszanych to w pierwszym ligowym meczu zespół Edyty Woźny ograł AXIS w stosunku 3-0. To, co nas zastanawia to fakt, że w drużynie w ostatnim czasie doszło do sporych ruchów kadrowych. Czy to nie sprawi, że ekipa będzie potrzebowała trochę czasu na zgranie. Częściową odpowiedź na to pytanie otrzymamy już w poniedziałkowy wieczór, bo o ile wygrana z AXIS była obowiązkiem, tak mecz przeciwko Range Soft pokaże, o jakie cele w obecnym sezonie Zmieszani będą walczyć.

Typ Redakcji: Range Soft VT

Typ Eksperta (Maciej Kot): Range Soft VT

Volley Gdańsk – Speednet

Godz.: 21:00, boisko nr 1

Wszyscy chcieliby, aby to spotkanie dostarczyło nam tylu emocji, ilu dostarczyło to rozegrane pomiędzy drużynami 10 czerwca, kiedy to Volley Gdańsk po thrillerze wygrał mecz 2-1. Przypomnijmy, że w tamtym spotkaniu było naprawdę blisko tego, aby Volley Gdańsk odniósł pierwszą porażkę w historii swoich występów w SL3. Ostatecznie, ‘Żółto-czarni’ schodzili z parkietu jako zwycięzcy. Przypominając sobie ten mecz stwierdzamy, że było tam wszystko, łącznie z największymi jak do tej pory kontrowersjami sędziowskimi w historii ligi. Od tamtego czasu drużyny spotkały się raz – w rundzie rewanżowej poprzedniego sezonu. Mimo, że i wtedy liczyliśmy na podobną bombę, dostaliśmy kapiszona. Volley wygrał spotkanie 3-0 i mimo, że było to stosunkowo niedawno to w zasadzie nie pamiętamy przebiegu tego meczu, co umówmy się, nie jest jego najlepszą wizytówką. W poniedziałkowym spotkaniu uznaliśmy, że nie ma się co zbytnio nastawiać. Lepiej być mile zaskoczonym niż niemile rozczarowanym. Ponadto, ten sezon wydaje się inny niż poprzedni. Volley zaczął grać tak, że nie pozostawia złudzeń co do tego, która drużyna była lepsza. Póki co, brak jest jakichś ogromnych emocji, czego dowodem było ostatnie spotkanie z PROtotype Volleyball. Czy tym razem będzie podobnie?

Typ Redakcji: Volley Gdańsk

Typ Eksperta (Maciej Kot): Volley Gdańsk

AVOCADO friends – BES-BLUM Kraken Team

Godz.: 21:00, boisko nr 2 

Trzecie spotkanie AVOCADO friends i trzecia trudna przeprawa. Tym razem rywalem ‘Wegan’ będzie drużyna BES-BLUM Kraken Team. Jak do tej pory podopieczni Ryszarda Nowaka w trzech spotkaniach uzbierali pięć oczek, dzięki czemu zajmują pozycję wicelidera rozgrywek. Trzeba przy tym zauważyć, że są oni jedną z trzech ekip, które mają na swoim koncie trzy rozegrane spotkania i trochę zakłamuje to prawdziwy obraz tabeli. To, co jest z kolei w 100% prawdziwe i namacalne to fakt, że ekipa BES-BLUM jest w tym sezonie drużyną, która jest w stanie wygrać z każdym. W pierwszym spotkaniu boleśnie przekonała się o tym ekipa Epo-Project, która przegrała spotkanie w stosunku 0-3. W kolejnym spotkaniu BES-BLUM zdobył jedno oczko w meczu z wicemistrzem rozgrywek poprzedniego sezonu – Omidą Team, by w kolejnym spotkaniu ponownie zdobyć jedno oczko – tym razem z brązowym medalistą sezonu Jesień’19. Jak widać, terminarz drużyny Ryszarda Nowaka nie należał do najłatwiejszych. Ta tendencja w poniedziałkowy wieczór będzie kontynuowana. Jak wiemy, AVOCADO kontynuuje swoją kapitalną serię zwycięstw z rzędu, którą rozpoczęli w poprzednim sezonie w drugiej lidze. Mimo, że ‘Weganie’ wygrali w obecnej edycji oba mecze to nie dało się w ich grze nie zauważyć pewnych mankamentów. Po wygranych w dwóch pierwszych setach, w grze zawodników pojawiało się pewne rozluźnienie, które powodowało, że przeciwnicy wykorzystywali ten fakt i zamiast sześciu punktów, na chwilę obecną mają cztery. Poniedziałkowe spotkanie pokaże, czy gracze z ulicy Wajdeloty wyciągnęli z poprzednich spotkań pewne wnioski.

Typ Redakcji: AVOCADO friends

Typ Eksperta (Maciej Kot): AVOCADO friends

Start a Conversation

Twój adres email nie zostanie opublikowany.