Zapowiedź – MATCHDAY #5

Czwartkowe spotkania to nie lada gratka dla miłośników amatorskiej siatkówki. Na rozkładzie mamy trzy świetnie zapowiadające się mecze w pierwszej lidze. Ponadto, układ par spowoduje, że liczba drużyn, które do tej pory nie odniosły żadnego zwycięstwa zmniejszy się o minimum dwie ekipy. Szansę na przełamanie będą miały bowiem zespoły TSS, Speednet, Speednet 2 oraz Port Gdańsk. Zapraszamy na zapowiedź czwartkowej serii gier!

Trójmiejska Strefa Szkód – Speednet

Godz.: 19:00, boisko nr 1

Obie drużyny z pewnością nie tak wyobrażały sobie początek sezonu. Mimo, że w typowaniu przedmeczowym wskazywaliśmy ich w pierwszych spotkaniach jako faworyta, to drużyny zawiodły i przegrały. Gdybyśmy mieli porównywać, która z nich wypadła lepiej to mimo wszystko uznaliśmy, że to Trójmiejska Strefa Szkód w przegranym spotkaniu zaprezentowała lepszą siatkówkę. ‘Niebiescy’ wygrali pierwszego seta z Epo-Project i dopiero z biegiem czasu gaśli w oczach, by ostatecznie przegrać spotkanie w stosunku 2-1. W przypadku Speednetu mimo, że wynik podobnie jak w przypadku TSS-u wyniósł 2-1 to jednak gra była zgoła inna. Nie ukrywamy, że spodziewaliśmy się po ‘Różowych’ znacznie więcej, a niestety tak to już jest, że im większe oczekiwania tym boleśniejszy upadek. Patrząc na poprzedni sezon uznaliśmy, że w tym Speednet powalczy o podium, a kto wie, może i o mistrzostwo. Mecz ze Strażakami pokazał jednak, że na formę musimy jeszcze trochę poczekać. Zastanawiamy się czy tydzień w sporcie to dużo? Czy przez tak krótki czas drużyna jest w stanie poprawić tyle szwankujących elementów? O to będzie bardzo trudno. Gdy dodamy do tego fakt, że Trójmiejska Strefa Szkód zorganizowała sobie w ostatnim czasie treningi na sali to wyłania nam się delikatny faworyt spotkania.

Typ Redakcji: Trójmiejska Strefa Szkód

Typ Eksperta (Maciej Kot): Trójmiejska Strefa Szkód

Volley Gdańsk – Epo-Project

Godz.: 19:00, boisko nr 3

Nie opadł jeszcze kurz po wtorkowych spotkaniach, a obie drużyny muszą się już przygotowywać do kolejnego meczu. Początek w wykonaniu obu zespołów był udany. Sumarycznie Volley i Epo rozegrały w tym sezonie cztery spotkania i ani razu nie zaznały smaku porażki. Patrząc na sytuację w tabeli to wyżej znajduje się drużyna Volley Gdańsk, która za jedną wygraną zgarnęła komplet punktów. Epo, jeśli wygrywało, musiało dzielić się zdobyczą ze swoimi przeciwnikami. Co ciekawe, na przestrzeni trzech sezonów w Siatkarskiej Lidze Trójmiasta Volley grało już z prawie każdą drużyną w pierwszej lidze. Wyjątkiem jest tutaj właśnie drużyna z Żukowa. Ponadto, gdyby Volley chciał się przygotować w jakiś sposób do spotkania, byłoby to o tyle uciążliwe, że nikt tak naprawdę nie wie jakim składem wystąpią ‘Zieloni’. Ci, podobnie zresztą jak Volley Gdańsk, mają w drużynie bardzo wielu zawodników i rotacja jest tam tak samo zaskakująca jak obecność pisuaru w męskiej toalecie.  Faworytem spotkania jest obecny mistrz – Volley Gdańsk, choć wtorkowe spotkanie przeciwko Prototype pokazało, że ligowych rywali nie można lekceważyć. Na tym poziomie wszystko może się wydarzyć. Czy w najbliższym spotkaniu również nie zabraknie emocji? Czy Epo ma szansę napisać historię i być pierwszą drużyną w blisko trzydziestu spotkaniach, która zdoła pokonać Volley?

