Zapowiedź – MATCHDAY #23

Pomimo faktu, że we wtorkowy wieczór poznaliśmy mistrza drugiej i trzeciej ligi to nie wiemy tego, kto wygra zmagania w elicie oraz jak będzie wyglądał podział miejsc na podium. W czwartkowy wieczór przed szansą na wygranie pierwszej ligi stanie Volley Gdańsk. Tego samego wieczora być może poznamy pierwszą drużynę, która pożegna się z elitą. Ponadto, pasjonująco zapowiadają się spotkania w trzeciej lidze, gdzie szansę na drugie miejsce, dające prawo gry w meczu barażowym, mają jeszcze cztery drużyny.

Craftvena – Wirtualna Polska

Godz.: 19:00, boisko nr 3

Po wtorkowej bolesnej porażce, którą odniosła drużyna Craftveny w meczu przeciwko Chilli Amigos, ‘Rzemieślnicy’ stracili szansę na mistrzostwo w Siatkarskiej Lidze Trójmiasta. To nie oznacza, że drużynie przypadło drugie miejsce, bo o nie ‘Czarni’ będą musieli walczyć do samego końca. Na chwilę obecną, szansę na drugie miejsce podium, które daje możliwość zagrania w meczu barażowym o drugą ligę, mają aż cztery drużyny. Poza Craftveną są to jeszcze Allsix by Decathlon, Port Gdańsk oraz Chilli Amigos. Wydaje nam się, że Craftvena, aby wygrać spotkanie, będzie musiała się mocno napocić. Wirtualna Polska w ostatnim czasie przeżywa prawdziwy renesans formy. Ich cztery ostatnie spotkania kończyły się odprawianiem kolejnych rywali. Na rozkładzie drużyna Jędrzeja Matli ma między innymi świeżo koronowaną ekipę Range Soft oraz drużynę, o której wcześniej wspominaliśmy w kontekście walki o drugie miejsce – Allsix by Decathlon. Pierwsze spotkanie pomiędzy Craftveną a Wirtualną Polską, do którego doszło na inaugurację ligi zakończyło się tak, jak kończyła się większość spotkań ‘Rzemieślników’ – podziałem punktów. Od tego momentu minęło sporo czasu. Należy pamiętać o tym, że był to pierwszy mecz po pandemii. Tym razem spodziewamy się jeszcze lepszego meczu. Czy Craftvena zdoła ponownie wskoczyć na podium? A może to Wirtualna Polska będzie dalej śrubowała swój rekord i pokusi się o piąte zwycięstwo z rzędu?

Typ Redakcji: Craftvena

Typ Eksperta (Maciej Kot): Craftvena

Allsix by Decathlon – Speednet 2

Godz.: 19:00, boisko nr 1

Wydaje się to dość nieprawdopodobne, kiedy weźmiemy pod uwagę, że przez długi czas ekipa Allsix prowadziła w lidze, ale drużyna Rafała Liszewskiego przystępuje do spotkania po serii czterech porażek z rzędu. Passa porażek zaczęła się od meczu z Range Soft, do którego doszło 17 czerwca. Później przyszły przegrane z Chilli Amigos, Portem Gdańsk oraz ostatnia, do której doszło we wtorkowy wieczór – z Wirtualną Polską. Patrząc na poziom rozczarowania, ostatnie spotkanie było tym, w którym każdy z nas wie, co stało się ze skalą. Allsix mimo, że mógł wygrać spotkanie, mimo że grali w zaledwie pięciu graczy, ostatecznie z parkietu schodził z opuszczoną głową. Zastanawiamy się, jak wysoki poziom frustracji wpłynie na drużynę w kolejnym meczu. Mimo to uważamy, że akurat frustracja nie jest największym problemem, z którym boryka się obecnie zespół. Tym jest niestety częsta absencja poszczególnych graczy. Scenariusz przypomina trochę ten z poprzedniego sezonu, kiedy do pewnego czasu frekwencja była przyzwoita, by na ostatni mecz, drużyna nie stawiła się na parkiecie. Póki co, w obecnym sezonie taka sytuacja na szczęście nie wystąpiła, ale nie ukrywamy swoich obaw, że mogłoby dojść do tego w przyszłości. Sytuacja ta jest tym bardziej dziwna, że obecnie drużyna walczy o podium rozgrywek. W poprzednim znajdowała się w dolnej części połówki i ostatnie spotkania były o tzw. Pietruszkę. Jeśli chodzi o ich przeciwników – drużynę Speednet to Ci również, podobnie jak każda inna drużyna w lidze ma swoje problemy. To, co jest największym mankamentem graczy Allsix, jest zarazem jednym z największych atutów ‘Programistów’. W ostatnim czasie widać po każdym zawodniku z ich drużyny ogromną pasję, która sprawia, że drużyna doskonale się bawi, mimo nienajlepszych wyników. Gdy te dojdą, a jesteśmy przekonani, że z czasem to nastąpi, będzie można mówić o nich jako o drużynie, która jest wzorem do naśladowania przez innych.

