Zapowiedź – MATCHDAY #23

Patrząc na rozkład spotkań, do których dojdzie w czwartkowy wieczór, zastanawiamy się w której lidze będzie najciekawiej. W grupie mistrzowskiej kolejny krok w kierunku obrony mistrzostwa może wykonać Volley Gdańsk. Grupa spadkowa to zacięta walka o życie aż pięciu drużyn, która sprawi, że nadchodząca noc będzie nieprzespana dla większości graczy. W drugiej lidze wystąpią trzy drużyny, które walczą o mistrzostwo i awans do wyższej klasy rozgrywkowej. Nie ma co ukrywać, czwartek będzie jednym z najciekawszych dni meczowych w edycji Jesień’19. Nie przedłużając – zapraszamy na zapowiedź tego, miejmy nadzieje, pasjonującego dnia meczowego!

Straż Pożarna Gdańsk – Kraken Team

Godz.: 19:35, boisko nr 3

W tym sezonie Strażacy przeżywają ciężkie chwile. Przed rozpoczęciem trwającej edycji wiele osób uważało, że będą drużyną, która po sezonie zasadniczym znajdzie się w grupie mistrzowskiej. Sezon Wiosna’19 w ich wykonaniu, mimo że zajęli czwarte miejsce, był naprawdę udany i wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały, że ‘Mundurowi’ okrzepli i nowa edycja będzie należała do nich. Tak się jednak nie stało i drużyna zdołała wygrać zaledwie trzy z jedenastu meczów. Jakby tego było mało ani razu nie zdołali wygrać spotkania w stosunku 3-0. Ostatnia kolejka to porażka z zamykającą ligową stawkę drużyną Prototype Volleyball. To wszystko sprawia, że widmo spadku zdaje się być coraz bardziej realne. Kolejne spotkanie to rywalizacja z Kraken Team, którzy na tę chwilę wyglądają na drużynę, która gra w innej lidze niż pozostałe drużyny w grupie spadkowej. Podopieczni Wojciecha Elminowskiego już w grupie zasadniczej wypracowali sobie pokaźną zaliczkę, która pozwala im spać spokojnie. Ponadto w pierwszym meczu grupy spadkowej wygrali spotkanie ze Speednetem i na chwilę obecną mają siedem punktów przewagi nad drużyną z drugiego miejsca, a dziewięć nad grupą spadkową. Zapewne niektóre drużyny zastanawiają się jak będzie się sprawował Kraken w momencie kiedy utrzymanie oraz pierwsze miejsce w grupie będzie pewne. Znając ambicje ‘Biało-czarnych’ nie będzie mowy o żadnym odpuszczaniu.

Typ Redakcji: Kraken Team

Typ Eksperta (Maciej Kot): Kraken Team

Asy B Klasy – Speednet

Godz.: 19:35, boisko nr 1

Spotkanie Asów ze Speednetem niesie za sobą taki ciężar gatunkowy, że zawodnicy którzy go udźwigną i wygrają rywalizacje spokojnie mogą się przebranżowić na policyjnego negocjatora albo sapera. Żadna presja ich nie złamie, a i zahartowanie w kryzysowych momentach nie będzie im obce. Która z drużyn lepiej poradzi sobie z widmem spadku? Pozycję wyjściową lepszą zdają się mieć ‘Różowi’, którzy w dotychczasowych spotkaniach uzbierali jeden punkt więcej niż Asy. Różnica jest na tyle mała, że ewentualna porażka sprawi, że drużyny mogą zamienić się miejscami i to Speednet poleci w otchłań strefy spadkowej. O to by tak się nie stało postarają się liderzy, którzy wykrystalizowali się w ekipie Speednetu w ostatnim czasie – Grzegorz Gnatek oraz Marcin Juszczak. Zadanie te nie będzie na pewno łatwe bowiem Asy w ostatnim czasie prezentują się naprawdę dobrze, czego dowodem była wygrana w spotkaniu z Trójmiejską Strefą Szkód, która sprawiła że drużyna Oresta Lewosiuka nadal ma duże szanse na utrzymanie. Czwartkowa rywalizacja będzie zatem prawdopodobnie jedną z najciekawszych do którego dojdzie w tej serii gier. Ewentualna wygrana Speednetu sprawi, że Asom będzie już ciężko ich dogonić. Z kolei wygrana Asów sprawi, że pytań będzie więcej niż przed rozpoczęciem spotkania.

