Zapowiedź – MATCHDAY #12

Przed nami kolejny tydzień rozgrywek, w którym dojdzie do 24 spotkań. Mecz Portu Gdańskiego ze Speednetem 2 będzie pierwszym, które rozpocznie rundę rewanżową w trzeciej lidze. Do najciekawszych spotkań dojdzie jednak na zapleczu elity. W drugiej lidze ciekawie zapowiadają się mecze AVOCADO friends z Oliwa Team oraz Letniego Gdańska z Team Spontan. Wszystkie te drużyny znajdują się obecnie na miejscach, które premiowane są grą w grupie mistrzowskiej i dzielą je zaledwie dwa punkty.

AVOCADO friends – Oliwa Team

Godz.: 19:00, boisko nr 1

Piąty tydzień rozgrywek zaczynamy od mocnego uderzenia. Na dzień dobry będziemy świadkiem drugoligowego hitu, w którym rękawice skrzyżują niepokonana jak dotąd drużyna AVOCADO friends oraz mająca ogromne aspiracje Oliwa Team. Na chwilę obecną ścisk w górnej części tabeli jest tak ogromny, że pomiędzy pierwszą a szóstą drużyną są zaledwie dwa oczka różnicy i jedna wygrana lub przegrana może nieść za sobą ogromne konsekwencje, począwszy od wskoczenia na pierwsze miejsce w tabeli, a skończywszy na wyrzuceniu za burtę grupy mistrzowskiej. Doszliśmy bowiem do momentu, w którym drużyny rozegrały już ponad połowę spotkań w sezonie zasadniczym i każda strata punktu może zaważyć o graniu w elicie. Z pojedynku cieszą się oczywiście pozostałe ekipy, bowiem stanie się jasne, że jedna z drużyn straci w bezpośredniej rywalizacji punkty i można będzie ten fakt wykorzystać. Jeśli mielibyśmy wskazać faworyta spotkania to będzie to drużyna AVOCADO friends, która póki co wygrała wszystkie swoje spotkania, ale podobnie jak inni – miewa także swoje problemy. Na pięć rozegranych jak dotąd spotkań, w aż trzech musieli się dzielić punktami ze swoimi rywalami. Tak było chociażby w meczu przeciwko drużynie DNV GL, w którym po drużynie widać było brak świeżości. Dzień wcześniej zagrali bowiem wymagające spotkanie przeciwko drużynie INVICTY z którą wygrali, również w stosunku 2-1. Tym razem ‘Weganie’ podejdą do spotkania wypoczęci. Mieli na to długi weekend i zastanawiamy się jak odbije się to na ich formie.

Typ Redakcji: AVOCADO friends

Typ Eksperta (Maciej Kot): AVOCADO friends

Wirtualna Polska – Port Gdańsk

Godz.: 19:00, boisko nr 2

Spotkanie ‘Wirtualnych’ z ‘Portowcami’ będzie już trzecią bezpośrednią rywalizacją obu drużyn. Gdybyśmy mieli patrzeć tylko i wyłącznie na rys historyczny to moglibyśmy się spodziewać wyrównanego meczu. Jak dotąd, raz wygrali gracze Jędrzeja Matli, a raz Arkadiusza Sojko. Tym razem faworytem będą zawodnicy z doków, którzy w ostatnim czasie zaprezentowali bardzo dobrą formę wygrywając z obecnym liderem – drużyną Allsix by Decathlon i tego samego wieczoru rozprawili się z Chilli Amigos. Wyniki te w sposób oczywisty poprawiły morale ‘Granatowych’ i na nowo rozbudziły się w nich nadzieje związane z zajęciem miejsca, które daje awans do wyższej klasy rozgrywkowej. Aby włączyć się do drużyn mających na to szanse, ‘Portowcy’ powinni uporać się z Wirtualną Polską w stosunku 3-0. Wydaje nam się, że obecnie jest to dość prawdopodobny scenariusz, bowiem ‘Biało-czerwoni’ są aktualnie w dołku i póki co nie widać po nich, aby mieli pomysł jak się z niego wydostać. Na sześć rozegranych spotkań ‘Wirtualni’ triumfowali zaledwie dwukrotnie. W ostatnich dwóch ligowych spotkaniach spełnił się najczarniejszy scenariusz. Drużyna przegrała oba mecze w stosunku 3-0 i bez wątpienia gracze Jędrzeja Matli będą chcieli odbić sobie ten wynik w najbliższym spotkaniu. Inną kwestią pozostaje fakt czy ich na to stać?

