Zapowiedź – MATCHDAY #13

Nim się obejrzeliśmy dotarliśmy do etapu w którym poprzedni sezon powoli dobiegał końca. W pierwszej edycji było łącznie piętnaście dni meczowych, a w najbliższy czwartek odbędzie się trzynasty dzień rozgrywek. Nie oznacza to, że  dla dziewięciu drużyn, które rozegrają spotkania będzie to końcówka ligi. Większość teamów, po rozegranych spotkaniach będzie miała około połowę spotkań za sobą. Dla kogo trzynastka okaże się pechowa?

Team Spontan – Allsix by Decathlon

Godz.: 20:35, boisko nr 2

Początek października nie należał do udanych dla obu drużyn, którym przyjdzie rywalizować na środkowym boisku, w najbliższy czwartek, o godzinie 20:35. Spontaniczni przegrali swoje spotkanie z Thunder Team, natomiast Allsix by Decathlon musiał uznać wyższość drużyny Mental Block. Fakt ten sprawia, że do rywalizacji przystąpią dwie ekipy, które będą chciały zmazać plamę po ostatnich spotkaniach. Gdyby tego było mało, to o ile o Decathlonie można powiedzieć, że miejsce w tabeli mogłoby być wyższe (zważywszy na fakt, że aż czterokrotnie wygrywali), to początek sezonu w wykonaniu drużyny Piotra Raczyńskiego można nazwać dużym rozczarowaniem. Po pięciu rozegranych spotkaniach ‘Spontaniczni’ mają zaledwie sześć punktów i zajmują dwunastą lokatę w ligowej tabeli. Myślimy, że nie będzie dużym nadużyciem jeśli powiemy, że póki co ich wyniki i miejsce w zestawieniu pretendują do miana jednego z największych rozczarowań ligi. W czwartek okazję do przełamania będą mieli aż dwukrotnie, bowiem po spotkaniu z ‘Granatowymi’, zmierzą się ze Zmieszanymi. Zapewne sześć punktów byłoby jak spełnienie marzeń. Czy jest to możliwe? Na pewno będzie to bardzo trudne zadanie.

Typ Redakcji: Team Spontan

Typ Eksperta (Maciej Kot): Team Spontan

Nasz-Dach Stężyca – Speednet

Godz.: 20:35, boisko nr 1

Pisząc zapowiedź meczu Kaszubów ze Speednetem, nie sposób nie wspomnieć o drużynie Intermarine. W poniedziałkowy wieczór z drużyną Masters zmierzyła się bowiem drużyna Speednetu i kto wie jak potoczyłby się pojedynek, gdyby nie fakt, że w ich szeregach zabrakło jednego z lepszych rozgrywających ligi – Marka Ogonowskiego. W jego role, z konieczności, musiał wcielić się kapitan drużyny Piotr Przywieczerski i mimo, że na tej pozycji radził sobie całkiem dobrze to jednak sam bez wątpienia czuje się lepiej na przyjęciu. Zastanawiamy się czy w czwartkowy wieczór ‘Różowi’ wystąpią w pełnym zestawieniu. Ich rywalem będzie kolejna drużyna (obok Intermarine i Volley Gdańsk), która jak do tej pory jeszcze nie przegrała – Nasz-Dach Stężyca. Spotkanie będzie interesujące nie tylko dla zawodników obu drużyn, czy kibiców zgromadzonych na trybunach, ale również właśnie dla drużyny Krzysztofa Wyrzykowskiego, która 14 października zagra ze Stężycą. To jak na tle Speednetu zaprezentuje się drużyna Kaszubów da odpowiedź ekipę Intermarine na wiele pytań przed poniedziałkowym hitem. Zastanawiamy się jak długo passę bez porażki będą w stanie utrzymać gracze ze Stężycy. Jeśli w czwartek ponownie dwukrotnie wygrają to zameldują się wśród ekip gotowych, aby na koniec sezonu zawiesić na szyjach złote medale.