Typ Redakcji: Speednet

Typ Eksperta (Maciej Kot): Speednet

Prototype Volleyball – Trójmiejska Strefa Szkód

Godz.: 19:35, boisko nr 2

Kolejne arcyważne spotkanie dla obu drużyn. Sytuacja, którą oglądamy po upływie jedenastu kolejek jest prawdopodobnie bardziej dziwna niż kobieta z brodą śpiewająca na Eurowizji. Trudno doszukiwać się logiki w meczach pomiędzy drużynami znajdującymi się szczególnie w grupie spadkowej. Dla przykładu, posłużymy się drużynami Prototype oraz Trójmiejskiej Strefy Szkód. Ci pierwsi przegrali bezpośrednią rywalizacje z TSSem i była to porażka bardzo bolesna. Kilka tygodni wcześniej wygrali z kolei z drużyną Asy B Klasy, którzy to już dwukrotnie w tym sezonie znaleźli patent na Trójmiejską Strefę Szkód. Podobnych przykładów jak ten można mnożyć bez końca, ale na koniec sprowadza się to do tego, że obie drużyny są ukierunkowane na utrzymanie. W pewnym momencie wydawało się, że najbliżej spadku jest drużyna Prototype, która po spotkaniu z TSSem i Kraken Team wydawała się zagubiona i zmarnowana. W następnym meczu, wygrali ze Strażą Pożarną i zrobili z logiki pośmiewisko. Abstrahując od tych dywagacji, w bezpośredniej rywalizacji to Trójmiejska Strefa Szkód jest faworytem. Pod dużym znakiem zapytania stoi występ kapitana ‘Czarnych’ – Patryka Pleszkuna, który nadal dochodzi do siebie po odniesionej kontuzji, a jego występ z pewnością pomógłby ‘Czarnym’ w wygraniu spotkania i zbliżenia się do utrzymania w lidze.

Typ Redakcji: Trójmiejska Strefa Szkód

Typ Eksperta (Maciej Kot): Prototype Volleyball

Zmieszani – Bombardierzy

Godz.: 20:35, boisko nr 1

Jak wyliczył tygodnik kibica oficjalny profil drużyny Zmieszanych – są oni najstarszą drużyną drugiej ligi. Patrząc na tę statystkę z boku niejedna z osób mogłaby się zastanawiać czy celem takiego zabiegu było pokazanie z jak doświadczoną drużyną mamy do czynienia, czy może posłużyłoby to Zmieszanym jako wymówka w razie ewentualnych porażek? Wiecie – na zasadzie ‘przegraliśmy bo oni młodzi, z żelaznymi płucami!’. Nam jednak najbliżej do teorii, że Zmieszani to ekipa ze sporą dawką poczucia humoru oraz ciekawym pomysłem, który przybliża nam kulisy naszej ligi. To właśnie Zmieszani przedstawili na swoim profilu Sandrę Michalak w sposób na tyle oryginalny, że ta stała się gwiazdą Internetu. Jak zauważyli przedstawiciele ekipy spotkanie z Bombardierami będzie zatem pojedynkiem celebrytów. Sandra Michalak zmierzy się z Maciejem Grubą, który w ostatnim czasie rywalizował w Kole Fortuny. Na chwilę obecną widać, że szczęście sprzyjało mu tylko w programie, bowiem drużyna w której jest kapitanem przegrała trzy spotkania z rzędu i spadła na ósme miejsce w ligowej tabeli. Pozycję tę w spotkaniu ze Zmieszanymi poprawić będzie bardzo ciężko. Ekipa Edyty Woźny demoluje kolejnych rywali i jak do tej pory, w dziesięciu spotkaniach przegrali zaledwie raz. Jak będzie tym razem?