Typ Redakcji: Volley Gdańsk

Typ Eksperta (Maciej Kot): Volley Gdańsk

Omida Team – BES-BLUM Kraken Team

Godz.: 20:00, boisko nr 3

Kolejnym tego dnia spotkaniem pierwszoligowym na boisku numer trzy będzie rywalizacja pomiędzy drużynami Omida Team a BES-BLUM Kraken. Popularna jedynka nie leży chyba czwartkowym rywalom, bowiem ich procent wygranych meczów na tym parkiecie w obecnym sezonie wynosi okrągłe zero. Na szczęście dla przesądnych graczy obu drużyn, kolejne spotkanie odbędzie się na boisku numer trzy. W najbliższym spotkaniu jako faworyta wskazujemy beniaminka pierwszej ligi – Omida Team, która w pierwszym spotkaniu uległa Volley Gdańsk. Mimo, że zespół Konrada Gawrewicza przegrał, wielu obserwatorów uznało, że ‘Zieloni’ będą się liczyć w walce o podium. Aby tak się stało drużyna ‘Logistyków’ powinna zakasać rękawy i wygrać najbliższe spotkanie. O to nie będzie jednak łatwo, bo mimo że BES-BLUM Kraken przegrał jak do tej pory dwa spotkania, to gołym okiem widać było różnicę na korzyść w drugim meczu, względem tego pierwszego. Jesteśmy przekonani, że forma drużyny będzie cały czas zwyżkować. Kto wie jak potoczyłby się mecz przeciwko Epo-Project gdyby nie fakt, że zespół wystąpił bez libero, a w ich składzie próżno było szukać etatowych graczy (Bartłomiej Pieper oraz Paweł Pallach). Powrót tej dwójki niewątpliwie podniesie poziom drużyny oraz pozwoli na bardziej kombinacyjną grę.

Typ Redakcji: Omida Team

Typ Eksperta (Maciej Kot): Omida Team

Port Gdańsk – Speednet 2

Godz.: 20:00, boisko nr 1

Na koniec drugiego tygodnia rozgrywek tylko dwie drużyny w trzeciej lidze mają po jednym spotkaniu na koncie. Mowa tu oczywiście o drużynach Portu Gdańskiego oraz Speednetu 2. Na inaugruację obie ekipy zaznały goryczy porażki z debiutantami w SL3. Port uległ Craftvenie 2-1, natomiast Speednet 2 przegrał z ekipą Chilli Amigos w stosunku 3-0. Czwartkowy mecz będzie historycznie drugą bezpośrednią rywalizacją. O spotkaniu z października 2019 r. Speednet 2 chciałby bez wątpienia jak najszybciej zapomnieć. Było to bodaj ich najgorsze spotkanie w całym sezonie. Portowcy nie pozostawili złudzeń, która drużyna była w owym czasie lepsza. Wygrali pewnie 3-0, z czego w ostatnim secie pozwolili ‘Różowym’ na zdobycie zaledwie czterech punktów. Po ponad półrocznej przerwie drużyna z doków nadal jest faworytem rywalizacji. Wierzymy jednak, że ekipa ‘Programistów’ tym razem skóry łatwo nie sprzeda i będą rywalem, który będzie w stanie zagrozić ‘Granatowym’. Aby tak się stało, drużyna powinna skupić się na próbie powstrzymania Piotra Baja. Nie wszyscy wiedzą, ale Piotr jest najlepiej punktującym graczem w historii Siatkarskiej Ligi Trójmiasta. Jego 214 punktów jest doskonałą wizytówką, z jak wartościowym graczem mamy do czynienia.

