Zapowiedź – MATCHDAY #6

Ostatni dzień meczowy w drugim tygodniu rozgrywek przyniesie nam dziewięć spotkań. Spośród nich aż pięć będą to mecze drugoligowe, z których najciekawszym zdaje się być pojedynek Team Spontan z DNV GL S*M*A*S*H. Emocji nie powinno zabraknąć również w trzeciej lidze, gdzie Port Gdańsk rozegra dwa spotkania z bardzo silnymi drużynami – Team Looz oraz Allsix by Decathlon. Zapraszamy na zapowiedź szóstego dnia meczowego!

Dream Volley – BL Volley

Godz.: 19:00, boisko nr 3

Minął dokładnie tydzień od ostatniego meczu Dream Volley w rozgrywkach SL3. Ten okres dłużył się drużynie Mateusza Dobrzyńskiego niemiłosiernie. Wszystko przez to, że ekipa chciała jak najszybciej wyjść na parkiet i zmazać na nim plamę po swoim pierwszym występie w lidze. Jesteśmy w stanie zaryzykować stwierdzenie, że gdybyśmy po zakończonym spotkaniu  z DNV GL S*M*A*S*H zaproponowali graczom Dream Volley, aby zostali na kolejny mecz, ci chętnie by na taką propozycję przystali. Jeśli chodzi o ich środowych rywali – drużynę BL Volley to Redakcja była bardziej łaskawa. Po przegranej z drużyną BES-BLUM Nieloty drużyna Wojciecha Strychalskiego na kolejne spotkanie musi czekać niespełna 24 godziny. Kto jest faworytem środowej potyczki? Uważamy, że nadal jest to ekipa Dream Volley. Jeśli tylko gracze wyciągnęli wnioski po przegranym spotkaniu i dziś przystąpią do meczu skoncentrowani to po meczu powinni cieszyć się z kolejnej wygranej. Zrozumcie nas dobrze. Piszemy tak, ponieważ ekipa Mateusza Dobrzyńskiego jest drużyną, która w swoim składzie ma prawdziwą plejadę gwiazd i którym najzwyczajniej w świecie nie przystoi przegrywać dwóch spotkań z rzędu, a już na pewno nie w drugiej lidze. Z drugiej strony, liga już niejednokrotnie udowodniła, że gwiazdy to są, ale wyłącznie na niebie i aby wygrać spotkanie trzeba się naprawdę napocić i zostawić na parkiecie kawał zdrowia.

Typ Redakcji: Dream Volley

Typ Eksperta (Maciej Kot): Dream Volley

Port Gdańsk – Team Looz

Godz.: 19:00, boisko nr 1

Pierwszym spotkaniem, do którego w środowy wieczór przystąpią gracze Portu Gdańskiego będzie mecz z Team Looz. Co prawda, zawodnicy Bartłomieja Szcześniaka w dotychczasowych dwóch pojedynkach zdobyli jedynie dwa punkty, ale podkreślmy, z kim przyszło im się mierzyć. Były to drużyny Chilli Amigos oraz Craftvena, czyli zdobywcy odpowiednio trzeciego oraz czwartego miejsca w poprzednim sezonie. Jak widać, terminarz nie rozpieszcza zespołu Team Looz, ponieważ po drugiej stronie siatki będzie na nich czekać srebrny medalista ubiegłej edycji – Port Gdańsk. ‘Granatowi’ na inaugurację zmierzyli się ze Speednetem i wygrali spotkanie w stosunku 3-0, ale biorąc pod uwagę miejsce w tabeli, jakie zajęli ‘Różowi’ w poprzednim sezonie, mecz ten nie dał jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, w jakiej formie jest w obecnym sezonie drużyna ‘Portowców’. Bliżej odpowiedzi możemy być już w środowy wieczór. Ekipa Team Looz regularnie trenuje ze sobą na hali, czego efekty są widoczne gołym okiem, ale jednak poziom zgrania prezentowany przez ‘Portowców’ po czterech sezonach wspólnego rywalizowania w rozgrywkach SL3 nie jest czymś, co mogłoby umknąć uwadze postronnych obserwatorów. Mówiąc krótko – jeśli chodzi o doświadczenie to Port bije rywali na głowę. Ciekawi jesteśmy, jak ‘Granatowi’ poradzą sobie z absencją Kamila Sołomina, w którego buty postara się wejść Kuba Wilkowicz. Czy debiutant spełni pokładane w nim oczekiwania? Tego dowiemy się już dziś wieczorem.