Typ Redakcji: Nasz-Dach Stężyca

Typ Eksperta (Maciej Kot): Nasz-Dach Stężyca

Zmieszani – Scandic

Godz.: 20:35, boisko nr 3

Gracze Zmieszanych upodobali sobie rozgrywanie dwóch meczów w czasie jednego wieczora. Ostatnio taka sytuacja miała miejsce dwa tygodnie temu. 26 września team Edyty Woźny wygrał dwa spotkania i na pewno będą chcieli ten wyczyn powtórzyć. Na papierze zadanie wydaje się łatwiejsze niż poprzednio. Wtedy ekipa rywalizowała z odpowiednio drugą i trzecią drużyną w tabeli. Tym razem będą to ekipy z dwunastego oraz piętnastego miejsca. Można powiedzieć, że mecz przeciwko Scandic będzie tylko przystawką do głównego dania – meczu przeciwko Team Spontan. Zanim to jednak nastąpi drużyna zmierzy się z Hotelarzami. Faworytem spotkania jest oczywiście ekipa Zmieszanych, która będzie chciała wyrównać, a w zasadzie przebić wynik sprzed dwóch tygodni. Tym razem mierzą w sześć punktów (cztery punkty dwa tygodnie temu). Żartobliwie można stwierdzić, że największym zagrożeniem, które czyha na nich w najbliższym spotkaniu są oni sami. Osoby, które obserwują fanpage Zmieszanych zapewne widziały jak hucznie drużyna świętowała urodziny jednego z graczy… Asów B Klasy. Jeśli chodzi o ich najbliższych rywali to zastanawiamy się jak będzie się prezentowała drużyna Hotelarzy na tle tak dobrej drużyny. Co ciekawe, w ostatnich trzech spotkaniach Scandicu wziął udział Grzegorz Grabowski, który początkowo miał pełnić rolę kierownika lub trenera drużyny. Jak widać, wiedzę teoretyczną potrafi przekuć również na praktykę, bowiem z miejsca stał się on najlepiej punktującym graczem swojej drużyny.

Typ Redakcji: Zmieszani

Typ Eksperta (Maciej Kot): Zmieszani

Zmieszani – Team Spontan

Godz.: 21:35, boisko nr 3

Postronny obserwator SL3 patrząc na rywalizację Zmieszani – Team Spontan nie zdaje sobie sprawy, jakim ciężarem gatunkowym obarczone jest to spotkanie. Nie wszyscy z Was wiedzą, ale w Spontanicznych swoje miejsce na Ziemi znalazł ostatnio Piotr Skierkowski. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że w poprzednim sezonie był on kapitanem drużyny Wstrząśnięci nie Zmieszani. Obecnie, próżno szukać tej drużyny w rozgrywkach SL3. Część zawodników, tak jak Piotr, zmieniło drużynę, niektórzy tak jak np. Jakub Wierzejski, w tym sezonie, nie gra w ogóle, a część Zmieszanych reaktywowało starą nazwę i grają pod nowym (starym) szyldem. Jak widzicie, na potrzebę tej zapowiedzi znaleźliśmy wspólny mianownik. Pisząc tylko o rywalizacji Wstrząśniętych ze Zmieszanymi zastosowalibyśmy duże uproszczenie. Mecz zapowiada się również ciekawie z uwagi na rywalizację nominalnych środkowych – Izabeli Narwojsz (Team Spontan) z Martą Żarczyńską-Buchowiecką. Nie skupiając się tylko na indywidualnościach, zastanawiamy się nad dwoma rzeczami: kiedy Spontaniczni w końcu odpalą oraz kiedy Zmieszani zawiodą i przytrafi im się słabszy mecz?