Typ Redakcji: Port Gdańsk

Typ Eksperta (Maciej Kot): Port Gdańsk

DCT Gdańsk – Allsix by Decathlon

Godz.: 19:00, boisko nr 3

Spotkanie przeciwko DCT Gdańsk będzie dla graczy Allsix by Decathlon dość szczególne. Po pierwsze drużyna ze sklepu sportowego będzie miała okazję postawić kolejny krok w kierunku mistrzostwa ligi, a po drugie będzie to dla nich podróż sentymentalna. DCT Gdańsk jest bowiem ekipą, przeciwko której zespół dowodzony przez Rafała Liszewskiego zadebiutował w rozgrywkach Siatkarskiej Ligi Trójmiasta. Debiut ten odbył się w sezonie Jesień’19, a konkretnie 2 września 2019 r. Gracze Decathlonu chętnie wracają wspomnieniami do tego meczu. Było to bowiem jedno z sześciu wygranych przez nich spotkań w lidze. W tamtym sezonie drużyna rozegrała ich łącznie czternaście. W obecnym sezonie na sześć spotkań gracze ze sklepu sportowego wygrali już cztery i są liderem rozgrywek. Jesteśmy przekonani, że licznik zwycięstw na koniec sezonu będzie wskazywał znacznie wyższą wartość niż poprzednio. Kolejną przeszkodą w zrealizowaniu tego ambitnego planu będzie drużyna na wskroś nieprzewidywalna. Drużyna, która potrafi ograć rywala kiedy to on, podobnie jak teraz Decathlon, jest faworytem. Drużyna, która w ostatnim czasie wzmocniła się kilkoma graczami, czy wreszcie drużyna, której nie zadowala szósta pozycja w ligowej tabeli. Czy ekipa ‘Kontenerowców’ będzie w stanie popsuć nastroje graczom Decathlonu? O tym przekonamy się już niebawem.

Typ Redakcji: Allsix by Decathlon

Typ Eksperta (Maciej Kot): Allsix by Decathlon

Volley Gdańsk – Straż Pożarna Gdańsk

Godz.: 20:00, boisko nr 1

Po thrillerze, jaki zafundowała nam drużyna Volley Gdańsk w ostatnim spotkaniu przeciwko drużynie Speednetu, nie można być niczego pewnym. Tam, mimo że wygrali w stosunku 2-1, byli naprawdę bliscy tego, aby po raz pierwszy w historii występów w Siatkarskiej Lidze Trójmiasta ulec rywalowi. Ostatecznie wyszli obronną ręką z trudnej sytuacji i wygrali trzydziesty trzeci mecz z rzędu. Są tacy, którzy w związku z liczbą 33 nawiązują do ‘boskiej pomocy’ kogoś z góry. Z drugiej strony, nie jest to aż tak szalone jak mogłoby się wydawać. Ile razy można mieć nóż na gardlei ostatecznie rozprawić się z rywalem? Sytuacja ta przypomina trochę sytuację MacGyvera, który w serialu był tyle razy w potrzasku i beznadziejnej sytuacji, a jednak zawsze, jakimś cudem mu się udawało. Owszem, gość podobnie jak Volley miał ogromne umiejętności, ale mimo wszystko niektóre rzeczy wydawały się mało realne. Ten sezon jest jednak dla Volley inny niż poprzednie. W poprzednich sezonach gdybyśmy o czwartej w nocy zebrali członków drużyny z łóżek, biwaków, sopockich klubów czy innych sytuacji, w których raczej nie myśli się o graniu w siatkówkę to ci, bez problemu pokonaliby swoich rywali. Teraz, aby wygrać ekipa ‘Żółto-czarnych’ musi na parkiecie zostawić trochę zdrowia i kawał serducha. Zwycięstwa nie przychodzą im tak łatwo jak poprzednio. Oczywiście, wpływ ma na to brak treningów, które drużyna wznowi po wakacjach, ale mimo wszystko uważamy, że większe znaczenie ma po prostu progres innych ekip. Tym razem przyjdzie im się zmierzyć ze Strażakami, dla których będzie to najtrudniejszy tydzień w obecnych rozgrywkach. Poza spotkaniem z Volley mają jeszcze spotkanie z Omida Team, która zajmuje obecnie pierwsze miejsce w lidze i tłucze swoich rywali jak Floyd Mayweather w swoim prime. Mimo wszystko uważamy, że Strażacy są w stanie pokusić się w meczu z Volley o choćby punkt. Tak było chociażby w ich ostatnim pojedynku z 26 września 2019 r., kiedy to wygrali ostatnią partię do 18.