Typ Redakcji: Port Gdańsk

Typ Eksperta (Maciej Kot): Team Looz

Piękni i Młodzi – ACTIVNI Gdańsk

Godz.: 19:00, boisko nr 2

Terminarz dla drużyny Piękni i Młodzi ułożył się w taki sposób, że dwa pierwsze spotkania to dwa mecze przeciwko zawodnikom, z którymi do niedawna grali w jednej drużynie. Na pierwszy ogień Piękni i Młodzi rywalizowali z drużyną SV INVICTA, dla której nie mieli litości i wygrali spotkanie 3-0. Drugim przeciwnikiem będzie ekipa ACTIVNYCH i tu również, wynik 3-0 dla Pięknych jest najbardziej prawdopodobnym scenariuszem. Trzeba to napisać wprost. Każdą zdobycz punktową ACTIVNYCH należałoby rozpatrywać w kategorii dużej niespodzianki, żeby nie napisać sensacji. Jak do tej pory nowa – stara drużyna w lidze nie ma dobrej passy. Po dwóch spotkaniach na ich koncie widnieje jedno oczko i stawiamy dolary przeciwko orzechom, że po środowym spotkaniu sytuacja ta się nie zmieni. Owszem, nie można rozdawać punktów przed meczem, ale… no właśnie. Poza niezaprzeczalnym faktem, że ‘Piękni i Młodzi’ dysponują nieograniczonym w drugiej lidze potencjałem dochodzi tu jeszcze kolejny aspekt. Trzeba to powiedzieć głośno – póki co drużyna ACTIVNI Gdańsk nie prezentuje się najlepiej. O ile porażkę w meczu przeciwko Team Spontan można jeszcze przełknąć, o tyle porażka w meczu z Mental Block nie powinna mieć miejsca i tu chyba zgodzą się z nami sami gracze Artura Kurkowskiego. Czy forma ACTIVNYCH pójdzie w górę i ‘Żółto-czarni’ będą w stanie nawiązać walkę z renomowanym przeciwnikiem?

Typ Redakcji: Piękni i Młodzi

Typ Eksperta (Maciej Kot): Piękni i Młodzi

Port Gdańsk – Allsix by Decathlon

Godz.: 20:00, boisko nr 1

Spotkanie ‘Portowców’ z Allsix by Decathlon będzie drugim, do którego przystąpią gracze Arkadiusza Sojko w środowy wieczór. Taki terminarz w przypadku ‘Granatowych’ nie powinien nikogo dziwić, bowiem ze wszystkich 34 drużyn grających w sezonie Jesień’20 to właśnie ekipa z doków najczęściej decydowała się na podobne rozwiązanie. O godzinie 20:00 ich rywalem będzie ekipa, która w dwóch dotychczasowych spotkaniach obecnego sezonu ugrała zaledwie dwa oczka. Słowo zaledwie w ich przypadku nie jest bynajmniej przypadkowe. Nie da się ukryć, że ekipa Rafała Liszewskiego ma ambicje do tego, aby w obecnym sezonie zająć miejsce co najmniej na podium. Przypadek drużyny z ulicy Kartuskiej powinien być w ogóle badany przez grono ekspertów i naukowców. Zespół potrafi przeplatać bardzo dobre mecze dużo gorszymi i można powiedzieć, że ich dyspozycja jest zawsze jedną wielką niewiadomą. Przed sezonem wydawało się, że ekipa będzie w stanie postawić kolejny krok. Kontuzję wyleczył w końcu Dawid Zdzuj i można było sądzić, że będzie jeszcze lepiej niż na wiosnę. Niestety, z czasem okazało się, że nie tylko Allsix poczyniła pewne postępy, o czym drużyna przekonała się już w pierwszej kolejce, kiedy przegrała 3-0. Wydaje się, że w środowy wieczór czeka ich podobnie trudne zadanie co to z pierwszego spotkania. Ich rywalem będzie drużyna Portu Gdańskiego, która w poprzednim sezonie zajęła drugie miejsce i z pewnością będzie chciała co najmniej wyrównać to osiągnięcie.