Typ Redakcji: Zmieszani

Typ Eksperta (Maciej Kot): Zmieszani

Thunder Team – Mental Block

Godz.: 20:35, boisko nr 3

Przed Thunder Team ciężki dzień. W czwartkowy wieczór muszą udowodnić nie tylko jakość, ale przede wszystkim zachować koncentracje, która pozwoli im wygrać dwa spotkania w stosunku 3-0 i przybliżyć ich do tytułu mistrzowskiego. Patrząc na sytuację w tabeli najcięższy rywal dopiero przed nimi. Niebawem dojdzie do rywalizacji z Omidą Team i będzie to wisienka na torcie w ligowych zmaganiach. Aby nie okazało się, że zamiast wisienek czy tortu otrzymamy zakalca z wysuszonymi rodzynkami, drużyna Thunder musi zachować koncentracje i nie pozwolić sobie na stratę choćby seta. Ekipa w której kapitanem jest Dawid Czoska jest faworytem najbliższego spotkania, aczkolwiek w sporcie często bywa tak, że spotkania z bardzo ciężkim rywalem są łatwiejsze niż te z drużynami, które przed spotkaniem są skazywane na porażkę. Z drugiej strony, Mental Block w przypadku wygranej 3-0 przedłużyłby nadzieje na podium rozgrywek. Ewentualna przegrana praktycznie definitywnie przekreśli ich szanse na wymarzony cel. Dodatkowym smaczkiem jest fakt, że spotkanie zapowiada się ciekawie również ze względu na indywidualności. Przemysław Walczak oraz Marcin Jacyno byli graczami, na których kapitanowie drugoligowych ekip wskazywali najczęściej w kontekście najlepszego gracza drugiej ligi. Który z Panów poprowadzi swoją drużynę do zwycięstwa?

Typ Redakcji: Thunder Team

Typ Eksperta (Maciej Kot): Thunder Team

Prometheus – Volley Gdańsk

Godz.: 20:35, boisko nr 2

Dla drużyny Prometheus będzie to pierwsze spotkanie w grupie mistrzowskiej. W związku z faktem, że w grupie tej znajduje się pięć drużyn, jedna z ekip, siłą rzeczy musiała pauzować. Przypadek, że był to akurat poprzedni tydzień bardzo ucieszył graczy zza wschodniej granicy bowiem mieli dwa tygodnie na wyleczenie kontuzji, które dotknęły kilku graczy. Spotkanie przeciwko Volley Gdańsk w rundzie zasadniczej było dla zawodników bardziej bolesne niż odniesione kontuzje. Wrześniową rywalizację gładko wygrało Volley Gdańsk i trzeba przyznać, że ich tryumf nie był nawet przez moment zagrożony. W pierwszym secie wygrali nawet do jedenastu, co na pewno chluby ich rywalom nie przynosi. Od września minęło jednak trochę czasu i w spotkaniu zobaczymy graczy, którzy w ten dzień nie byli jeszcze zgłoszeni do drużyny Prometheus, albo z różnych względów nie mogli być obecni. W najbliższej rywalizacji zobaczymy między innymi Kostiantyna Kravchuka dla którego wejście w ligę było bardzo udane i jeśli wraz z kolegami wygrają chociaż seta to będzie to spora niespodzianka. Mówimy tu wciąż o rywalu, który nie zaznał jak do tej pory ani jednej porażki i wynik ten jest wręcz nieprawdopodobny jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że mamy końcówkę drugiego sezonu. Jeśli Volley wygra dwudzieste piąte spotkanie z rzędu w SL3 to tylko katastrofa mogłaby sprawić, że w ich posiadanie nie weszłoby berło i korona.

Typ Redakcji: Volley Gdańsk

Typ Eksperta (Maciej Kot): Volley Gdańsk

Trójmiejska Strefa Szkód 2 – Bombardierzy

Godz.: 21:35, boisko nr 1

Trójmiejska Strefa Szkód 2 mimo, że w swoim składzie ma dwie kobiety, które regularnie występują w swoim zespole, mogłaby przedstawiać się oklepanym sloganem – prawdziwego faceta poznaje się po tym jak kończy, a nie jak zaczyna. W słowach tych nie ma ani krzty przesady bowiem ‘Niebiescy’ prezentują się w ostatnich tygodniach kapitalnie, dzięki czemu wskoczyli już na wysoką – siódmą lokatę. To z kolei sprawiło, że wyprzedzili między innymi Bombardierów, którzy z kolei notują ostatnio gorszy okres, w którym zanotowali trzy porażki z rzędu. Wracając do TSS-u, nie da się nie zauważyć jak bardzo w ostatnim czasie poszybowała w górę forma Maksymiliana Słupka, który wydatnie przyczynił się do poprawienia gry oraz, co równie istotne, liczby punktów i pozycji w tabeli swojego zespołu. Faworytem wydaje się być TSS dla których kolejna wygrana całkowicie zmieni postrzeganie o obecnym sezonie. Plany te będzie chciała pokrzyżować drużyna ‘Czarnych’ dla których będzie to drugie spotkanie rozegrane w czwartkowy wieczór. Patrząc przez pryzmat ostatnich spotkań o punkty będzie im ciężko, ale w trakcie sezonu było już tyle niespodzianek, że wygrana Bombardierów zaskoczyłaby nas równie mocno co liście spadające z drzew w październiku.