Typ Redakcji: Allsix by Decathlon

Typ Eksperta (Maciej Kot): Allsix by Decathlon

Zmieszani – Mental Block

Godz.: 19:00, boisko nr 2

Niestety, stało się to, czego się obawialiśmy. W ostatnim czasie zaobserwowaliśmy mniejszą aktywność  Zmieszanych na ich oficjalnym kanale na Facebooku. Oczywiste jest, że sytuacja ta jest zdeterminowana faktem, że drużyna musi dokończyć sezon ‘for fun’. Wyniki w sezonie zasadniczym sprawiły, że dla drużyny Zmieszanych zabrakło miejsca w grupie mistrzowskiej. Ponadto, okazało się, że drużyna miała tak dużą zaliczkę punktową, że miała zagwarantowane utrzymanie w lidze. Jak zatem znaleźć mobilizację przed kolejnymi spotkaniami, kiedy drużyna myśli już o wakacjach i perspektywie kolejnego sezonu? Na to pytanie gracze Zmieszanych muszą odpowiedzieć sobie sami. Drużynie zostały do rozegrania trzy spotkania i mimo, że nie grozi im już spadek to jednak na ich poczynania będą patrzeć ‘Studenci’, którzy liczą na to, że Zmieszani podejdą do meczu na 100% swoich możliwości i wygrają z ich głównym rywalem – drużyną Mental Block w stosunku 3-0. Jeśli chodzi o przeciwników Zmieszanych – Mental Block, będzie to dla nich kolejne spotkanie o ‘być albo nie być’. ‘Niebiescy’ potrzebują punktów bardziej niż tego, żeby ktoś powiedział wreszcie Redakcji, żeby skończyła z sucharami w magazynach. Czy ‘Mentalistom’ ta sztuka się uda? W osiągnięciu tego celu postara się pomóc Jakub Ciesielski, który w pierwszym sezonie w SL3 występował w drużynie Wstrząśnięci nie Zmieszani, gdzie grało wielu obecnych zawodników Zmieszanych.