Typ Redakcji: Port Gdańsk

Typ Eksperta (Maciej Kot): Port Gdańsk

Team Spontan – DNV GL S*M*A*S*H

Godz.: 20:00, boisko nr 2

Mimo, że mamy dopiero początek rozgrywek, trzeba się naprawdę napocić, aby zestawić ze sobą dwie drużyny, które jak do tej pory mają na swoim koncie po dwie wygrane i dodatkowo nie zaznały w obecnym sezonie smaku porażki. Dwie z czterech drugoligowych drużyn staną w środowy wieczór po przeciwnej stronie siatki. Gdyby to spotkanie miało się odbyć dwa miesiące temu, nie wahalibyśmy się wskazując faworyta meczu – byłby nim Team Spontan. Owszem, obecnie po dłuższym zastanowieniu nadal tak jest, ale naprawdę chylimy czoła przed drużyną DNV GL, która obecnie prezentuje wyborną dyspozycję. Nie chcemy przypisywać zasług jednemu zawodnikowi, ale rozgrywający drużyny DNV – Paweł Krzyżak to cytując klasyka ‘zupełnie inny poziom’. Co tu dużo mówić. Facet przerasta drugą ligę o kilka długości. Mało tego, wydaje nam się, że w pierwszej byłoby pewnie podobnie. Wracając do drużyny to uważamy, że gdyby w środowy wieczór odprawiła z kwitkiem kolejną ekipę to śmiało można byłoby uznać ich za drużynę, która ma aspiracje na podium rozgrywek. Problemem DNV jest jednak to, że ich rywale – Team Spontan mają dokładnie takie same plany. Która drużyna jako pierwsza w drugiej lidze będzie mogła się pochwalić trzema zwycięstwami z rzędu? Wydaje nam się, że delikatnym faworytem będzie ekipa Piotra Raczyńskiego – Team Spontan. Gdy stanie się inaczej to nie będziemy zaskoczeni.

Typ Redakcji: Team Spontan

Typ Eksperta (Maciej Kot): DNV GL S*M*A*S*H

Prototype Volleyball – Volley Gdańsk

Godz.: 20:00, boisko nr 3

Ze wszystkich 43 zwycięstw z rzędu, drużynie Volley zdarzały się spotkania, w których było bardzo blisko, aby to rywale wygrali mecz. Jednym z takich spotkań było to, które Volley rozegrał 9 lipca, kiedy ich rywalem była drużyna Prototype Volleyball. Po pierwszym secie prowadził Prototype Volleyball. W drugiej partii prowadzili już 20-18 i mieli piłkę meczową, by koniec końców Volley znów uciekł spod topora i wygrał mecz w stosunku 2-1. Co ciekawe, była to bardzo prestiżowa wygrana, bowiem okrągła – czterdziesta. Wspominaliśmy o tym już kilka razy. Kolejnym celem ‘Żółto-czarnych’ jest wygranie 50 spotkań z rzędu. Do tego celu brakuje im zaledwie, a może aż – siedmiu spotkań. Czy Prototype jest w stanie zagrać równie udany mecz co poprzednio, a kto wie, przy odrobinie szczęścia wygrać spotkanie? Uważamy, że jak najbardziej tak. Abstrahując od wspomnianego wcześniej starcia, w przedostatnim meczu obu drużyn, kiedy Volley wygrało 3-0, wygrana również nie przyszła łatwo. To oznacza, że ekipa ‘Transformersów’ potrafi grać z renomowanym przeciwnikiem. To, co nas zastanawia to dyspozycja ekipy Tomka Nurzyńskiego. W pierwszym spotkaniu obecnego sezonu nie zaprezentowali się zbyt dobrze i przegrali spotkanie przeciwko Speednetowi. Czy po tygodniu zdołają zaprezentować lepszą formę?

Typ Redakcji: Volley Gdańsk

Typ Eksperta (Maciej Kot): Volley Gdańsk

Tufi Team – Trójmiejska Strefa Szkód

Godz.: 21:00, boisko nr 1

Obie drużyny rozpoczęły sezon Jesień’20 w poniedziałkowy wieczór. Obie drużyny solidarnie wygrały swoje spotkania w stosunku 2-1 i przystąpią do rywalizacji z taką samą zdobyczą punktową. Dla osób, które nie wiedzą – krótka lekcja historii. Gracze, którzy stanowią obecnie trzon drużyny Tufi Team, swoją przygodę w Siatkarskiej Lidze Trójmiasta rozpoczynali będąc zawodnikami Trójmiejskiej Strefy Szkód. Pierwszy mecz tej drużyny przypadał na 3 kwietnia 2019 r. O tym, ile znaczy siedemnaście miesięcy niech poświadczy fakt, że część graczy założyła swoją drużynę – Tufi Team, część gra obecnie w innych zespołach, a z tamtej ekipy ze wszystkich szesnastu zawodników w Trójmiejskiej Strefie Szkód został zaledwie Patryk Pleszkun. To z kolei sprawia, że bezpośrednia rywalizacja pomiędzy drużynami nie elektryzuje już samych graczy czy kibiców jak jeszcze jakiś czas temu. Obecni gracze TSS-u nie czują tego, aby mecz z Tufi był dla nich najważniejszym meczem sezonu. Nie zmienia to jednak faktu, że zapowiada nam się kawał dobrego spotkania. Niezależnie od czynników, o których pisaliśmy wcześniej, obie drużyny mają bardzo duże sportowe ambicje, które sprawią, że o poziom meczu oraz emocje jesteśmy spokojni. Zarówno mecz Tufi jak i TSS-u udowodnił, że drużyny nie pokazały jeszcze pełni możliwości. Która z nich jako pierwsza wskoczy na swój odpowiedni poziom?