Typ Redakcji: Volley Gdańsk

Typ Eksperta (Maciej Kot): Volley Gdańsk

Speednet 2 – Port Gdańsk

Godz.: 20:00, boisko nr 2

Drugie spotkanie Portowców w poniedziałkowy wieczór to mecz przeciwko Speednetowi 2. W ostatnim tygodniu Port w swoim zwyczaju również rozgrywał dwa spotkania jednego dnia i dwukrotnie po meczu podnosili ręce w geście tryumfu. Czy tym razem będzie podobnie? Taki scenariusz jest jak najbardziej możliwy do zrealizowania. Skoro udało się tydzień temu, kiedy rywalizowali w spotkanich, w których nie byli faworytem i się udało to czemu teraz miałoby być inaczej? Zarówno Wirtualna Polska jak i Speednet 2 to drużyny, które są niżej w tabeli. Jakby tego było mało, obie zamykają trzecioligową stawkę, zajmując odpowiednio siódme oraz ósme miejsce. Jeśli ktoś potrzebuje kolejnych argumentów to napiszemy, że obie drużyny rywalizowały już ze sobą w obecnym sezonie. Mecz ten będzie bowiem pierwszym spotkaniem rundy rewanżowej. Zaledwie dwa tygodnie temu – 28 maja górą byli Portowcy, którzy wygrali spotkanie pewnie – w stosunku 3-0 i jesteśmy przekonani, że tym razem też nie dopuszczają do siebie innego wyniku niż komplet punktów. Z drugiej strony należy pamiętać, że ‘Różowi’ zaprezentowali się w tym meczu o co najmniej klasę lepiej niż w spotkaniu z poprzedniego sezonu, w którym w jednym secie zostali dosłownie zmiażdżeni do 4. Czy Speednet 2 stać na urwanie choć jednego punktu ‘Portowcom’? Z pewnością liczą na to drużyny z czołówki tabeli, które czują na plecach oddech ‘Granatowych’.