Typ Redakcji: Trójmiejska Strefa Szkód 2

Typ Eksperta (Maciej Kot): Trójmiejska Strefa Szkód 2

DNV GL S*M*A*S*H – Omida Team

Godz.: 21:35, boisko nr 2

Gdybyśmy mieli wskazać drużynę, która w ostatnim czasie zaskoczyła nas w największy sposób bez wahania i cienia wątpliwości wskazalibyśmy na drużynę DNV GL S*M*A*S*H, która wygrała cztery z pięciu ostatnich spotkań. Zastanawiamy się gdzie tkwi przepis na taki progres, bo parafrazując średnio wygórowane reklamy w internecie typu: ‘Ostatnie trzy lata spędziła sprzedając seler w warzywniaku do momentu kiedy odkryła pewien trik, dzięki któremu zarabia miliony nie wychodząc z domu!’, Na potrzebę drużyny DNV GL można stwierdzić, że gracze z Łużyckiej odkryli prosty trik dzięki, któremu drżą przed nimi wszyscy rywale w lidze! Jedyne czego mogą żałować ‘Biali’ to fakt, że sezon jest już na finiszu. Gdyby drużyna Stanisława Paszkowskiego wystartowała we wrześniu z taką dyspozycją jak obecnie, zapewne mieliby kilka punktów więcej. Takich wątpliwości i dywagacji nie można zastosować w przypadku Logistyków, którzy wygrywają wszystko co możliwe. Uważamy, że członkowie drużyny powinni zapisać się do konkursu gry na wiolonczeli lub turnieju chodzenia po rozżarzonym węglu. Znając życie – tam też by wygrali. Póki co, wyglądają na drużynę dla której nie ma żadnych przeszkód. Czy tak będzie i tym razem?

Typ Redakcji: Omida Team

Typ Eksperta (Maciej Kot): Omida Team

Thunder Team – Seargin

Godz.: 21:35, boisko nr 3

Drugim spotkaniem Thunderowców będzie rywalizacja z drużyną Tomasza Dombrowskiego – Seargin. Ci drudzy, w ostatnim spotkaniu zaprezentowali się poniżej własnych możliwości i nie da się nie dostrzec, że drużyna gra w kratkę. O tym jaką lekcje siatkówki zaprezentowali im gracze ‘Mental Block’ niech świadczy fakt, że ‘Biali’ w żadnym secie nie zagrozili ‘Mentalistom’. Być może wpływ na to miał fakt, że w ich szeregach zabrakło między innymi Karola Masuhra czy Łukasza Betki. Nieobecność jednego z nich traktowana jest na równi z brakiem jednej nerki. O ile się nie mylimy, z tym można jednak żyć, a problem zaczyna się gdy brakuje ci dwóch. Wtedy ciało ludzkie jak i drużyna nie może funkcjonować, co dobitnie pokazał przykład poprzedniego spotkania. Gdy w czwartkowy wieczór ‘Programiści’ stawią się w komplecie, powinni zaprezentować się z lepszej strony. Nie oznacza to jednak, że drużyna będzie faworytem bo tym jest oczywiście ekipa Thunder Team. Jeśli nie zlekceważą rywala to wydaje się, że tylko kataklizm mógłby spowodować, że po spotkaniu nie dopiszą do swojego konta trzech oczek. Każdy inny wynik, w czwartkowy wieczór, niż sześć punktów w dwóch spotkaniach, będzie odbierany jako porażka przez samych zawodników. Gdy osiągną swój cel, to awans będzie zadaniem o skali trudności podobnej do tej, którą w biegu na 100 metrów miałby Usain Bolt w rywalizacji z Ryszardem Kaliszem. Tego po prostu nie dałoby się s*ie*rzyć.

Typ Redakcji: Thunder Team

Typ Eksperta (Maciej Kot): Thunder Team

Start a Conversation

Twój adres email nie zostanie opublikowany.