Zapowiedź – MATCHDAY #20

Po krótkiej przerwie, na parkiet hali treningowej w Ergo Arenie wraca rywalizacja w Siatkarskiej Lidze Trójmiasta. Poniedziałkowe spotkania przyniosą po trzy mecze w pierwszej i drugiej lidze. W tym dniu rozpoczną się rozgrywki w grupie spadkowej oraz mistrzowskiej. Zapraszamy na zapowiedź dwudziestego dnia meczowego!

Speednet 2 – Allsix by Decathlon

Godz.: 20:35, boisko nr 2

Obie drużyny, które przystąpią do rywalizacji na środkowym boisku, mają rozegranych już ponad dziesięć spotkań. Jak do tej pory lepiej na parkietach Siatkarskiej Ligi Trójmiasta prezentowali się gracze spod szyldu marki Decathlon. Lepiej w tym przypadku wcale nie oznacza dobrze bowiem drużyny, łącznie w dwudziestu jeden spotkaniach, zanotowały zaledwie pięć zwycięstw. Większa w tym zasługa Allsix by Decathlon, która na początku ligi prezentowała dużo lepszą formę niż obecnie i wygrała cztery mecze. O poprawę nastrojów, gracze ze sklepów sportowych, postarają się w najbliższej potyczce. Po dłuższej przerwie, w końcu to oni są uznawani za faworytów rywalizacji. Kilka rzeczy na świecie jest pewnych. Jedną z nich, bez wątpienia jest to, że w meczu zobaczymy między innymi Darię Kwiatkowską, która jest jedynym graczem Allsix, oraz jednym z nielicznych w ogóle, którzy mogą się pochwalić grą w każdym spotkaniu oraz każdym z możliwych setów. Po przeciwnej stronie siatki, dla przykładu, żaden z graczy nie może się pochwalić wzorową frekwencją. To czego zazdroszczą Speednetowi 2 wszystkie drużyny w lidze to obecność ich kibiców na każdym meczu. Jest to o tyle istotne, że Speednet 2 nie osiąga wyników tak dobrych, że kibicowanie im jest łatwe. Taka postawa jest bardzo budująca. Łatwiej jest się ogrzać przy kominku na bujanym fotelu niż hartować swój organizm na siarczystym mrozie w kąpielówkach. Doprawdy imponujące.

Typ Redakcji: Allsix by Decathlon

Typ Eksperta (Maciej Kot): Allsix by Decathlon

DCT Gdańsk – Port Gdańsk

Godz.: 20:35, boisko nr 1

Bez wątpienia rywalizacja pomiędzy DCT Gdańsk a Portem Gdańsk będzie istotna ze względu na charakter derbowy, ale również ze względu na układ tabeli. Mimo, że do zakończenia rozgrywek, obu ekipom zostało jeszcze kilka spotkań, to jesteśmy przekonani, że pobiją oni wynik z poprzedniego sezonu. Drużyna DCT dokonała tego już 21 października kiedy to pokonali faworyzowaną ekipę Mental Block. Do wyrównania wyniku z poprzedniego sezonu Portowcom brakuje jeden punkt. Jak do tej pory, na swoim koncie zgromadzili trzynaście oczek, dzięki którym plasują się w środku stawki. Ekipa Arkadiusza Sojko ma dużą szanse na poprawę swojej sytuacji już w najbliższy poniedziałek, kiedy to stoczą aż dwa pojedynki. Patrząc na potencjał drużyny są oni w stanie wygrać oba spotkania i zdobyć komplet punktów, które sprawią, że drużyna poszybuje w górę tabeli niczym akcję Apple po wypuszczeniu nowego Iphone. Co więcej, Portowcy wydają się być mocno zdeterminowani na wzięcie rewanżu za porażkę, której doznali z Kontenerowcami 22 maja. Na obecną chwilę wydaje się to być bardzo prawdopodobnym scenariuszem. Z drugiej strony, ekipa ‘Kontenerowców’ gra w kratkę. Bardzo dobry mecz przeplatają bardzo słabym więc nie zdziwimy się jeśli to oni po spotkaniu wzniosą ręce w geście tryumfu.

Typ Redakcji: Port Gdańsk

Typ Eksperta (Maciej Kot): Port Gdańsk

Asy B Klasy – Trójmiejska Strefa Szkód

Godz.: 20:35, boisko nr 3

Inauguracyjnym spotkaniem grupy spadkowej będzie mecz, który rozpoczął pierwszą ligę w sezonie Jesień’19. Dojedzie również po raz pierwszy do sytuacji, kiedy dwie drużyny już po raz trzeci przystępują do bezpośredniej rywalizacji w SL3. Jak do tej pory mamy remis. W edycji Wiosna’19 lepszą drużyną okazała się ekipa Trójmiejskiej Strefy Szkód. W czerwcu byli oni zdecydowanym faworytem i z tej roli wywiązali się bardzo dobrze, pewnie wygrywając spotkanie. Faworytem, mimo perturbacji ze składem, TSS był również 2 września, na inaugurację sezonu Jesień’19. Wtedy niespodziewanie przegrali spotkanie w stosunku 2-1 i była to jedyna wygrana Asów w całej rundzie zasadniczej. Po tym spotkaniu drużyna Asów musiała uznać wyższość rywali aż dziewięciokrotnie i wśród graczy widać pewne zniecierpliwienie wynikające z długiego oczekiwania na wygraną. Czy Asy będą w stanie powtórzyć sukces z pierwszej kolejki i wygrać spotkanie? O to będzie bardzo ciężko bowiem drużyna TSS-u zaczęła ostatnio grać bardzo dobrze, o czym przekonały się drużyny Intermarine oraz Prototype i to oni ponownie będą faworytem. Czy tym razem poradzą sobie z presją? Czy zależność w której na otwarcie sezonu (tym razem grupy spadkowej) TSS ponownie przegra? (z Team Spontan oraz Asy B Klasy przyp. Red.)