Typ Redakcji: Tufi Team

Typ Eksperta (Maciej Kot): Tufi Team

Letni Gdańsk – Range Soft VT

Godz.: 21:00, boisko nr 2

Pomimo faktu, że jest to dopiero drugi tydzień rozgrywek to drużyny Letni Gdańsk oraz Range Soft VT przystąpią już do swojego trzeciego meczu w obecnym sezonie. Na chwilę obecną lepszym dorobkiem punktowym może pochwalić się drużyna Letni Gdańsk, która ma na swoim koncie trzy punkty. Jeśli chodzi o ich przeciwników to przegrali oni swoje dwa pierwsze spotkania i tylko w jednym meczu zdołali urwać jednego seta, co przełożyło się na jedno oczko. To, co łączy obie drużyny to poczucie rozczarowania. Z pewnością liczyły na lepszy początek sezonu. W przypadku obu drużyn było naprawdę blisko tego, aby swoje cele zrealizować. Przy odrobinie szczęścia obie ekipy mogłyby dopisać do swojego dorobku co najmniej po dwa punkty. Niestety dla nich tak się nie stało i o kolejne punkty drużyny powalczą w bezpośrednim pojedynku. Kto będzie faworytem tego starcia? Wydaje się, że ekipa ‘Letników’, która w poprzednim sezonie zajęła miejsce tuż za podium. Jeśli chodzi o ich przeciwników – Range Soft VT to mimo, że drużyna pokazuje prawdziwy sportowy charakter, jednak nie da się nie zauważyć, jaka różnica poziomów jest obecnie pomiędzy drugą a trzecią ligą. Pomimo to, w drużynie jest sporo naprawdę dobrych zawodników, więc oczywiste jest, że ekipa prędzej czy później zacznie wygrywać.

Typ Redakcji: Letni Gdańsk

Typ Eksperta (Maciej Kot): Letni Gdańsk

Sprężystokopytni & Kitku – SV INVICTA

Godz.: 21:00, boisko nr 3

Do środowego spotkania drużyny przystępują z zupełnie innymi nastrojami. Po dwóch rozegranych spotkaniach Sprężystokopytni mają pięć oczek na swoim koncie. Na taki wynik złożyły się wygrane w meczach przeciwko Mental Block (3-0) oraz ekipie Letniego Gdańska (2-1). Kolejnym rywalem będzie drużyna SV INVICTA, która na ‘dzień dobry’ została zdemolowana przez drużynę Pięknych i Młodych. Po tamtej porażce w składzie ponownie doszło do pewnych perturbacji i pisząc całkiem poważnie zastanawiamy się, w jakim składzie personalnym wystąpią gracze Sławomira Cichosza. Pierwszy mecz INVICTY w obecnym sezonie był również pierwszym spotkaniem poszczególnych graczy. Wiadomo, że drużyna poza zgraniem boiskowym potrzebuje również tego, aby była odpowiednia atmosfera, a jak wiadomo, do tego potrzeba chęci, litrów potu wylanych wspólnie na parkiecie, czy po prostu nadawania na tych samych falach. To, o czym piszemy, można łatwo zaobserwować u środowych przeciwników Invicty – drużyny Sprężystokopytnych & Kitku. Uważamy, że fakt, że poszczególni zawodnicy kolegują się również poza dniami meczowymi sprawia, że drużynie łatwiej jest prezentować się z dobrej strony, a co za tym idzie zdobywać punkty. To właśnie ten fakt oraz to, że drużyna odbyła ze sobą kilka jednostek treningowych, a co najważniejsze ma w swoim składzie świetnych zawodników sprawia, że nie mamy wątpliwości co do tego, która z ekip będzie faworytem tego spotkania. Czy Sprężystokopytni  & Kitku zdołają wygrać trzecie spotkanie z rzędu?

Typ Redakcji: Sprężystokopytni & Kitku

Typ Eksperta (Maciej Kot): Sprężystokopytni & Kitku

Start a Conversation

Twój adres email nie zostanie opublikowany.