Typ Redakcji: Port Gdańsk

Typ Eksperta (Maciej Kot): Port Gdańsk

BES-BLUM Kraken Team – Trójmiejska Strefa Szkód

Godz.: 20:00, boisko nr 3

Widywaliśmy już lepsze tygodnie w wykonaniu Trójmiejskiej Strefy Szkód. W poprzednim drużyna Patryka Pleszkuna aż dwukrotnie schodziła z boiska ze spuszczonymi głowami. Owszem, TSS rywalizował z obecnym liderem i wiceliderem, ale jednak gdy ekipa ma aspiracje do wygrania ligi, możemy mówić tu o rozczarowaniu. W poniedziałek drużyna przegrała z Omidą 0-3, natomiast we wtorek z Volley Gdańsk 1-2 i jak do tej pory ich bilans wynosi dwie wygrane i trzy porażki. Wydaje nam się, że spotkanie przeciwko BES-BLUM Kraken Team jest dla nich ostatnim dzwonkiem i szansą na dołączenie do grupy, która na koniec sezonu będzie walczyła o mistrzostwo. Na chwilę obecną drużyna traci do lidera aż siedem punktów, aczkolwiek ważnym faktem jest to, że ‘Niebiescy’ mają rozegrane o jedno spotkanie mniej. Ewentualna wygrana w stosunku 3-0 sprawi, że drużyna będzie w stanie nawiązać kontakt z rywalami. Przegrana sprawi z kolei, że mocarskie plany będzie trzeba najprawdopodobniej odłożyć na przyszły sezon. O wygraną, a szczególnie w stosunku 3-0 przeciwko BES-BLUM będzie jednak bardzo trudno. W ostatnim czasie ekipa Ryszarda Nowaka złapała drugi oddech. Wiedzieliśmy, że do tego prędzej czy później dojdzie i w drużynie będzie jakość a nie jakoś, ale jednak metamorfoza była iście błyskawiczna. W spotkaniu przeciwko Strażakom zagrali kapitalne spotkanie nie pozwalając przeciwnikom na zbyt wiele. ‘Trójmiejscy’ to jednak inny poziom i o podobny wyczyn na pewno nie będzie prosto. Inna kwestia, czy jest to w ogóle możliwe? Po poprzednim sezonie bilans bezpośrednich starć to 1-1. Która drużyna w poniedziałek będzie mogła pochwalić się lepszym bilansem?

Typ Redakcji: Trójmiejska Strefa Szkód

Typ Eksperta (Maciej Kot): Trójmiejska Strefa Szkód

Letni Gdańsk – Team Spontan

Godz.: 21:00, boisko nr 1

Na papierze spotkanie ‘Letników’ ze ‘Spontanicznymi’ ma dosłownie wszystko, aby uznać je za hitowe w tej kolejce. Czasami w życiu bywa jednak tak, że im większe oczekiwania, tym większy zawód. Miejmy nadzieję, że tym razem tak nie będzie i obie drużyny dadzą nam spektakl. Tak jak wspominaliśmy w ostatnim magazynie, w obecnym tygodniu dojdzie do kilku spotkań, które będą miały kluczowe znaczenie w kontekście późniejszej gry w grupie mistrzowskiej lub spadkowej. Takim właśnie meczem będzie poniedziałkowa rywalizacja na boisku nr 1. Wydaje nam się, że nieznacznym faworytem będzie drużyna Piotra Raczyńskiego – Team Spontan. Z drugiej strony, na pewno nie dalibyśmy sobie uciąć ręki, bo mogłoby się to skończyć katastrofą. Wystarczy szybki rzut oka na tabelę i nie trzeba być znawcą żeby stwierdzić, że w drużynach drzemie podobny potencjał. Jak do tej pory aż cztery drugoligowe drużyny uzbierały na swoim koncie po dziesięć punktów. Dwie z nich to właśnie Letni Gdańsk oraz Team Spontan. Wygrana jednego z zespołów będzie miała kolosalne znaczenie w kontekście układu tabeli. Drużyna, która wygra spotkanie, na trzy kolejki przed końcem rundy zasadniczej będzie już jedną nogą w elicie. Jak widać, o mobilizację na to spotkanie kapitanowie obu drużyn nie muszą się martwić. Przewidujemy, że obie drużyny przybędą w komplecie i nie zabraknie najważniejszych ogniw. Swoją drogą, zastanawiamy się który rozgrywający wystąpi w drużynie Letniego Gdańska – czy będzie to Łukasz Dudo czy może Maciej Grabowski?