Typ Redakcji: Port Gdańsk

Typ Eksperta (Maciej Kot): Port Gdańsk

Letni Gdańsk – SV INVICTA

Godz.: 21:00, boisko nr 1

Koniec maja to zazwyczaj okres, w którym do Trójmiasta tłumnie zjeżdżają letnicy. Nie inaczej jest z drużyną Letni Gdańsk, która dopiero w czwartkowy wieczór rozegra swoje pierwsze spotkanie. Przeciwnikiem będzie drużyna SV INVICTA, która jest już po dwóch meczach. Na inaugurację przegrali z DNV GL S*M*A*S*H, aby w następnym meczu rozbić drużynę Oliwa Team, wygrywając pewnie 3-0. Co wiemy o ekipie Letni Gdańsk, w której kapitanem jest Michał Mysłek? Zawodnicy tej drużyny to pracownicy jednej firmy, których połączył ten piękny sport. Zaczęło się od pracowniczych turniejów w plażówkę, by następnie przenieść się do hali i w końcu powstał pomysł dołączenia do ligi. W ostatnim wywiadzie Katarzyna Wojewódzka z drużyny Mental Block wyraziła przekonanie, że Letni Gdańsk będzie jednym z faworytów ligi, choć z tego co wiemy, w związku z epidemią ze składu wypadło kilku wartościowych graczy. Zastanawiamy się, jak drużyna poradzi sobie ze stresem związanym z debiutem. Jeśli chodzi o ich rywali – SV INVICTĘ to w tym aspekcie wypadli kiepsko. Dopiero w drugim spotkaniu rozwinęli skrzydła i pokazali naprawdę duże możliwości. Czy w spotkaniu z ‘Letnikami’ zaprezentują formę taką jak w debiucie czy może to co najgorsze jest już za nimi i będą ekipą, która wygląda z meczu na mecz coraz lepiej?

Typ Redakcji: Letni Gdańsk

Typ Eksperta (Maciej Kot): SV INVICTA

Mental Block – DNV GL S*M*A*S*H

Godz.: 21:00, boisko nr 3

Gdyby mecz miał się odbyć kilka miesięcy temu, nie mielibyśmy wątpliwości wskazując faworyta. Realia dziś są zupełnie inne od tych, które mieliśmy na początku poprzedniego sezonu, kiedy to Mental Block rozbił drużynę S*M*A*S*H 3-0 i w trakcie całego meczu stracili zaledwie dwadzieścia pięć małych punktów. To już jednak przeszłość. Od września różnice pomiędzy drużynami zatarły się tak mocno, że ciężko nam przewidzieć wynik czwartkowej rywalizacji. W lepszych nastrojach do spotkania podejdzie jednak drużyna Stanisława Paszkowskiego – DNV GL, która wygrała na inaugurację z drużyną INVICTY. Wynik ten jest bardziej imponujący w momencie, kiedy spojrzymy na dalsze losy tej drużyny (wygrana z Oliwa Team w stosunku 3-0). Kolejnym spotkaniem drużyny DNV był mecz przeciwko Zmieszanym i porażka w stosunku 0-3. Nie oszukujmy się jednak. Przegrana z tą ekipą to żaden wstyd, bowiem zespół Edyty Woźny to drugoligowa potęga. Jeśli chodzi o Mental Block to nie da się nie zauważyć, że drużyna jest w sporym dołku. Na dwa dotychczas rozegrane spotkania oba przegrali, nie zdobywając przy tym choćby punktu. Oczywiste jest, że nie sposób przyrównywać do siebie różnych spotkań, ale dla próby wyciągnięcia jakichś wniosków, wzięliśmy pod lupę poprzednie mecze:

– Mental Block – Oliwa Team 0-3

– SV INVICTA – OLIWA TEAM 3-0

– SV INVICTA – DNV GL S*M*A*S*H 1-2

– Mental Block – DNV GL S*M*A*S*H – ?

Patrząc na powyższe wyniki, faworytem zdaje się być ekipa DNV. Z drugiej strony, gdyby logika zawsze wygrywała, ten sport nie byłby tak ciekawy. Jak będzie tym razem?

Typ Redakcji: DNV GL S*M*A*S*H

Typ Eksperta (Maciej Kot): DNV GL S*M*A*S*H

Start a Conversation

Twój adres email nie zostanie opublikowany.