Typ Redakcji: Zmieszani

Typ Eksperta (Maciej Kot): Zmieszani

Prototype Volleyball – Volley Gdańsk

Godz.: 20:00, boisko nr 1

Na ‘jedynce’ o godzinie 20:00 po raz trzeci w historii Siatkarskiej Ligi Trójmiasta zmierzą się drużyny Prototype Volleyball z Volley Gdańsk. Nie ma chyba sensu przytaczać, jaki bilans widnieje po dwóch spotkaniach, bowiem każda osoba zdaje sobie sprawę, że Volley Gdańsk w lidze nie przegrał odkąd 3 kwietnia 2019 r. wyszli na parkiet i w swoim debiucie ograli Straż Pożarną Gdańs,k po czym dołożyli 38! zwycięstw z rzędu. Spotkanie przeciwko Prototype Volleyball będzie zatem okazją do małego jubileuszu. Jeśli wygrają i tym razem to wyśrubują swój rekord do 40 zwycięstw z rzędu i jeśli nas ktoś zapyta, jak do cholery do tego doszło to tylko wzdrygniemy ramionami. Jeśli sztuka ta im się uda to w Internecie zaczniemy chyba szukać informacji o najdłuższej passie wygranych w sporcie. Co bardzo ważne, Volley Gdańsk ma szansę na to, aby czterdziestą wygraną z rzędu przypieczętować sobie trzecią wygraną w lidze. Na chwilę obecną ‘Żółto-czarni’ mają jeden punkt przewagi nad Omidą i jeśli wygrają swoje spotkanie 3-0, a ‘Logistycy’ tym samym wynikiem przegrają grając o równoległej godzinie ze Speednetem to obrona tytułu stanie się faktem.  Mimo wszystko, o wygraną z Prototype Volleyball w stosunku 3-0 naprawdę nie będzie zbyt łatwo. Uważamy, że drużyna Tomasza Nurzyńskiego przechodzi obecnie swój najlepszy okres w lidze od momentu zawiązania się drużyny i wydaje nam się, że skrócili dystans do Volley Gdańsk, co z kolei sprawia, że urwanie seta nie byłoby żadną sensacją.

Typ Redakcji: Volley Gdańsk

Typ Eksperta (Maciej Kot): Volley Gdańsk

Omida Team – Speednet

Godz.: 20:00, boisko nr 3

Dla obu drużyn bezpośrednie starcie będzie przedostatnim meczem sezonu. Mimo to, bardzo dużo wskazuje na to, że drużyna Speednet rozegra jedno spotkanie więcej niż pozostałe drużyny w pierwszoligowej stawce. Na chwilę obecną znajdują się na przedostatnim miejscu w tabeli, co oznacza, że jeśli nic się nie zmieni to we wtorek 14 lipca zagrają spotkanie barażowe, które wyłoni drużynę, która będzie grać w przyszłym sezonie w pierwszej lidze. Na chwilę obecną ‘Różowi’ mają na swoim koncie jedenaście oczek i trzy punkty przewagi nad Strażą Pożarną, która w czwartkowy wieczór rywalizować będzie z Epo-Project oraz trzy oczka straty do BES-BLUM Kraken Team, który ma o jeden mecz rozegrany więcej. To z kolei sprawia, że Speednet przy równej liczbie spotkań co BES-BLUM może zrównać się z nimi punktami. Aby tak się stało, muszą pokonać 3-0 wicelidera rozgrywek – Omidę Team. Czy taki scenariusz jest w ogóle realny? Mimo, że tabela wskazywałaby na to, że nie to my, na przekór wszystkiemu uważamy, że tak. Przyjrzyjmy się faktom. Te wyglądają obecnie tak, że drużyna Omida Team traciła punkty w sześciu z dwunastu spotkań. Większym problemem jest jednak to, że gracze Konrada Gawrewicza musieli się dzielić punktami w swoich czterech ostatnich meczach z rzędu. Dodatkowo, zawodnicy Omidy będą dziś grać pod ogromną presją. Gdy przegrają spotkanie 0-3, a Volley wygra je w tym samym wymiarze z Prototype to ‘Logistycy’ stracą szansę na mistrzostwo ligi. Z kolei drużyna Speednetu jest w dzisiejszym spotkaniu skazywana na porażkę. Jeśli przegrają to będąc całkowicie szczerymi – nikogo to nie zdziwi. To z kolei sprawia, że Speednet nic nie musi, a wszystko może, a jak wiadomo w sporcie, taka sytuacja sprawia, że drużynie gra się zdecydowanie lepiej.