Typ Redakcji: Team Spontan

Typ Eksperta (Maciej Kot): Team Spontan

AXIS – DNV GL S*M*A*S*H

Godz.: 21:00, boisko nr 2

Początek sezonu w wykonaniu drużyny AXIS pokazuje, że nie można zbyt szybko wyciągać wniosków po falstarcie. Drużyna na początek przegrała ze Zmieszanymi, AVOCADO friends oraz Team Spontan i po trzech spotkaniach miała na koncie zaledwie punkcik. Po kolejnych dwóch, w których ‘Czerwoni’ opędzlowali Mental Block oraz 3city4students, drużyna ma tych punktów siedem i perspektywa dotychczasowych występów w lidze jest zupełnie inna. Gdy ‘Czerwoni’ powtórzą wynik z ostatnich dwóch spotkań w meczu przeciwko DNV GL S*M*A*S*H to włączą się do walki o awans do górnej piątki. O to nie będzie jednak prosto, bowiem drużyna DNV GL w ostatnim spotkaniu zmieniła się nie do poznania. Do zespołu dołączyło kilku bardzo dobrych graczy i z miejsca ‘Biali’ stali się ekipą, która jest w stanie jak równy z równym powalczyć z drużyną AVOCADO, która jak dotychczas jeszcze w lidze nie przegrała. Po naprawdę dobrym meczu przeciwko ‘Weganom’ dostrzegliśmy, że drużyna Stanisława Paszkowskiego w swoich głowach zaczęła układać plan awansu do grupy mistrzowskiej. O to będzie jednak bardzo trudno, bowiem w przeciwieństwie do większości drużyn w drugoligowej stawce, zagrali jedno spotkanie więcej. W sezonie zasadniczym pozostały im zatem trzy mecze i nawet komplet punktów nie gwarantuje powodzenia. Inna kwestia jest taka, że zdobyć dziewięć punktów w trzech meczach będzie bardzo trudno i zobaczymy czy z perspektywy czasu plan ‘Białych’ nie zostanie wetknięty gdzieś pomiędzy baśnie Braci Grimm.

Typ Redakcji: DNV GL S*M*A*S*H

Typ Eksperta (Maciej Kot): DNV GL S*M*A*S*H

Chilli Amigos – Range Soft VT

Godz.: 21:00, boisko nr 3

Jesteśmy przekonani, że po tym co zrobiliśmy graczom Chilli Amigos nie jesteśmy ulubieńcami żon, kochanek, dzieci, rodziców, a nawet zwierząt zawodników ‘Papryczek i Przyjaciół’. Trzeba użyć naprawdę silnych argumentów, aby wytłumaczyć wyżej wymienionym zainteresowanym to, że na przełomie czterech dni aż trzy spędzi się grając w siatkówkę. Na początek maratonu Chilli rozegra spotkanie z ekipą Range Soft, dla których mecz ten będzie bardzo istotny w kontekście walki o zajęcie pierwszego miejca w trzeciej lidze. Chilli, jak do tej pory rozegrało pięć spotkań, z czego wygrali dwa, a trzykrotnie musieli uznać wyższość rywali. O to, aby ten bilans nie był jeszcze gorszy, akurat w spotkaniu przeciwko Range Soft będzie niezmiernie trudno. Abstrahując od faktu, że ligowi ‘Stranieri’ walczą o mistrzostwo to dodatkowo prezentują się naprawdę dobrze. W międzynarodowym towarzystwie nie znajdziemy japońskiego gracza Jako-Tako i podobnie jest z ich grą. Drużna owszem, miewała gorsze momenty, ale jednak w większości pokazywała jakość i bardzo dobrą grę. Zaryzykujemy stwierdzenie, że mimo faktu, że obecnie plasują się na drugim miejscu to wyglądają na drużynę, która ma więcej argumentów niż liderujący zespół Allsix by Decathlon. Czy międzynarodowa ekipa Dream Team zdoła po raz kolejny ograć rywala i dopisać do swojego konta szóstą wygraną? Jesteśmy przekonani, że w głowach zawodników Mykoli Kisa nie ma scenariusza, w którym drużyna traci choćby punkt.

Typ Redakcji: Range Soft VT

Typ Eksperta (Maciej Kot): Range Soft VT

Start a Conversation

Twój adres email nie zostanie opublikowany.