Typ Redakcji: Zmieszani

Typ Eksperta (Maciej Kot): Zmieszani

Nasz-Dach Stężyca – Kraken Team

Godz.: 21:35, boisko nr 1

Zastanawiamy się czy do spotkania przeciwko drużynie Kraken Team, drużyna Nasz-Dach Stężyca przystąpi jako jedna z trzech pierwszoligowych drużyn, która nie zaznała jeszcze porażki. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 21:35, czyli tuż po spotkaniu Kaszubów ze Speednetem. W rywalizacji faworytem będzie drużyna ze Stężycy, która ma na swoim rozkładzie między innymi Tiande Tufi Team. ‘Bankowcy’ balansują pomiędzy grupą mistrzowską a spadkową. Bez wątpienia, ich ambicje sięgają gry w grupie mistrzowskiej, jednak aby zbliżyć się do tego celu, musza poszukać punktów w meczu ze Stężycą. Ekipa mogłaby mieć jeden punkt więcej, gdyby nie kapitalne zachowanie rozgrywającego Pawła Pallacha. Mowa tu o zachowaniu fair-play w ostatnim spotkaniu, w którym gracz Kraken przyznał się do dotknięcia siatki, po czym sędzia przyznał punkt dla ekipy Tiande. Nie ukrywamy, że ta postawa bardzo nam zaimponowała. Jednocześnie, bardzo możliwe, że właśnie ta jedna sytuacja sprawi, że w grupie mistrzowskiej znajdzie się inna drużyna, kosztem Bankowców. Jeśli dojdzie do tego, to Pawłowi na osłodę, drużyna, która znajdzie się na piątym miejscu, powinna chyba postawić przysłowiowe piwo. Wracając do meczu, to trzeba powiedzieć sobie otwarcie, że o punkty będzie naprawdę ciężko. Póki co ekipa ze Stężycy wygląda na drużynę przez duże ‘D’ i ciężko wyobrazić sobie, że Bankowcy mogliby ich zatrzymać.

Typ Redakcji: Nasz-Dach Stężyca

Typ Eksperta (Kocie Typy): Nasz-Dach Stężyca

Speednet 2 – DNV GL S*M*A*S*H

Godz.: 21:35, boisko nr 2

Piątym rywalem dla ‘Różowych’ będzie ekipa DNV GL S*M*A*S*H. Tak jak w poprzednim sezonie, tak i teraz, można mówić o derbach. Siedziby obu firm mieszczą się zaledwie kilkaset metrów od siebie i zastanawiamy się kto tym razem będzie mógł chodzić po gdyńskim Redłowie z podniesioną głową. 28 maja byli to pracownicy Speednetu. Tym razem faworytem jest ekipa DNV GL S*M*A*S*H. Abstrahując od faktu, że ekipa Speednetu została podzielona na pierwszą i drugą drużynę, i w  najbliższym spotkaniu nie zagra między innymi MVP ostatniego spotkania – Mateusz Florczak, to trzeba docenić ogromny progres, który zanotowała w ostatnim czasie ekipa DNV. Historia ‘Białych’ jest naprawdę ciekawa bowiem na początku swojej przygody z SL3 od razu znaleźli się na Evereście. Po czterech spotkaniach byli na czele tabeli, by następnie szorować po dnie rowu Mariańskiego i przegrać aż jedenaście spotkań z rzędu. W ostatnim czasie widać, że w drużynie coś ewidentnie zaskoczyło. Wreszcie zaczęli punktować, dzięki czemu znajdują się obecnie na dziewiątym miejscu w tabeli. Pytanie czy przed nimi znowu passa wygranych, stabilizacja formy, a może passa przegranych? Tę ostatnią na pewno będzie chciała zażegnać również ekipa ‘Różowych’. Początek sezonu to cztery porażki z rzędu i przedostatnie miejsce w ligowej tabeli. Z drugiej strony, regularne treningi, pasja i hektolitry potu przelane na treningu, w końcu dadzą efekt. No pain, no gain Panowie. Potrzeba po prostu czasu.

Typ Redakcji: DNV GL S*M*A*S*H

Typ Eksperta (Maciej Kot): DNV GL S*M*A*S*H

Start a Conversation

Twój adres email nie zostanie opublikowany.