Typ Redakcji: Trójmiejska Strefa Szkód

Typ Eksperta (Maciej Kot): Trójmiejska Strefa Szkód

Tiande Tufi Team – Nasz-Dach Stężyca

Godz.: 21:35, boisko nr 1

Obie drużyny przystępują do spotkania po porażce, które odniosły w meczu z Volley Gdańsk. Patrząc obiektywnie, bliżej sprawienia niespodzianki była drużyna ze Stężycy. Gracze Piotra Labudy przegrali w stosunku 1-2 i byli najbliżsi tego, aby wygrać z niepokonaną jak dotąd ekipą. Tak się jednak nie stało i po pierwszej porażce w sezonie Stężyczanie, jako wicelider rozgrywek, przystąpią do rywalizacji z Tiande Tufi Team. Zadanie wcale nie będzie proste. Ich rywalem będzie drużyna, która na obecnie zajmuje trzecie miejsce w ligowej tabeli i aby liczyć się w walce o wyższe lokaty powinni wygrać. Mecz będzie klasycznym przykładem spotkania ze sześć punktów. Wygrana Stężycy sprawi, że o dogonienie ich przez Tuffików będzie niezwykle ciężko. Z kolei wygrana ekipy Mateusza Woźniaka sprawi, że będą mieli wicelidera na wyciągnięcie dłoni. Ci ostatni będą podwójnie zmotywowani. Oprócz chęci utrzymania kontaktu z czołówką, zawodnicy będą chcieli wziąć rewanż za spotkanie z 25 września kiedy to ulegli w stosunku 2-1. Tamto wydarzenie było bardzo emocjonujące i jeśli obie drużyny tym razem równie wysoko zawieszą poprzeczkę to zapowiada nam się istne El Partidazo.

Typ Redakcji: Nasz-Dach Stężyca

Typ Eksperta (Maciej Kot): Tiande Tufi Team

Wirtualna Polska – Port Gdańsk

Godz.: 21:35, boisko nr 3

Te same drużyny, to samo boisko, ta sama godzina, te same twarze. Kilka miesięcy po jednym z najbardziej emocjonującym i zaciętym spotkaniu sezonu Wiosna’19, dochodzimy do momentu w którym większość tych samych aktorów ponownie musi odegrać spektakl. Przypomnijmy, że w spotkaniu, które odbyło się 9 maja lepszą okazała się drużyna Wirtualnej Polski. W meczu tym najlepszym zawodnikiem okazał się Adam Wajner, którego najprawdopodobniej nie zobaczymy w spotkaniu przeciwko ‘Portowcom’. Trzeba przyznać, że ‘Wirtualnym’ ciężko odnaleźć się w nowej rzeczywistości. W czasie absencji Adama przegrali dwa spotkania z rzędu. Na początek była to porażka 2-1 z Team Spontan. W meczu ‘Biało-czerwoni’ zaprezentowali się całkiem solidnie urywając seta faworyzowanej drużynie i wydawało się, że ekipa potrafi poradzić sobie bez niego. Mimo to uważamy, że była to sytuacja podobna do tego, gdy mocno poszkodowany w wypadku samochodowym pyta o swoje buty. Szok, adrenalina – wiecie o co nam chodzi. Kolejne spotkanie to już znaczna obniżka formy. Mecz przeciwko Seargin był tym, o którym zawodnicy Jędrzeja Matli chcieliby jak najszybciej zapomnieć. Zastanawiamy się w którą stronę to wszystko zmierza i czy po gorszym fragmencie ‘Wirtualni’ zdołają zażegnać kryzys? Ten zdają się mieć za sobą ‘Portowcy’, których uważamy za faworyta spotkania.

Typ Redakcji: Port Gdańsk

Typ Eksperta (Maciej Kot): Port Gdańsk

Speednet – Kraken Team

Godz.: 21:35, boisko nr 2

W zapowiedzi powyżej zdążyliśmy napisać o tym, że spotkanie WP z Portem było jednym z najciekawszych spotkań w poprzednim sezonie. Jeśli chodzi o sezon Jesień’19 i dotychczasowe mecze to jesteśmy przekonani, że spotkanie pomiędzy Speednetem a Kraken Team było najciekawszym oraz najbardziej emocjonującym wydarzeniem obecnej edycji. Jesteśmy niemal pewni, że gdyby 20 września o godzinie 21:35 w głównej sali odbywałby się koncert Rolling Stones to ludzie w popłochu ruszyliby na halę treningową żeby oglądać show, które zgotowali nam gracze obydwu drużyn. Emocje, które buzują na myśl o tym spotkaniu sprawiają, że ciężko przelać nam to na papier. Wydarzenia te doskonale pamiętają gracze obydwu drużyn, których w związku z tym nie trzeba specjalnie mobilizować na najbliższe spotkanie. Są mecze do których trener musi motywować swoich siatkarzy. Trenerzy stosują różne socjotechniki, aby wykrzesać pokłady energii wśród graczy. Ten mecz jest inny. Jest wyjątkowy. Jeśli gracze obu drużyn dadzą nam choćby połowę tych emocji co ostatnio to jesteśmy spokojni o poziom. Zastanawiamy się czy poziomu nie zepsuje fakt, że obie drużyny zagrają w grupie spadkowej. Przed sezonem obie liczyły na grupę mistrzowską i z obu obozów dało się wyczuć nutkę rozczarowania.

Typ Redakcji: Kraken Team

Typ Eksperta (Maciej Kot): Kraken Team

Start a Conversation

Twój adres email nie zostanie opublikowany.