Typ Redakcji: Omida Team

Typ Eksperta (Maciej Kot): Omida Team

Zmieszani – AXIS

Godz.: 20:00, boisko nr 2

Ze wszystkich 26 drużyn, które grały w sezonie Wiosna’20 to właśnie ekipa AXIS jako pierwsza zakończy ligowe zmagania. Mimo faktu, że do pewnego momentu drużyna nie zapewniła sobie jeszcze utrzymania to z całą dozą odpowiedzialności mogliśmy stwierdzić, że o ewentualnym spadku drużyny AXIS można było rozmawiać raczej w kontekście ciekawostek matematycznych niż realnego zagrożenia. Ciężko nam nawet zliczyć wszystkie okoliczności, które musiałyby się wydarzyć, abyśmy ‘Czerwonych’ spotkali w przyszłym sezonie w trzeciej lidze. Ostatecznie, po wynikach z tego tygodnia, ‘Czerwoni’ zapewnili sobie utrzymanie w lidze, ale czy można to w ogóle rozpatrywać w kategorii sukcesu? Jesteśmy przekonani, że ambicje drużyny sięgają znacznie wyżej niż ósme miejsce w ligowej stawce, można więc tu mówić o ogromnym rozczarowaniu. Spadek byłby odbierany przez zawodników jako totalna katastrofa. Jeśli chodzi o rozczarowanie to jest to również idealne podsumowanie sezonu dla drużyny Zmieszanych. Nie chcemy się co prawda powtarzać, bo wszystko to, co mieliśmy o tym napisać już napisaliśmy, ale mimo to, w czwartkowy wieczór liczymy na dobre spotkanie. Pierwszy mecz obu drużyn, rozegrany na inaugurację rozgrywek, zakończył się wynikiem 3-0 dla Zmieszanych. Czy tym razem będzie podobnie? Wiele na to wskazuje. Wydaje nam się, że to drużyna Edyty Woźny jest murowanym faworytem tego spotkania.

Typ Redakcji: Zmieszani

Typ Eksperta (Maciej Kot): Zmieszani

SV INVICTA – Letni Gdańsk

Godz.: 21:00, boisko nr 1

Czy o obu drużynach można mówić w kontekście rozczarowania? Cóż, o jednej z nich na pewno będzie można tak powiedzieć po spotkaniu. Obojętnie jakim wynikiem się ono zakończy, będzie to oznaczało, że jedna z ekip przegrała aż trzy spotkania w grupie mistrzowskiej, co umówmy się, sprawia, że ciężko załapać się na podium. Na chwilę obecną obie drużyny zajmują odpowiednio czwarte i piąte miejsce w ligowej stawce. Dla obu zespołów mecz ten będzie ostatnią szansą na wskoczenie do strefy medalowej. Dla drużyny INVICTY będzie to też ostatnie spotkanie w lidze, więc nawet jeśli wygrają z ‘Letnikami’ w stosunku 3-0, nadal muszą wyczekiwać na to, co wydarzy się w spotkaniu Team Spontan – Oliwa Team. Letni Gdańsk z kolei, poza meczem z INVICTĄ ma do rozegrania jeszcze spotkanie przeciwko świeżo upieczonemu mistrzowi – AVOCADO friends. Ewentualne dwie wygrane sprawiłyby, że drużyna prawdopodobnie zrealizowałaby swój cel i z sześcioma porażkami znalazłaby się na podium, co tylko pokazuje, jak wyrównana w tym sezonie była walka w drugiej lidze. Kto jest faworytem starcia? Wydaje nam się, że będzie to bardzo wyrównane spotkanie, ale ostatecznie to drużyna Sławomira Cichosza będzie mogła, po podziale punktów cieszyć się z wygranej. Jeśli ten scenariusz się spełni to żadna ze stron nie będzie mogła czuć się zadowolona.

Typ Redakcji: SV INVICTA

Typ Eksperta (Maciej Kot): Letni Gdańsk

Epo-Project – Straż Pożarna Gdańsk

Godz.: 21:00, boisko nr 3

Tuż po godzinie 21:00, kiedy obie drużyny będą wchodziły na salę, może być już ‘po ptokach’. Mamy tu na myśli oczywiście fakt, że drużyna Straży Pożarnej być może dowie się, że spadła z ligi. Aby tak się stało, Speednet musiałby wygrać spotkanie z Omidą Team 3-0. Wtedy, choćby ‘Mundurowi’ nie wiadomo jak się silili i wygrali dwa spotkania po 3-0 to nie będą raczej w stanie odrobić dużej straty małych punktów do ‘Programistów’. Oczywiście jest to scenariusz dość mało prawdopodobny. Ani Speednet nie będzie faworytem w meczu z Omidą, ani Straż Pożarna nie będzie faworytem spotkania przeciwko Epo-Project. Sytuacji nie ułatwia fakt, że gracze z Żukowa cały czas starają się o to, aby zakończyć sezon na podium. By to zrobić, powinni ograć Strażaków 3-0. Wtedy mieliby przed decydującym meczem z Trójmiejską Strefą Szkód jeden punkt straty i kwestia ostatniego miejsca na podium rozstrzygnęłaby się w ostatnim meczu. Dodatkowo ‘Zieloni’, poza trzema oczkami, będą walczyli o coś więcej – o jak najlepszy stosunek małych punktów. Na chwilę obecną tracą ich do Trójmiejskiej Strefy Szkód aż 46, a jak wiemy, małe punkty mają w naszej lidze ogromne znaczenie. Która z ekip wygra to arcyważne spotkanie? O tym przekonamy się już niebawem!

Typ Redakcji: Epo-Project

Typ Eksperta (Maciej Kot): Epo-Project

Range Soft VT – Port Gdańsk

Godz.: 21:00, boisko nr 2

Mimo, że drużyna Range Soft zapewniła sobie awans do drugiej ligi na jedną kolejkę przed zakończeniem rozgrywek to nie oznacza to, że spotkanie przeciwko Portowcom nikogo nie będzie interesowało. Jest wręcz przeciwnie. Poza drużyną Portu Gdańskiego, pozostałe drużyny, które liczą na podium rozgrywek będą w czwartkowy wieczór ściskały kciuki za drużynę Mykoli Kisa. Skąd taki support ze strony Allsix by Decathlon, Craftveny czy Chilli Amigos? Wszystko za sprawą tego, że ewentualna wygrana Range sprawiłaby, że Port straciłby punkty, co dość mocno skomplikowałoby im sprawę znalezienia się na podium. Na chwilę obecną Portowcy mają punkt straty do wicelidera rozgrywek – Chilli Amigos. Ewentualny jeden punkt sprawiłby, że drużyna wyprzedziłaby ‘Papryczki’, ponieważ póki co mają lepszy stosunek małych punktów. Z drugiej strony, jeden punkt nie będzie ich zbytnio satysfakcjonował, ponieważ tuż za plecami na ich potknięcie czekają drużyny Craftvena oraz Allsix by Decathlon. Jak widać, liczba scenariuszy, które mogą się wydarzyć  w trzeciej lidze przyprawia o prawdziwy ból głowy. Znaków zapytania jest tu na tyle dużo, że trudno byłoby nam je wszystkie wypisać. Jedno jest natomiast pewne. Port Gdańsk chcąc spełnić swoje ambicje powinien wygrać spotkanie i uważamy, że mają sporo argumentów, aby tak się stało. W ostatnim czasie mimo, że drużyna Range Soft wygrała ligę to po graczach widać było już pewne zmęczenie materiału. W ostatnich spotkaniach zespół grał już ‘na oparach’, co dość wyraźnie odbiło się na wynikach. Jesteśmy ciekawi, czy podobnie będzie i tym razem. Z drugiej strony, ‘Żółto-czarni’ będą chcieli udowodnić, że tytuł mistrzowski był zasłużony.

Typ Redakcji: Port Gdańsk

Typ Eksperta (Maciej Kot): Range Soft VT

Start a Conversation

Twój adres email nie zostanie opublikowany.